Login lub e-mail Hasło   

Moje wakacje non-fiction

kiedy fikcja zaczyna nudzić....
Wyświetlenia: 688 Zamieszczono 03/07/2014



.
.

Wczoraj w nocy natrafiłam nie ciekawy wywiad z Wojciechem Tochmanem na temat literatury non-fiction. Przytoczę kilka cytatów :)
.
.
(rozmowa Agnieszki Wójcińskiej z Wojciechen Tochmanem dla kwartalnika „Książki” – dodatku do Gazety Wyborczej, wrzesień 2011)
.
.

zdjęcie pochodzi z portalu xiegarnia.pl
.
"Literatura faktu jest nam niezbędna do lepszego poznania i zrozumienia świata. Serwisy informacyjne nie tłumaczą go. Publicystyka przekazuje nam wiedzę zwykle w pigułce i pełną uproszczeń, zawsze odartą z tego, co nam najbliższe, ludzkie. A nic nas tak nie ciekawi jak inni ludzie i ich osobiste doświadczenia. Literatura faktu zajmuje się ludźmi, którzy żyją albo żyli naprawdę, a nie tylko w czyimś zmyśleniu, powieści, opowiadaniu  Są czytelnicy, którzy zmyślenia już nie chcą. Jest nas coraz więcej. Nie mamy czasu i siły na czyjeś fikcyjne życie, fikcyjną miłość, fikcyjne cierpienie, fikcyjne umieranie. Zbyt dużo prawdziwego dramatu dzieje się wokół nas".

.
.
Przyznaję, że od jakiegoś czasu stopniowo odchodzę od beletrystyki na rzecz właśnie reportaży. Jasne, od czasu do czasu lubię na chwilkę się zapomnieć w jakiejś fikcji, ale nie czuję, że mogłabym czytać i czytać wyłącznie zmyślone historie. Mało tego, gdy zbyt często włączam w telewizji filmy, zaczynam odchodzić od realnego życia. Zamiast oddychać światem i słyszeć jego odgłosy, tkwię dziwnie zanurzona w fikcyjnych obrazkach i zaczynam się dusić. Wtedy własnie literatura non-fiction wyrywa mnie z kłamstwa świata, którego nie ma. Stąpam wtedy mocno po ziemi, czuję ją całą sobą i widzę tych, którzy mnie otaczają...
  .
.


"To jak w psychoterapii. Jeśli zrozumiesz, co się z tobą dzieje, ale nie przeżyjesz tego całym sobą, proces naprawy się nie dokona. Dobra literatura faktu to nie lekkostrawna papka dla emocjonalnych leniuchów".
.
.

Postanowiłam przeczytać przez wakacje kilka pozycji polecanych przez pana Wojciech Tochmana. W moich wakacyjnych planach pojawiły się m.in.
.
1. "Dzieci Groznego" Asne Seierstad
2. "Gottland" Mariusz Szczygieł
3. "Biała Maria" Hanna Krall
4. "Heban" Ryszard Kapuściński
5. "Czytając Lolitę w Teharanie" Azar Nafiz
6. "Farby wodne" Lidia Ostałowska
7. "Trębacz z Tembisy" Wojciech Jagielski
8.  "Oczy zasypane piaskiem"  Paweł Smoleński

.
.

Kilka innych książek non-fiction właśnie czytam, więc już niedługo pojawią się moje przemyślenia na temat w nich zawarty...
.
.

Anna M.
  P.S.       A Wasze plany na wakacje?
.
.
 

Jeśli zainteresował Cię mój tekst, pozostaw swój komentarz, podziel się tym, co w Tobie obudził, miej odwagę zabrać głos w dyskusji.
 Wspólnie możemy tworzyć świat, rozmawiać i poznawać siebie... Nie znikaj bez śladu... :) 
.

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 458
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1701
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 449
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 727
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 487
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 948
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 611
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 301
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 576
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 610
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 625
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 436
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 396
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 327
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 305
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Maja Kot  (www),  04/07/2014

Ja już od dłuższego czasu planuję spotkanie z dziełami Ryszarda Kapuścińskiego - nawet trochę mi wstyd, że do tej pory się za to nie zabrałam. Parę razy nawet coś z biblioteki wypożyczałam, ale koniec końców skończyło się na zamiarach. Podobnie mam zresztą z Wojciechem Jagielskim. A i ciekawa jest sama ta antologiapolskiego reportażu.

@Maja Kot: Uwielbiam literaturę faktu, zawsze wtedy czytam książkę od początku do końca bez odkładania, często niestety zarywając noce... Marzy mi się też jakiś wyjazd w rejony "nieturystyczne"... Zobaczymy, co z tego wyniknie :)

  Maja Kot  (www),  05/07/2014

@Anna Matysiak: Tak trochę okołotematycznie, ale gdybyś się zabrała za Jagielskiego to warto też sięgnąć po książkę jego żony - "Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym". Trochę z innej strony pokazuje pewne rzeczy i jest dosyć emocjonalna. Ogólnie warto :)

@Maja Kot: Właśnie kończę czytać "Anioły jedzą trzy razy dziennie" Grażyny Jagielskiej - książka o jej pobycie w zamkniętej klinice leczenia stresu bojowego... Wstrząsająca ... POLECAM. "Miłość z kamienia" czeka na półce ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska