Login lub e-mail Hasło   

Moja Armenia

Fanatyzm niebezpieczny,,katolicki po łokcie zbroczony niewinną krwią,a chełpi miłością bliźniego...i nazywa ją największą wartością ludzkości...
Wyświetlenia: 1.563 Zamieszczono 03/12/2013




Erewan nad rzeką Rozdań , na wysokości tysiąc pięćset metrów leży ,
Z tarasu kilometrowej kaskady widać jego panoramę , jak na dłoni- biblijny Ararat tez, na tle łańcuchów górskich dech zapiera. urokliwą bielą.
- Schodami ruchomymi, pieszo na taras podążają turyści. , zakochani, marzycieli, malarze , spotkałem i młodych Polaków,fotografowali pejzaże,ruiny zamków warownych i
pili piwo,lecz puszek na klomby o dziwo nie rzucali
Stolica tchnie nowoczesnością,ale nie wali wazeliną  jak   Warszawa zachodowi, socrealistyczne budowle,język rosyjski nad zachodnim dobrodziejstwem górują jeszcze .
Zabytki historyczne miasta świadczą, ze kwitła tam
cywilizacja od dawien. O niej ,pieśnie i legendy mnogie
Powiadają , kiedy arka osiadła na Araracie ,winnice zakładajcie--- polecił bóg .
Pierwszym na świecie degustatorem trunków i alkoholikiem był więc Armeńczyk Noe, winem kaca leczył. i boga chwalił!
I ,jego współcześni też to czynią , uważają się za biblijnych chrześcijan i znakomitych producentów boskich trunków! Zaś koniak Ararat ,choć w łapskach zachodniego już kapitału -nadal rarytasem.
Wiozłem do Polski, Gruzińscy celnicy rzekli--zostaw ,albo wypij! w Czterech pancernych z Szarikiem walczył Gruzin , prezydent Kaczyński piersią zasłaniał przed Putinem,wasze dziewczyny u nas w sex szopach tańcują--nawijałem i dupa blada . Zawołałem więc " Rodacy ,za przyjaźń gruzińską pijemy- Gul gul i po krzyku!Gdybyś dał na bagaż dziadku -to byś dowiózł do Okęcia- tłumaczył młodziak . Polak mądry po szkodzie-ripostowałem
Armani przyjaźniejsi o niebo
uściski dłoni,,obejmowanie-na powitanie
tylko pozazdrościć. Na placu wolności ,przy siedzibie rządu wieczorami tłumy,orkiestra wodna walcem wiedeńskim wita. W świetle reflektorów nuty w kropelkach z fontann,tańczą białego łabędzia,słychać brzęk szabel Chaczaturiana i ustronne, romantyczne nastroje. W pobliskich zaś
kawiarenkach uśmiechnięci, wpół objęci Ararat sączą i szepczą "kocham cię życie'. Nikt ,nie chuligani, nie bluzga, na chodnik puszek po piwie nie zruca .
U nich większe bezrobocie,ale żebracy nie są namolni , smutek i samotność śród tłumu targa sumienie...dasz jałmużnę pokłoni,rzeknie 'bóg z tobą dobry człowieku , miłość bliźniego- nie z ambony lecz z serca. płynie!
Umarlaka odprowadza na skalne kwatery okolica,gromada-,u nas tylko tłumy z kryzami maszerują w obronie,wartości katolickich, kukły wrogów palą powiedział szkoda,ze tego Ania nie widzi -,obiecała,a nie pojechała zauważył Mariusz organizator wyprawy na Zakaukazie.
polityka i Ania - wielka niewiadoma jedzmy nad
Jezioro Sean ,, wyżej niż Bajkał leży .Kąpiel na dwutysięcznej wysokości ożywiła, jak nowo urodzony bóg śmigałem na wzgórze,-tam ryba smażona w przyprawach ziołowych pachniała z daleka.
We wrześniu tez nad Bajkałem - podobną jedliśmy,zauwazyl Mariusz. toast za zbieżność ,za piękny świat i wędrówkę po nim -wznosl.
Nad nami
skały minerałami iskrzyły , w ich głębi ...
znajdują bryłki złota ,srebra .-powiedziałem w zadumie. Poszukiwaczy,wiele,każdy czegoś szuka,a najtrudniej znaleźć przyjaciela i siebie... Nie złoto i srebro,a przyjaźń ,gdyby ni e ona nasze podroż byłyby tylko marzeniem.....
a sprzedawca powiedział Kolorowe kamienie. zdobią elewacje pałaców mafiozów.
Weź ,szafir- podarek, boś Polak ..i dodał
w Katowicach brat mieszka Po ludobójstwie, po rozpadzie sowietów rozjechali po świecie nasi,wiele w Ameryce,Francji,Afryce, w kraju ino jakiś trzy miliony,w tym polowa bez pracy.,tęskni za sowietami
U nas tez bezrobotni,starcy tęsknią za władzą ludową,a
jak z ludobójstwem-zapytałem?
Masz kasetę - w pieśni bez słow zal i rozpacza istnienia usłyszysz,
mordują nas,a bracia chrześcijanie ze swoimi biskupami -milczą
Rodzinę mieczami ścinali,patrzył jak konali , jemu życie darowali. Potem uciekł z Istambułu do Francji- i śpiewał pieśń bez slow żałobną aż zmysły postradał. Rozlega ona teraz na wzgórzu Erewanu, wieczny ogień tam plonie dla ,ponad milion Ormian zamordowanych- Turcy to do dziś negują ,jak  chrześcijan mordowali w 1915 roku, ino przyznają,ze w sojuszu z Niemcami, marzyli o wielkiej Ordzie,podboju Zakawkazia
w Istambule ,jeśli powiesz, dziadkowie wasi  byli mordercami ,podobnie jak u nas,gdy powiesz,ze  Polacy w przeszłości nie byli cacy , a agresorami , ciemiężycielami Białorusinów,,Ukraińców - oplują , -to kłamstwo- zawołają ,
I ta pieśń bez slow- oskarża cały świat katolicki- nie stanęli w obronie chrześcijan,dyplomaci zachodni, w stolicy Turcji wiedzieli o tym-dziennikarze zdjęcia publikowali, pisali reportaże a pomocy zero!
Gdzie miłość bliźniego wasza wtedy była-pytał?
Watykan wiekami,perfidnie nawracał na swoje lono i dupa blada .. ubogi krzyż - jak Koptowie .woleli,niż przepych,dyktaturę, i zakłamanie watykańskie. Może z tych powodów. papież cynicznie przyglądał tej rzezi
.zapytał nasz miejscowy informator/?
W przydrożnych kapliczkach świecę zapalił duchom przodków -ongiś tu szli na zatracenie,na kamieniste stepy, bez wody,jadła konali .
W muzeum zagłady ich golgota grozą paraliżuje zmysły, dzieci tureckie ścinają głowy swoim rówieśnikom ,i wołają .
Turcja dla turków,Allach wielki! ! głośniej wołajcie-niech słyszy cały świat Przez cierpienie, śmierć innych- do raju idziemy-nawoływały fanatyczne odezwy. Turcja w 1915 roku, w sojuszu z Niemcami podbijała Zakaukazie i marzyła o Złotej Ordzie , car jednak ich przy pierwszym starciu poszatkował
Korzenie faszyzmu w Turcji szukać-rzekł,a nie w Europie-powiedział nasz przewodnik.
A ,kto nie katolik to nie Polak ,w imię boga,honoru i ojczyzny zabijano ,ujarzmiano i u nas - powiedziałem
Zapal im świeczkę, na tym wzgórzu, bóg to zobaczy -radził
.Przy pomniki poległych w obronie Karabachu-,obok znicza wiecznego zapaliłem -dla wszystkich zamordowanych przez fanatyzm religijny,a za zbrodnie katolickie niechaj sam bóg świat przeprasza-powiedziałem. .... ,Azerbejdżanie,-to muzułmanie przeklęci -od nich bliznę na twarzy-powiedział weteran wojny .
Zachodni-dygnitarzy tu jodełki sadzą, Walesa z matką boska w klepie to nawet klękał.. i chwalił jak komuchów "rozwalił',a nam ich zal-bezrobocie mamy
Gdzie byli katolicy byli jak nas mordowano -pytał?/
Armenia mała,a jakże tragiczna w swych dziejach i przeogromnie urokliwa w pejzażach
,gdy sil starczy powrócę do niej za rok!
Nie metryka,a hardość ducha liczy-ripostował kumpel..
,oby zimę przetrzymać...ty nad Renem ja w Warszawie, a potem chęć--- w działanie przyobleczmy..Do zobaczenia na szlaku !Erewan nad rzeką Rozdań  ,  na  wysokości  tysiąc pięćset metrów leży ,   
Z tarasu  kilometrowej  kaskady    widać jego panoramę ,  jak na dłoni-  biblijny   Ara-rat  tez,   na  tle  łańcuchów górskich dech zapiera. swoja mocą
- Schodami ruchomymi, lub  pieszo  tam   podążają turyści.    zakochani, marzycieli,  malarze ,spotkałem i   młodych Polaków,fotografowali pejzaże,ruiny zamków warownych i
pili piwo,lecz puszek na klomby o dziwo nie zrucali
Stolica    tchnie  już nowoczesnością,ale  socrealistyczne   budowle  puki co  nad  zachodnim dobrodziejstwem górują .
Zabytki historyczne   miasta i okolic świadczą,  ze   kwitła tam
 cywilizacja  od dawien. O niej  ,pieśnie i legendy mnogie
Powiadają , kiedy   arka osiadła na Araracie  ,winnice zakładajcie--- polecił bóg  .
Pierwszym  na świecie degustatorem trunków i alkoholikiem  był więc  Armeńczyk Noe,  winem kaca leczył.  i boga chwalił!
 I   ,jego  współcześni   też to czynią    , uważają się  za   biblijnych chrześcijan i znakomitych producentów boskich trunków! Zaś koniak Ara-rat ,choć  w łapskach zachodniego już kapitału -nadal rarytasem.
Wiozłem do Polski, Gruzińscy  celnicy  rzekli--zostaw ,albo wypij!  w  Czterech pancernych   z  Szarikiem walczył Gruzin ,    prezydent Kaczyński  piersią  zasłaniał przed Putinem,wasze dziewczyny u nas w sex szopach tańcują--nawijałem   i dupa blada . Zawołałem  więc " Rodacy ,za przyjaźń gruzińską pijemy-  Gul gul i po krzyku!Gdybyś dał na bagaż dziadku -to byś dowiózł do Okęcia-  tłumaczył młodziak . Polak mądry po szkodzie-ripostowałem
 Armani  przyjaźniejsi o niebo
uściski dłoni,,obejmowanie-na powitanie
tylko pozazdrościć. Na  placu wolności ,przy   siedzibie rządu wieczorami tłumy,orkiestra wodna  walcem wiedeńskim  wita. W świetle reflektorów       nuty w kropelkach z fontann,tańczą białego łabędzia,słychać brzęk szabel Chaczaturiana i ustronne, romantyczne nastroje. W pobliskich zaś
  kawiarenkach  uśmiechnięci, wpół objęci Ara-rat sączą  i szepczą "kocham cię życie'. Nikt ,nie chuligani, nie bluzga,  na chodnik   puszek po piwie nie zruca .
U nich większe bezrobocie,ale  żebracy nie są namolni , smutek  i samotność śród tłumu targa  sumienie...dasz jałmużnę pokłoni,rzeknie 'bóg z tobą dobry człowieku  , miłość bliźniego- nie z ambony   lecz z serca. płynie!
Umarlaka odprowadza  na skalne kwatery  okolica,gromada-,u nas tylko tłumy z kryzami  maszerują w  obronie,wartości katolickich, kukły wrogów  palą powiedział   szkoda,ze  tego  Ania  nie  widzi -,obiecała,a nie pojechała  zauważył Mariusz organizator wyprawy na Zakaukazie.
polityka  i  Ania - wielka  niewiadoma jedzmy    nad

Jezioro Sean ,, wyżej niż Bajkał leży .Kąpiel na dwutysięcznej wysokości   ożywiła,   jak nowo urodzony bóg śmigałem na wzgórze,-tam ryba smażona w przyprawach ziołowych  pachniała z daleka.
We wrześniu  tez nad Bajkałem - podobną jedliśmy,   toast za zbieżność ,za piękny świat i    wędrówkę po nim -wznosiłem.
 Nad nami
 skały  minerałami iskrzyły , w ich głębi  ...
znajdują  bryłki złota ,srebra .-powiedziałem w zadumie.   Poszukiwaczy,wiele,każdy czegoś  szuka,a najtrudniej znaleźć przyjaciela i siebie...  Nie złoto  i srebro,a przyjaźń ,gdyby ni e  ona  nasze podroż byłyby  tylko marzeniem.....
a  sprzedawca powiedział   Kolorowe kamienie. zdobią elewacje  pałaców  mafiozów.
Weź ,szafir- podarek, boś Polak ..i dodał
 w Katowicach brat mieszka  Po  ludobójstwie, po rozpadzie sowietów  rozjechali po świecie nasi,wiele w Ameryce,Francji,Afryce, w kraju ino  jakiś trzy miliony,w tym  polowa bez pracy.,tęskni za sowietami
U nas tez  bezrobotni,starcy  tęsknią za władzą ludową,a  
 jak z ludobójstwem-zapytałem?
Masz kasetę w niej  usłyszysz o tym  i obaczysz jak w pieśni bez slow zal i rozpacz istnienia
mordują,a bracia chrześcijanie ze swoimi biskupami, -milczą
Rodzinę mieczami ścinali,patrzył jak konali , jemu życie darowali. Potem uciekł z Istambułu do Francji- i śpiewał  pieśń bez slow żałobną aż zmysły postradał Rozlega ona teraz na wzgórzu Erewanu, wieczny ogień tam  plonie  dla  ,ponad  milion Ormian  zamordowanych-    Turcy to do dziś negują ,jak   pierwszych  chrześcijan mordowali w 1915 roku ino przyznają,ze w  sojuszu  z Niemcami,
w Istambule  ubiją,jeśli powiesz, dziadkowie byli mordercami. , zareagują jak Polacy gdy   nazwiesz,agresorami , ciemiężycielami Białorusinów,,Ukraińców byli.. Ze gwałcili,palili ,zabijali -to kłamstwo-  zawołają ,  
 i ta pieśń  bez slow- oskarża   cały świat katolicki- nie stanęli w obronie chrześcijan,dyplomaci zachodni,  w stolicy Turcji wiedzieli o tym-dziennikarze zdjęcia  publikowali, pisali reportaże a pomocy zero!
Gdzie  miłość bliźniego wasza wtedy była-pytał?  
Watykan wiekami,perfidnie nawracał   na  swoje luno    i dupa blada  .. ubogi krzyż - jak Koptowie .woleli,niż    przepych,dyktaturę, i zakłamanie  watykańskie. Może  z tych powodów. papież cynicznie przyglądał tej  rzezi
.zapytał nasz   miejscowy informator/?
W przydrożnych kapliczkach świecę zapalił duchom przodków  -ongiś   tu szli  na zatracenie,na kamieniste stepy, bez wody,jadła konali .
W  muzeum zagłady  ich golgota  grozą paraliżuje  zmysły,  dzieci tureckie ścinają głowy  swoim rówieśnikom ,i  wołają .
Turcja  dla turków,Allach wielki!!
Głośniej od wszystkich wołajcie
dla was   to  wesoły przyszli świat Przez   śmierć innych do raju idziemy
fanatyczne wychowanie zrodziło  szowinizm Turcja w 1915 roku w sojuszu z Niemcami podbić usiłowała Zakaukazie i Rosję, car  jednak  ich przy pierwszym starciu  poszatkował
  Korzenie faszyzmu  w  Turcji szukać-rzekł
A ,kto nie katolik to  nie  Polak ,w imię  boga,honoru i ojczyzny zabijano  ,ujarzmiano  innowierców   i u nas   - powiedziałem
Zapal   im  świeczkę, na tym wzgórzu, bóg  to zobaczy -radził
.Przy  pomniki bohaterów poległych w obronie Karabachu-,obok znicza wiecznego zapaliłem    zamordowanym przez fanatyzm katolicki  n a przestrzeni  wieków .Czemu JP2 tej ziemi nie całował.-zapytałem/?.   ,Azerbejdżanie,przeklęci -  mam bliznę na twarzy-powiedział  na to  weteran wojny o Karbach,ale z katolikami nam  nie po drodze...
Ich -przedstawiciele  jodełki sadzą n a tym wzgórzu teraz,   wasz Wałęsa z matką boska w klepie..  też sadził i chwalił  się jak Rośków "rozwalił',kiedy u nas byli-  praca i  koniak nasz był, a  teraz bezrobocie
Gdzie byli  wtedy z miłością bliźniego,gdyby nie Rosjanie tury wytłukliby na amen,nie byłoby nas na mapie  świata-zapytał cicho jakby przez lży/

  Armenia mała,a jakże tragiczna w  dziejach  i  urocza w krajobrazach
 ,gdy sil starczy  wrócę za rok  do pełni  nasycić  wzrok  i podniebienie najsłodszymi w świecie winogronami, wzbogacić wiedzę o dzielnym  narodzie, który nie ugiął katolicyzmowi,islamowi i prawosławiu,który pamięta 1915 rok i dla tego nie włazi jak my zachodowi po palcu w miejsce ,gdzie plecy kończą szlachetną nazwę. Wy chorujemy na amnezję i rusofobię, na polecenie zachodnich mocodawców wzniecacie  rewolucję na Białorusi i Ukrainie. Mało Katynia,wraku samolotu pod Smoleńskim ,z wielkim bratem za oceanu marzycie podążać szlakiem przodków na Moskwę?. To chore powiedział  weteran.
Z tych powodów wyjechałem nad Ren ripostował  mu Mariusz.
- ,Oby  zimę przetrzymać w kraju dodałem, a potem   fru  w świat,  piękny,porywający y nie metryka,a hardość ducha liczy,a on na to-kto podróżuje,żyje dwa razy dłużnej

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1582
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1202
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 838
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 947
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 871
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 760
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Dzieki za to interesujace (zakrapiane alkoholem... mam nadzieje, Szymonie, ze Twoi przodkowie Ci to wybacza :-) sprawozdanie z podrozy do Armenii.
Widze ogromne analogie miedzy stosunkami armensko-tureckimi (Eksterminacja Ormian przez Turkow podczas 1 wojny swiatowej) a polsko-niemieckimi (Ost Plan).
Kazdy stary Ormianin potwierdzil moja teze, ze "bez wtykania nosa przez Rosje" Ormia ...  wyświetl więcej

kolejny spacer po ludzkich namietnosciach, jak dobrze ze w twoim towarzystwie Szymonie. Zaczyna sie dobry dzien, oby i twöj dobrym byl, pozdrawiam serdecznie

@miro von kässelbach:
Tu calkowita zgoda, Miro/Mirku. ( Bardzo szanuje Ciebie i byc moze Twoich Rodzicow, iz mimo niemieckich korzeni nie zmieniles swojego (slowianskiego) imienia... przynajmniej tu na Eiobie :-)
Bardzo mnie interesuje Twoja opinia/perspektywa na temat moich dosc starych artykulow traktujacych o stosunkach (nie cierpie importowanego slowa "relacje") Niemcy-Wschod. Na ...  wyświetl więcej

@youngcontrarian: mam na imie Miroslav/w nigdy nie przeszlo mi przez mysl zmieniac imienia dzieki Miro Klose wymawia sie je obecnie bez problemöw co nie zawsze bylo, w Polsce miano natomiast problemy z nazwiskiem po osiedleniu sie w starej ojczyznie z imieniem, polaryzowalem wiec trudnosci jezykowe obu nacji, kiedys przed nawet Bismarckiem (ktöry byl Preuse (prusak - czyli nie nasz, niemieccy slaz ...  wyświetl więcej

@miro von kässelbach:
Dzieki za mile slowa... i za wyjasnienie "geopolitycznych" przyczyn nadania Ci (wg mnie) pieknego i zobowiazujacego slowianskiego imienia... (slawic mir)
Jestes waznym czlonkiem naszej Eiobowej spolecznosci i to nie tylko z powodu Twojego fascynujacego i zawilego zyciorysu :-)

Pozdro przyjacielu...i z niecierpliwoscia czekam na Twoj "dziewiczy" eiobowy artykul... :-)

@miro von kässelbach: Doradź jakie tematy jeszcze doredagować-myslalem o tym-pozdrawiam

@miro von kässelbach: :Pozdrawiam ciepło z chmurnej Warszawki!

@Szymon Bachir: doredagowanie twych tematöw nie bylo moim wnioskiem tylko Mirka z USA, möj polski juz nie jest taki mocny by doradzac literacko cos takiemu tytanowi slowa za jakiego cie uwazam. Ty tylko publikuj Szymku by takim jak ja lepiej szlo.

I jak Ciebie nie wznosić na szczuty Araratu/?

  ,  04/12/2013

I na koniec tej romantycznej eiobowej telenoweli panowie się pocałowali i żyli długo i szczęśliwie... :)
P.S.
Jak to czytam to aż mi wazelina z monitora na klawiaturę litrami tryska ;) :)

To kawałek historii niezbyt znanej przeciętnemu Polakowi. Szymonie, jak zwykle, podziękowanie i szacunek.

@Alicja Minicka: :Pozdrawiam

  Remter,  04/12/2013

Kiedy Noe dotarł na szczyt Araratu zastał tam miejscową ludność, która ocalała z potopu. Warto wiedzieć, iż zajmując tamte ziemie, namówił okolicznych mieszkańców aby poszli w głąb lądu europejskiego na północ. Możliwe, iż część z nich zakładała grody piastowskie. Nie znamy własnej historii. http://www.youtube.com/watch?v(...)N7pXm-k Paweł Szydłowski jest historykiem o dużej znajomości naszej historii. Pozdrawiam;)

@Teresa Rembielińska: ojej alez to bardzo odwazna teoria, tzn ta ze Lech bylby w gruncie rzeczy Ormianinem, ;-)

  Remter,  04/12/2013

@miro von kässelbach: Dzisiejsi Ormianie mogą być potomkami Noego. Zauważ, iż Żydzi pochodzenie swoje zakotwiczają w matce, podczas gdy biblijni bohaterowie swoje pochodzenie wywodzili z ojca. Więcej na ten temat pisze Tacyt jak i wspomina Księga Urantii ...

@Teresa Rembielińska: Twoje sugestie u mnie maja racje bytu tez,pozdrawiam

Dzięki, za ten refleksyjny i pełen radości życia tekst, który od rana poprawił mi humor. Gwoli formalności z jednym bym się tylko nie zgodził, czyli z wersją, żeby Bóg miał przepraszać za katolicyzm. Przecież, o czym, co nawet zrozumiałe, Autor mógł zapomnieć w opisanych, wesołych "okolicznościach przyrody"; nie Bóg tę wrogą ludziom, chrześcijaństwu i jemu samemu religię wymyślił. Bardzo serdecznie pozdrawiam.

@Wiesław Henryk Lipski: Zgadzam z uwagą,masz racje,szanuje zdrowy konstruktywny pogląd.biorąc to pod uwagę ośmielam prosić o wyrażenie opinii,na temat mojej książki"Zwichrowane życie", ukazała się elektronicznie na www. ebooki 123.pl-z góry dziękuje i serdecznie pozdrawiam



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska