Login lub e-mail Hasło   

Eksplozja nicości zaowocowała

Nie istnieje nic oprócz atomów i pustej przestrzeni; wszystko poza tym jest opinią. - Demokryt z Abdery
Wyświetlenia: 7.764 Zamieszczono 13/10/2013




W 2013 roku nagrodę Nobla z fizyki otrzymali belgijski fizyk Francois Englert (ur. 6 listopada 1932) i Szkot Peter Higgs (ur. 29 maja 1929} za :

„teoretyczne odkrycie mechanizmu, który pomaga nam zrozumieć pochodzenie masy cząstek subatomowych, co zostało niedawno potwierdzone dzięki odkryciu postulowanej cząstki elementarnej podczas eksperymentów ATLAS i CMS przeprowadzonych w Wielkim Zderzaczu Hadronów w CERN”


Zawiłości współczesnej nauki, stopień jej skomplikowania powoduje, że językiem komunikacji między fizykami stała się matematyka na poziomie znacznie wykraczającym poza poziom naczania tego przedmiotu nawet na niektórych kierunkach ścisłych politechnik i uniwersytetów. Poza tym świat mikrocząstek jest zupełnie inny i nie zachowuje się tak jak otaczająca nas na co dzień rzeczywistość.  Jakie będą praktyczne skutki tego odkrycia? Tego jeszcze  nikt nie wie. 

Kiedy Heinrich Hertz po raz pierwszy wytworzył fale elektromagnetycznew(1886 r. stwierdził, że nie widzi praktycznego zastosowania  swojego odkrycia.  dziś radio, telewizja, telefonia komórkowa, GPS, łączność satelitarna i internetowa  to pochodne jego pracy.


Oto fragmenty najlepszego i najzabawniejszego popularnonaukowego wykładu z fizyki cząstek elementarnych autorstwa Leona Ledermana i Dicka Teresi'ego "BOSKA CZĄSTKA" wydanej w 1993 roku.

Mam nadzieję, że przybliży choć w części osiągnięcie obu panów, a zwłaszcza  Petera Higgsa, który już w 1964 roku postulował istnienie cząstki będącej kwantem pola skalarnego nadającego masę. Gorąco polecam w całości tę lekturę. Czyta się jak najlepszy kryminał. 


Niewidoczna piłka nożna


Na samym początku była próżnia; dziwny rodzaj pustki, nicość nie zawierająca przestrzeni, czasu ani materii, żadnego światła ni dźwięku. Lecz prawa przyrody były już gotowe, a owa dziwna pustka kryła w sobie potencjał. Jak ogromny głaz na wierzchołku wyniosłej skały... 

Chwileczkę.

Zanim głaz runie, powinienem wyjaśnić, że tak naprawdę nie bardzo wiem, o czym mówię. Wprawdzie każde opowiadanie powinno zaczynać się od początku, ale to jest opowiadanie o Wszechświecie i, niestety, nie mamy żadnych informacji o tym, co się działo na Samym Początku. Zupełnie żadnych, zero. Aż do momentu, kiedy Wszechświat osiągnął dojrzały wiek trylionowej części sekundy, czyli wkrótce po stworzeniu w akcie Wielkiego Wybuchu, nic o nim nie wiemy. Kiedy czytasz lub słyszysz coś na temat narodzin Wszechświata, bądź pewny, drogi Czytelniku, że autor zmyśla. Filozofowie mają prawo snuć domysły, lecz tylko Bóg wie, co się zdarzyło na Samym Początku, i – jak dotąd – skutecznie strzeże swej tajemnicy.

Ale na czym to stanęliśmy? Ach, tak...

Jak ogromny głaz na wierzchołku wyniosłej skały... Równowaga pustki była równie krucha: wystarczyło najlżejsze zaburzenie, aby spowodować zmianę; zmianę, z której narodził się Wszechświat. I stało się. Nicość eksplodowała. W potoku początkowej światłości stworzone zostały przestrzeń i czas. 

Z uwolnionej wtedy energii wyłoniła się materia – gęsta plazma cząstek, które przekształcały się z powrotem w promieniowanie i znów stawały się materią. (Tu przynajmniej mamy już do czynienia z kilkoma faktami i spekulatywną teorią). Cząstki zderzały się ze sobą i dawały początek nowym cząstkom. Czas i przestrzeń wrzały i pieniły się, podczas gdy czarne dziury tworzyły się i znikały. Co za widok! 

W miarę jak Wszechświat rozszerzał się i stygł, stawał się także coraz rzadszy. Formowały się cząstki i różnicowały oddziaływania. Powstawały protony i neutrony, potem jądra atomowe i atomy oraz wielkie obłoki pyłu, które – wciąż się rozszerzając – zagęszczały się lokalnie to tu, to tam; w ten sposób tworzyły się gwiazdy, galaktyki i planety. Na jednej z planet – na zupełnie zwykłej planecie, krążącej wokół przeciętnej gwiazdy, która jest maleńkim punktem w spiralnym ramieniu typowej  galaktyki – wyodrębniły się wyniosłe kontynenty i spienione oceany. W oceanach zachodziły reakcje organiczne, powstały białka i zaczęło się życie. Z prostych organizmów drogą ewolucji powstały rośliny i zwierzęta, aż wreszcie pojawiły się istoty ludzkie.

Ludzie wyróżniali się spośród innych istot żywych głównie tym, że byli ogromnie zainteresowani swoim otoczeniem. Z czasem mutacje doprowadziły do tego, że na Ziemi pojawił się dziwny rodzaj ludzi. Zachowywali się zuchwale. Nie zadowalało ich podziwianie wspaniałości świata. Pytali: „jak?” Jak został stworzony Wszechświat? 


Jak to, z czego jest zrobiony, może być odpowiedzialne za całe niewiarygodne bogactwo naszego świata: gwiazdy, planety, wydry, oceany, rafy koralowe, światło słoneczne, ludzki mózg? Tylko dzięki pracy oraz poświęceniu setek pokoleń mistrzów i uczniów można było znaleźć odpowiedź na pytania stawiane przez mutantów. 

Wiele odpowiedzi było błędnych czy wręcz żenujących. Na szczęście jednak mutanci nie znali uczucia wstydu. Tych mutantów zwiemy fizykami.

 Dziś, po dwóch tysiącach lat roztrząsania tego pytania – w kosmologicznej skali czasu jest to zaledwie mgnienie oka – zaczynamy pojmować całość historii stworzenia. W naszych teleskopach i mikroskopach, w obserwatoriach i w laboratoriach – i na kartkach naszych notatników – zaczynamy dostrzegać zarys pierwotnego piękna i symetrii, które panowały w pierwszych chwilach istnienia Wszechświata. Już prawie je dostrzegamy, choć obraz nie jest jeszcze wyraźny. Czujemy, że coś  utrudnia nam widzenie – jakaś nieznana siła, która zamazuje i skrywa wewnętrzną prostotę naszego świata.


I wreszcie Boska Cząstka

I Pani spojrzała na świat, i zadumała się nad jego pięknem. I zapłakała, widząc tyle piękna. Był to świat jednego rodzaju cząstek, jednego oddziaływania, przenoszonego przez jeden nośnik, będącego – w boskiej prostocie – tą samą cząstką. 

I Pani spojrzała na świat, który stworzyła, i zobaczyła, że był nudny. Przeliczyła w pamięci, uśmiechnęła się i sprawiła, że Wszechświat się rozszerzył i ochłodził. I oto stał się dostatecznie chłodny, by zaczął działać jej wierny i wypróbowany sługa, który przedtem nie mógł znieść niewiarygodnego gorąca stwarzania: pole Higgsa. 

I pod wpływem Higgsa cząstki wysysały energię z pola, absorbowały ją i stawały się masywne. Każda z nich rosła w sobie właściwy sposób. Niektóre cząstki stały się niewiarygodnie masywne, inne tylko trochę, a jeszcze inne nie zmieniły się wcale. I tam, gdzie przedtem był tylko jeden rodzaj cząstek, teraz pojawiło się ichdwanaście. I tam, gdzie przedtem nośnik i cząstka były tożsame, teraz się różnili. I tam, gdzie przedtem był jeden nośnik i jedno oddziaływanie, teraz było dwanaście nośników i cztery oddziaływania. I tam, gdzie przedtem było bezgraniczne i pozbawione sensu piękno, teraz byli demokraci i republikanie.

I Pani spojrzała na świat, który stworzyła, i wybuchnęła niepohamowanym śmiechem. Wezwała Higgsa i tłumiąc wesołość, rozprawiła się z nim surowo, i rzekła:

„Dlaczego zniszczyłeś symetrię świata?”

A Higgs, zdruzgotany cieniem nagany, tak się bronił:

 „Nie zniszczyłem symetrii, Szefowo. Sprawiłem tylko, że została ukryta, wpadła w pułapkę nadmiernej konsumpcji energii. I tym sposobem rzeczywiście sprawiłem, że świat stał się skomplikowany.

Któż mógł przypuszczać, że z tego ponurego zbiorowiska identycznych obiektów mogą powstać jądra, atomy i cząsteczki, planety i gwiazdy?

 Któż mógł przewidzieć zachody Słońca i oceany, i szlam organiczny, zrodzony z wszystkich tych okropnych cząsteczek wzbudzonych przez błyskawice i ciepło. Któż mógł się spodziewać ewolucji i tych fizyków, którzy szperają, węszą wokół i próbują odkryć to, co tak starannie ukryłem?” 

I Pani, nie mogąc powstrzymać się od śmiechu, skinęła na Higgsa, dając mu znak przebaczenia i przyzwoitą podwyżkę.

Zupełnie Nowy Testament 3, 1-12

 W części tej zajmiemy się przekładem poezji (?) Zupełnie Nowego Testamentu na rzetelną naukę o genezie cząstek. Nie możemy jednak jeszcze porzucać rozważań nad modelem standardowym. Jest kilka wątków wymagających podsumowania i kilka innych, z którymi jeszcze nie potrafimy sobie poradzić. Oba zestawy odgrywają ważną rolę w historii modelu standardowego-i-kolejnych. Muszę też omówić kilka epokowych eksperymentów, które dały solidne podstawy naszemu obecnemu obrazowi mikroświata. Szczegóły te pozwolą nam zorientować się w mocnych stronach i ograniczeniach modelu standardowego. 

 Model standardowy ma dwa rodzaje kłopotliwych usterek. Pierwszy wiąże się z jego niekompletnością. Według danych na początek roku 1993 wciąż jeszcze nie odkryto kwarka t*. Jedno z neutrin (taonowe) nie zostało jeszcze bezpośrednio zarejestrowane, a niektóre potrzebne wielkości liczbowe znane są tylko w przybliżeniu. Nie wiemy na przykład, czy neutrina są obdarzone masą spoczynkową. Powinniśmy dowiedzieć się, skąd się bierze łamanie symetrii kombinowanej (CP) – mechanizm odpowiedzialny za powstanie materii – i, co najważniejsze, by ocalić matematyczną spójność modelu standardowego, musimy wprowadzić nowy obiekt, zwany polem Higgsa. Drugi rodzaj usterek ma naturę czysto estetyczną. Model standardowy jest tak skomplikowany, że wielu uważa go tylko za etap pośredni na drodze do prostszego obrazu świata. Pole Higgsa i jego przyboczna cząstka – bozon Higgsa – odgrywa istotną rolę we wszystkich wymienionych wyżej zagadnieniach. Do tego stopnia istotną, że o tej właśnie cząstce mówimy w tytule „Boska Cząstka”.

Koniec fizyki?


Mogłem wywołać wrażenie, że Boska Cząstka, gdy ją wreszcie znajdziemy, będzie ostatecznym objawieniem tego, jak działa Wszechświat. To jest domena prawdziwie-głębokich-myślicieli, teoretyków cząstek elementarnych, którym płacą właśnie za to, by myśleli naprawdę głęboko. Niektórzy sądzą, że zakończy się wtedy Droga Redukcjonizmu; że w zasadzie będziemy wiedzieli wszystko. Wtedy nauka skoncentruje się na złożonościn, wirusy, poranne korki na drogach, lek przeciw nienawiści i przemocy... wszystkie te wspaniałe rzeczy. 


Panuje także inny pogląd – że jesteśmy jak dzieci (według metafory Bentleya Grassa) bawiące się nad brzegiem oceanu. Ten pogląd dopuszcza możliwość istnienia prawdziwie nieskończonego frontu badań. Boska Cząstka odsłania świat wspaniałego i oślepiającego piękna, ale takiego, do którego oczy naszego umysłu zdołają się przyzwyczaić. Wkrótce dostrzeżemy, że nie znamy wszystkich odpowiedzi. Co jest w środku elektronu, kwarka i czarnej dziury? Poszukiwania odpowiedzi na te pytania zawsze będą popychały nas naprzód.

Podobne artykuły


14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 17048
158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 72021
19
komentarze: 4 | wyświetlenia: 8384
71
komentarze: 38 | wyświetlenia: 168505
59
komentarze: 26 | wyświetlenia: 14602
45
komentarze: 12 | wyświetlenia: 42192
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 19458
32
komentarze: 10 | wyświetlenia: 6741
29
komentarze: 11 | wyświetlenia: 16721
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 5128
26
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7375
27
komentarze: 10 | wyświetlenia: 2271
22
komentarze: 6 | wyświetlenia: 68023
21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 33294
21
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4376
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





"Poszukiwania odpowiedzi na te pytania zawsze będą popychały nas naprzód." - naprzód, ale po kole (kuli). Bo zarówno na zadane pytania otrzymujemy odpowiedzi, jak również, na zadane odpowiedzi znajdujemy nowe pytania.

Pole Higgsa jest właśnie elementem nieskończonego ciągu przyczyna-skutek. Nie istnieje koniec ciągu pytań-odpowiedzi, odpowiedzi-pytań. Jedynym możliwym końcem, jest przyjęci

...  wyświetl więcej

  Hamilton,  13/10/2013

@Mirosław: co znaczy pojęcie "leży poza płaszczyzną ludzkiej świadomości"? Wiele nieprzekraczalnych granic zostało przekroczonych. Nikt nie jest w stanie wyznaczyć tej granicy, intuicyjnie domyślamy się jej istnienia. Ta granica jednak wraz z rozwojem cywilizacji się rozszerza. Poza granicą ludzkiego poznania jest tylko Bóg? Ściślejsze byłoby określenie "nie wiem".

@Hamilton Starszy: Zgadza się: nie wiem co to jest ""leży poza płaszczyzną ludzkiej świadomości", jest to bardzo ogólnikowe stwierdzenie, jak wiekszość ludzkich stwierdzeń, a więc nieprecyzyjne, niedokładne. Tak samo jak nie wiem, czego nie wiem. Ale wiem jedno: ludzka świadomość działa na zasadzie zadawania pytań i znajdowania na nie odpowiedzi - działa w schemacie: przyczyna - skutek i mam "prze ...  wyświetl więcej

@Mirosław: zamiast: "nie jest w stanie zapytać - gdzie jest i czym jest środek", powinno być: "nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie - gdzie jest i czym jest środek"

  nse,  13/10/2013

@Mirosław: Dla mnie granice ludzkiej świadomości, są wyznaczane granicami dotychczasowego poznania i nie są one ustalone statycznie w czasie ... ??

@Mirosław: "Dobry matematyk potrafi dostrzegać fakty, wybitny analogie między faktami, a genialny analogie między analogiami." - Stefan Banach. To co dla mnie jest nieprzekraczalną granicą dla genialnego Banacha było chlebem powszednim. Ludzie zajmujący się nauką bez względu na swój światopogląd muszą odłożyć religię na bok. Inaczej zostaną teologami lub zachorują na syndrom Kopernika polegający na konflikcie interesów fakty-dogmaty.

  nse,  14/10/2013

@Hamilton Starszy: Hmm ..., a jednak na podstawie historycznych faktów nauka nie może pominąć wpływu wiary na rzeczywistość. Zresztą i sama nauka nie jest wolna od zakorzenionych systemów wierzeń, no cóż "zabawy" z ludzką wiarą ( nieuprawnione powoływanie się na wyniki badań czy autorytet nauki ) jakie są stosowane w reklamach i przez marketing przynosi spore szkody w ludzkiej świadomości, która p ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  14/10/2013

@Mirosław: ,,Komendant'' dnia w pełni zasłużony. ;)
Przy okazji gratuluję... zmysłu obserwatora socjologicznego. Tu, na Eio. Over. ;)

  Remter,  14/10/2013

Nicością nazywano pustkę, próżnię, nic czy niebyt. Jedne koncepcje filozoficzne zakładały, że nicość istnieje, drugie, że nie istnieje. Niektórzy myśliciele mówili o nicości niepoznawalnej, inni o możliwej do odkrycia i poznania.

Nie czuję nic, to nie jest równoznaczne z tym, że coś nie istnieje. Drążenie samej fizyczności zaprowadzi w końcu do nicości...

@Teresa Rembielińska: Nicość to takie słowo ideał. W rzeczywistym świecie, tym przez nmas obserwowanym - nie istnieje. Podobnie jak nie istnieje: punkt, prosta, płaszczyzna, koło, kula i wszystkie inne figury geometryczne. To tylko ideały - takie cienie Platona - które istnieją w rzeczywistości, ale tylko z pewnym przybliżeniem. Mówimy, że coś jest kołem, ale żadne "koło" stworzone przez człowieka ...  wyświetl więcej

@Teresa Rembielińska: ... i zaraz słyszę, Zbigniewa lub głos "świętego" Michała:

1. Chcesz powiedzieć, że Bóg stworzył świat niedoskonały?

Tak - świat nigdy nie będzie idealny - zawsze będzie niedoskonały, bo jest ludzki - na wzór Boga, który jest oscylacją pomiędzy dobrem i złem.

2. Do czego jest tobie potrzebny Bóg?

Łatwiej jest żyć, gdy jest oparcie - gdy jest pu

...  wyświetl więcej

  nse,  14/10/2013

@Mirosław: Czym właściwie jest dobro lub zło ??, jak to możliwe żeby Całkowicie czysty Bóg stwarzał zło ??
Może warto przyjąć taki model myślowy ... ??
Jest czyste Źródło Energii Życia podobne do źródła prądu, zaś sposób korzystania z tej energii jest obwarowany pewnymi zasadami i jeśli zaczyna się je łamać z niewiedzy bądź dla osobistych korzyści, wtedy powstają złe efekty z takich odstępstw rodzi się ból i cierpienie ...

  Remter,  14/10/2013

@Mirosław: Szkopuł z nazwami polega na tym, iż tym samym słowom na innej płaszczyźnie rozumowania przypisuje się inne znaczenia. I w zależności od przebywania w danej płaszczyźnie istnienia, Twoje odczucie rzeczywistości staje się inne. Dlatego nauka bada jedynie przyczynowość na płaszczyźnie fizycznej. Religia, jaka by ona nie była - pochodzi z płaszczyzny astralnej, inaczej duszewnej, która to p ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura:
Ha, dobre pytanie: co to jest dobro, a co to jest zło?

Musimy za tem przyspieszyć trochę bieg historii.
Układ geocentryczny Ptolemeusza, został obalony przez Kopernika, który zatrzymał Słońce, a ruszył Ziemię. Na początku sądzono, że Ziemia, jak i inne planety poruszają się po okręgach. Jednak Johannes Kepler odkrył, że rzeczywisty tor planet ma kształt eli

...  wyświetl więcej

  nse,  14/10/2013

@Mirosław: Hmm... ; Obawiam się że wszelkie próby uprzedmiotowiania lub upodmiotowienia Dobra lub Zła skończą się na niczym ( pustce ). Dla mnie Dobro lub Zło jest efektem jakiegoś procesu, a wszelkie przedmioty lub podmioty, nie są ani Dobre ani złe … ??, a myślenie jest procesem nie mogącym wykroczyć po za obszar objęty polem Higginsa ...

@Mariusz Kajstura: ... nie ma powodu, żeby prawa przyrody różniły się od sposobu naszego myślenia. Mówi o tym m.in. "Brzytwa Ockhama", metoda stosowana w filozofii i nauce: bytów nie mnożyć, tłumaczyć fakty jak najprościej.

I słuszne wydaje się Twoje twierdzenie, że myślenie człowieka nie może wykroczyć poza obszar objęty polem Higgsa - ale myślenie pochodzące od Boga - już tak.

  nse,  14/10/2013

@Mirosław: No tak i mamy zasadę którą raczej trudno nam przestrzegać ;)

  nse,  14/10/2013

@Mirosław: Spójrz z jaką łatwością jako ludzie powołujemy do życia zbyteczne byty pochłaniające naszą energie, często w postaci fałszywych dogmatów typu "zawsze" które w rzeczywistości takie "zawsze" nie jest ; Przykładowo ostatnio słyszałem o takim "ten kto płaci ma zawsze racje", tylko czemu policjant wypisujący mi niedawno mandat był innego zdania ??

@Mariusz Kajstura: Wiesz ... myślę czasami, że szukam dziury w całym: być może słowa są najdoskonalszą z niedoskonałych form przekazu, a więc jedyną możliwą. Doskonalszą wydaje się być tylko matematyka zbudowana z ideałow liczb i geometrycznych kształtów.

Dlatego policjant ma "zawsze" rację!

  nse,  15/10/2013

@Mirosław: Przychodzi policjant do dentysty i mówi jestem policjantem i płacę, więc proszę mi zakleić zęba gipsem; dentysta na to że tak niemożna łatać psującego zęba ..., wtedy już zły policjant na to "nie dość że jestem policjantem to jeszcze płacę i mówię że tak można" .... Kto tu ma rację i co z takiego "zawsze" wynika ?? ... ;)

@Mariusz Kajstura: ... ano tylko ból Mariuszu ... tylko ból.

A przecież, ból jest oznaką, że można wyzdrowieć. Gdy już nic nie boli - czeka nas pewna śmierć. I nie ma znaczenia - czy fizyczna, czy "duchowa". Jak już nic nas nie rusza - przestajemy istnieć. Nakłaniają do tego buddyści i inne wiary wyzwolone. Nakłania nawet do tego "kościelna demokracja" - cierp za innych. Ale to wszystko bz

...  wyświetl więcej

  nse,  15/10/2013

@Mirosław: ." Doskonalszą wydaje się być tylko matematyka zbudowana z ideałów liczb i geometrycznych kształtów. "
... hmm ...;
Wyidealizowany doskonale wyliczony projekt na papierze też musi ulec korektom w przypadku konfrontacji z rzeczywistością ;), a choćby dlatego że na kartce łatwo narysować prostą i opisać że to 100 km drogi, tylko co jeśli ta prosta oznacza 100 km tunelu drążonego w skale ... ?? ;)

  nse,  15/10/2013

@Mirosław:" A przecież, ból jest oznaką, że można wyzdrowieć." ... myślę że ból jest motywacją do wyzdrowienia, a gdy człowiek ma motywacje potrafi przenosić góry, tylko czy taka motywacja musi być by człowiek zechciał wyzdrowieć ??
...
"Więc, ten policjant u dentysty nadal miał rację, bo wcale nie jest oczywiste, czy gips by mu nie pomógł ..."
.. może na krótko złagodziłby bó ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: No tak, zgadzam sie z Twym rozsądkiem całkowicie ... ale nawet jeśli ktoś zdoła uniknąć bólu zęba, po dobrej poradzie, to być może, nie zdoła uniknąć go w nieoczekiwanym wypadku lotniczym, albo w nieoczekiwanej podwyżce cen paliw ...

Cokolwiek by zrobił na rzecz "zdroworozsądkowego" myślenia - nawet przypadkowa dachówka, gdy spaceruje chodnikem - może go dopaść - gdy nie

...  wyświetl więcej

  nse,  15/10/2013

@Mirosław: Gdyby się tak przyjrzeć nieszczęściom dnia dzisiejszego, kiedy mamy zgromadzone doświadczenia zebrane z życia pokoleń żyjących na przestrzeni tysięcy lat ... to jestem przekonany że większość nieszczęść powstających w dniu dzisiejszym jest wynikiem braku uważności ( braku szacunku do chwili obecnej ) i niechęci do wyciągania właściwych wniosków opartych na prawdzie jaka do tych nieszczę ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Masz rację Mariusz ... bogaci uciekają w raje podatkowe, biedni powinni uciekać w "raje" unikania komornika.

  nse,  15/10/2013

@Mirosław: Wystarczy że komornicy zrozumieją że ich praca niszczy ich człowieczeństwo i sprowadza do roli trasowanych owczarków ..., a wtedy taki bogacz będzie musiał sam zakasać rękawki i zacząć zarabiać pieniądze, tylko jak to zrobi bez armii niewolników ??

@Mariusz Kajstura: ... sorry ... masz rację ... narąbany jestem jak worek ... idę spać ... Pozdrawiam!

  nse,  15/10/2013

@Mirosław: Spokojnego wypoczynku :)

Nienawiść niesie ze soją niebezpieczeństwo. A jak można być bardziej bezpiecznym niż z forsafe?
http://www.forsafe.pl

Tekst dobrze się czyta. Nic dziwnego skoro jest napisany tak barwnym językiem.Mam nadzieję, że autor wybaczy mnie profanowi, że najbardziej trafiły mi do przekonania teza, że nicość eksplodowała. Nagle przyszło mi do głowy, że mam na to dowód, którego nikt nie potrafi obalić, Ten dowód to ukształtowanie się naszej klasy politycznej. Jeszcze raz przepraszam za to skojarzenie, które było silniejsze od mojej woli. Pozdrawiam.

@Włodzimierz Dajcz: innym efektem eksplozji nicości jest pewna osobliwość matematyczna przejawiająca się w największym polskim skupisku zer w Warszawie na Wiejskiej.

  bardek,  25/10/2013

Dla mnie wszystko to świadczy o tym, że fizyka współczesna przeżywa poważny kryzys. Już z lektury artykułu można wyczytać sporo niepewności. Sporo jest metafizyki, wiary i pobożnych życzeń. Wszystko zmatematyzowane na tyle, że nawet fizyk z wykształcenia nie siedzący w tym, nie jest w stanie pojąć. Jedyna nadzieja w tych fizykach, którzy nie mogąc złębić tego wszystkiego, bo są trochę za starzy, b ...  wyświetl więcej

@bardek: Też mam takie przekonanie, że "tradycyjna" fizyka zmierza do jakiegoś "zastoju" i że bez udziału innych dziedzin wiedzy - szczególnie biologii - nie da się dokonać istotnego odkrycia w zakresie teorii wszystkiego. Wydaje mi się, że trzeba by było dokładnie przyjrzeć się zjawisku jakim jest myśl ludzka. Po pierwsze należałoby nadać jej fizyczny charakter. Po drugie okreslić jej dynamikę wy ...  wyświetl więcej

@Desipere: Podzielam zdanie, że przyroda ma charakter cykliczny. Pójdę dalej - Wszechświat nie miał swego absolutengo początku. Inercja myśli, jakby masa. Rozwój jest, ale powolny, ale fakt, że o tym się mówi, w dodatku coraz głośniej, świadczy o tym, że rewolucja w nauce zbliża się, może jest na wyciągnięcie dłoni.
A materialność (czy substancjalność?) myśli... Nie wiem czego się złapać. C ...  wyświetl więcej

@bardek: Pytanie zasadnicze: czym jest myśl? Czy jest materią? A materia - czyż nie jest energią, związaną z masą materii równaniem Einsteina. A energia - czyż nie jest pewną potencjalnością do dokonania zmiany - zaistnienia ruchu? A czy pod wpływem myśli nie dokonują się zmiany ? Więc, czyż myśl nie jest materio-energią?

Myśl, jest tą postacią materii czy energii, której nie da się żadną

...  wyświetl więcej

@Desipere: Jeśli chcemy podjąć próbę zdefiniowania myśli jako byt o charakterze materialistycznym, to należałoby chyba pójść inną drogą. Myśl nie jest materią i nie jest energią. Co najwyżej, materia, dzięki jej przemianom energetycznym jest źródłem myśli. By powstała myśl, spełnione muszą być pewne warunki. Poza tym myśl poza człowiekiem nie istnieje. Nie rozważamy tu istnienia kosmitów.
M ...  wyświetl więcej

A jak nie tędy droga ? dlaczego tylko w jednym kierunku , nie szkoda czasu ?

"W oceanach zachodziły reakcje organiczne, powstały białka i zaczęło się życie. Z prostych organizmów drogą ewolucji powstały rośliny i zwierzęta, aż wreszcie pojawiły się istoty ludzkie." to też spekulacje, żeby nie powiedzieć bajki :-)

@kamil30: narodziny życia w wodzie z użyciem białka zostały laboratoryjnie potwierdzone - nie wiem jak to wygląda w kwestii ewolucji :-) Brzmi trochę jak opis pieczenia się ciasta ale chciałem napisać prosto :-P

Artykuł bardzo interesujący w sposób prosty i przystępny zostało opisane osiągnięcie współczesnej fizyki. Nie wiem czy on wymaga jakiegokolwiek uzupełniania? :-)

  UP72156  (www),  27/06/2015

Polecam blog wyrażający inny pogląd na ewolucje kosmosu. Znajduje się na Twitterze UP72156@UP72156 o adresie http://up72156-kosmosmjprywatn(...)ot.com/

  jacol16  (www),  08/04/2016

O krok bliżej zrozumienia fizyki:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska