Login lub e-mail Hasło   

"Czas życia krótki, kropnijmy wódki."

Słowa Juliana Tuwima większość wzięła sobie do serca - wśród wysokoprocentowych trunków wódka uplasowała się na wysokiej pozycji. Czy wiecie dlaczego?
Wyświetlenia: 4.993 Zamieszczono 21/10/2013

Chrzciny, komunie, urodziny, kolacje, spotkania towarzyskie, a nawet stypy - obok pierogów, schabowego czy golonki honorowe miejsce zazwyczaj zajmuje wódka. Oprócz tego, że jakoby definiuje nasz kraj na arenie międzynarodowej, to sami najczęściej wiemy o niej niewiele.

O wódce i jej mocy

Zna ją chyba każdy, a już z pewnością każdy o niej słyszał. Powszechną na świecie jest opinia, że to właśnie Polacy są odpowiedzialni za wynalezienie i rozpowszechnienie tego jakże słynnego trunku. Samo słowo "wódka" zostało użyte już w 1405 roku w dokumentach sądowych województwa sandomierskiego. Te właśnie pisemne, jakże niezbite dowody oraz poniekąd chyba patriotyzm każą mi skłonić się ku polskiej wersji. Początkowo właściwości wódki wykorzystywano w lecznictwie, a produkcją zajmowały się apteki. Przełom nastąpił w XVI wieku, kiedy to botanik Stefan Falimierz w swoim zielniku "O ziołach i ich mocy" wymienia aż 72 gatunki wódek ziołowych stosowanych na różne dolegliwości. Mniej więcej w tym samym czasie, przy szlacheckich stołach odkryto rozweselające właściwości wódek czystych i to właśnie przy dworach szlacheckich powstawały pierwsze gorzelnie. Postępujący rozwój gospodarczy wyniósł wódkę na piedestał, czyniąc ją nieodłącznym elementem spotkań towarzyskich, a picie "na umór" powodem do dumy i największą spośród cnót. 

Każdy Polak to Koneser

Owy rozwój gospodarczy i wzrost produkcji zboża wyniosły wódkę na wyżyny, co spowodowało z kolei powstanie pierwszej w Polsce wytwórni wódki (1895 - 1897), a mianowicie Warszawskiej Wytwórni Wódek "Koneser", która była jedną z pierwszych, elektryfikowanych fabryk stołecznych i co więcej, należała do najbardziej zaawansowanych technologicznie zakładów. Fakt ten i to, że w latach swojej świetności (dwudziestolecie międzywojenne) zatrudniała ponad 400 osób, a jej możliwości produkcyjne osiągały nawet ćwierć miliona butelek wódki na dobę, może tylko utwierdzać w przekonaniu, jak ważną rolę odgrywała i do dziś odgrywa w naszym kraju wódka. Produkcja narodowego trunku została wprawdzie przerwana po wybuchu II Wojny Światowej, niemniej jednak w postindustrialnej  przestrzeni powstaje właśnie Centrum Praskie Koneser. W zrewitalizowanych budynkach powstaną butiki, sklepy, restauracje i biura oraz mieszkania i luksusowe lofty. Nawet najbardziej zagorzali koneserzy zgodzą się chyba, że połączenie klimatu dawnej fabryki wódki z nowoczesnością na legendarnym wręcz terenie jest połączeniem idealnym. ;)

Pół litra to ja nie doniosę do domu

Takie zdanie padające z ust stojącego w kolejce mężczyzny możemy usłyszeć oglądając kronikę filmową. To zdanie również odzwierciedla realia spożywania alkoholu w okresie PRL. Picie alkoholu (szczególnie wódki) było wtedy bardzo powszechne. Nieważne, czy dyrektor, czy portier, czy ktokolwiek inny - nie pijesz, jesteś kapusiem! Z drugiej strony co tu robić kiedy "czy się stoi, czy się leży..."? Pijaństwo uchodziło na sucho, a ludziom lubiącym zajrzeć do kieliszka częściej udawało się coś załatwić, częściej też im pobłażano i traktowano jako ludzi zabawnych, sympatycznych. No bo przecież „ze mną się nie napijesz”? Skąd my to znamy, hm?

Cudze chwalicie, swego nie znacie

Na przestrzeni wieków produkcja wódki w Polsce obrosła wręcz - odważę się to napisać - legendą. Stała się nieodłączną częścią obyczajów, tradycji narodowej, historii, a przede wszystkim życia społecznego. Co więcej, wszyscy kojarzymy na pewno, że picie tegoż narodowego trunku znajduje odbicie w przysłowiach, filmie, muzyce czy literaturze - jej ikony (np. Witkacy, Osiatyński, Broniewski, czy choćby Pilch) przecież kojarzą się nam głównie z wódką! Poczynając od Mickiewiczowskiego "Pana Tadeusza" - Gerwazy (...) dla przypomnienia starodawnych czasów z soplicowskiej piwnicy dobywał beczki starej siwuchy, przez film "Pętla" - Wódka jest prawdą, którą rozumie się zawsze zbyt późno, na Pezecie nawet kończąc: W tym kraju pijesz gdy się cieszysz, pijesz gdy jesteś smutny. Ludzie zamienili miłość do życia na miłość do wódki - punktem zaczepienia, nie oszukujmy się, zazwyczaj jest po prostu wódka. Anglicy mają whisky, Kubańczycy rum, a my, Polacy - wódkę. Cudze chwalimy, swego nie znamy.

Podobne artykuły


62
komentarze: 22 | wyświetlenia: 17941
97
komentarze: 29 | wyświetlenia: 25464
36
komentarze: 26 | wyświetlenia: 10322
28
komentarze: 59 | wyświetlenia: 17527
37
komentarze: 17 | wyświetlenia: 5036
33
komentarze: 58 | wyświetlenia: 2672
29
komentarze: 27 | wyświetlenia: 6242
35
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9725
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 110466
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 5230
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 92256
 
Autor
Artykuł



Zdrowie naszych żon i kochanek, aby się nigdy nie spotkały.

No tak do końca nie wiem ! Jesteś ZA, PRZECIW, czy ZA a NAWET PRZECIW (jak mawiał znany klasyk) :))

my, ludzie północy pijemy wódkę. Oh! Pardon. Mówienie o piciu w sensie chlania jest passe. Au courant jest mówić o produkcie do obrotu. Nie do handlu - handlarze, a zwłaszcza handlary są w złym guście. Jedyne co pozostaje - to dzierżyć rżnięty kryształ z produktem destylacji kartofla. Nie. To brzmi również fatalnie....

http://repetitiorepetitio.blog(...)ge.html

- Ma pani denaturat złociutka?
- Nie.
- A jakeś inne tańsze winko?

@Hamilton Starszy:
Czy jest woda brzozowa?
Nie ma, nic do picia.

@Krzysztof Mrozowski: złociutki, to o wyższości denaturatu nad brzozową.
http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-(...)23.html
Denaturat ma już certyfikat, brzozowa musi go zdobyć.

Spirytus Vini 60-75 % -- naturalny najdoskonalszy środek odkażający bakteriobójczy i wirusobójczy
żadna bakterie nie mają szans z tym złotym środkiem .

...eee tam ... szkocka whisky, 300 ml dziennie, i umysł masz czysty i gładki, wyprany z uprzedzeń i niedopowiedzeń. Ponadto masz szansę poznać idiotyzmy cudze i własne, które przekształcają się w chodzące poczucie humoru i zdystansowanie flegmatycznego Anglika.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska