Login lub e-mail Hasło   

Czy złoto straci swój status bezpiecznego aktywa?

Złoto od dawna jest wykorzystywane jako przedmiot inwestycji. Inwestycja w złoto może oznaczać inwestowanie w sztabki złota, złote monety czy biżuterię. Czy tak będzie nadal?
Wyświetlenia: 643 Zamieszczono 25/07/2013

Złoto od dawna jest wykorzystywane jako przedmiot inwestycji. Inwestycja w złoto może oznaczać inwestowanie w sztabki złota, złote monety i biżuterię, w formie transakcji terminowych i opcji, funduszy inwestycyjnych typu ETF (Exchange Traded Fund) oraz certyfikatów. Transakcje na złocie są również podobnie jak transakcje walutowe częścią nieregulowanego rynku instrumentów finansowych lub w skrócie OTC. Transakcje OTC to transakcje  zawierane bezpośrednio między kupującym a sprzedającym bez pośrednictwa osób trzecich.

 

Cena złota jest notowana wyłącznie wobec dolara amerykańskiego (USD). Dlatego też generalnie jeśli cena złota wzrasta to cena dolara amerykańskiego spada. Mając to na uwadze inwestorzy mogą traktować transakcje w złocie jako sposób zrównoważenia zysków i strat spowodowanych przez wahania kursu dolara. Ponieważ złoto zachowuje swoją moc nabywczą przez długi okres czasu, inwestorzy mogą dzięki niemu wyrównać efekty inflacji i zmian kursów waluty. Złoto jest również tradycyjnie uznawane za „bezpieczne aktywo”, gdyż jest ono powszechnie postrzegane jako środek wiarygodnego przechowywania wartości.  Inwestorzy kupują złoto i inne metale szlachetne w czasach niepewności politycznej, społecznej czy ekonomicznej.

 

Hossa na surowcach była spektakularna w ostatnich latach. Pomimo wzrostu niepewności na rynkach finansowych, złoto wydawało się przeciwstawiać prawu grawitacji, osiągając kolejne szczyty cenowe dzień w dzień. Od początku wieloletniej hossy w 2001 roku do szczytu na poziomie 1920 dolarów za uncję w zeszłym roku cena złota wzrosła  aż 7,5 krotnie. Podczas tego okresu mieliśmy tylko dwa momenty ostrej korekty cenowej kiedy to cena spadła powyżej 25% wobec poprzednich maksimów, w trakcie kryzysu w 2008 roku oraz w II połowie zeszłego roku. Obecnie cena złota po odbiciu na początku bieżącego roku znowu podąża w stronę grudniowych minimów na poziomie 1522 dolarów za uncję.

 

Czy wobec tego złoto utraciło w ostatnim czasie status aktywa bezpiecznego i jest traktowane na równi z innymi ryzykownymi aktywami? Reakcja na ostatnie wydarzenia geopolityczne wskazuje na ten scenariusz. Obecna fala wyprzedaży złota została zapoczątkowana na początku maja w momencie gdy stało się jasne, że wynik greckich wyborów parlamentarnych grozi chaosowi politycznemu w tym kraju oraz stawia pod znakiem zapytania wypłatę kolejnej transzy pomocowej ze strony Unii Europejskiej. Dalszy rozwój sytuacji wskazuje na coraz większe prawdopodobieństwo bankructwa Grecji oraz wystąpienie jej ze strefy euro. Wszystko się najprawdopodobniej wyjaśni po 17 czerwca, kiedy to odbędą się nowe wybory parlamentarne. Bankructwo Grecji i wystąpienie ze strefy euro może wywołać efekt domina i dalszą ucieczkę inwestorów w stronę bezpiecznych aktywów. Może to doprowadzić do przebicia wrześniowych minimów przez złoto i dalszą zmasowaną wyprzedaż wobec dolara.

 

Z drugiej jednak strony cena złota nie będzie jednak zależeć tylko od sytuacji w zadłużonej Unii Europejskiej ale również od rozwoju sytuacji w Stanach Zjednoczonych. Posiedzenie Fed-u 20 czerwca jest uważane jako ostatni moment kiedy będzie można wprowadzić dodatkowy stymulus monetarny  przed amerykańskimi wyborami prezydenckimi w listopadzie. Po serii słabszych od oczekiwań danych z amerykańskiej gospodarki inwestorzy na nowo widzą rosnące szanse na nowy, już trzeci program poluzowywania polityki pieniężnej tzw. QEIII. Jeśli rynek zacznie brać na serio pod uwagę możliwość takiego posunięcia to powinno to wpłynąć pozytywnie na cenę złota.

 

Według Comex, czyli amerykańskiej giełdy towarowej na której notowane są kontrakty terminowe na złoto, liczba długich pozycji czyli na zakup złota jest najniższa od II połowy 2008 roku. Ale wtedy to właśnie cena złota po zanotowaniu minimów zaczęła na nowo zyskiwać w szybkim tempie na wartości by w kolejnym roku zaliczyć nowy szczyt cenowy. Jeśli Grecja wyjdzie ze strefy euro nie możemy wykluczyć skali wyprzedaży z II połowy 2008 roku (34% wobec szczytu z początku 2008 roku). Ale nawet jeśli się to stanie, złoto i tak w długim okresie powinno odzyskać swój statut bezpiecznego aktywa tzw. „safe haven” i nowa fala hossy na tym szlachetnym kruszcu może stać się rzeczywistością.       

Podobne artykuły


7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1731
83
komentarze: 25 | wyświetlenia: 74257
51
komentarze: 40 | wyświetlenia: 648460
44
komentarze: 37 | wyświetlenia: 15233
33
komentarze: 30 | wyświetlenia: 21682
30
komentarze: 22 | wyświetlenia: 40617
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 17526
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 13198
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 53406
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 22797
28
komentarze: 29 | wyświetlenia: 18253
26
komentarze: 34 | wyświetlenia: 23403
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mojra  (www),  25/07/2013

Złoto nie ma wartości odżywczych, o czym przekonał się Midas jak i dupochronnych o czym przekonał się Kadafi.
Najcenniejsza dziś jest informacja, o tym co ma znaczenie, a jest nią prawda o Jezusie!

  rekurent,  25/07/2013

Jeżeli rząd, lub jakieś firmy zajmujące się finansami (zwłaszcza amerykańskie), mówią że będzie "tak", to znaczy że będzie odwrotnie. A złoto było od zarania dziejów wartościowe ,i tu chyba nic się nie zmieni. Tylo spekulacje powodują wachania.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska