Login lub e-mail Hasło   

A ja tu jestem widzem...

więc patrzę i podziwiam
Wyświetlenia: 2.428 Zamieszczono 04/04/2014

Lubię zmierzch dnia, zwłaszcza ciepłą porą roku. Błękit nieba nabiera głębi, majestatycznie, szlachetnie w postaci niesamowitej dekoracji rozciąga się w górze. Cichnie codzienny gwar, dźwięki przestają potykać się o siebie w chaotycznym rozedrganym, kakofonicznym pędzie. Zaczyna być słyszalna cicha i harmonijna melodia Natury. Świat robi się swojski i przytulny, ludzie zamykają się w domach, pustoszeją ulice i alejki spacerowe. Zapalają się pierwsze światła w oknach.

Wtedy można iść na spacer. By smakować życie, tak jak smakuje się szlachetny trunek, małymi łyczkami. Lecz w chwili nagłego zachwytu można sobie podarować większy haust. Ja tak robię - patrzę usmiechnięta w górę, bo już od jakiegoś czasu zachwyca mnie niebo, które tak naprawdę jest oceanem powietrza. Zatem ta piękna iluzja wlewa się przez moje oczy wprost do mojego serca kaskadami odcieni błękitu.  Od wschodu ciemniejsze tony od zachodu pojaśniałe jeszcze od ostatnich westchnień ledwo, co schowanego za horyzontem słońca. 

Trudno mi zachowac spokój, właściwie cała drżę z przejęcia, jak szczęśliwiec, który znalazł na ulicy zaproszenie na najpiękniejszy spektakl.  Teraz gdy nikt mnie nie widzi obracam się wokół siebie i patrzę na otaczające drzewa jak na cudowne zjawiska, niezwykłe twory, które pod pozorną nieruchomością pni kryją tętniące szumiącą wodą życie. Ta woda wysysana z gleby drobniutkimi kanalikami pnie się na kilka, kilkanaście a nawet kilkadziesiąt metrów w górę. Staram się ją usłyszeć jak szumi, ocierając się o tkankę drzewa, niosąc w sobie życiodajne dary. 

Patrzę na splątaną w gęstą darń powierzchnię łąki, gdzie trawy i zioła zgodnie tkają żywy i różnorodny kobierzec. Niezwykłe środowisko dla niezliczonej liczby małych żyjątek i owadów. Zerkam na taflę jeziora, nad którą przemykają wczesnym zmierzchem jaskółki a później sprytne nietoperze. Nawet nie ma tylu słów, by nazwać wygląd marszczonej wiatrem powierzchni wody, bo silniejszy wiatr potrafi wydobyć z niej niezwykłe kształty, jakby zamknięte poszarpanymi koronami przylegające do siebie, oddzielne zaokrąglone poletka.

Wokół mnie tętni życie. W wodach zalewu niesłyszalne, lecz mam świadomość ich pozornie niemej obecności ryby. Ptaki, owady, nietoperze, drobne ssaki. Tysiące małych serduszek, bijących w różnym rytmie żyjących, będących życiem. I myślę, że wielki Twórca wszystkie je słyszy. Słyszy ich pierwsze drgnienie i słyszy ich ostatni skurcz. Słyszy każde serce bijące na tym świecie. Słyszy ten rytm.  Dziś ten rytm załamuje się od trwogi, która dławi serca tylu stworzeń, które człowiek zabija lub unicestwia odbierając im prawo do życia. Słyszy strwożone serca ludzi, którzy wzajemnie się niszczą. Nie ma harmonii w wielkiej rodzinie serc. Choć ten piękny i cichy zmierzch ciepłego dnia zaprzecza tej wiedzy.

Warto zatem wyjść o zmierzchu i poczuć się częścią wielkiego i pięknego przedstawienia, bo może tak naprawdę jest, że jesteśmy tu po to,  by odegrać przeznaczoną nam rolę w spektaklu życia wspólnie ze wszystkimi żyjącymi istotami. Warto zrobić to mądrze. I z uśmiechem.

Podobne artykuły


14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 2140
33
komentarze: 33 | wyświetlenia: 4579
33
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2643
33
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2401
30
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5100
26
komentarze: 28 | wyświetlenia: 2082
24
komentarze: 7 | wyświetlenia: 6190
23
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1101
23
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2670
22
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2809
21
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1379
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2961
19
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2535
19
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1327
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  .,  05/04/2014

Warto wyjść na łono przyrody o zmierzchu ale i warto wyjść o świcie. Odgłosy przyrody są inne o tych dwóch różnych porach...ale nie jest ważna pora, ważne są te odgłosy przyrody, które odbieramy zmysłami i jak uczestniczymy w tym spektaklu życia. Tak...bądźmy w tym mądrzy... uśmiechajmy się....kochajmy sami siebie i wszystkie żyjące istoty oraz ich i nasze otoczenie. Ładnie, wrażliwie, czule i poetycko opisane odczucia. Pozdrawiam, przesyłam uśmiech :-)

  greenway,  05/04/2014

@zzosia: tak świt też ma swoją magię, urok i klimat. Ważna jest ta chwila radości i współuczestniczenia w tym niezwykłym zjawisku jakim jest życie, zobaczyć, zadumać się i poczuć wdzięczność w sercu. :)
Dziękuję za piękny komentarz i posyłam uśmiech. :)

Nie może, a na pewno jesteśmy tylko tu gośćmi i widzami. Nawet gdy nas zabraknie, to natura dalej będzie istniała. Trzeba o tym pamiętać nie tylko w chwilach spokoju i zastanowienia. Człowiek zaganiany codziennością i żyjący z dnia na dzień, nie zdaje sobie sprawę z różnorodności i potęgi otaczającej go matki Natury. Dopiero kiedy odkryje drzemiące w niej siły, one sprawią, że poczujemy się silnie ...  wyświetl więcej

  greenway,  06/04/2014

@Robert M.: pięknie powiedziane. Jesteśmy cząstką Natury, można to powtarzać, ale poczuć to w sercu to zupełnie coś innego. Bogactwo życia i jego tajemnice to wyzwanie dla nas. Dziękuję Ci Robercie za tak piękną i mądrą wypowiedź. :))

  *Karo*  (www),  06/04/2014

wszystko fajne, tylko...trzeba mieć jeszcze na to wszystko czas, zazdroszczę tym co go posiadają:)

Euforia zjednoczenia?

  greenway,  06/04/2014

@Jan Stasica: a może cicha radość z odczuwania życia tu i teraz, tak trudna do osiągnięcia dla zabieganych i rozgrzanych umysłów. :)

  seta1212,  06/04/2014

Greeny -Jesteś jak malarka nadająca swoim barwom i tęsknotom szczególnych odcieni i odrobiny smutku.
Szczere i ujmujące. A te wodne serduszka, które człowiek bezkarnie niszczy - brzmi trochę jak manifest partii zielonych (z czym trudno się nie zgadzać). Ii za to Cię lubię i doceniam.-))

  greenway,  06/04/2014

@seta1212: jej dzięki! :) A jak ja Cię lubię i doceniam za te wszystkie wzruszenia, subtelności, wrażliwości i mądrości. Normalnie szkoda, że nie jesteś moim krewnym. ;) :)

Green... Zgadzam się z Januszem. Namalowałaś słowami piękny obraz... obrazy. Ciepło Twojego serduszka... opromienia. Ech Green. Buziaczki

Jako mgr geografii (ze specjalnością hydrologa) podejrzewam, iż za TAKI opis zjawisk wodnych na egzaminie z Hydrografii czy Klimatologii, profesor pewnie by mnie oblał. Mimo to, jedno jest pewne: takim językiem i w taki sposób powinni pisać podręczniki na Uniwersytety. Ludzie byliby może trochę "głupsi", za to nieporównanie bardziej wrażliwi. :-)

  greenway,  03/07/2014

@Jacek Wąsowicz: jako absolwentka politechniki orientuję się w temacie przedmiotów ścisłych, ale rzeczywistość można opisać na różne sposoby. Znalazłam swój sposób. :)

@greenway:
dla mnie masz z tego tytułu doktorat. :)

  greenway,  03/07/2014

@Jacek Wąsowicz: dziękuję, ale wystarczy uścisk dłoni, nawet wirtualny. :);)

@greenway:
Okej! Ale o tym "biciu serca natury" będę musiał "zapomnieć" na czas bicia ślimaków, obsiadających wszystko, co żywe i smaczne na mojej działce. Czy wybaczysz mi tę chwilową sklerozę?

  greenway,  03/07/2014

@Jacek Wąsowicz: chyba inaczej byłyby nici z warzyw. ;)

śmierć za życie, życie za śmierć…
sprawiedliwe to?

@Jacek Wąsowicz: może kiedyś tam nie trzeba będzie zabijać ślimaków, może będą jakieś odstraszacze albo przepłaszacze? Kto to wie? ;)

CYT.: "(...) bo może tak naprawdę jest, że jesteśmy tu po to, by odegrać przeznaczoną nam rolę w spektaklu życia wspólnie ze wszystkimi żyjącymi istotami. Warto zrobić to mądrze. I z uśmiechem."

Cały Twój tekst, Greenie, wyraża po prostu głębię tego, co każde z nas - boskie stworzenia w ludzkich ciałach - powinno odczuwać widząc, słysząc i... (jakichże tu jeszcze zmysłów mamy użyć?!) to pi

...  wyświetl więcej

@Janusz Dąbrowski: witaj po zielonej stronie życia. :))

  ulmed,  04/07/2014

@Green Cudowny 'opis przyrody'. Za moich szkolnych lat, nauczycielka gnębiła uczniów opisami z Pana Tadeusza (w tym o chmurach). Ciekawe ilu z tych gnębionych, dziś, patrzy na przyrodę jak na cudowną, żywą konstrukcję?
Green, to jest piękne i już.

@ulmed: dziękuję. :))

  akmedik15  (www),  28/03/2015

Ślicznie :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska