Login lub e-mail Hasło   

Euro(tele)wizyjna dyrektywa tolerancji 2014.

Eurowizja 2014 za nami. Cóż to był za pokaz, cóż za emocje, które niejedną rodzinę w Polsce przyprawiły o zawrót głowy słuchając fantastycznych głosów młodego pokolenia Europy.
Wyświetlenia: 2.564 Zamieszczono 11/05/2014

Wspaniała organizacja, magia świateł, kreacji, efektów oraz aranżacja na najwyższym poziomie. Wszystko w formie braterstwa i przyjaźni narodów Europejskich. Bo przecież muzyka i śpiew łączy ludzi. Czy można wyobrazić sobie lepszy program na sobotni wieczór?

Ten artykuł miał być tak naprawdę tylko pozytywnym podsumowaniem, niestety z każdą minutą  oglądając sztucznie podtrzymywane uśmiechy duńskich prowadzących wraz ze sztywnym skandynawskim humorem niewinny muzyczny konkurs zaczął przeistaczać się w coraz większą farsę. Już po wszystkim, ale nadal odczuwam niesmak i zażenowanie. Polityczna poprawność unijna znów osięgnęła swój cel...a może problem tkwi w nas samych ?

Kontynując. W myślach nadal widzę pół nagich francuzów skaczących jak małpy, udających wyluzowanych chłopców, widzę ulizanych metro seksualnych lalusiów z jeansami dopiętymi pod same genitalia z obcisłymi nogawkami i makijażem na oczach. Widzę brak poczucia rytmu, brak dykcji- za co na muzyce w podstawówce obrywało się często. Jest też  Cleo i Donatan z jednej strony sławiących obraz matki polki z maselnicą i tarą do ubrań z drugiej soft porno z wyeksponowanymi wdziękami pustych blond lalek wyginających się do skocznych dźwięków muzyki zabarwionej słowiańskim folklorem co doskonale wpłynęło na wiecznie napalonych Włochów nagradzając nas tym samym 10 punktami ...Widzę zacofanie, prymitywizm pośród udawanego entuzjazmu i radości.

Nie chcę nawiązywać zbyt mocno do polityki, lecz oglądając wokalistów z 26 krajów śpiewających w większości w języku angielskim można a nawet trzeba powiedzieć , że coś jest tu nie wporządku jaky cała niegdyś wielka kultura chyli się ku upadkowi. Nadal jednak nie chce, nie potrafię uwierzyć, że zarośnięty transwestyta wzbudził ogromny poklask wśród widzów w ( podobno ) całej Europie! Do tego wymachiwanie pod sceną flagami w kolorach tęczy, gwizdy w kierunku Rosjanek za poczynania Putina na Ukrainie. Wszystko niczym doskonale zaaranżowany spektakl pro-wolna szczęśliwa i tolerancyjna Europa.

Samo tegoroczne punktowanie również wzbudza wątpliwości. Sąsiedzka hojność oraz przyznawanie najwyższych not Pani/Panu z Austrii przez narody w których głęboko zakorzenione są konserwatywne poglądy oraz liberalne podejście do odmienności seksualnej jest iluzją, że o zaczątkach szeroko pojętej tolerancji nie wspomnę . Ktoś usilnie stara przekazać nam, że na starym kontynencie nie ma już uprzedzeń jest tylko jedność, życzliwość oraz szczęście .

Po zmianie systemu głosowania to jurorzy mieli najwięcej do powiedzenia. Widzowie wysyłając smsy nie mają ostatecznego wpływu na przebieg wydarzeń. Jury może zmienić ich wybór odpowiednio zaniżając lub podwyższając własną ocenę co wpłynie znacząco na wynik końcowy dumnie nazywanym głosem wspólnym „całego kraju”... tak więc 5 osobowe jury ma 50% mocy w ostatecznym werdykcie w stosunku do tysięcy oddanych głosów publiczności. Skąd pewność, że wyniki nie są sfałszowane? Jeśli po głosowaniu okazało się, że jakiś kraj był za wysoko lub za nisko w tabeli jury spokojnie mogło zbalansować różnicę na własną korzyść.

 

Pojawiają się komentarze, że przecież prawie cała Europa solidarnie głosowała na Austrię, a Polska jak zwykle pokazała swoją zaściankowość nie przyznając jej nawet 1 pkt. Tu nie chodzi o zakorzenione dogmaty religijne- niekórzy krzykacze próbują z dumą pokazywać swoją wyższość nad katolikami szczycąc się otwartością umysłu. To co się wydarzyło nie ma nic wspólnego ani z chrześcijaństwem, ani nawet z muzyką. Ktoś na siłę próbuje podważyć fakt, że wszystkie wartości jakimi żyliśmy przez stulecia i dzięki którym zbudowaliśmy cywilizację europejską są dziś niemodne i skostniałe.

Być może przesadzam, szukam drugiego dna przypisując temu przedstawieniu więcej uwagi niż na nią zasługuje..nie wiem...niektórych rzeczy nie można zaakceptować pomimo, iż przedstawiane są jako coś zupełnie normalnego. Poszedłem zrobić herbatę...wróciłem, usiadłem na sofie. Spojrzałem na generalną punktację z „rumcajsową” na czele...zacząłem bluzgać. Wreszcie zapytałem siędzącej obok dziewczyny czy przesadzam?

To tylko konkurs piosenek, po co się irytujesz - usłyszałem.

No właśnie. To tylko konkurs. Też chciałbym móc to zobaczyć, ale nie potrafię...czas opuścić wzrok i udać się na banicję, tu nie ma miejsca dla zdrowych ludzi.. Szkoda tylko najmłodszego pokolenia. To co my dziś kwestionujemy, urodzeni po 2004 uważają już za zabawne, normalne przedstawienie ze światełkami w tle. 

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1581
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1199
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 838
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 947
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 871
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Iwona Akwas  (www),  11/05/2014

...a może problem tkwi w nas samych ? Dość dyktatury depilacji! Żądamy prawa do zarostu każdej części ciała! Kłaki na klacie, kłaki na łydkach - to nie obciach, tylko natura, a natura jest dobra:
http://repetitiorepetitio.blog(...)da.html

  seta1212,  11/05/2014

Celne.Trudno się nie zgodzić.Świetny art.-))

Moi amerykanscy znajomi twierdza, ze polski wystep na Eurovision byl promocja sexturystyki... ja tylko powtarzam zaslyczane opinie.
Wg mnie polskie artystki pokazaly swiatu swoja nietuzinkowa osobowosc... a sam wystep mial ogromne walory estetyczno-poznawcze.
Sporo czasu zajelo mi wyjasnienie znajomym zasad tradycyjnego ubijania masla...

@youngcontrarian: Nie rozumie dlaczego wielu kojarzy kobiece piersi z pojeciem seks,
a nie np. z karmieniem dziecka, czy po prostu z pieknem kobiecego ciala !
Twoje slowa; "polskie artystki pokazaly swiatu swoja nietuzinkowa osobowosc... a sam wystep mial ogromne walory estetyczno-poznawcze" opiasuja we wlasciwy sposob to co polskie artystki prezentowaly !
Festiwal, w tej form ...  wyświetl więcej

To ostatnie zdanie to dobra puenta. Ni to facet ni kobita wygrywa i miliony młodych to oglądających, dochodzi do wniosku, że to musi być lepsze niż zwyczajny, zdrowy człowiek. I zapewne jest przez miliony popierany. Światowi, nowocześni podnoszą larum za tolerancją. O jakiej tolerancji tu może być mowa? .... Inaczej się mówi gdy syn czy córka przyprowadzą takiego do domu. Wtedy znika tolerancja. Ku przestrodze.

  Hamilton,  13/05/2014

"a Polska jak zwykle pokazała swoją zaściankowość nie przyznając jej nawet 1 pkt". W głosowaniu polskiej publiczności Conchita Wurst zajęła 4. miejsce. W kraju tak bardzo katolickim. A i tak cała wina spada na Tuska, bo Concita miała jego oczy. W 1998 wygrała Szaron Kohen, która też zmieniła płeć pięć lat wcześniej, znana jako Dana International reprezentująca Izrael. Kogo to dziś obchodzi. Genowe ...  wyświetl więcej

Ale co Wy chcecie? Dokładnie 40 lat temu ABBA stała jak kołki na scenie w Brighton, śpiewając o Waterloo. Dlatego z radością przyjąłem wiadomość, że po prawie pół wieku scenicznych eksperymentów i okołomikrofonowych wygibasów, do głosu znów doszła normalność: wszak tegoroczną Eurowizję wygrał - stojący sztywno jak słup soli - zwykły facet z brodą! ;-)

A tak na poważnie…
Konkurs Eurowizji coraz bardziej przypomina galę kandydatów do Nagrody Nobla: laureatem zostaje nie ten, kto lepiej zaśpiewa i zabawi tłum, a ten, komu bardziej “się należy”. Nasz duet o tym prawidle najwidoczniej zapomniał, więc mu się “nie należało”. Ciekawe czy plują sobie o to w brodę…
Pozdrawiam Autora.

Wspaniała? Szkoda by mi było czasu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska