Login lub e-mail Hasło   

Poziomy istnienia

Życie jest zawsze wielopoziomowe i dlatego tak trudno jest nam się zrozumieć.
Wyświetlenia: 3.184 Zamieszczono 13/07/2014



Poziom zawsze zależny jest od wysokości, która określa skutek i przyczynę takiego stanu rzeczy. Wysokość jest umowną miarą i wskazuje  w którą stronę przebiega poziom życia. Zajmę się analizą poziomów istnienia ciała i duszy człowieka, gdyż ostatnio miałam dość jasne doświadczenie, jak działa to w praktyce.

Człowiek może iść w stronę ciemnej materii i osiągać zasłużony sukces w tym świecie, aż do największego bogactwa tego poziomu. Może też pójść w drugą stronę, czyli w świat ducha i osiągać coraz wyższe poziomy w tej sferze.

Jeśli takie działanie, związane jest ze zniewalaniem innych  dusz, to sukces duchowy jest wątpliwy. Podobnie jak bogacz, który swoje dobra materialne zdobył z wykorzystywaniem pracy swoich najemców.

Te skrajności są skutkiem największego przechyłu w jedną lub drugą stronę. Zazwyczaj kończy się to klęską materialną lub duchową osoby, która nie potrafi zatrzymać się w swym pędzie.

Każdy człowiek czuje się dobrze, jeśli przebywa z ludźmi z podobnego do siebie poziomu. Natomiast, gdy ludzie z różnych poziomów życia, chcą przebywać ze sobą razem, wówczas powstaje konflikt poziomowy. Alkoholik z alkoholikiem czuje się dobrze, natomiast sprzątaczka ze swoim dyrektorem, zawsze będzie czuła różnicę wysokości poziomów.

Ludzie z wyższych sfer bardzo niechętnie przebywają z innymi, o niższym poziomie egzystencji. Trudno wówczas nawiązać kontakt, gdyż cele i zadania życiowe, są zupełnie różne. Podobne zasady obowiązują dusze po śmierci. Tam też są poziomy w zależności od zasług duszy.

Dlatego istoty w zaświatach, mogą się komunikować tylko z tymi duszami, które są na ich poziomie istnienia. Dusze z wyższych wymiarów ( poziomów), tylko na chwilę mogą uzyskać wgląd, w przestrzeń duszy pokrewnej z ziemi. Nie są w stanie na dłużej przebywać, na niższych dla siebie poziomach, gdyż następuje ich niszczenie energetyczne.

Podobnie jak woda, gdy ochłodzi się ją do poziomu poniżej 0°C, wówczas zamarza i nie może się z niej wydostać. Najniższe poziomy istnienia, zawsze są związane ze stanem dużego skupienia cząstek materii w określoną formę. Można to porównać z uwięzieniem tych cząstek i brak możliwości ruchu.

 Widać to dokładnie na ludziach, którzy mają mało ruchu.  Jest to stan uwięzienia czyli bezczynności, lub jak kto woli przymusowe lenistwo. Człowiek wolny ciągle się porusza, gdyż jest jak para wodna, której atrybutem jest ruch. Człowiek zniewolony poprzez zmysły, jest więźniem samego siebie i ma określone granice życia.

Para wodna może opływać bryłę lodu, częściowo ją rozpuszczając, natomiast nie może na długo z nią przebywać. Jest to dla pary wodnej niszczące, gdyż temperatura poniżej 0°C, zamienia ją w wodę. Następuje obniżenie poziomu pary wodnej, do stanu wody, a potem do lodu.

Podobne procesy zachodziły na Ziemi, gdzie poprzez ewolucję i ochłodzenie atmosfery, z obłoków pary wodnej, powstawała woda, a z niej forma lodowa. Człowiek w swoim ciele posiada około 80% wody, a więc pochodzi z wody i prawa te działają również na niego.

Rozpoznanie tych poziomów i zachodzących w nich procesów, jest bardzo ważne, gdyż możemy kontrolować swoją życiową sytuację. Poziomy obok siebie, mogą się ze sobą kontaktować. Natomiast gdy są zupełnie różne, wówczas ich kontakt jest bardzo trudny, wręcz niemożliwy. Świadomość takich istot z różnych poziomów, odległych mocno od siebie, jest nie do zaakceptowania i wspólnego ze sobą przebywania. Nie da się porozumieć i wzajemnie zrozumieć.

W ostatnich dniach zmarł mój krewny i zapytałam go, czy spotkał w zaświatach duszę, która odeszła od niego wcześniej. Dał mi zrozumienie, że tak, tylko był u niego na krótką chwilę, w postaci  światła. Byłam tym zdziwiona.

 Zbadałam ich poziomy i okazało się, że dzieli ich dwie warstwy astralne, które nie przylegają do siebie. Stąd brakło możliwości dłuższego kontaktu. Sama też nie mogłam zejść w ten poziom i dlatego nie widziałam obrazów, tylko intuicyjnie odebrałam przekaz.

Wchodzenie w pola ludzi czy dusz o niższych wibracjach, jest bardzo niszczące. Może spowodować totalną degradację zasobów materialnych i duchowych, oraz uwięzić człowieka w niższych poziomach egzystencji. W takich przypadkach możliwy jest jedynie krótki kontakt, w celu im pomocy, lub odwiedzin.

Lekarze, terapeuci, czy osoby duchowne, często popadają w stan samozniszczenia, poprzez niskie poziomy ludzi, z którymi mają do czynienia.  Dbanie o własną czystość poziomu istnienia, jest bardzo ważne, gdyż daje poczucie bezpieczeństwa i siły duchowej, od istot podobnych sobie.

Zapraszam na mojego bloga:



www.danutawachowska.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1316
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 980
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 743
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1054
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 559
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 770
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 425
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 541
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 855
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1371
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 403
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 621
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 463
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 965
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Maja Kot  (www),  14/07/2014

Odnosząc się do tego, co znalazło się w pierwszej części tekstu wydaje mi się, że dążenie w życiu tylko i wyłącznie do sukcesu materialnego/namacalnego jest w gruncie rzeczy niewiele warte jeżeli nie rozwijamy się duchowo.

@Maja Kot: dokładnie tak. Ale sam rozwój duchowy nie jest możliwy bez zaplecza materialnego.

  Areva,  14/07/2014

Przekonania to też poziomy świadomości ;)

@Areva: pewnie też, gdyż one istnieją do ciała piątego przyczynowego i zawierają wszystkie wcielenia. Tak wychodzi z badań i praktyki.

  eugen,  15/07/2014

@Wachowska Danuta: Nie zrażaj się brakiem dyskusji czy też wejść na Twoją stronkę - nie wielu jest tzw . "posłańców w czasie". Każdy z nich ma inne zadanie. Znaleźć podobnego to jak wygrana w toto ale taki na pewno istnieje jako Twój duplikat.

@eugen: Nie brakuje różnego rodzaju obłąkańców religijnych, nie ma żadnego wzrastania duchowego.Jak może doskonały Duch wzrastać?. Gramy sobie tutaj role i bawimy się w życie. Poza Duchem Świata wszystko inne, to złudzenie, gra komputerowa, albo coś, co jeszcze nie zostało nazwane. Nikt nie jest wyjątkowy, to życie jest tak bardzo zróżnicowane.

  eugen,  15/07/2014

Wachowska Danuta: Niektórym dane jest ujrzeć siebie w innym świecie jak wyruszają w podróż aby coś zmienić, zainspirować... Zawsze towarzyszy im obraz rozstania, który ich "prześladuje" przez całe ziemskie życie...
Na co dzień są inni i łatwo ich dostrzec pośród grupy ludzi. Dążą aby stworzyć grupę, względnie związek takich jakim są sami. Mają zakodowane w genach zadanie i czas przebudzeni ...  wyświetl więcej

@eugen: Jak widać Eugeniusz masz rację. Nie wszyscy są w stanie te słowa nie moje zrozumieć. Dziś przyszedł do mnie duch zmarłego krewnego, pod postacią znajomej, która chciała wiedzieć jak zachowywać się po śmierci. Czułam to.
Był to ksiądz, który nie chciał za życia słuchać tego, co ważne a po śmierci się pogubił. Myślę, że teraz zrozumiał, gdyż zobaczył moją energię na pogrzebie. Cóż, ki ...  wyświetl więcej

  eugen,  16/07/2014

@Wachowska Danuta: Niektórzy ludzie rodzą się ze świadomością na pograniczu świata widzialnego i nie widzialnego. Sam miałem z taką sytuacją do czynienia więc na pewno to jest prawda. "Są kłosy puste względnie z ziarnem uszkodzonym ale są też kłosy pełne z ziarnem dorodnym" - zależy od tego kto był siewcą życia i jaka była gleba. Od tego zależy zbiór a u ludzi jakość i inteligencja narodzonych .

Moja babcia umówiła się ze swoim mężem a moim dziadkiem, że ten który pierwszy umrze. przyjdzie i powie jak tam jest w tym drugim świecie. Dziadek poszedł tam pierwszy i przyśnił się mojej babci i powiedział jej we śnie, "tak samo w niebie jak i na ziemi". Śmierć nie istnieje a różnorodność jest taka sama tam jak i tu. Dusze z wyższych poziomów mogą jednak, droga Danuto, bez większych trudności przebywać w niższych poziomach. natomiast w druga stronę jest to niemożliwe.

@oculus: Owszem, to prawda, tylko że na krótko. Proszę poczytać przekazy z zaświatów Melchiora Wańkowicza. Jest tam jasno to opisane, czego sama też doświadczam. Dużo można mówić i pisać na ten temat ale nie każdy jest chętny to słyszeć.

@Wachowska Danuta: Przeczytałem wszystkie i myślę, że jeśli to tu na ziemi musimy się doskonalić i tam też, to coś tu nie pasuje. Ja jestem agnostykiem i myślę, że każdy dostaje tam to, na co zapracował. Dalej jednak wydaje mi się to paradoksem i pracą Syzyfa. Tu na ziemi gramy role, które wybraliśmy tam ale po wcieleniu sie w nowe ciało nie zawsze odgrywamy to tak jak sobie zaplanowaliśmy. To nie ...  wyświetl więcej

@oculus:Tak, tylko każdy z nas jest na innym poziomie świadomości i nie zrozumie tego od razu. To jest faktycznie gra i kiedy się ją odkryje, to ze śmiechem wychodzimy z niej. To jest oświecenie jakiego Osho doświadczył. On wie, bo zrozumiał i zobaczył. Ale dla innych jest jeszcze droga do zagrania wielu ról i ten świat po to istnieje, abyśmy się bawili a nie cierpieli. Tak to rozumiem, ale piszę dla tych, co jeszcze tego nie odkryli. Pozdrawiam głęboko myślącego.

@Wachowska Danuta: Moja prababcia była słowiańską szamanką, uprawiała białą magię i leczyła ludzi z wielu chorób, także tych nieuleczalnych. Moja babcia zaszczepiła we mnie tą miłość do poszukiwania prawdy i o reinkarnacji opowiadała mi jak tylko zacząłem pytać o to, co jest po śmierci. Moją drugą córkę Karolinę, imię po mojej mamie, wychowuję od urodzenia bez religii. Ma ona dopiero 5 lat a zacho ...  wyświetl więcej

@oculus: tak właśnie jest jak zostawi się religię. Ona jest dla ego osobowości i dlatego prowadzi tam gdzie zagubienie. Dalej mam ciekawe doświadczenia z moim wujkiem księdzem po śmierci. Dużo mi to daje. Nie chciał niczego ode mnie słyszeć, a teraz przychodzi po pomoc. Tak religia go urządziła. Wszystkich tak urządza, ze daje piekło i cierpienie za życia. Ludzie nie chcą w to uwierzyć a po śmierci jest za późno. Pozdrawiam też bratnią duszę:)

@oculus: Światopogląd zmienia się wraz z rozwojem duchowym człowieka - pokonując pewne etapy życia, a tym samym nie stroniąc od niego nabieramy doświadczenia, które wypycha nas w wyższe sfery - doskonalimy się, gdyż zmieniamy poziomy myślenia na skutek wyciąganych wniosków. Doskonałość jest niczym innym jak ilością rzeczywistości, która kumulując się w nas otwiera właz do lepszego świata odsłaniaj ...  wyświetl więcej

@jastmin: Witam Jastmin!. No dobrze a co począć jak się jest już oświeconym, na samej górze, gdzie mieści się szczyt Absolutu?. To pytanie zawiera paradoks istnienia, bo jeśli jest tylko 7 ciał a dalej Nirvana, to ta Nirvana jest ograniczona tym siódmym ciałem w którym to ciele stajemy się Absolutem. Kropla stała się Oceanem i co dalej? To wszystko nie ma sensu, wiedziałem o tym, gdy byłem małym c ...  wyświetl więcej

@oculus: Więc zastanów się, dlaczego jesteś tym, kim zawsze ? Jako agnostyk nie masz dostatecznych podstaw, by przyjąć lub zaprzeczyć istnieniu Boga, a jednak zaprzeczasz, co zapewne jest zgodne z Twoim faktycznym stanem ducha - wydaje mi się, że akceptujesz ateizm. Próbujesz pogodzić się ze światem mimo wewnętrznego buntu, a ja ten świat odrzuciłam intuicyjnie już jako mała dziewczynka. Ty pozost ...  wyświetl więcej

@jastmin: Bóg osobowy nie istnieje, to iluzja, tak samo jak nasze życie. Poza postrzeganiem naszych zmysłów i wyobraźni, poza naszą świadomością, istnieje coś, co może wytłumaczyć sens tego wszystkiego. Już jako dziecko nie chciałem żyć wiecznie, to było dla mnie wielce okrutne, ta wieczność. Bóg też wydawał mi się wielkim gwałcicielem, okrutnikiem i więzicielem, nie chciałem jego miłości i jego w ...  wyświetl więcej

@oculus: "Bóg osobowy nie istnieje, to iluzja" - no właśnie, Bóg osobowy istnieje w ludzkim wyobrażeniu - błędnie interpretując zniekształcamy Jego obraz i tak na iluzji oparty jest cały świat. Bóg osobowy istnieje w Twoim wyobrażeniu już od dziecka jako nadludzki okrutnik, któremu trzeba się podporządkować. Nigdy nie istniał natomiast w moim, bowiem nikt mi Jego, a co za tym idzie wzrastania nie ...  wyświetl więcej

@jastmin: Witam ponownie, długo czekałem na odpowiedź a przyznam się szczerze, że jak na list od kochanej osoby. Osobiście mogę tylko w internecie rozmawiać na ten temat z osobą tak mi bliską duchowo. Powiedz mi proszę jaka wiara Twa?.

@oculus: Witam..., sorry, że piszę z opóźnieniem, ale jestem aktywna zawodowo - ciągle w biegu, a wieczorem, to już tylko zmęczenie. Jestem niepraktykującą katoliczką, ponieważ w kościele czuję się nieswojo i też Słowo Boże tam do mnie nie przemawia... Nigdy nie rozmawiałam z rodzicami na temat Boga, tylko raz ojciec zapytał, czy wierzę - odpowiedź moja była krótka : " Jak dotknę, to uwierzę ". Po ...  wyświetl więcej

@jastmin: Jak miło znów otrzymać odpowiedź. Wiedziałem, że coś tu jest nie tak i dlatego spytałem o wiarę Twą. Nie pytałem o religię a o wiarę jaką w sobie nosisz i teraz trochę się pogubiłem, gdyż niepraktykujący katolicy, to byli częstym zjawiskiem za komuny. Nie jest to jednak takie ważne, kto w co wierzy a jakim jest człowiekiem. Od Ciebie bije ciepło, które we mnie wyzwala uczucia z młodości, ...  wyświetl więcej

  jastmin,  25/07/2014

@oculus: ........ Tak więc wierzę w siebie "oculus" - szukając prawdy na zewnątrz, nigdy nie odnajdziemy drogi do Boga.

@jastmin: -:) Niepraktykujący katolik, to raczej nie szuka prawdy w sobie. To, że wierzysz w siebie, to widać i czuć, inaczej nie byłoby dyskusji miedzy nami. Nie uznaję żadnej władzy nad sobą, nie uznaję żadnych bogów, choć wiem, że tacy istnieją. Też wierzę w siebie, i wiem, że jestem częścią Absolutu i to, że teraz gram w swoją grę, którą wybrałem przed narodzeniem się w tym ziemskim świecie. W ...  wyświetl więcej

  jastmin,  26/07/2014

@oculus: Wierzę w JEDEN, święty, powszechny i apostolski kościół i ten jedyny, gdyż prawdziwy istnieje tylko w nas. Kocham odgłosy jego wnętrza..., a wysłannikiem bożym może zostać każdy, dopóki nie dozna szczodrości ukrytego w nim serca. Wierzę, że żył Jezus - człowiek, który osiągną maksimum swoich duchowych możliwości. Jesteś związany z naturą - tylko słuchając jej głosu możesz rozwinąć skrzydł ...  wyświetl więcej

@jastmin: Nie ma róży bez kolców a życia bez cierpienia. Czy Ty Jastmin nie jesteś szamanką jak moja prababcia?. Wierzyć nie można w kościół i Jezusa, którzy są wytworem ludzkim, wierzyć można w swoje siły, w boskie siły w nas."Gdyby wasza wiara była jak ziarenko gorczycy..." Maksimum duchowych możliwości, to można osiągnąć czytając Osho i Sai Babe. Keine granzen dla ludzkiego Ducha i Absolutu, to ...  wyświetl więcej

@oculus: Żyjemy w XXI wieku - ludzie posiadają inną świadomość, nie poddają się temu, co było, a wręcz przeciwnie, walczą z zaślepieniem i wbrew temu, co sądzisz, ja też walczę. Wiem, że wiele zostało nam wmówione i to właśnie jest cierniem w ludzkich sercach, który nie pozwala zdrowo myśleć. Bez względu na to, jak człowiek kombinuje i jakie nazwy bogów wymyśla wszystko skupia się do jednego, bo t ...  wyświetl więcej

@jastmin: Pięknie mi odpisałaś, jestem pod wrażeniem. To ostatnie zdanie jest super, dziękuję. Serdecznie pozdrawiam!

@jastmin: Wczoraj mieliśmy tutaj w Meldal wielką burzę jak na Norwegię, gdzie są one tu rzadkością i przez kilka godzin nie było prądu z tego powodu. Przeczytałem Twój komentarz przed północą a odpowiedz piszę dzisiaj. Droga Jastmin, w swoim życiu przeczytałem bardzo dużo książek o tematyce ezoterycznej. Religię porzuciłem 20 lat temu, to był bardzo dobry wybór, stałem się dzięki temu bardziej swo ...  wyświetl więcej

@oculus: Zgadza się, że wiedza, to nie oświecenie, a oświecenie, to nie wolność - oświecenie jest palcem bożym wyznaczającym kierunek do wolności, którą musimy sami sobie poczynić tu na ziemi. Skomplikowany człowiek tak bardzo skomplikował świat i wszystkich sobie podporządkował. Rozpierająca żądza pieniądza działa niczym fala uderzeniowa zbierając żniwo po drodze - nie trzeba atomu, by dokonać sa ...  wyświetl więcej

@jastmin: Życie tu na ziemi, to jedyne co mamy, znamy i kochamy. To tam, choć dużo o nim wiadomo, to też nie wiadomo co. Jeśli nie potrafimy cieszyć się tym co mamy, to znaczy, że życie byłoby bez sensu. Miłość, to jedyna realna rzeczywistość, reszta to gra w której uczestniczymy. Dla jednych ta gra jest miła i przyjemna dla drugich gorzka i okrutna. Kochaj Jastmin życie, kochaj chwile, te przerwy ...  wyświetl więcej

  lewi,  21/07/2014

Nauka o duszy jest fikcją opartą na starodawnych mitach. Miarodajne źródło jakim jest Biblia naucza, że żyjący człowiek jako całość jest duszą

„W S[tarym] T[estamencie] nie ma dychotomii [dwudzielności] ciała i duszy. Izraelita widział rzeczy konkretnie, w całości, uważał więc, że ludzie to osoby, a nie coś złożonego. Wyraz nepeš [néfesz], mimo że jako jego odpowiednika używa się w tłumacz

...  wyświetl więcej

@lewi: Po śmierci ciało nie żyje, a więc dusza jest oddzielna od ciała. To bezsporny fakt, który każdy widzi i nie potrzebuje pisma. Pozdrawiam:)

  lewi,  24/07/2014

@Wachowska Danuta: Nie jest faktem Pani Danuto, że po śmierci ciała żyje dusza. Pismo Swięte jest potrzebne, ponieważ dzięki niemu możemy to uzasadnić. Zachęcam do zainteresowania się tym tematem.

  Packacz  (www),  23/07/2014

Ciekawy Artykuł chciał bym to widzieć jak rozmawiałaś ze swoim wujkiem

@Packacz: Mam taką zdolność rozmawiania z duszami ludzi zmarłych. Rozmawia się poprzez myśli. Wzywa się duszę osoby i zadaje pytania oraz czeka na odpowiedź. Czasem dusza nie przychodzi, bo jest zajęta i wówczas odpowiedzi w tym momencie brak. To proste, ale trzeba chcieć to zrobić. Umysły są połączone i się słyszą. Spróbuj a może się uda. Pozdrawiam:)

@Wachowska Danuta: To cudowna obserwacja Danuto!

Świat naszej świadomości jest Jeden. Tak samo odczuwa JA każdy z nas. Niczym się nie różni istota pragnienia poszczególnych ludzi. Chociaż ludzie mają różne kształty, to biją w nich te same serca i oddychają te same płuca. Również istota myślenia jest identyczna dla wszystkich. Dlatego, chociaż w poglądach różni nas wiele, świadomością istni

...  wyświetl więcej

@void: Bardzo dużo w tym zamieszania. Lubię proste sprawy. Dusza jest jak piórko, leci w górę w zależności od ciężkości swego istnienia. To dzieje się samo. Człowiek tylko kategoryzuje gdzie ona leci. Wszystko jest tu i teraz. Wymiary są w sobie schowane. Trudno to usystematyzować, gdyż to jest inny świat. Tak to czuję:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska