Login lub e-mail Hasło   

Wolność wyboru – czy Bóg ją daje?

Wielu ateistów oraz sceptyków wobec Boga Biblii podnosi argumenty, iż rzekomo nie dał on człowiekowi wolnego wyboru. Nie dał?
Wyświetlenia: 2.212 Zamieszczono 02/07/2014

Wielu ateistów oraz sceptyków wobec Boga Biblii podnosi argumenty, iż rzekomo nie dał on człowiekowi wolnego wyboru. Na poparcie swej tezy posługują się Jego Słowem, czyli Biblią:
"
«Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, nad kim się lituję». (…) Albowiem mówi Pismo do faraona: «Po to właśnie cię wzbudziłem, aby okazać na tobie moją potęgę (…)». A zatem komu chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce, czyni zatwardziałym."

Podnoszony jest również argument, jakoby sama Biblia była najlepszym dowodem, że żaden bóg nie istnieje. Gdyby bowiem istniał, z pewnością zadbałby o jednakowe pojmowanie swego przekazu przez wszystkich ludzi bez wyjątku – a wiemy, że w praktyce tak nie jest. Wobec tego, Bóg (lub inny byt doskonały, a takim mieni się Bóg Biblii) musiałby zdawać sobie sprawę z konsekwencji niewłaściwego rozumienia przez ludzi swojego przesłania. To wszystko zaś powoduje u wielu ludzi niechęć i/lub w Niego niewiarę.

Między ateistami, a wierzącymi panuje zgoda co do jednego: jeśli Bóg Biblii istnieje, musiałby zdawać sobie z tego wszystkiego sprawę. Wierzący wierzą, że z tego powodu posłał ludziom na świat Odkupiciela i to w Nim (nie w Kościele, a w Nim!) zawiera się cała odpowiedź. Żeby było śmieszniej - był/jest to jego własny syn. Jednak to wytłumaczenie trafia jedynie do wierzących – a co z resztą?

Spróbujmy więc prościej, "po ludzku":
Oto siedzimy w szkolnej ławie. Pan profesor wykłada właśnie, że 2+2=4. Część klasy widzi, że 2+2=4, inna zaś część (w tym Ty, Drogi Czytelniku) sam wyliczasz, że 2+2=5. Profesor wtedy stawia dwóję Tobie oraz innym podobnie myślącym, a myślących poprawnie przepuszcza dalej. Tak robi tzw. "dobry profesor" w dobrej szkole, prawda? I takim profesorem był Bóg Biblii w czasach Starego Przymierza.

Jednak od Jezusa wszystko się zmieniło: Jezus (za pomocą członków swego Kościoła) stoi przy tablicy i tłumaczy, że 2+2=4, choć Tobie, mi oraz wszystkim innym ludziom na globie pozwala popełnić błąd i rozumować, że 2+2≠4. Aż do śmierci tak pozwala. Na dodatek, nie ma z błędnego rozumowania żadnych konsekwencji! Zwyczajnie nie będzie nagrody, ale sceptyk wraz z ateistą i tak w nią nie wierzą, więc o co w ogóle kaman?  ;-)

Owszem, jeśli istnieje "profesor życia", powinien postępować nie tak, jak Bóg Biblii z czasów Starego Przymierza, lecz z Przymierza Nowego – tu jednak zapominamy chyba o prawdziwym znaczeniu w/w cytatu o okazywaniu miłosierdzia "wedle własnego uznania". Owszem, fragment ten przeczyłby istnieniu wolnego wyboru …gdyby nie teza, że Bóg Biblii jest wieczny, tj. że stoi poza czasem. Skoro jednak mówi, że stoi (a innego boga nie sposób sobie wyobrazić - no, chyba że jakiegoś bożka), nie tyle odbiera nam wolność wyboru, co stwierdza swoją wieczność. Dla Niego rzeczywiście "nie mamy wyboru", gdyż On już zna Twoją jak i moją przyszłość. Szkopuł w tym, że my sami jej nie znamy i sposobu na tym świecie nie ma, by ją poznać. Jednak w głębi swego serca, Drogi Czytelniku (mam taką nadzieję!), Ty wiesz i czujesz, że wybór w życiu masz - choćby najpodlejszy, choćby rzadko spośród opcji (w/g Ciebie) idealnych, ale go masz, bez względu na ograniczenia i warunki, w jakich możesz się znaleźć – i to z tego właśnie powodu nie znasz swojej przyszłości. Bo tylko trybik w idealnie działającej maszynce znałby swoją przyszłość, tylko trybik mógłby "przewidzieć" (czytaj: znać z góry) każdą sekundę swego życia – bo tylko we wbitych w większy system trybikach wszystko jest dokładnie planowane od chwili stworzenia trybika do momentu jego zutylizowania. Ale Ty, Drogi Czytelniku, chyba nie myślisz o sobie jako bezmyślnym, bezwolnym trybiku…?

To oczywiste, że ciężko jest nam wyjść poza myślenie w kategoriach czasów; czasu przeszłego, a więc i przyszłego. Skoro jednak On miałby być wieczny, to musiał również przewidzieć, że ludzie będą grzeszyć i od razu (po naszemu: "z góry") założyć, że trzeba będzie ludzkość ratować (Biblia mówi, że "Zbawiciel był przewidziany przed stworzeniem świata"). Ba! On nawet musiał od razu wiedzieć, że upadniemy. On wiedział… Jednak my tego nie wiedzieliśmy, a więc de facto mieliśmy wybór, by nie upadać.

Podobnie "podejrzanych" fragmentów jest w Piśmie Św. więcej:
"Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść".

Czyli co? Że niby On steruje naszymi pokusami, nie dając nam zbyt ciężkich? Niby oszukuje, dając wierzącym ułatwienia?
Jeśli powyższy fragment miałby o czymkolwiek świadczyć, świadczy jedynie o rzeczywistym istnieniu naszej wolnej woli. Ta oczywiście co rusz wystawiana jest na próbę, gdyż Licho nie śpi – niemniej sam wybór jest.

Nie wmawiaj więc proszę ani sobie, ani innym, że wyboru nie masz.

***

PS: O istocie wyborów możnaby rozważać godzinami; jakie są ich skutki, konsekwencje itd. Niemniej wybór drogi naszego życia sam w sobie istotny jest tylko wtedy, gdy wiemy dokąd zmierzamy. Inaczej, nie znając celu naszej podróży, czy wybór którejkolwiek drogi miałby jakiekolwiek znaczenie…?

Podobne artykuły


22
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3599
18
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5794
17
komentarze: 19 | wyświetlenia: 7803
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2249
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1702
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1336
39
komentarze: 24 | wyświetlenia: 21265
30
komentarze: 40 | wyświetlenia: 7004
19
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5233
19
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2596
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1625
14
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2042
22
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3555
22
komentarze: 39 | wyświetlenia: 3840
14
komentarze: 36 | wyświetlenia: 29910
 
Autor
Artykuł



  dwukwiat,  02/07/2014

Takie teksty są potrzebne, dziękuję.

  ulmed,  03/07/2014

@dwukwiat: Zgadzam się takie teksty dają choć trochę zrozumienia tym, którym go brakuje. Wolność wyboru tak!
A rachunek za te nasze wybory i dokonania zostanie nam wystawiony.

@ulmed:
bez VATu? ;-)

Jeżeli są proroctwa, które muszą się wydarzyć to nie ma wolnego wyboru. Przykład z matematykom powinien być odwrotny, ty wyliczasz że 2+2=4 a bóg twierdzi że 2+2=5 i możesz mu wierzyć albo szukać dowodu. Dlatego w religiach pojawiły się dogmaty,
Mam tylko jedno pytanie jaki sens ma bóg i wytworzony, podobno przez niego, świat w dzisiejszej formie? Szczególnie gdy zgodnie z obowiązującymi tr ...  wyświetl więcej

@roszpunek:
Chwila – a co szkodzą Ci proroctwa, w które i tak nie wierzysz?? Rób co chcesz - zobaczymy czy to wpłynie na przyjście Jezusa. ;-) Mnie w nich też nie ma (sprawdzałem), więc cały czas kuję swój własny los. To się chyba nazywa wolnym wyborem - czyż nie?
Jakie są trendy w KK niech pozostanie poza tą rozmową, bo niewiele do niej wniosą, przynajmniej biblijnego.
Pytasz ...  wyświetl więcej

@roszpunek:
Żeby zaś rozstrzygnąć Twój dylemat o Holokauście, należałoby zastanowić się co w/g Boga Biblii jest dla człowieka najlepsze. Ludzie mogą myśleć, że najlepsze dla nich jest życie wygodne, bogate, zdrowe i pełne przyjemności, zaś wolne od cierpienia. On jednak mówi coś trochę innego. Tak więc Holokaust oraz inne okropności tylko ujawniają kolejnym pokoleniom co jest złe, ale i udo ...  wyświetl więcej

  ulmed,  03/07/2014

@roszpunek: 1) chyba matematyką miało być,
2) to Ty możesz tak sobie liczyć; 2+2=5! BÓG JEST MATEMATYKIEM nie idiotą, zaprojektował to wszystko z taka precyzją, że my nawet nie jesteśmy w stanie jej pojąć. Ty też!
3) zbrodnie są właśnie wyborem, wyborem zła.

Czasami ludzie mnie zadziwiają, ja piszę "Jeżeli są proroctwa, które muszą się wydarzyć to nie ma wolnego wyboru", bo jeżeli jest bóg i są wydarzenia, która muszą się wydarzyć to nie może być mowy o wolnym wyborze a pan Jacek Wąsowicz odpowiada "Chwila – a co szkodzą Ci proroctwa, w które i tak nie wierzysz??" czy dyskusja z kimś takim ma sens? Może ktoś inny będzie chciał dyskutować, ja sobie odp ...  wyświetl więcej

@ulmed: Taaaak, czyż można dyskutować z tak mocnymi argumentami? Ciekawe czy opisywane w Biblii w ST wymordowanie mieszkańców pewnego miasta, wszystkich mieszkańców kobiet, starców, dzieci a nawet zwierząt jest złem, i czy w takim razie bóg namawiał do zła?
Nie chodzi bynajmniej o Sodomę i Gomorę, którą bóg sam zniszczył.

@roszpunek:
"proroctwa, które muszą się wydarzyć" – ośmielam zauważyć, że wyraz "muszą" miewa różne znaczenia. W tym konkretnym przypadku oceniam, że chodzi nie tyle o brak wyboru, co o wizję kogoś, kto zna przyszłość (np. wieczny bóg).
No ale jeśli to do Ciebie nie trafia, wtedy sam widzisz, że jednak masz rację: wyboru NIE MA i teraz Ty jesteś zmuszony dyskutować tylko w swoim gron ...  wyświetl więcej

@roszpunek:
CYT: "wymordowanie mieszkańców pewnego miasta, wszystkich mieszkańców kobiet, starców, dzieci".
Ja to bym nazwał proroctwem warunkowym.
Zauważ proszę ile ostrzeżeń owi mieszkańcy dostali, że taka kara im grozi. Bierzesz pod rozwagę również tamten fragment, czy tylko skupiasz się na samej karze?

@Jacek Wąsowicz: Panie Jacku Wąsowicz, niech pan odpuści bo nie dość że nie czyta pan ze zrozumieniem to na dodatek, przepraszam za wyrażenie pisze pan brednie. Mieszkańcy owych miast nie dostawali ostrzeżeń ale byli częścią boskiego planu, który polegał na tym aby wyżynać rdzenną ludność przed wprowadzeniem się Izraelitów do ich posiadłości. Pragnę jednocześnie zaznaczyć że powyższa odpowiedź nie była skierowana do pana.

@roszpunek:
Jozue wchodził w ludy pogańskie - tak? Poganie żyli bałwochwalstwem i innymi grzechami - tak?
Za grzech należy się śmierć - tak? Oni wybrali grzech, choć mieli wolną wolę wybrać dobro - tak? Sędzia oraz Pan zaprowadza na swoim podwórku swoje zasady - tak?
Czyli wszystko jasne, no ale jak widać, oboje czytaliśmy inne Biblie. ;-)
Pozdrowienia i życzę dalszego zapału w zgłębianiu Bożego Planu.

@Jacek Wąsowicz: Ciekawe co pan pisze, chyba zaczynam rozumieć chrześcijan, muzułmanów i wszystkich innych,którzy nie widzą niczego złego w mordowaniu innowierców. Dlatego zapewne nie widzi pan nic złego w tym że żydzi mordują Palestyńczyków - wszak dokańczają boży plan, nie było nic złego w eksterminacji Indian w obu Amerykach nie było nic złego w mordowaniu Słowian, którzy chcieli pozostać wiern ...  wyświetl więcej

@roszpunek:
Teraz to już próbujesz techniki wciskania nie moich słów w moje usta, a to byłoby zwykłe, parszywe pomówienie – nieprawdaż? Zapędzasz się, kolego, i dobrze o tym wiesz. Ale ja powiem Ci dlaczego:
Raz - z nienawiści do Kościoła Katolickiego, (ponoć) reprezentanta Boga Biblii na Ziemi. Otóż nie, ta organizacja NIE JEST jego reprezentantem, bo gdyby była, w historii jej istn ...  wyświetl więcej

@Jacek Wąsowicz: Panie kolego, niczego nie usiłuję wcisnąć w pana usta, tak rozumiem argumenty,którymi się pan-kolega posługuje.Jak zwykle nie odnosi się pan merytorycznie do komentarza a zarzut o "parszywych pomówieniach jest kuriozalny ;-) Co do pana-kolegi analizy psychologicznej mojej skromnej osoby, to z przykrością zawiadamiam pana-kolegę że się całkowicie myli.
ad. "Raz" nie żywię ża ...  wyświetl więcej

@roszpunek:
'Panowanie' trzyma niepotrzebny dystans. Poproszę do mnie po imieniu: Jacek.
Cóż, ciężko odnieść się merytorycznie, gdy za każdym razem pojawia się nowy "zarzut". Tym razem, jak rozumiem, jest nim kwestia "kary" dla Ewy za szatańskie zwiedzenie, a także rzekoma kradzież w Egipcie.
Okej.
Co do kradzieży, poproszę o więcej konkretów (co jest ową kradzieżą?), z ...  wyświetl więcej

@Jacek Wąsowicz: Otóż Jacku znowu nie rozumiemy się. Pytanie brzmiało "kto zwiódł Ewę w Raju i kto został za to ukarany?" To że Ewa i jej potomkowie zostali ukarani to oczywiste ale zwiódł ją szatan pod postacią węża a ukarany został wąż, który od tego czasu pełzał na brzuch i kurz jadł. Natomiast główny winowajca dalej przechadzał się w niebie i stawał przed obliczem najwyższego. Czasami wydaje m ...  wyświetl więcej


>>piszesz, że Ewę zwiódł Szatan, ale została za to ukarana ona sama i że to niby było/jest niesprawiedliwe – czy dobrze rozumiem Twój zarzut?
No cóż - chcę zauważyć, że i dzisiaj mamy podobne prawo, bo gdy np. dziewczyna idzie sobie ulicą w 'za kusej spódnicy' i jakiś zbok ją napadnie, to nie dziewczyna idzie do pierdla, ale zbok – prawda? <<

Pozwolisz Jacku, że

...  wyświetl więcej

@roszpunek:
CYT: "Natomiast główny winowajca dalej przechadzał się w niebie i stawał przed obliczem najwyższego" - czyli KTO w/g Ciebie? Bo nie umiem się odnieść do 'zarzutu', skoro nie wiem kogo nazywasz "głównym winowajcą".

@Robert M.:
Witaj. Kopę lat. :-)
No tak.. użyłem myślowego skrótu i mam za swoje. Okej. Po kolei:
Co do zwiedzenia Ewy.. Nazywasz ją ofiarą, czyli że w/g Ciebie nie powinna zostać ukarana stratą łączności z Bogiem - czy tak mam rozumieć Twój wywód?
Bo jeśli tak, to sorry. Ewa z Adamem wyszli spod bożej maszyny do szycia, więc u nich nie było nawet kwestii wiary w Boga, ...  wyświetl więcej

@Robert M.:
..co zaś się tyczy owego 2+2=4
Niech Ci będzie - przykład w/g mnie jest adekwatny, natomiast może być mylący, gdyż mogłem zapodać ułamki, całki, potęgi i kwanty oraz zakazać używania kalkulatora. ;-)
Tak, my wiemy ile jest 2+2. Ja jednak nie tyle proponowałem rozwiązanie tego równania w pamięci, co postawienie się w sytuacji nauczyciela w sytuacji, gdy uczeń popełn ...  wyświetl więcej

>> (...)natomiast kara dla ludzkości była nieunikniona ze względu na niemożność dalszego obgądania oblicza bezgrzesznego Boga, lecz była o tyle lżejsza, gdyż odwracalna. Dotkliwa, owszem, lecz odwracalna - poprzez wiarę w Chrytusa i tym sposobem zmazanie grzechu. Tak? :) <<

Dokładnie tak, Jacku. Pomyślmy chwilę... Jeśli YHWH jest wszechwiedzący, to powinien wiedzieć, jak skończ

...  wyświetl więcej

@Jacek Wąsowicz: Jacku, mogłeś dodać wszystko co tylko chciałeś dodać, tylko po co? Przecież problem nie leży w tym żeby maksymalnie utrudnić obliczenia, bo wszystko co wiemy o matematyce, jest dziełem człowieka, a nie jakiegoś Boga. Dlatego też w dalszym ciągu podane przykłady matematyczne, uważam za nieadekwatne. :)

@Robert M.:
Nie, no, Ty z Boga nie rób strażaka albo policjanta, Robert! ;-)
Myślę, że kluczowy jest tu sposób pojmowania istoty wolności, tej prawdziwej, pełnej, tj. z jej wszystkimi KONSEKWENCJAMI. Bo wolny wybór to również wybór konsekwencji swego wyboru, prawda? :->
Ale ja nie mam zamiaru przekonywać Cię do mojego jej rozumienia, dlatego tylko zapytam:
czy gdybyś ...  wyświetl więcej

@Robert M.:
…zaś co do ułamków, to czy to mówimy o matematyce, czy o polonistyce, mamy prawo do popełniania błęduf.
Skoro zaś Bóg wypowiedział się już o błędach i na czym one polegają, to i tak nie zmienia ani na jotę naszego położenia, gdyż nadal pozostaje nam wolny wybór, by albo Go wysłuchać i się dostosować, albo Jego słowa zignorować. I tego się trzymajmy, a świat będzie piękniejszy. :-)

@Jacek Wąsowicz: >> Ale ja nie mam zamiaru przekonywać Cię do mojego jej rozumienia, dlatego tylko zapytam:
czy gdybyś był Bogiem (!), stworzyłbyś ludzi bezgrzesznymi w sensie "niezdolnymi do grzeszenia"? <<

Wierzę Jacku, że nie masz takiego zamiaru. :) Na szczęście nie jestem bogiem i dobrze, bo inaczej musiałbym wziąść na swoje barki ciężar winy za nieudany eksperyment

...  wyświetl więcej

@Robert M.:
metoda "kija i marchewki"
Ty widzisz to tak, gdyż nie wierzysz - ja zaś wierzę (sam z siebie), więc widzę to inaczej, z pewnością nie widzę zbawienia jako marchewki; co najwyżej wisienki na torcie. Mnie nikt nie zachęca do wierzenia - po prostu, uwierzyłem, wszystkie zapisy Biblii są dla mnie zrozumiałe i SPÓJNE oraz zgodne ze znaną powszechnie historią świata, więc istni ...  wyświetl więcej

@Jacek Wąsowicz:
>> wszystkie zapisy Biblii są dla mnie zrozumiałe i SPÓJNE oraz zgodne ze znaną powszechnie historią świata, więc istnienie Boga-Stwórcy jest dla mnie logicznym wytłumaczeniem zjawisk tak w przyrodzie jak wśród ludzi. <<

Same zapiski historyczne - zgoda. Wszelkie kroniki historyczne raczej są spójne i zgodne z historią, o ile nie były pisane przez bajkop

...  wyświetl więcej

@Robert M.:
legendy… Wyraz "legenda" to czasami wyraz-synonim na "bajka". Niestety, niesłusznie.
Skoro właściwie w każdej (KAŻDEJ) starożytnej kulturze istnieje "bajka" o rodzinie, która uratowała się w "wielkiej łodzi", taka bajka zasługuje na miano legendy, a ta z kolei na porządne zbadanie. Tak też zrobiono. Teoria Ewolucji teorią ewolucji, lecz modele demograficzne oraz realne ba ...  wyświetl więcej

@Jacek Wąsowicz: >> Teoria Ewolucji teorią ewolucji, lecz modele demograficzne oraz realne badania wykazują (podać źródła, czy znajdziesz je sam?), że do obecnej populacji, ludzkość dochodziła nie dłużej, niż 4-5 tysięcy lat. <<

Dochodzenie do obecnej populacji? A co to ma do rzeczy? Chyba nie będziesz na tej podstawie twierdził, że świat a wraz z nim człowiek, istnieje dopiero

...  wyświetl więcej

@Robert M.:
No jasne, zboczyliśmy - ale zakańczać wcale nie musimy. I tak dużo, że zdołaliśmy ustalić punkty sporne, a nimi okazują się:
1. Twoje nieogarnianie Boga stojącego poza czasem. I nie żebym ja to ogarniał, rozumiał, umiał sobie wyobrazić - nie. Ja to zwyczajnie akceptuję, że dla kogoś, kto stworzył Wszechświat, stanie poza czasem to pestka. :-)
2. interpretacja danyc ...  wyświetl więcej

  57kerenor  (www),  03/07/2014

ZSTĄPIŁEM Z NIEBA, NIE ABY WYPEŁNIAĆ WOLĘ SWOJĄ!

Wolny wybór kojarzy się człowiekowi bardzo często z kompletnym widzimisię. Jeżeli założę, że człowiek niewierzący w Pana Jezusa Chrystusa posiada swoją wolną wolę, to może się okazać, że tak mu się tylko wydaje, ponieważ nie wierząc w Zbawiciela wykonuje wolę… szatana, a nie swoją!

Człowiek wierzący jest, używając słów Apostoła Pawła

...  wyświetl więcej

@57kerenor: Czyli jako wierzący, po wybraniu dobra rezygnujesz z wolnej woli, do czego oczywiście masz prawo, na rzecz nadziei zbawienia. Ja pozostawiam sobie prawo wyboru nie wybierając ani twojego dobra, ani zła. Ciekawe ilu zbrodniarzy było ludźmi wierzącymi i czy naprawdę myśleli że wykonują boską wolę.

  57kerenor  (www),  04/07/2014

@roszpunek:

WOLA BOSKA I ZBRODNIARZE!

Odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie mogę zauważyć, że zapewne takich ludzi, takich przywódców, którzy myśleli, że wykonują Wolę Pana Jezusa, było dużo. Choćby wiele wieków działalności Inkwizycji…. Papieże postanowili, że w imię wiary wymordują przeciwników. Płonęły zatem stosy w Europie i nie tylko.

Jednak tak zwani protestanci takż

...  wyświetl więcej

@57kerenor: Ciekawe co napisałeś, ciekawe też czy i jak długo uda wam się zachować czystość. Życzę powodzenia ;-)

@roszpunek:
Ale jaka czystość? Czystość zamiarów i sumienia, czy czystość jako "bezgrzeszność"? Bo to drugie to chyba oczywiste, że każdy z nas upada, i to stale. Najgorsi są religijni hipokryci; niemało takich wokół nas, np. w polskim życiu publicznym.

  mojra  (www),  06/07/2014

Bóg potrzebuje niezłomnych i pewnych przyjaciół z którymi pragnie spędzić wieczność. Dlatego bierzemy jako cywilizacja udział w eksperymencie "czym jest wolność bez Miłości". Jest Piekłem!

  lewi,  06/07/2014

Oto, co powiedział Jahwe, twój Wykupiciel, Święty Izraela: „Ja, Jahwe, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek, sprawiam, że idziesz drogą, którą powinieneś kroczyć.  O, gdybyś tylko zważał na moje przykazania! Wtedy twój pokój stałby się jak rzeka, a twoja prawość — jak fale morskie.(Iz.48:17,18)

"Wielu ateistów oraz sceptyków wobec Boga Biblii podnosi argumenty, iż rzekomo nie dał on człowiekowi wolnego wyboru."

Odrobina logiki nie zaszkodzi. Nawet tym głęboko wierzącym w realność żydowskich bajek z zamierzchłej przeszłości.
Gdyby ATEISTA powiedział, że jakiś bóg cokolwiek człowiekowi dał (lub nie dał) nie był by ateistą, gdyż takim stwierdzeniem uznałby a priori obiektywne

...  wyświetl więcej

@Michał Aleksy Mentrak:
CYT własny: "Wielu ateistów oraz sceptyków wobec Boga Biblii". SCEPTYKÓW.
Panie Michale, czy aby pieklenie się o brak logiki nie zajęło miejsca czytania ze zrozumieniem…? :->

  greenway,  11/07/2014

"Errare humanum est" - "Błądzić jest rzeczą ludzką" powiedział Seneka Starszy
"Błądzić to rzecz ludzka, przebaczać - boska" - autor Alexander Pope
"Błędy to droga do prawdy" - Fiodor Dostojewski
Ludzki znaczy omylny, bowiem na błędach się uczymy i wytyczamy własną indywidualną ścieżkę w poszukiwaniu prawdy.

@greenway:
:-)))
"na błędach się uczymy" – i jakże to 'kusząca' wizja, byśmy wszyscy tak samo na tych samych błędach się uczyli…
Hmm, Green - a może jednak lepiej NIE MIEĆ wyboru? Wszak wtedy wszyscy byliby równi. ;-)

  greenway,  11/07/2014

@Jacek Wąsowicz: równi w niewoli. Wolność jest opłacona naszymi błędami, nawet gdy z nich nie są wyciągane wnioski.

@greenway:
Wtedy chyba podwójnie. :-/
Przyznasz, Greenuszko, że to strasznie trudne tak musieć wyciągać wnioski ze wszystkiego, a i jeszcze być odpowiedzialnym za tego wyciągania skutki? Ech, straszny jest ten wolny wybór… To ja już chyba wolałbym boga nakazów, rozkazów; takiego np., jaki rządzi w Korei Płn. ;-)

  greenway,  11/07/2014

@Jacek Wąsowicz: biedni Koreańczycy, ostatnio zabronił im się uśmiechać, podobno tylko na jeden dzień, ale zawsze taki absurdalny zakaz pokazuje skalę zniewolenia.

@greenway:
choć, pewnie przyznasz, wybór NADAL MAJĄ.. :-)

  lewi,  29/11/2014

Oczywiście że daje wolność wyboru!
Taki wybór otrzymał Adam i Ewa, wybrali to co uważali za słuszne. Oczywiście wybór wiąże się z konsekwencjami- takie ponieśli pierwsi prarodzice.

Podejmując życiowe decyzje mamy wolność wyboru, jeżeli są nietrafne odczuwamy skutki i ponosimy tego konsekwencje



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska