Login lub e-mail Hasło   

Mieliśmy papieża; będziemy mieli świętego.

Postać Karola Wojtyły trwale wyryła swe piętno na kształcie polskiej świadomości społecznej, na mentalności zbiorowej i indywidualnych postawach..
Wyświetlenia: 1.737 Zamieszczono 24/10/2013

Dwudziesty wiek nie był dla Polski szczególnie szczęśliwy. Odzyskaliśmy wprawdzie niepodległość po 120. latach niewoli, ale na krótko, na bardzo krótko.

Podobno Polak jest mądry po szkodzie. Nic z tych rzeczy. Polak en mass był, jest i zapewne będzie głupi tak przed szkodą jak i po niej.. Za warcholstwo i brak silnej władzy centralnej oraz brak reform społecznych i ustrojowych zapłaciliśmy w XVIII w. rozbiorami (przy wydatnym wkładzie polskiego (!) episkopatu). Za polityczną głupotę rządzących zapłaciliśmy w XX w. krwią milionów ludzi poległych na wszystkich frontach II wojny światowej i kolejną utratą niepodległości.

Można się pocieszać faktem, iż komunizm w naszym wydaniu był najłagodniejszą formą tego ustroju w całym bloku sowieckim. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że z wolnością nie miał on nic wspólnego.

Po raz drugi (poniekąd w ramach życia jednego pokolenia) odzyskaliśmy niepodległość i suwerenność. Czy czegoś się nauczyliśmy? Czy wyciągnęliśmy jakieś wnioski z tragicznej przeszłości? Jeśli nawet tak, to bardzo niewiele i na pewno nie wszyscy.

Po klęsce kampanii wrześniowej, po ciosach zadanych nam przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję, przysłowiowy gwóźdź do trumny wbił nam Watykan łamiąc artykuły IX i XII Konkordatu z 1925 roku. Watykan, jak zresztą zwykle w historii, stanął po stronie silniejszego mając w głębokim poważaniu słabszych i na niewiele już przydatnych. Polskie diecezje zostały włączone do struktur organizacyjnych Kościoła niemieckiego i obsadzone niemieckimi biskupami. Był to akt zerwania Konkordatu przez stronę kościelną do czego do dziś Watykan (nawet pod wodzą papieża-Polaka) nie chce się przyznać.

Kiedy po wojnie Polska, wbrew woli narodu, została włączona w orbitę wpływów i władzy ZSRR, komuniści nie mieli odwagi by definitywnie rozprawić się z polskim Kościołem katolickim. Owszem, trwała wojna podjazdowa, obie strony zadawały sobie dosyć bolesne ciosy, jednak cios nokautujący nie padł.

Taka polityka władzy spowodowała de facto wzmocnienie pozycji politycznej Kościoła w społeczeństwie, które zaczęło postrzegać Kościół jako naturalną i w dodatku legalną opozycję wobec zamordystycznej władzy. Kościół przyciągał więc nie tylko wiernych, ale także i niemarksistowskich ateistów stojących w opozycji do komunistycznej władzy.

Te procesy nie uszły, rzecz jasna, uwadze Watykanu. Państwo to już w latach 70. XX wieku stało się światowym centrum pośredniczącym w przekazywaniu wszelakiej pomocy dla polskiej opozycji. Stałym klientem Watykanu była CIA, a prezydent USA Ronald Reagan został nieodłącznym partnerem papieża Pawła VI.

Pewnie nigdy nie dowiemy się w czyjej głowie zrodził się pomysł przekazania sukcesji po Pawle VI w ręce hierarchy polskiego Kościoła katolickiego. Pomysł sam w sobie był na owe czasy genialny w swojej prostocie. Wiadomym bowiem było, że komunizm światowy (zwłaszcza radziecki) stoi na skraju gospodarczej przepaści. Wybór Polski na egzekutora komunistycznego systemu był naturalny biorąc pod uwagę wielkość i siłę naszego państwa i Kościoła (Czechosłowacja była już wówczas całkowicie zlaicyzowana, a Węgry zbyt małe i wciąż liżące rany po klęsce 1956 roku).

W kalkulacjach brano pod uwagę dwie kandydatury: kard. Stefana Wyszyńskiego oraz kard. Karola Wojtyły. Wyszyński, z racji wieku i stanu zdrowia, sam zrzekł się papieskiego tronu przekazując swoje poparcie Wojtyle. Pozostało jedynie przekonać do tej kandydatury większość kolegium kardynalskiego uczestniczącego w konklawe. Jak dziś wiadomo, większość gotowa była zaakceptować Wyszyńskiego uchodzącego za konserwatystę. Wojtyłę postrzegano jako reformatora i liberalnego postępowca, co nie dawało mu większych szans na wybór. I tak się też stało. Po śmierci Pawła VI nowym papieżem wybrano Albino Lucianiego - Jana Pawła I.

Jego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni. Istnieje kilka teori spiskowych dotyczących tej śmierci, ale nie one są dla nas ważne.

16. października 1978 roku o godz. 16:16 Karol Wojtyła został wybrany papieżem. Formalnie urząd objął 22 października tegoż roku.

W Polsce wybuch radości był tak wielki i powszechny, że nawet szeregowi członkowie partii komunistycznej zaczęli czuć dumę ze swojej polskości. Cieszyli się także antykomunistyczni ateiści skupieni w podziemnych organizacjach opozycyjnych. Powszechnie wierzono bowiem, że Wojtyła jako papież doprowadzi do definitywnego upadku komunizmu i wyzwolenia Polski z sowieckiej niewoli. I tylko Komitet Centralny PZPR miał ciężki orzech do zgryzienia, bo radości nie wypadało okazywać, a pozbyć się jej było trudno - każda reakcja była zła.

Jak się później okazało, ich wiara nie była bezpodstawna, a marzenia się spełniły. Oczywiście, że sam Wojtyła komunizmu nie obalił, ale to on wraz z Wałęsą i Reaganem są dziś symbolami tego upadku.

W tamtych czasach nikt nie był w stanie przewidzieć innych, brzemiennych w skutki konsekwencji owego październikowego wyboru. Konsekwencji religijnych, politycznych, społecznych, kulturowych, obyczajowych. A konsekwencje te obserwujemy własnie dziś w całej ich okazałości. I z dzisiejszego punktu widzenia należy się głęboko zastanowić czy przypadkiem dzień 16. października 1978 r. nie był dniem kolejnej polskiej klęski. Tak się bowiem składa, że wybór Wojtyły na papieża cofnął nasze społeczeństwo w rozwoju o kilkadziesiąt lat w stosunku do Zachodu. Przynajmniej mentalnie. A teraz szykuje nam się powtórka z rozrywki. Bo przecież kanonizacja uruchomi ponownie wszystkie te same mechanizmy religijnego fanatyzmu.

Bez Wojtyły-papieża na pewno nie byłoby Konkordatu, religii w szkołach i przedszkolach. Bardzo możliwe, że nie byłoby także prawicy w obecnym kształcie z PiSem na czele, imperium Rydzyka, "krzyżomanii" itp.

Bez Wojtyły-papieża na pewno polski Kościół katolicki byłby bardziej pokorny wobec władzy państwowej i bardziej skłonny do przestrzegania polskiego prawa. Zapewne żaden biskup nie ośmieliłby się żądać czegokolwiek od polskiego rządu, a tym bardziej budżetu. Może nawet nie byłoby Komisji Majątkowej, a Fundusz Kościelny zostałby zlikwidowany w zamian za 0,3% dobrowolnego odpisu podatkowego przy bezdyskusyjnej wdzięczności biskupów. Ustawa aborcyjna miałaby liberalną postać, dyskusja o in vitro byłaby bezprzedmiotowa, związki partnerskie zalegalizowane, konwencja o ochronie kobiet przed przemocą w rodzinie podpisana, a poseł Jarosław Gowin mógłby co najwyżej wznosić uduchowione modły do swego boga w którejś z krakowskich świątyń i tam prezentować swoje poglądy. Swoją drogą ciekawe, czy bóg by go wysłuchał tak jak go słuchał premier Tusk?

Nie twierdzę, że Polska bez Wojtyły byłaby krajem mlekiem i miodem płynącym. Nie twierdzę, że bez tej postaci stojącej na czele obcego nam państwa nie byłoby w Polsce konfliktów politycznych, społecznych czy obyczajowych. Byłyby. Ale twierdzę, że większość konfliktów z którymi mamy obecnie do czynienia nie miałoby miejsca bez Polaka-papieża. A to już byłby duży sukces.

Tymczasem ten kryzys się u nas jeszcze pogłębi 27. kwietnia 2014 roku, gdy Watykan uzna Wojtyłę za świętego. Polski fanatyzm religijny wzrośnie niewspółmiernie, nasilą się też postawy roszczeniowe kościelnej hierarchii wobec państwa i rządu, buta kleru sięgnie zenitu.

Podobno kiedy Bóg chce kogoś ukarać, to odbiera mu rozum. Polakom odebrał juz dawno. Tylko za co ten Bóg nas tak karze? Oto wielka tajemnica wiary. Tej wiary.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1582
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1202
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 838
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 947
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 871
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 760
 
Autor
Artykuł



Niestety, i z przykrością, jako Polka, podzielam twoje poglądy... Co tu teraz robić, by naród rozum odzyskał? Już nawet USA przyznało, że pieniądze są przekazywane do banku watykańskiego szeroką rzeką, a świadomość, iż Watykan trzęsie światem, jest powszechna... To spece od polityki i wygrywania podchodów, i nie szczędzą środków ni wysiłków, by podporządkować sobie, poprzez uzależnienia różnego ro ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  28/10/2013

@Skalny Kwiat: Im szybciej powrócimy do związków z naturą (śladem przodków Słowian do których jeszcze ,,dobrodziejstwa zachodnie nie dotarły), tym lepiej. Bo i pranie mózgu, i masakrowanie układów odpornościowych uległy intensyfikacji. Ze strony tych, o których piszesz. Nie myślę tu o Watrykanie, który akurat się rozpada, ale o jego głównym wrogu, zwanym illuminati. A kiedy oni podpisują wyrok na ...  wyświetl więcej

  Remter,  24/10/2013

"Podobno kiedy Bóg chce kogoś ukarać, to odbiera mu rozum. Polakom odebrał już dawno. Tylko za co ten Bóg nas tak karze? Oto wielka tajemnica wiary. Tej wiary."

Temat rzeka ... każdy sam musi poszukać odpowiedzi... gdyż każdy z nas w tym temacie powinien poczuć się dziwnie ... art pomaga na wysnucie jeszcze głębszej myśli ... albowiem tej która jest przedstawiona w Apokalipsie Jana - aby k

...  wyświetl więcej

  adammm,  24/10/2013

Pieniądze i władza potrafi wszystko paskudnie zniekształcić, wypaczyć i przewrócić do góry nogami....

Wojtyła na pewno zostanie świętym. Watykan zdaje sobie sprawę, że Polska jest ostoją katolicyzmu. To jedyny kraj europejski, który nie jest zlaicyzowany. Znajdą się dowody na to, że Wojtyła może zostać świętym.
Polscy katolicy nie zauważyli, że Wojtyła to marionetka Watykanu.... wiwatujące tłumy i uśmiech zadowolenia na jego twarzy.
Polacy byli przygotowywani do jego wyjątkowości już ...  wyświetl więcej

Kościół w Polsce rozpoczął już zjazd. Tego nie da się już zatrzymać i nawet św. Karol nie pomoże. Zapewne potrwa to jeszcze kilka lat, ale myślę, że za mojego życia doczekam Polski wolnej od czarnej zarazy.

Panie Michale, doskonala i rzetelna analiza. Gratuluje odwagi... Pozwoli Pan, ze zarchiwizuje ten tekst.
Niby wszytkim wiadomo o tym, co Pan nazwal po imieniu ale - mimo demokracji - nikt w Polsce nie odwazylby sie tego publicznie powiedziec...

Szkoda troche, ze miedzy Walesami, Wojtylami i innymi Reaganami nie zmiescil Pan Gorbiego.
Bez Gorbaczowa i bez "wiatru od Wschodu" -

...  wyświetl więcej

  oculus,  26/10/2013

Niepodległość straciły w XVIII wieku stany szlacheckie a 90% dzisiejszych Polaków, to potomkowie stanów włościańskich. Dzisiaj Polska jest plebejska, elity zostały wybite albo zmarginalizowane, rządzą nią potomkowie neofitów i biedoty z czworaków. Do problemów dzisiejszej Polski należy zaliczyć ogromny przyrost naturalny po zakończeniu wojny i przemysł budowany na potrzeby ZSRR i tegoż przyrostu.

  Remter,  26/10/2013

@oculus: Taka jest przykra prawda ... brak kręgosłupa , który by podtrzymywał rody w narodzie jest główną przyczyną tego stanu . Pozdrawiam;)

@Teresa Rembielińska:
Tereniu, znow trafilas w dziesiatke...Porownajmy spoleczenstwo brytyjskie z polskim...
Kiedys razily mnie jaskrawe roznice klasowe / wyraznie zarysowana hierarchia spoleczna w Wielkiej Brytanii.
Z biegiem czasu ( a zagladam do Albionu dosc czesto ) uzmyslowilem sobie wage, role i zaangazowanie spoleczne elit brytyjskich w zycie ekonomiczne i polityczne te ...  wyświetl więcej

  Remter,  26/10/2013

@youngcontrarian: A więc zajrzyjmy na nasze podwórko około 230 lat wstecz ... po burzliwych czasach euforii zabaw od Sasa do Lasa - przyszła niewola ... lecz co najmniej przed jej nastaniem ok 50 lat wstecz w podziemiu ukryła się elita , która zdobywała niebywałą wiedzę - Świętą geometrią kreśloną.. to dzięki jej duchowi powstało Księstwo Warszawskie a w nim zalążek nowej władzy ludzi wychowanych ...  wyświetl więcej

@Teresa Rembielińska: Chciałoby się zaśpiewać:

Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczał siecią watykańskiej mafii,
Coś na kolana rzucił lud kaleki,
Naród, co powstać już dziś nie potrafi,
Przed Twe oblicze zanoszę błaganie:
Od czerni sutann uwolnij nas, Panie!

  Elba,  26/10/2013

@Michał Aleksy Mentrak: A iluż to z nas zrozumie, że spędziliśmy całe życie myśląc, że służymy Bogu, gdy tak naprawdę to cały czas żądaliśmy, aby On służył nam...? Daj Boże to, daj Boże tamto... Już taka nasza natura żebracza. Doświadczyłeś może sam kiedyś wdzięczności żebraka?

@Elba: Jako dorosły i świadomy człowiek nigdy nie służyłem żadnemu bogu i żadnego też nie prosiłem o nic mając właśnie pełną świadomość tego, że takie prośby byłyby ujmą na mojej godności.
Czy doświadczyłem wdzięczności żebraka? Nie. Bo ci co byli mi za coś wdzięczni nie byli żebrakami, zaś żebracy swoją wdzięczność też cedowali na Boga (za rzucenie pieniądza na tacę mówili: "Panie Boże zapłać").

@Michał Aleksy Mentrak:
Panie Michale, dziekuje za kolejna perelka. Zamiast archiwizowania Panskich wpisow chyba zaloze Panu (raczej powinno byc "na Pana") ...."teczke" :-)

@Teresa Rembielińska:
Dzieki za przyblizenie postaci Rajmunda Remblinskiego.
Czy nalezysz do jego potomkow?

  Remter,  27/10/2013

@youngcontrarian: Zafascynowała mnie jego postać , kiedy przyjęłam nazwisko męża. Jako człowiek jest do dzisiaj nieocenioną skarbnicą wiedzy, z której można skorzystać. Mnie zainteresowała jego duchowość, która z niego uczyniła męża stanu.. to tylko jedna z wielu notek na jego temat... czyż nie dowodzi jego myślenia wprzód na co najmniej 200 lat ? http://www.tp.com.pl/aktualnos(...)go.html

@youngcontrarian: Już chciałem napisać, że to wszystko Pańska wina, ale przecież powszechnie wiadomym jest, że jeśli czyjaś wina, to tylko Tuska, a Pan Tuskiem przecież nie jest. Zatem: to wszystko przez Pana.
Po raz pierwszy spotkaliśmy się na forum Gazety Wyborczej. Coś tam nabazgrałem, a Pan był łaskaw napisać, że z takim piórem powinienem pisać na eiobie. W ten sposób po raz pierwszy us ...  wyświetl więcej

  Elba,  26/10/2013

Z kultu Karola Wojtyły, tak pospolicie kwitnącego w naszym kraju, tylko prawda nas wyzwoli... http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7650

@Elba: Elu! Dla mnie osobiście ten portal jest niewiarygodny... pozdrawiam;)

  Elba,  26/10/2013

@Teresa Rembielińska: Tym razem nie o portal mi chodziło, tylko o książkę...'Potęga i chwała w mrocznym sercu Watykanu JPII'...

  Hamilton,  26/10/2013

Papież musi łączyć funkcję religijne i biznesowe. Nie łudźmy się, że kościół zrezygnuje ze swojego głównego celu jakim jest propagowanie swoich dogmatów zwanych "dobrą nowiną". To bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Wstawiennictwo świętych może tu nie wystarczyć. Ostatnia manna z nieba spadła tysiące lat temu.

@Hamilton Starszy: "Papież musi łączyć funkcję religijne i biznesowe."
A może lepiej powiedzieć, że" papież musi włączać funkcje religijne do działalności biznesowej. Brzmi znacznie prawdziwiej.
Dlaczego Kościół katolicki (jako jedyny chrześcijański) w swoim katechizmie zamieścił dziewięcioprzykazaniową wersję Dekalogu usuwając 2. przykazanie? Odpowiedź jest banalnie prosta - żeby mi ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  26/10/2013

@Michał Aleksy Mentrak: okazuje się, że z tą manną przesadziłem. Bóg wspomaga swych pasterzy jak może.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci(...)77.html

"Bez Wojtyły-papieża na pewno nie byłoby Konkordatu, religii w szkołach i przedszkolach. Bardzo możliwe, że nie byłoby także prawicy w obecnym kształcie z PiSem na czele, imperium Rydzyka, "krzyżomanii" itp".
Uważam, że bez JP II wszystko potoczyło by się bardzo podobnie. KRK parł by wykorzystując estymę jaką uzyskał w czasach PRL, zwłaszcza w "stanie wojennym".
PiS nie jest prawicą. ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska