Login lub e-mail Hasło   

Tak trudno zrozumieć

To tak bardzo boli
Wyświetlenia: 4.692 Zamieszczono 06/08/2014

One budują codzienność zapachem domów,

gdzie rosół gorący, przetwory, kompoty.

Myją okna i drzwi starannie zamykają na noc,

by miast zasypiania - nasłuchiwać kroków.

Białe obrusy stroją stoły na święta,

odzież dla potrzebujących i rachunki co miesiąc.

Z kotem do weterynarza, potem wywiadówka.

A zdarzy się też iść na pogrzeb sąsiada.

Dumne ze łzami w oczach oglądają dyplomy

i z cichym bólem serca wracają z lotniska,

by cierpliwie czekać na pierwszą wiadomość,

wierne od wieków kapłanki domowego ogniska.

Ale ktoś, i to tak trudno zrozumieć,

to tak bardzo mnie przez całe życie boli,

ktoś kto wyszedł spod takich skrzydeł i chyba o czymś zapomniał,

Bo chce zabijać i niszczyć takie domy...

Patrzeć na grozę wojny z perspektywy domu -

to trudne, to boli...

Podobne artykuły


45
komentarze: 20 | wyświetlenia: 5643
41
komentarze: 17 | wyświetlenia: 5776
18
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2467
39
komentarze: 12 | wyświetlenia: 56861
36
komentarze: 55 | wyświetlenia: 2239
32
komentarze: 27 | wyświetlenia: 2428
29
komentarze: 27 | wyświetlenia: 6827
30
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1749
30
komentarze: 30 | wyświetlenia: 5296
26
komentarze: 26 | wyświetlenia: 1981
21
komentarze: 29 | wyświetlenia: 1414
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 78898
21
komentarze: 7 | wyświetlenia: 16773
18
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1076
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  awers,  07/08/2014

Green, puentę przemyśl jeszcze raz, bo warto. Postanowiłem nie doradzać, ale raz złamię zasadę dla Twojego wiersza.

  greenway,  07/08/2014

@awers: witaj awersie, dziękuję Ci za udzieloną radę. :) Dokonałam pewnych zmian, by przekaz wiersza był bardziej czytelny.

Miło Cię czytać Green, częściej proszę :) Pozdrowionka :)))

  greenway,  07/08/2014

@re-gnostyk: miło Cię czytać drogi kolego. :)) Pozdrawiam gorąco. :))

  seta1212,  07/08/2014

Greeni- ja sam mam potrzebę pisania w podobny sposób dlatego rozumiem twój niepokój.Może więc podjęty wątek warto kontynuować... ?))

  greenway,  07/08/2014

@seta1212: na pewno coś jeszcze napiszę, bo temat jest niestety rozwojowy.

I, Greenee, podtrzymuję stanowisko Janusza - kontynuuj prozą, konkretnie i tak jak to ty potrafisz - będzie lżej na duszy, gdy historia wypłynie z twojego doświadczenia i pójdzie dalej w świat... Życie boli, ale ciągle i pomimo wszystko, chcemy żyć...

  greenway,  07/08/2014

@Skalny Kwiat: dzięki Kwiatuszku. :) Za bardzo skupiłam się na emocjach i w sposób jasny nie dałam do zrozumienia o co tak naprawdę mi chodzi. To osobiste doświadczenie tak naprawdę dotyczy nas wszystkich. Niestety groźba wojny jest realna. Nie widzę w tym co się dzieje sensu, ale niestety jestem bardzo zaniepokojona.

Smutne .. Podzielam Twoje "jasne widzenie" i uzasadnione obawy, ze "na tym się nie skończy..."
Były takie plemiona, których obywatele (gdy był ostry konflikt) stawali na przeciw siebie (bitwa) i z wojowniczymi minami i gestykulacją i wrzaskiem przekonywali, ze to oni są mocniejsi i maja rację. . Któraś strona krzyczała mocniej... wygrywała bitwę. W końcu rozchodzili się do domów - do siebie ...  wyświetl więcej

@Marcin Sznajder: chore są systemy polityczne i chorzy ludzie u sterów władzy, a zgromadzona broń tragicznie potężna. Ale nie jesteśmy bezbronni, mówmy, krzyczmy, protestujmy. Nie dajmy się zabić politykom sterowanym przez scyniczniałych, opętanych zyskiem mocodawców.

  placuszek  (www),  08/08/2014

Kwiaty głęboko ukazują cały świat

Dobrze się czyta, fajne



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska