Login lub e-mail Hasło   

Jak skutecznie i bezpiecznie się odchudzić? (cz.2)

Bezpieczne i skuteczne odchudzanie... Bez efektu jo-jo... To może jakieś głodówki, specjalne diety, cudowne pigułki czy ziółka? Warto o tym porozmawiać. Nieprawid...
Wyświetlenia: 3.487 Zamieszczono 02/05/2014

Bezpieczne i skuteczne odchudzanie... Bez efektu jo-jo... To może jakieś głodówki, specjalne diety, cudowne pigułki czy ziółka? Warto o tym porozmawiać.

Nieprawidłowo przeprowadzane głodówki lub diety mogą spowodować poważne problemy w organizmie. Jeżeli w dodatku podłożem otyłości są zaburzenia hormonalne (np. kłopoty z tarczycą), to sprawa wyjątkowo mocno się komplikuje i nie pomogą tu żadne głodówki ani inne typowe sposoby regulacji masy ciała. Takim problemem powinni zająć się specjaliści, a zagadnienie wykracza poza ramy tego opracowania. Dlatego będziemy mówić o typowej otyłości spowodowanej przede wszystkim stylem życia. Wróćmy jednak na chwilę do głodówek. Czy to, co wcześniej o nich powiedzieliśmy oznacza, że są niecelowe czy szkodliwe? Absolutnie nic z tych rzeczy. W tej chwili nie mówimy jednak o głodówkach zdrowotnych, tylko o regulacji masy ciała. W wyniku nieprawidłowo przeprowadzanego odchudzania może dojść nawet do anoreksji. Reasumując: chcąc się skutecznie i bezpiecznie odchudzić absolutnie nie musimy, a nawet nie powinniśmy rezygnować z jedzenia. JEDZMY JEDNAK MĄDRZE!

JEDZENIE  BYWA  PRZYJEMNOŚCIĄ,

ODŻYWIANIE  JEST  KONIECZNOŚCIĄ.

Zależy nam z pewnością na bezpiecznym i skutecznym odchudzaniu. Jeśli tak, to nastawmy się na dłuższą kurację i bądźmy cierpliwi. W ciągu roku możemy zrzucić bezpiecznie maksymalnie ok. 20÷30 kg masy ciała (miesięcznie więc ok. 1,5÷2,5 kg). Tylko w szczególnych przypadkach może to być nieco więcej. Jak to zrobić? Przecież naszym celem jest osiągnięcie maksimum zdrowia i funkcjonowania organizmu. Mamy więc uzyskać równowagę pomiędzy masą ciała, wzrostem i kształtem sylwetki. Nadmierny ubytek masy prowadzi do niedożywienia i problemów z metabolizmem, skutkiem czego jest osłabienie systemu odpornościowego.

Powtórzmy więc pytanie: „Jak skutecznie i bezpiecznie się odchudzić?” Jednym z proponowanych zwykle sposobów może być odżywianie zgodne z grupą krwi. Oprócz tego na rynku jest mnóstwo środków odchudzających, wiele firm proponuje swoje recepty na zrzucenie niepotrzebnych kilogramów. Mała zwykle skuteczność tych środków, nie zawsze bezpieczne odchudzanie oraz efekt tzw. „jo-jo” powodują często dezorientację oraz zniechęcenie konsumenta. „Tyle razy próbowałem! O nie. Nikt już nie namówi mnie na żadną kurację odchudzającą. Te wszystkie środki nie działają. Ktoś znowu chce wyrwać ode mnie pieniądze”. Tak myśli wiele osób, prawda? I mają zupełną rację, ponieważ spotykali do tej pory takie właśnie złe doświadczenia.

Zanim zabierzemy się poważnie za odchudzanie, to najpierw warto poznać pewne mechanizmy. Co dzieje się z kaloriami w organizmie? Służą one jako źródło energii. Nadmiar kalorii nie zużytkowany przez organizm zamienia się w tłuszcz. Co z tym fantem robić? Najlepiej mniej jeść i mniej pić, więcej spalać poprzez ruch. Jednak nie zawsze jest to takie proste. Kiedy do pożywienia dołączymy takie czynniki jak stres czy problemy zdrowotne, to okaże się, że redukcja wagi staje się sprawą dość skomplikowaną. W dodatku organizm może łatwo przyzwyczaić się do zmniejszonego poziomu kalorii i każda ilość ponad ten zmniejszony poziom będzie powodowała dalsze tycie. Przy proponowanych do tej pory sposobach redukcji nadwagi traci się zazwyczaj tłuszcz, ale i mięśnie. Ulega również osłabieniu system odpornościowy. Jest to zazwyczaj odchudzanie jednostronne. I im bardziej ludzie chudną jednostronnie, tym bardziej może wystąpić efekt „jo-jo”. Skutki podobnego odchudzania nie spełniają więc oczekiwań. Chudnie się niewiele, stajemy się jednocześnie drażliwi i rozkojarzeni, jesteśmy osłabieni i nieodporni na infekcje.

Drastyczne ograniczenie dowozu składników pokarmowych powoduje jedynie to, że organizm wytłumia przemianę materii (metabolizm) dostosowując ją do obniżonych porcji energii i w ten sposób oszczędza tłuszcz zapasowy. Tym niemniej organizm ma funkcjonować, potrzebuje energii, więc zaczyna rozkładać tłuszcz. Produktem ubocznym skomplikowanych procesów rozszczepiania tłuszczów jest woda, którą organizm wydala. Pozornie powinniśmy schudnąć, tymczasem dochodzi do wysychania. Skóra wiotczeje, marszczy się, zmniejsza się również masa tkanki mięśniowej. Nie zanikają natomiast komórki tłuszczowe, które są jak gąbka – mogą chłonąć wodę, mogą ją również tracić, ale z tym jest gorzej. Pojawiają się również dodatkowe kłopoty. Jesteśmy osłabieni, dają się często we znaki bóle głowy, żołądka i wątroby. Zaczynamy zadawać sobie pytanie: „I po co to wszystko?” W końcu dajemy za wygraną i zaczynamy znowu JEŚĆ. Komórki tkanki tłuszczowej chłoną wodę z pożywienia jak gąbka i ponownie gwałtownie przybieramy na wadze. Typowy efekt „jo-jo”.W dodatku niedobór składników pokarmowych, których nie dostarczaliśmy, obniżył odporność, co sprzyja pojawianiu się chorób.

Wnioski nasuwają się same. W trakcie odchudzania mamy jeść, ale pożywienie powinno być ubogie w składniki energetyczne, a jednocześnie obfitować w składniki energochłonne (potęgujące metabolizm) i prozdrowotne. Węglowodany proste (cukry) hamują rozpad i nasilają gromadzenie tłuszczów. Należy więc drastycznie ograniczyć udział prostych węglowodanów w diecie (nie dotyczy kasz – gryczanej, jęczmiennej, jaglanej) w postaci cukru, wszelkich słodyczy oraz produktów z pszenicy, bowiem obecne twarde pszenice, o wysokiej zawartości glutenu, niszczą kosmki jelitowe stanowiące powierzchnię wchłaniania wszelkich pokarmów.

Tłuszcze pokarmowe nie nasilają gromadzenia tłuszczu przy niedostatku węglowodanów, natomiast mogą utrudniać jego rozpad. Należy więc wyeliminować z diety tłuszcze, zwłaszcza rafinowane oleje niskiej jakości i margaryny.  Białka nasilają rozpad tłuszczów, utrudniają ich gromadzenie i budują mięśnie. Skuteczna dieta odchudzająca powinna obfitować więc w produkty wysokobiałkowe. Pamiętajmy jednak, że może to prowadzić do zakwaszenia organizmu. Białko powinno więc być spożywane w obecności m.in. naturalnej witaminy C oraz minerałów (sód, potas, wapń, magnez, krzem, chrom) zapewniających rezerwę alkaliczną. Warto wiedzieć, że im więcej mięśni, tym szybszy jest metabolizm organizmu i szybsze spalanie tłuszczu.

Warto wiedzieć, że im więcej mięśni, tym szybszy jest metabolizm organizmu i szybsze spalanie tłuszczu. Człowiek dobrze umięśniony może zjeść więcej i nie przytyje. Dlatego niezwykle ważne jest przyjmowanie colostrum, czyli siary (młodziwa) – gęstej żółtej wydzieliny gruczołów mlecznych samic ssaków, w tym człowieka. Jest to substancja wytwarzana przez samice ssaków na krótko przed porodem oraz podczas pierwszych 24÷72 godzin po porodzie. Stanowi wyjątkowy koncentrat pokarmowy niezwykle bogaty w przeciwciała i czynniki wzrostu, posiadający właściwości odżywcze, energetyczne i ochronne. Składniki zawarte w colostrum nie występują w tak wysokim skoncentrowaniu w żadnym innym produkcie pochodzenia naturalnego. Ta niezwykła substancja przede wszystkim wyrównuje w organizmie poziom cukru, stabilizuje poziom insuliny, zmniejsza poczucie głodu, umożliwia spalanie tłuszczu i odbudowuje mięśnie. Pamiętajmy – przyrost masy mięśniowej jest jednym z warunków redukcji masy ciała. Oprócz tego colostrum zwiększa odporność, zwiększa masę kości, likwiduje plamy wątrobowe, odmładza organizm, działa wybitnie antynowotworowo (dzięki obecności m.in. laktoferryny i laktoalbuminy). Najbardziej cenne jest colostrum pozyskiwane od krów do 12 godzin po porodzie (obywa się to bez szkody cielęcia, ponieważ krowa produkuje dwa razy więcej siary, niż wynosi zapotrzebowanie).

Wpływ na rozwój mięśni oraz przyśpieszenie spalania tłuszczu ma umiarkowany wysiłek fizyczny – w postaci prac w ogrodzie, jazdy rowerem, pieszych spacerów, pływania, tańca, gimnastyki – wszystko przynajmniej 2 razy w tygodniu przez min. 30 minut ze szczególnym uwzględnieniem ćwiczeń rozciągających osiem głównych grup mięśni. Z kolei aktywność fizyczna dzieci powinna być bardziej zróżnicowana i trwać co najmniej 60 minut dziennie.

Wskazane jest zwrócenie uwagi na błonnik – powinno być go w diecie bardzo dużo (plus woda – pamiętajmy o wypijaniu ok. 2÷2,5 l dziennie czystej, niskomineralizowanej wody!). Uniemożliwia on wchłanianie substancji energetycznych i nasila pracę układu trawiennego. Zapewnia również dobrą przyswajalność przez oczyszczenie układu pokarmowego i regenerację kosmków jelitowych.

Warto także, aby w składzie pożywienia znalazły się naturalne suplementy zawierające najwyższej jakości szczepy bakterii kwasu mlekowego, tzw. laktobakterii. Prawidłowa flora bakteryjna jelit wnosi bowiem istotny wkład do obrony przed zakażeniami oczyszczając kosmki, wpływając na ich regenerację, przeszkadzając chorobotwórczym zarazkom w zagnieżdżaniu się w jelicie i hamując powstawanie infekcji. Dzięki temu jelito służy jako organ odtruwający i usuwający produkty przemiany materii, które wydalane są z żółcią. Przy zaburzeniach trawienia produkty te mogą zostać wchłonięte i obciążać organizm. Bakterie kwasu mlekowego na wiele sposobów przeciwdziałają powstawaniu i rozrostowi nowotworów jelit i sutka. Aktywizują system odpornościowy i obronę antyrakową. Powstrzymują enzymy kałowe uczestniczące w aktywacji czynników rakotwórczych oraz wiążą substancje mutagenne (m.in. metabolity pleśni) oraz znaczne ilości toksyn pokarmowych w jelicie. Pełnią ważną funkcję przy ograniczaniu przemiany pierwotnych kwasów żółciowych we wtórne, które są czynnikami rakotwórczymi. Wpływając na przemiany cholesterolu chronią organizm przed niedoborami hormonów płciowych.

Prawidłowo działające jelito jest więc podstawą zdrowia i dobrego samopoczucia. W związku z tym powinno być czyste, o znormalizowanej kwasowości i prawidłowej perystaltyce. Warunkiem tego jest dbałość o prawidłowe funkcjonowanie przyjaznej flory bakteryjnej, bez której nie możemy się obyć.

Wskazane jest regularne przyjmowanie koenzymu Q10 w połączeniu z witaminą E, C i L-karnityną, bowiem wspomaga on odchudzanie i doenergetyzowuje serce i inne narządy. Brak witamin B1, B2, B3, C, żelaza, cynku i wspomnianego koenzymu Q10 wpływa na przyrost masy ciała, więc nie może zabraknąć tych składników w diecie człowieka pragnącego zrzucić zbędne kilogramy. Dodajmy do tego sprzężony kwas linolowy C.L.A. blokujący wchłanianie tłuszczu przez komórki tłuszczowe i stymulujący przemianę tłuszczów w energię (w mięśniach).

Tyciu sprzyja zakwaszenie powodowane przez długotrwały stres pozbawiający organizm zasobów adrenaliny, nieprawidłowe odżywianie i styl życia z niewielką ilością dotleniającego organizm ruchu. Stres osłabia dodatkowo gruczoły produkujące hormony: kortyzol i tyroksynę, które są niezbędne do uwolnienia nagromadzonego w organizmie tłuszczu. Należy zwrócić również uwagę na prawidłową pracę tarczycy. Braki jodu upośledzają produkcję hormonów tarczycy, a to z kolei może prowadzić do otyłości.

Największy błąd żywieniowy sprzyjający tyciu – to zjadanie obfitych kolacji po godz. 18-tej. Pamiętać należy również o wczesnym okresie naszego życia – niemowlęta długo karmione piersią będą w dorosłym życiu szczuplejsze od rówieśników odżywianych sztucznie. Poza tym – jeśli pracowało się całe lata na swoją otyłość, to nie należy od nikogo żądać cudów w postaci chociażby przysłowiowej pigułki umożliwiającej schudnięcie w dwa tygodnie.

Jak widzimy – nie ma wyjątkowo łatwych i prostych sposobów regulacji masy ciała. Należy spojrzeć prawdzie w oczy i zadać proste pytanie: „Czy naprawdę chcę bezpiecznie i skutecznie pozbyć się zbędnych kilogramów, wrócić do zdrowia i jaką cenę (czas, samodyscyplina, wytrwałość, pieniądze itp.) zamierzam za to zapłacić?”

Warto przemyśleć…

Obniżenie masy ciała o 5÷10% obniża śmiertelność:

  • tzw. całkowitą o 20%,
  • sercowo-naczyniową o 9%,
  • na nowotwory o 37%,
  • na cukrzycę o 44%.

OBNIŻENIE  MASY  CIAŁA  O  10%

WYDŁUŻA  STATYSTYCZNIE  ŻYCIE  O  6÷9 LAT.

Jeśli prawidłowa masa Twojego ciała powinna wynosić np. 80 kg, a jest większa o 10%, tj. o 8 kg (pozornie niewiele, ale wyobraź sobie, że przez 24 godziny na dobę nosisz na sobie 8 litrowych butli z wodą…) – czyli obecnie ważysz 88 kg, to przyznasz, że warto bezpowrotnie stracić te 8 kg, aby znacznie wydłużyć Twoje życie i poprawić jego jakość. Jak bardzo Ci na tym zależy?

*********************************************************************************************************************************************

Kompleksowy Program Bezpiecznego Odchudzania i Odkwaszania Organizmu:

janusz_dabrowski@tlen.pl


Autor: Janusz Dąbrowski ©
Wszelkie prawa zastrzeżone
All rights reserved



Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2071
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1089
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1778
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1466
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 814
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 599
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1009
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 899
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 490
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 323
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 300
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1191
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 662
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 885
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  vivi91,  02/05/2014

Lekkie zakwaszenie organizmu towarzyszy nam od wieków. Stan ketozy nie jest największym problemem w ogólnym stanie zdrowia, jakie współcześnie prezentuje społeczeństwo. Na wagę, wyniki krwi, odporność, sprawność itp - ma wpływ szereg czynników. Głównym z nich jest jednak lenistwo i brak chęci pracy nad sobą - co ja osobiście obserwuję od lat. Piękni, młodzi i zdrowi - chcą być wszyscy. Zmieni swoj ...  wyświetl więcej

Rennie .... i już w porządku mój żołądku. Po co rozdrabniać, skoro życie rozbija się o nieprzewidywalną skałę przypadkowości. Chcesz dłużej żyć w zdrowiu? Zażywaj komercjalnej recepty na zdrowie - KUP MNIE! Jestem ona gwarantem sprawnego serca, jelit, nie wypadających włosów ... by oszukać śmierć, która od dawna śpi w Tobie.

To taka munifikacja życia, które przecież dawno już umarło, ponie

...  wyświetl więcej

@vivi91:
CYT.: " Głównym z nich jest jednak lenistwo i brak chęci pracy nad sobą - co ja osobiście obserwuję od lat."
Masz rację, vivi - również co do "lekkiego" zakwaszenia. pH porannego moczu w wysokości 6,8 - to fizjologiczna norma. I takie lekkie zakwaszenie ma chronić drogi moczowe przed bakteryjnymi infekcjami. Tymczasem ogromna większość populacji jest bardzo zakwaszona - bada ...  wyświetl więcej

@szczepan1981:
Świetny koment - gorzki, ale jakże prawdziwy. Dziękuję! :)

  vivi91,  02/05/2014

@Janusz Dąbrowski: Wiele masz Racji Janusze przyznaje. Nowotwory też uwielbiają cukier, za to ,,nie lubią'' się z dobrymi tłuszczami.
Wiesz czemu nie chorujemy na raka serca ?
Od lat walczę z stereotypem, że ktoś kto dba o ciało - musi nie mieć nic do powiedzenia intelektualnie. Zdarzyło mi się to też niejednokrotnie i na Eioba. Starożytni wiedzieli, że,, ruch jest w stanie zastąpić ...  wyświetl więcej

@vivi91:
Tylko mogę podpisać się pod Twoimi słowami - pełna akceptacja. Mamy więc podobne doświadczenia.
A tym mądralińskim samousprawiedliwiaczom kilka słów: "JEŚLI CHCESZ COŚ ZMIENIĆ W SWOIM ŻYCIU, TO MUSISZ COŚ ZMIENIĆ W SWOIM ŻYCIU"

  vivi91,  02/05/2014

@Janusz Dąbrowski: dokładnie! Pozdrowienia :)

@Janusz Dąbrowski: W tym temacie Januszu niewiele mogę powiedzieć, całe życie trzymam
zbliżoną wagę, jem wszystko na co mam ochotę, taki organizm, jedyne co robię od zawsze
to sztanga i bieg, obecnie nie wyczynowo tylko z przyzwyczajenia :) Pozdrówka :)))

  *Karo*  (www),  08/05/2014

@vivi91: w pełni popieram, dzisiaj większość myśli, ze za kasę kupi sobie i sylwetkę i zdrowie i często miłość, Ty mówisz po 40 ja mam 52 niestety lata za chwilkę i mam płaski brzuch 53 kg oraz ciągle robię szpagat, nie stosuję żadnych diet cud, ale znam zasady podstawowe i jakąs tam wiedzę metaboliczna posiadam i nigdy nie uwierzę w stwierdzenie - "bo ty nie masz uwarunkowań genetycznych" nadmieniam w Oświęcimiu nikt nie przytył;)

@*Karo*:
To może i ja coś dodam. Masz absolutną rację twierdząc, Karo, że problem tzw. "genów" jest wyolbrzymiony. Hasło "geny" z jednej strony ma generować naukowcom kasę na badania (oczywiście - nie jestem przeciw!) , z drugiej - usprawiedliwiać wszelkie nasze grzeszki ( a bo to geny wszystkiemu są winne) i powodować grzęźniecie w fizycznym i umysłowym lenistwie na zasadzie: niech ktoś wy ...  wyświetl więcej

@*Karo*: Brawo. Zgadzam się

  *Karo*  (www),  08/05/2014

@Janusz Dąbrowski: znowu dodam moje dzieciaki(a jest ich 3) śmigają i nigdy im nie dalam zwolnienia w wf-u a kilka razy nalegały a jak znam rzeczywistośc to kazdy rodzic daje bo...po co ma sie latorośl przemęczac i mamy pozniej za przeproszeniem tuczniki a nie dzieci taka jest smutna rzeczywość!

@*Karo*:
Znam to zjawisko, o którym piszesz, doskonale - bronienie przez wielu rodziców swoich pociech przed w-f-em. W ostatnim roku mojej pracy w szkole prowadziłem w-f. A ponieważ uprawiałem (już jako dorosły) bardzo trudną konkurencję sportową, to bez problemów prowadziłem zajęcia wymagając bardzo dużo od dzieciaków - na miarę ich możliwości, rzecz jasna. I wiedziałem, że te możliwości s ...  wyświetl więcej

  *Karo*  (www),  08/05/2014

@Janusz Dąbrowski: tylko jak pokazuje zycie dzieciaki mają zbyt mało takich nauczycieli jak Ty co jest bardzo smutne:(

  adammm,  09/05/2014

@Janusz Dąbrowski: Tak, to bardzo mądre spostrzeżenie...dużo zależy od nauczyciela, jego zaangażowania, zachęty i uczestniczenia razem w zajęciach. To jedno a drugie-niestety rodzice sami robią krzywdę swoim pociechom zwalniając ich z lekcji W-F-u, dostarczając zwolnienia lekarskie nawet na cały rok szkolny. Niekiedy zastanawiam się co nimi kieruje podejmując taką decyzję. Niewiedza? Święty spokój? Głupota? ???

@Aramis:
Myślę, Aramisie, że kieruje nimi źle pojęta miłość. Widzą w swoich dzieciach pępki świata, którym trzeba zdmuchiwać pyłki z podłogi, którym należy wszystko ułatwiać. I w ten sposób kreuje się życiowe niedorajdy - pod każdym względem. Żadnych wymagań w domu, żadnych obowiązków. Rośnie więc nam na chwałę Rzplitej (?!) coraz więcej maminsynków i tatusiowych córuń-laluń...

No to widzę, że nie ma się co mądrzyć. Daje głosa i rekomend i wszystkim po plusie. Tyle mogę. :-)

@Adam Szczepański:
Komu podpadłem? Może trochę niezgrabnie to wyraziłem, ale chciałem powiedzieć: nic dodać, nic ująć. I za to minusa?

No to proszę bardzo. Kto lubi czerwony kolor, niech sobie jeszcze poklika.

@_serpico_:
No teraz w dobrym towarzystwie to i minusy mi nie straszne.

bez ćwiczeń nie ma sensu się odchudzać i tak za wiele nie zyskamy, a jeśli już zrzucimy kilka kg to nasze ciało będzie wiotkie i w ogóle nie będzie atrakcyjne. Według mnie nie istnieje żadna dieta cud. Trzeba tylko zmienić kilka złych nawyków. Na chudzianka.pl/chce-schudnac-5-kg-jak-sie-odchudzic znalazłam bardzo dobre i ważne rady jak uniknąć niepowodzeń podczas odchudzania.

@monikazgd:
Mówisz prawdę twierdząc, że ruch jest bardzo ważny. Jednak w metodach odchudzających nie zawsze można go zastosować - zwłaszcza, kiedy zaleca się bardzo forsowne ćwiczenia w celu tzw. "rozkręcenia" metabolizmu w przypadku osób np. z otyłością III stopnia (BMI powyżej 40). W takim przypadku należy zaczynać przede wszystkim od spacerów. Dopiero w miarę redukcji masy ciała należy z ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska