Login lub e-mail Hasło   

Jasełka, czyli nie grzeszyć inteligencją.

Czy to musi tak wyglądać?
Wyświetlenia: 1.027 Zamieszczono 20/12/2013

Jasełka, czyli nie grzeszyć inteligencją.

 

Scenka jak scenka. Grupa osób jedzie autobusem. Jednej pani śmierdzi, inna dyktuje mężowi listę zakupów tak głośno, że wszyscy już wiedzą, że mają być te zielone grapefruity, bo czerwone są za drogie, jakiś facet kiwa się nad babcią w chustce, a nie wiadomo, czy rzygnie, czy zaśnie, jakieś dziecko wrzeszczy, komuś w słuchawkach robi „unc, unc”, a tu zbliża się ten wieczór, wigilia, Bóg się rodzi, moc truchleje itd. Tak to widzę. Pomysł mógłby być… Ale nie. W rękach nawiedzonej pani katechetki jasełka stają się chłamem nie do zniesienia i gdyby tylko uczniowie mogli, włożyliby w znanym geście dwa palce do gardła. Ale nie mogą, wiec tylko ci z tyłu rechoczą po cichu.

Na auli zgrzebna dekoracja z szarego papieru, jakieś drzewa, czy droga...Zaczyna się od muzyki AC/DC, słucha jej panienka w spódniczce ledwo zakrywającej świątynię macierzyństwa. Takie wyobrażenie pani katechetki na temat szatana. Groza.Potem następna scenka-mąż ma pretensje do żony, że jest w ciąży, a narrator z nieba wygłasza nieziemski tekst:

 -„ A co by było, gdyby Matka Boska powiedziała Bogu „Nie”? Przecież była dziewicą…”

Aż się rozejrzałam ze swojego miejsca dookoła we trwodze. No, co by było? Potem ten mąż, w następnej scence w autobusie będzie rozmawiał z żoną i ją przeprosi i znów komentarz narratora

- „A gdyby Matka Boska… Była przecież młoda, też mogła chcieć realizować swoje życie…”

Aż się uniosłam na krześle, by wyjść. Z trudem się opanowałam.  Następnie dwie dziewczyny rozmawiają o ciąży koleżanki. Domyślamy się, że tej, która słuchała AC/DC. Teraz ją obgadują. a ona w autobusie  odbiera komórkę. Chłopak pociesza ją i zapewnia, że jakoś dadzą sobie radę. Ona kończy rozmowę krótkim:

-” Już za późno…” I zza kadru:- „ A co by było, gdyby Matka Boska?...

- Jezu… - wyrwało mi się na tyle głośno, że wszyscy spojrzeli na mnie.

Zrobiłam minę przejętej dziewicy. Przecież jestem belfrem, jak ta pani katechetka… A co by było, gdyby Matka Boska? Śniadanie podeszło mi wysoko, jednak wysiedziałam. Potem ten autobus- metafora polskiego społeczeństwa, wpada w zaspę i wszyscy robią sobie wigilię w pojeździe, bo pomoc będzie dopiero za parę godzin. Jakaś kobieta wyjmuje obrus, jakaś ciastka, jedna mówi  :

-” A ja mam z sobą rybę”.

Już wiem, jaki tekst będzie kultowy w przyszłym roku. Na pewno… Rechot poszedł po tyłach… Pani katechetka skarciła ich wzrokiem p.t. „A gdyby Maryja?”

             Tak, jestem belfrem, tak, chodzę na Pasterkę, tak, lubię święta, tak, poważam wartości chrześcijańskie. Ale, na miłość Boską! Litości… Czy inteligencja to grzech?

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1596
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1181
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1199
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 761
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 461
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1031
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 585
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 733
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 507
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 723
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 994
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mojra  (www),  22/12/2013

I tak niebo lepiej niż Szczodre Gody na pogańska nutę!

Poganie są inteligentniejsi?

@Ewa Łokuciejewska: Pani Ewo, KK świetnie zdaje sobie sprawę, że jeżeli katechetami będą ludzie inteligentni, to szybko mogą się zorientować, że ktoś tu wciska kit i nauczanie mogłoby pójść inną drogą. Życzę udanych świąt bez odruchów wymiotnych- pozdrawiam serdecznie.

@Krzysztof Mrozowski: Już się otrząsnęłąm, dziękuję. Szkoda mi tylko tej młodzieży, bo wiara może być nie tylko dla idiotów.

  mojra  (www),  23/12/2013

@Ewa Łokuciejewska: Przed objawieniem przez Boga Jahwe prawdziwej wiary, przewidywali istnienie genialnej inteligencji i eteru. Niestety nie doczekali się prawdy objawionej. Dzisiejsi poganie to neopoganie, wtórni analfabeci!

  Remter,  23/12/2013

Czyż to nie wygoda? Mieć Boga w pieluchach, takiego maluśkiego, bezbronnego... i śpiewać mu lulaj ... lulaj... aż zaśniesz na wieki! Nic tu po Tobie... przyjdź i potrząśnij jak dorośniesz! Ale wówczas i na Ciebie znajdzie się sposób...
zawieszą Cię na krzyżu, i jako własne zbawienie okrzykną, dodadzą, co chcą ... i dalsze trzy kwartały mają Cię z głowy. Gdyż w swojej głowie noszą Mitrę, o czym świadczy nazwa nakrycia głowy...

... nakrycia głowy papieża i biskupów...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska