Login lub e-mail Hasło   

Zasada tworząca i niszcząca

Kosmos ma swoje zasady, które narzuca wszystkim do jego stosowania. Gdy stawia się opór, wówczas działanie jest bolesne.
Wyświetlenia: 675 Zamieszczono 27/07/2014




Świat zbudowany jest tak, że to co powstanie zostanie kiedyś zniszczone. W ten sposób świat się ciągle zmienia i odnawia. W innym przypadku nastąpiłoby totalne starzenie i zmęczenie wszystkiego. Musi być porządek we wszechświecie.  Jest usuwane to, co zbyteczne i nie służy Najwyższemu dobru.

Zasady boskiego umysłu są takie, że dba się o to, aby ludzkość żyła w coraz lepszych warunkach bytowych. Gdy coś zamiera, to na jego miejsce rodzi się nowe, aby dać wyraz ewolucji wszechświata. Powstają nowe gatunki roślin, zwierząt, oraz ludzi. Poprzez wymieszanie narodowości, rodzą się mulaci, którzy zmieniają rasy ludzi. To znów rodzi tolerancję i znosi rasizm.

Te ogólne zasady dotyczą całego widzialnego kosmosu, który nieustannie się zmienia. To, co żyje kiedyś umrze i odrodzi się na nowo. Ruch wymusza zmianę. Bezruch jest śmiertelny i nic się w nim nie dzieje. To odpoczynek, który może przynieść człowiekowi głęboką transformację. Podobnie jak sen, regeneruje nasze siły życiowe.

Aby coś stworzyć potrzebny jest ruch, który wymusza pracę. Poprzez pracę rąk dokonujemy wielkich przeobrażeń własnych gospodarstw, miast i wsi. Cały świat się zmienia dzięki pracy  i ruchowi ludzi. Bezruch - to śmierć i stan transformacji na coś nowego. Ludzie bliscy śmierci, tracą energię i popadają w bezruch. W ten prosty sposób  świat się kręci.

Zasada tworzenia jest zawsze związana  z ruchem fizycznym lub mentalnym. To energia słońca dająca radość, pasję i ruch. Człowiek twórczy jest ciągle zabiegany, bo tworzy coś nowego. Żyje przyszłością, aby była lepsza. To aspekt dzieciństwa, młodości i dorosłego życia.

Kiedy osobnik osiągnie apogeum swoich możliwości, zaczyna tracić energię i siłę do działania. Wówczas przychodzi zmiana, że zaczyna tracić to, co zyskał. Ten czas transformacji jest trudny dla ludzi, którzy zdobyli wysoką pozycję społeczną czy wielkie dobra materialne. Im więcej się w życiu zdobyło, tym trudniej jest się pogodzić ze stratą.

Gdy człowiek zatrzymuje swój status materialny, to wówczas często traci swoich najbliższych, zwłaszcza dzieci, które odchodzą do innych światów, aby pomóc rodzicom w ich transformacji. W ten sposób zachowana jest równowaga w tworzeniu i niszczeniu, która wznosi istotę  na wyższe wymiary. Strata związana jest z niskimi energiami jak: żal, smutek, zazdrość, zawiść, mściwość i chęć odwetu. To one przyczyniają się do coraz większych  tragedii.  Często są oznaką starości i niespełnionego życia.

Czy warto zabiegać o duże dobra materialne?
Zazwyczaj kiedyś zostaną i tak utracone. Mamy dobry przykład z rodziną Onasisa, gdzie olbrzymi majątek, wraz z najbliższą rodziną, został utracony. Pozostał wielki ból i rozpacz, spowodowany stratą, jako odbiciem wielkiego szczęścia i bogactwa.

Jak żyć aby nie popadać w tak odległe skrajności?
Najlepszym wyjściem jest bycie pośrodku. Człowiek może być twórczy i powinien taki być, ale musi zachować dystans do kierunku tworzenia. Gdy sam w średnim wieku nie zatrzyma się aby odpocząć i zająć się swoim życiem duchowym, to  świat sam go zatrzyma. Albo straci wszystko co miał, lub utraci rodzinę czy zdrowie.

Czasem trudno powiedzieć człowiekowi  "dość tego pędu do dobrobytu". Od zasady tworzenia i niszczenia, nikt uciec nie może. Im większa góra, tym większy upadek z niej. Wejście na wysoką górę, dla zwykłego człowieka, jest trudne i uciążliwe, ale daje wiele satysfakcji z osiągnięciem szczytu. Zejście  z góry jest łatwe, ale mimo to powoduje zmęczenie i przygnębienie dołem.

Gdy wejdzie się na górę, to trzeba kiedyś z niej zejść. Nie da się żyć i mieszkać na szczycie wysokiej góry. Na małej górce tak, ale na dużej nie. Kiedyś hrabiowie budowali domy na wzniesieniach, po których dziś zostały tylko ruiny zamków. Widocznie nikt nie chce już małej górki.

Pogodzenie się z losem i odnalezienie satysfakcji na poziomie duchowym, jest jedynym wyjściem z trudnej, życiowej sytuacji, w wyniku utraty zdobytych korzyści. Chęć odwetu i szukanie winnych, na nic się nie zda. Prawa kosmosu są nieubłagane i popychają człowieka w innym kierunku rozwoju. Tylko w ten prosty sposób, możliwa jest transformacja i przemiana bardzo niskich energii materialnych, w coraz subtelniejsze energie duchowe.

Człowiek może się też rozwijać bez takich drastycznych przeżyć, jak w przypadku Onasisa, kiedy sam w pewnym momencie  życia zatrzyma się i skieruje w stronę ducha. Nie jesteśmy tylko ciałem, lecz też duchem, który potrzebuje naszej uwagi.

Życie pośrodku, pozwala na spokojne balansowanie po biegunach zysków i strat, co daje zadowolenie i  spełnienie. Ludzie najbliżsi i tak odchodzą, gdy przychodzi na nich czas. Najgorsza jest śmierć dziecka, która najbardziej otwiera na sprawy duchowe. Czasem śmierć wszystkich dzieci nie może otworzyć człowiekowi kontaktu z duszą, ale to są już trudne przypadki.

Zasada tworząca i niszcząca, obowiązuje każdego, kto urodził się na tej ziemi. W zależności od wytworzonego balansu, będzie tak przeżywał swoje wzloty i upadki. Mściwość i chęć odwetu nic  nie zdoła uczynić, gdyż człowiek sam produkuje swój los.

Pogodzenie się z losem, jest drogą wyjścia z każdej trudnej, życiowej  sytuacji. Rozwój duchowy  pozwala zrozumieć swoje miejsce na ziemi i swój los związany z przeznaczeniem, jakie założyliśmy przed zejściem na ziemię. Zasada tworzenia i niszczenia, niech będzie znana każdemu, kto zapędził się w jedną stronę i nie potrafi się zatrzymać, aby zmienić kierunek. Nie pozwólmy kosmosu działać z niszczącą siłą przeciwności.  





Zapraszam do mojego bloga:

www.danutawachowska.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1585
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 906
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1174
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 760
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 735
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 454
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 575
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 727
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 501
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 716
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 985
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Czy to Pani posiadłość Danuto?. Urocze miejsce.

@oculus: Tak piękna okolica, ale nie moja. Gospodarstwo agroturystyczne w którym chwilowo przebywałam.

@Wachowska Danuta: Do szczęścia tak niewiele potrzeba, a ludzie gonią za bogactwem i sławą a to wszystko przemija. Ja z domu, który kupiłem w Norwegii, wyrzuciłem wszystko, nawet okna, piece, pompę wody, bojler, wszystko z dwóch łazienek, kuchni, pokoi, z domku letniego i z garażu. Stare musi odejść, by zrobić miejsce nowemu. Te które wstawiłem, też ktoś kiedyś wyrzuci, by dać sobie nowe.:)

@oculus: Dobrowolne wyrzucanie staroci, robi miejsce dla nowego. podobne procesy zachodzą w duszy. Trzeba wyrzucać i oczyszczać się dobrowolnie, aby nie robić tego pod przymusem:)

  oculus,  27/07/2014

@Wachowska Danuta: Zarówno ten, jak i ten drugi świat, to gra. Tych gier może być bardzo wiele we Wszechświecie. Nie ma żadnego wzrastania a tylko jest proces uświadamiania sobie, że to tylko gra. Wszechświaty, inne wymiary, Bogowie, dobro i zło itd. to wszystko GRA. Duch nie może wzrastać, gdyż jest DOSKONAŁY, a co doskonałe może tylko ulec mirażowi życia. Można być pastuchem i księciem ale Duch ...  wyświetl więcej

@oculus: pewnie, ze to gra. kiedy ja odkryjesz, to jesteś oświecony. Przychodzimy tutaj aby się pobawić. Nie musimy, ale chcemy. Iluzja jest mirażem - grą światła i cienia, stąd wszystkie możliwe sytuacje. Fizyka to nawet odkrywa. Szkoda dyskutować nad iluzją, bo prowadzi do coraz większej iluzji. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska