Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu PeKaeS - Sobowtór pod pręgierzem czyli życzenia po polsku

Konia temu co mówi prawdę - aby powiedział ...i uciekł (przysłowie ormiańskie)
Wyświetlenia: 1.479 Zamieszczono 28/12/2013

 

Rozdział I - od sąsiada dla pana Józka G

(zasłyszane)

Drogi panie Józefie,  szanowny sąsiedzie nasz kochany z okazji nadchodzących Świąt, kiedy wszyscy czekamy słowa dobrego, miłości i bożego błogosławieństwa życzę drogi panie Józefie, żeby ta  gwiazdka betlejemska wszelkiego dobra i szczęśliwości nie poskąpiła.

I  ja jako twój sąsiad szczerze ci oddany, życzę ci dużo zdrowia,  pomyślności i  żeby Ci Pan Bóg  darzył,  bo każdemu dobre słowo się należy, jak psu miska. Więc przyjmij od mnie najszczersze życzenia, szczęśliwości samej i zdrowia i radości z dzieci, aby  jak najszybciej opuściły areszt śledczy i zajęły się starym schorowanym ojcem.

(domyślne - w trakcie, gdy szanowny sąsiad składa równie serdeczne życzenia)

Choć nie mogę jednak nie dodać, że  jesteś stara łajza, ubecka menda, co wyślizgała się na cudzej dupie i ludzkiej krzywdzie, o czym wszyscy wiedzą  I choć sercem jesteśmy z tobą, trudno nie życzyć, żeby cię pokręciło stary kolaborancie,  który zawsze byłeś niczym innym, tylko zwykłą wszą, nie zasługującą na odrobinę szacunku i nie wymigasz się, sukinsynu, żeś donosił na wszystkich, kiedy tylko była okazja i bez okazji i wiadomo, że nie robiłeś tego za darmo.

A i wnukowie twoi też nielepsi. Ciekawe skąd mają tyle kasy? Trzecia fura w tym roku. Tak czy siak nie da się ukryć, że byłeś,  jesteś i będziesz szubrawcem i kutafonem i wcześniej czy później doczekasz się, że szlak cię trafi, a ręka boska poprawi

(kontynuacja zasłyszanych)

Więc  sąsiedzie kochany usiądźmy dziś spokojnie do świątecznego stołu,  bo we mnie zawiści i złości nie ma.  I jak tradycja nakazuje,  gdybyś do mnie, nie daj Boże przyszedł,  nakrycie czekać będzie …

Przełam się więc, sąsiedzie szanowny, ze mną tym opłatkiem…

 

Rozdział  II – od starej pani Leokadii S. dla sąsiadów

(zasłyszane)

Czego wam może życzyć stara,  schorowana sąsiadka?  Powiem od serca.

Życzę wszystkim sąsiadom, żeby mieli piękne święta,  pełne radości. Żebyście zawsze byli nie sami,  tylko w gronie najbliższych, nie tak jak ja samotna staruszka. I  życzę wam jeszcze, żebyście nie wyrzucali śmieci i petów przez okno i byście nie puszczali codziennie tej murzyńskiej muzyki, od której moje biedna głowa pęka i nie hałasowali po nocach

(domyślne - w trakcie rewanżowych, równie serdecznych życzeń)

(…  jak ostatnie świnie! A jak się nie podoba, to mieszkajcie sobie w chlewie, bo tam wasze dzikie pijackie wrzaski nikomu przeszkadzać nie będą. A te wasze wnuki,  co tu przechodzą,  to też lepsze towarzystwo - ćpuny i złodzieje,  aż  strach się z nimi spotkać I
 I nie ma co ukrywać, że też lepszy element te wasze córunie,  które wracają  nad ranem, pewnie po nocnej szychcie...)

(kontynuacja zasłyszanych)

Ale dziś czas nie  po temu,  żeby robić wypominki, więc wam kochani życzę  jeszcze raz wszelkiej pomyślności,  bo ja mściwa nie jestem i każdemu bym nieba uchyliła…

Sercem jestem z wami i radości wszelakiej niech wam opatrzność nie skąpi…

Rozdział III – dla naszych kochanych polityków

(zasłyszane i pewne)

A i my Polacy naszym kochanym politykom i samorządowcom też życzmy zdrowia, jeszcze raz zdrowia i pomyślności.  Rządźcie tak, żeby nam się żyło dostatniej  a nie tylko obiecanki-cacanki. Bo wiadomo, że macie głównie na widoku tylko swój własny, zasrany  interes,  a ludzie was interesują tyle co kot napłakał.  Bo  każdy, jak się tylko dorwał do koryta,  to tylko po to, żeby sobie jak najprędzej kiesę napchać.  A to że naród w nędzy, to was g…o  obchodzi  bydlaki, i wcześniej czy później was piekło pochłonie -  macie to jak w banku. 

Ale dziś  życzymy sobie,  abyście przejrzeli na oczy i nie patrzyli tylko jak się nachapać,  ale oddali wszystkie swoje siły i  serce w służbę narodu, który wam zaufał, który dzisiaj by wam nieba przychylił  

Bo przecież jedziemy na tym samym wózku, więc od serca wypada życzyć wam wszelkiej radości- pomyślności- szczęścia  w waszej ciężkiej i odpowiedzialnej pracy i służbie.  Żeby wam niebo i  opatrzność  sprzyjała.

Jesteśmy dziś  z wami…i usiądźmy w zgodzie do wigilijnego stołu…

 

Epilog

Zakłamane sumienie raz w dyby zakuto,
za podwójną moralność stało pod pręgierzem,
lecz kiedy je pytano,  czemu tak upadło?

Jęczało – cierpię bracia -- ale za co? … nie wiem…

© Janusz D.

Podobne artykuły


12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 387
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1012
10
komentarze: 142 | wyświetlenia: 1219
10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 768
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 727
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1513
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 982
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1574
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1609
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 609
7
komentarze: 1 | wyświetlenia: 283
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1167
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 216
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 646
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 540
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  28/12/2013

Odnoszę wrażenie, że proste zasady jak chociażby:” czyń dobrze, unikaj zła”, są wyjątkowo niepopularne. Zmieniają się czasy, systemy i pokolenia, ale podwójna moralność nadal ma się dobrze. Poza tym z sumieniem rozmawiamy gdy nikt nie słyszy, znam takich, którzy potrafią go nawet przekonać do własnych racji :-)

  seta1212,  28/12/2013

Masz droga Noemi absolutną rację .Autoironia to cecha dość rzadka w naszym narodzie.Trochę to tak jakby skusić się bezpłatnie do publicznego wyznania grzechów. Choć kto wie czy nie było by to najlepszym co mogłoby się nam przytrafić dla ochrony gatunku. Moja ś.p. babcia zawsze szydziła -.modli się pod figurą a ma diabła za skórą. Zdaje się nie lubimy przypominać sobie tego arcytrafnego porzekadła.. Życzę szampańskiej zabawy -))

@seta1212: Dwulicowość? Dorzucę kamyczek. Jechałem kiedyś, jako pasażer siedząc z tyłu samochodu, z bardzo "wierzącym"małżeństwem. Małżeństwo na głos się modliło ...dla bezpieczeństwa podróży. Matko....etc i nagle słyszę w trakcie tej modlitwy: gdzie ty k... jedziesz!! a potem spokojnie dalej ...Matko...etc. Ok! Wszystko da się w człowieku pogodzić - dobrze jest w sobie rozwijać poczucie humoru i spokój ducha. Pozdrawiam Serdecznie



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska