Login lub e-mail Hasło   

Taniec z Ogniem na przykładzie grupy Karmazyn

Ciekawi Cię taniec z ogniem? Chcesz wiedzieć jak to działa? Jak skonstruowany jest sprzęt? Jak robić zdjęcia? Świetnie, ten artykuł do Ciebie trafi.
Wyświetlenia: 567 Zamieszczono 10/10/2014

     Karmazyn to grupa, która służy mi za przykład w tym artykule. Staż członków grupy to niekiedy nawet ponad 10 lat. Występowali już na terenie całego kraju i za granicą. Innymi słowy świetny przykład tego jak dziecięce machanie patykiem może przerodzić się w wielką miłość.

    Grupa liczy 3 osoby. Każda z nich traktuje taniec z ogniem jak hobby, dzięki czemu zawsze można zobaczyć w ich oczach szaleńczą iskrę pasji. Jedna z tych osób gra również na instrumentach, dzięki czemu można oglądać ich pokazy z muzyką graną na żywo na bębnach djembe, gitarze, flecie, cajonie i wielu innych, których nazwy niekiedy ciężko wymówić. To miła odmiana biorąc pod uwagę fakt, iż większość grup występuje przy muzyce głośnikowej i utworach, za które ZAIKS skraca o głowę.

    Zdjęcia takie jak widoczne w artykule można stworzyć używając zwiększonego czasu naświetlania. Rzecz niby oczywista, ale mało kto już wie, że przesłonę aparatu dobrze przymknąć - mimo ciemności w których występują artyści ogień daje spore ilości światła. Dla znających temat - ISO na poziomie 200. Zdjęcia są dość ciekawe. Nie chcę, albo raczej nie mogę zapakować nimi całego artykułu, więc załączam link do galerii na Facebooku: https://pl-pl.facebook.com/KarmazynFireshow. (w przypadku gdyby admin uznał to za nadużycie proszę o korektę). Mają tez stronę internetową, ale nie podam jej ze względu na regulamin. Artykuł nie ma być kryptoreklamą.

    Może jeszcze kilka słów o samym występie. Trwa on przeważnie około 15 minut. Artyści występują w ciekawych strojach, często przedstawiając stworzone przez siebie scenariusze o interesującej fabule. Wielka bolączką przy pokazach tańca z ogniem zdaje się być enigmatyczny scenariusz ciężki do przyswojenia - tutaj też się tak zdarza, jednak można również natrafić na takie perełki jak przedstawienie z lektorem, gdzie wszystko jest jasne i czytelne.

     Jednak taniec z ogniem to nie zawsze ogień. Jak widać na zdjęciu powyżej artyści posługują się często innymi "narzędziami". W tym przypadku widać iskry pochodzące z rozżarzonego węgla drzewnego. Standardowy sprzęt ogniowy to nic innego jak kewlarowe głowice nasączone olejem parafinowym. Ma on stosunkowo niską temperaturę palenia się, dzięki czemu pokazy nie są tak niebezpieczne jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Podczas gdy żar bijący z podpalonej benzyny czuć z odległości 5 metrów, ogień oleju parafinowego czuć dopiero z odległości 50 centymetrów. Różnica jest więc istotna.

    Zabawę z ogniem może zacząć każdy (o ile rodzice pozwolą). Wystarczy kupić zwykły kij od miotły, albo napełnić skarpetki ryżem, do czego każdego czytelnika zachęcam. Być może zabawa przerodzi się w pasję.

Podobne artykuły


11
komentarze: 22 | wyświetlenia: 736
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1093
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1012
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 647
9
komentarze: 44 | wyświetlenia: 903
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 870
9
komentarze: 56 | wyświetlenia: 524
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 441
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1239
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 863
9
komentarze: 16 | wyświetlenia: 516
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 777
9
komentarze: 13 | wyświetlenia: 614
8
komentarze: 25 | wyświetlenia: 541
8
komentarze: 5 | wyświetlenia: 430
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska