Login lub e-mail Hasło   

Jak wykonać audyt SEO?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.lexy.com.pl/blog/zarabiaj-na-(...)ach-seo
Audyt SEO polega na analizie czynników on-site (optymalizacja strony) i off-site (czynniki zewnętrzne), w wyniku której otrzymuje się listę zaleceń.
Wyświetlenia: 1.647 Zamieszczono 19/07/2013

Audyt SEOZadaniem audytu SEO jest szczegółowa analiza czynników zarówno na stronie, jak i elementów zewnętrznych (tj. analiza linków przychodzących), które mają wpływ na widoczność strony internetowej w wynikach wyszukiwania najpopularniejszych wyszukiwarek. Po zastosowaniu się do zaleceń specjalisty, który opracowuje raport, strona powinna w pełni wykorzystywać swój potencjał, jeśli chodzi o jej pozycjonowanie.

W celu przybliżenia, w jaki sposób przebiega analiza strony, zapoznamy się z fragmentem opisu analizy nazwy domen oraz zastosowanej na stronie struktury adresów URL.

Domena

  • nazwa firmy/serwisu w domenie – wybierając nazwę domeny należy zwrócić uwagę przede wszystkim na nazwę marki. Dodatkowo, jeśli firma działa lokalnie, można zdecydować się domenę regionalną w postaci nazwa.miejscowosc.pl.
  • brak pokrycia nazwy domeny ze słowem kluczowym – we wrześniu 2012 r. Google wprowadziło aktualizację algorytmu o nazwie EMD (exact-match domain), w wyniki której ucierpiały słabej jakości strony wykorzystujące domeny ze słowami kluczowymi w nazwie. Mimo że istotne znaczenie miała tu jakość strony, to jednak obecnie zakup domeny ze słowem kluczowym zwiększa ryzyko działań, podczas niewielkiego pozytywnego wpływu na pozycję takiego serwisu.
  • liczba znaków w domenie – bardzo długie nazwy domen są charakterystyczne dla słabych jakościowo stron, w domenach których użyta jest pozycjonowana fraza. Wybierając nazwy domeny nie należy zbyt mocno kierować się korzyściami pod kątem SEO, ale tym, jaka domena zostanie łatwo zapamiętana przez internautów.
  • liczba separatorów w domenie – czasami zachodzi potrzeba rozdzielenia nazwy domeny separatorem. Jeśli jednak jest ich kilka, oznacza to, że nazwa ta składa się z wielu słów kluczowych, a to kolejny znak charakterystyczny dla słabych jakościowo stron.

Oceniając powyższe elementy należy pamiętać o tym, że zalecenie zmiany domeny powinno występować w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności kiedy w przeszłości domena była wykorzystywana z naruszeniem wytycznych wyszukiwarek takich jak Google.

Adresy URL

  • przyjazne adresy – stosowanie przyjaznych adresów URL jest korzystne zarówno dla użytkowników, jak i robotów wyszukiwarek. W obu przypadkach, nie trzeba odwiedzać strony, aby odgadnąć jej zawartość po spojrzeniu na konstrukcję adresu. Dla przykładu, poniższe adresy prowadzą do tego samego wpisu:

http://www.lexy.com.pl/blog/?p=6198

http://www.lexy.com.pl/blog/link-building-w-2013-r-czesc-2.html

Jednak tylko nazwa drugiego z adresów opisuje, jaki temat został poruszony w artykule.

  • brak polskich znaków w adresach – stosowanie w adresach URL polskich znaków powoduje kilka problemów. Przede wszystkim, takie adresy są miej czytelne ze względu na ich zamianę przez różnego rodzaju czytniki na – mówiąc potocznie – krzaczki. Przykładowo, znak „ś” zostanie zamieniony na „%C5%9A”. Możesz mieć również problemy z szybkim odpytaniem Google o indeksację takiego adresu.
  • użycie odpowiednich separatorów w adresach – rozdzielając słowa kluczowe w adresach URL, należy unikać używania spacji. Powoduje to pogorszenie czytelności takich adresów przez to, że w wynikach wyszukiwania oraz niektórych przeglądarkach, spacja zamieni się na znak „%20”. Pojawi się również podobny problem, jak przy stosowaniu polskich znaków – próba odpytania Google komendą „site:” będzie wymagała samodzielnej zmiany znaku „%20” na spację, aby wyszukiwarka zwróciła prawidłowy wynik. Bardzo często jako separatora używa się znaku dolnego podkreślenia („_”), jednak niektóre wyszukiwarki mogą nie traktować ich jako znaków rozdzielających kilka słów, ale jako znaki, które je łączą. Najbezpieczniej jest używać znaku myślnika („-„) jako separatora.
  • brak wielkich liter w adresach – niektóre wyszukiwarki (m.in.) Google traktują adresy z wielkimi literami i ich odpowiedniki pisane małymi literami, jak różne adresy zawierające tą samą treść. Z tego powodu dochodzi do wyświetlania w wynikach wyszukiwania kilku adresów, które powinny zostać uznane za ten sam URL, a zamiast tego powodują powielanie treści w obrębie domeny.
  • brak nadmiernej liczby zmiennych w adresach – im więcej zmiennych w adresach, tym trudniej może być robotom ustalić, które z podstron prezentują tę samą zawartość. Jeśli jednak na analizowanej stronie zastosowane zostały tzw. ładne adresy, nie będziesz musiał analizować tego elementu.
  • długość adresów – jeśli tylko jest taka możliwość, adresy podstron powinny być w miarę krótkie. Absolutnie nie należy kierować się tym, że wyszukiwarka może premiować podstrony, w adresach których znajduje się kilka najważniejszych fraz, ponieważ tym sposobem łatwo jest doprowadzić do przeoptymalizowania adresów, podobnie jak w przypadku korzystania z domen EMD, czyli składających się z samych słów kluczowych.
  • łatwa dostępność podstron – zaleca się, aby każda z podstron w serwisie była dostępna po 2-3 kliknięciach. Najważniejsze podstrony zazwyczaj linkuje się ze wszystkich podstron, jednak zdarzają się wyjątki od tej reguły. Problem dotyczy również rozbudowanych serwisów o wielopoziomowej nawigacji – podział na kategorie, podkategorie i wyświetlanie linków do podstron produktów dopiero na najniższym poziomie nawigacji. Sprawdź zatem, czy na analizowanej stronie możesz szybko dotrzeć do jej wszystkich podstron.

Analizując wygląd adresów URL, możesz zalecić ich zmianę, jeśli dotychczasowy ruch organiczny nie był znaczący. W przypadku stron, które czerpały już sporo korzyści z widoczności w wyszukiwarkach, należy zastanowić się, czy zmiana URLi jest niezbędna – w takim przypadku zaleca się zastosowanie przekierowania 301 na nowe odpowiedniki starych podstron, jednak to powoduje chwilowe wahania pozycji w Google. Wynika to z tego, że przez jakiś czas w indeksie mogą być widoczne duplikaty w postaci tej samej treści dostępnej pod adresem w starym i nowym formacie.

Dokonując analizy strony www, należy na bieżąco uzupełniać arkusze z tabelami, w celu oceny poszczególnych elementów na stronie. Na tej podstawie, w ostatecznym raporcie, oprócz tabel znajdą się szczegółowe zalecenia oraz przykłady błędów.

Powyższy materiał jest fragmentem szkolenia z audytów SEO.

Podobne artykuły


111
komentarze: 32 | wyświetlenia: 61786
54
komentarze: 58 | wyświetlenia: 33080
54
komentarze: 68 | wyświetlenia: 31663
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 64199
49
komentarze: 18 | wyświetlenia: 65565
39
komentarze: 50 | wyświetlenia: 23755
39
komentarze: 30 | wyświetlenia: 29499
37
komentarze: 9 | wyświetlenia: 29034
36
komentarze: 37 | wyświetlenia: 24185
34
komentarze: 21 | wyświetlenia: 26647
33
komentarze: 78 | wyświetlenia: 12896
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska