Login lub e-mail Hasło   

Jak sekty zdobywają wyznawców

Kiedy słyszymy o potędze perswazji sekt, skłonni jesteśmy podejrzewać, że kryje się za nią jakiś rodzaj "prania mózgu", często stosowany wobec jeńców wojennych.
Wyświetlenia: 981 Zamieszczono 25/04/2014

     Amerykańscy psychologowie A. Pratkanis i E. Aronson w swojej pracy "Age of propaganda: The everyday use and abuse of persuasion" wyjaśniają, że to pranie mózgu nie zawiera nic bardziej egzotycznego ani nieodpartego niż inne techniki perswazji, których stosowanie można stwierdzić w wielu grupach - nie tylko w jakiś zwykłych sektach. Wymieniają oni siedem sposobów perswazji sekt skutecznych pod warunkiem znalezienia osoby odpowiednio podatnej na sugestię.

     1. Przedstawiona zostaje nowa rzeczywistość społeczna. W tym celu sekta "filtruje" dla potencjalnego wyznawcy informacje na temat tego, co jest, a co nie jest akceptowalne. Ten przekaz zostaje "wbijany do głowy" przez powtarzanie i nagrody. Nowo nawrócony może zostać odcięty od innych osób (np. rodziny), które mogłyby podważyć przekaz.

     2. Stworzone zostaje poczucie identyfikacji, np. przez wyrzeczenie się własnej i przyjęcie szczególnych zwyczajów, diety i strojów, które utrudniają integrację z osobami spoza grupy.

     3. Pobudza się poczucie zobowiązania poprzez tworzenie dysonansu, a następnie oferowanie sposobu jego redukcji. Dobrze sprawdza się tu tzw. "technika stopy w drzwiach". Po podjęciu zobowiązania wyjściowego trudniej jest wycofać się, niż iść konsekwentnie dalej. Skuteczne jest także tworzenie okazji do redukcji poczucia winy.

     4. Wiarygodność i atrakcyjność przywódcy zyskuje się poprzez tworzenie mitów, np. o jego powiązaniach z Bogiem czy Jezusem.

     5. Potencjalny wyznawca może otrzymać zadanie posłannictwa wśród niewyznawców. Działa to jako forma autoperswazji.

     6. Odwraca się uwagę potencjalnego wyznawcy od wątpliwości co do doktryny sekty, np. poprzez rytuały i wyrzeczenia (np. jedzenia lub snu). Myśli niezgodne w kultem są piętnowane jako "podszept szatana".

     7. Tworzy się wizję "ziemi obiecanej" na rzecz której potencjalny wyznawca zapragnie pracować. Jest to podobne do tworzenia "faktoidów" przez niektóre media.

    Pratkanis i Aronson pokazują w swojej pracy psychologicznej, jak głęboko środki masowego przekazu przenikają życie człowieka oraz jak bardzo wpływają na jego tylko pozornie samodzielne decyzje. Z drugiej strony, demitologizują rolę mediów masowych w kulturze współczesnej, silnie rozdzielając perswazję, edukację i propagandę sensu stricto.

Podobne artykuły


16
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1202
16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1524
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 484
15
komentarze: 15 | wyświetlenia: 720
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 800
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 617
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1027
13
komentarze: 32 | wyświetlenia: 703
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 16 | wyświetlenia: 672
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1058
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wszystko pasuje do największej sekty KK.

@_serpico_:
Na podstawie danych z 2010 r. procentowy udział kształtuje się następująco:

Chrześcijaństwo 33,43%
Islam 24,35%
Hinduizm 13,78%
Buddyzm 7,13%
Sikhizm 0,36%
Judaizm 0,21%
Bahaizm 0,11%
bezwyznaniowi 9,42%
ateiści 2,04%

Według badań PEW Forum, z chrześcijaństwem identyfikuje się blisko 32% ludności świata (wg

...  wyświetl więcej

@_serpico_: Tu także minus.
Jeśli chcesz bowiem mówić o muzułmanach, to nie porównuj ich z katolikami lecz z chrześcijanami. Popełniasz błąd metodologiczny.
Tak jak bowiem chrześcijanie dzielą się na odłamy, tak i wśród muzułmanów istnieje kilka (zwalczających się) gałęzi islamu.

@_serpico_: Na tym własnie polega absurdalność dyskusji z panem - nie rozumie pan rozmówcy, ale za to wyciąga "jedynie słuszne" wnioski.
Ja panu nie każę "rozdzielać muzułmanów, a powiedzmy świadków Jehowy + adwentystów dnia siódmego+ KK + cala reszta, traktować łącznie". To właśnie pan zrobił w poprzednim poście, a to jest błąd. Muzułmanów (in gremio) można porównywać tylko z chrześcijanam ...  wyświetl więcej

@_serpico_: Życzę dalszego dobrego samopoczucia.

  Areva,  25/04/2014

Brakuje jeszcze kilku bardzo ważnych elementów w artykule o działaniu sekt: iluzja wyboru/ wolnej woli, piepszenie w kółko o profilaktyce zdrowia psychicznego (duszy?), początkowa iluzja zdrowej grupy.

Niewolnicy zradzają niewolników. W imię "wyższych racji" są w stanie zniszczyć uczucie do wszystkiego co kocha człowiek. Najgorszą rzeczą jest stanie się niewolnikiem - niewolnika. Każdy guru jest zniewolony własnym systemem wierzeń... a w nich utwierdza go wzrost członków jacy do sekt przychodzą. To go czyni jeszcze bardziej zagorzalszym i gorliwszym. Przecież sektą nazywa się odłam kościoła, któ ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska