Login lub e-mail Hasło   

Jak ulżyć w przypadku 3 najpopularniejszych kuchennych kontuzji

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://stylowe-agd.pl/uncategorized/ulzy(...)ntuzji/
Poniżej opisuję 3 najbardziej popularne kontuzję jakich można się nabawić w kuchni i sposoby jak ulżyć poszkodowanemu po ich wystąpieniu.
Wyświetlenia: 1.168 Zamieszczono 14/10/2014

Kuchnia to miejsce, gdzie spędzamy wiele ze swego czasu. Gotujemy, jemy, rozmawiamy – to wszystko sprawia wrażenie, iż pomieszczenie to jest tylko i wyłącznie miejscem idyllicznej sielanki. Nie jest tak jednak zawsze – poniżej opisuję 3 najbardziej popularne kontuzję jakich można się nabawić  w kuchni i sposoby jak ulżyć poszkodowanemu po ich wystąpieniu.

Rany cięte powstają w skutek interakcji skóry z ostrymi przedmiotami takimi jak nóż czy tasak. Niewiele osób wie, iż silne krwawienie towarzyszące ranie ciętej ma za zadanie wypłukania z niej bakterii i redukcję ryzyka infekcji. Głębokość takich ran bywa bardzo rożna – od powierzchownych do sięgających kości. Rana cięta tym rożni się od kłutej, iż ta druga powstaje poprzez wbicie i jest zazwyczaj dużo mniejsza ale głębsza.

Rany cięte dzielą się na płatowe i rąbane. Pierwsze wstępująca w sytuacji gdy nóż bądź tasak działa stycznie do powierzchni skóry i odcina po prostu jej płat – zazwyczaj zdarza się tak w przypadku nieprawidłowego korzystania z noża kiedy to trafi on w palec. Rany rąbane są z kolei charakterystyczne dla tasaka bądź siekiery używanej choćby do dzielenia mięsa z kością.

W obu przypadkach podstawowe działania skupiać się winny na zatamowaniu krwawienia oraz dezynfekcji. Po przemyciu wodą utlenioną (unikać spirytusu salicylowego) należy nałożyć sterylny opatrunek w postaci bandaża lub gazy jałowej. Nie są dozwolone żadne materiały podobne do ligniny czy waty ponieważ utrudnią jej gojenie w skutek przyklejenia się. W przypadku naprawdę głębokich przecięć niezbędna będzie wizyta u lekarza i interwencja chirurgiczna – specjalista oczyści oraz zszyje ranę co przyspieszy gojenie i zapewni dużo lepszy efekt kosmetyczny.
Oparzenia są równie często spotykane w kuchni – dotyczą one zarówno dorosłych jak i dzieci. Częste są sytuacje gdy na malca spada ściągnięta przez niego szklanka, czajnik bądź, w najgorszym wypadku lej. Osoby dorosłe mogą się również oparzyć choćby parą wodną wydobywającą się z czajnika lub podniesionej tylko bokiem pokrywki od garnka.
Oparzenia dzielą się na I, II i III stopnia. Pierwsze dwa są uznawane za lekkie i nie zagrażają życiu człowieka, stopień III to już niebezpieczeństwo. Niezależnie jednak od tego jak mocne jest oparzenie zadaniem pomagającej osoby nie jest leczenie a przeciwdziałanie ewentualnemu zakażeniu i powiększaniu się martwicy.  Do ochłodzenia takiego miejsca należy użyć zimnej wody lub mleka czy herbaty. Co do zasady przyniesie to ulgę oraz zapobiegnie dalszym uszkodzeniom ciała.
Kolejną sprawą jest rozpoznanie rodzaju oparzeń – I i II stopień można leczyć w domu, trzeci to już obowiązkowa wizyta u specjalisty. Oparzenia trzymamy pod zimną wodą 15 (I stopień) lub 30 (drugi stopień) minut. Osuszamy te miejsca gazą uważając aby nie uszkodzić bąbli, które mogą się pojawić. Następnie zakładamy jałowy opatrunek.
Domowe sposoby na tego typu wypadki to napary z gwiazdnicy pospolitej, czarnego bzu, nagietka bądź rumianku. Należy przecierać uszkodzoną powierzchnię kilka razy nasączonym nimi wacikiem. Jeśli powstała rana przyda się wódka bądź spirytus, które przyniosą ukojenie i zdezynfekują ją, jednak można ich używać tylko w przypadku oparzeń I stopnia.


Ostatnim rodzajem najczęstszych kuchennych kontuzji są zwichnięcia i stłuczenia. W kuchni jest o nie łatwo ponieważ często występuje śliska podłoga po wylaniu jakiegoś płynu (woda, olej itp.) bądź też wykonujemy gwałtowne ruchy, które doprowadzą nas do kontuzji albo spada nam coś na stopę.
Zwichnięcia to chwilowa lub trwała utrata połączenia pomiędzy powierzchniami stawowymi wraz z rozerwaniem torebki, a także więzadeł stawowych w wyniku czego może nastąpić przemieszczanie obwodowego końca stawu. W tym przypadku należy unieruchomić wszystkie kości tworzące staw i udać się do lekarza.
Stłuczeniami należy nazwać takie uszkodzenie tkanek miękkich (mięśniowej i podskórnej), okostnej bądź stawów okołokolanowych bez przerwania skóry w wyniku którego powstają uszkodzenia naczyń krwionośnych co objawia się krwiakami śródskórnymi zwanymi potocznie siniakami. Możliwe są również zwykłe, większe od wspomnianych, krwiaki. Przy tego typu kontuzji pomocne będzie przyłożenie na 10 minut okładu z wody i octu, kostek lodu bądź nałożenie specjalnego żelu chłodzącego stosowanego w przypadku stłuczeń. Prawidłowe gojenie (około 10-14 dni) oznacza zmiany koloru siniaka na zielony, żółty a następnie całkowite jego zniknięcie.
Zwichnięcia można łatwo odróżnić od stłuczeń ponieważ w przypadku tych drugich pojawia się tzw. siniak.
Korzystając z tych prostych rad i sposobów można uniknąć zbędnego bólu, a także zniwelować takie nieprzyjemne sprawy jak blizny czy też problemy z niegojącymi się ranami.

Podobne artykuły


95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 15513
51
komentarze: 57 | wyświetlenia: 40373
35
komentarze: 39 | wyświetlenia: 6052
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 6164
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4013
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 371784
29
komentarze: 21 | wyświetlenia: 6355
25
komentarze: 6 | wyświetlenia: 18824
24
komentarze: 36 | wyświetlenia: 1754
25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7828
22
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2837
21
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1797
21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2551
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska