Login lub e-mail Hasło   

Nakarmić swoje demony

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.rogaty-budda.pl/nakarmic-swoj(...)ny.html
Starożytna metoda rozwiązywania wewnętrznych konfliktów...
Wyświetlenia: 2.669 Zamieszczono 18/10/2014

Nie stajemy się oświeceni wyobrażając sobie światło, lecz czyniąc ciemność świadomą.

- C.G. Jung

Nasze demony są to nasze obecne problemy, mentalne uwikłania<br>blokujące doświadczenie wolności i radości w naszym życiu.

- Tsultrim Allione

Demony są w nas. To nasze lęki, zazdrość, uzależnienia. Prowadzimy z nimi ciągłą walkę, a one nie znikają. W miejsce odciętej głowy smoka wyrasta nowa. A gdyby tak karmić demony, zamiast z nimi walczyć? Autorka przekonująco pokazuje, że współczucie i rozumienie to lepsza droga rozwiązywania konfliktów. Tych wewnętrznych i tych zewnętrznych. Gdyby przyjąć tę nową strategię w stosunkach społecznych, świat miałby szansę na pokój. Nie musimy na to biernie czekać. Możemy zacząć od siebie.

- Hanna Samson - pisarka, psycholożka

--------------------------------------------------------------

Stworzona przez lamę Tsultrim Allione pięciostopniowa metoda karmienia demonów wywodzi się ze starożytnej buddyjskiej praktyki czie, ale nie jest praktyką religijną, nie wymaga znajomości buddyzmu. Stosowana jest przez profesjonalnych psychoterapeutów, psychologów, lekarzy i doradców życiowych. Dzięki niej każdy może stać się swoim własnym najskuteczniejszym terapeutą.

--------------------------------------------------------------

Cytaty z książki:

Nasze demony to nie starożytne gargulce rodem z XI-wiecznego Tybetu. To nasze troski, nasze życiowe problemy, które nie pozwalają nam doświadczyć wolności. Może to być konflikt z partnerem, strach przez lataniem samolotem albo uczucie niezadowolenia, które nas ogarnia, gdy patrzymy na siebie w lustrze. Twoim demonem może być lęk przed porażką, uzależnienie od papierosów, alkoholu, pornografii albo pieniędzy. Twój demon może napełniać cię lękiem przed porzuceniem albo sprawiać, że ranisz najbliższe ci osoby. Osoba cierpiąca na zaburzenia odżywiania nosi w sobie demona, który ciągle domaga się słodyczy albo tłustych potraw. Demon anoreksji mówi, że jeśli coś zjesz, to znaczy, że poniosłaś klęskę i że nigdy nie będziesz wystarczająco szczupła. Demon lęku przekonuje, że nie możesz wejść na ostatnie piętro wysokiego budynku albo wyjść na spacer po zmroku (...)

Podejście, które polega na karmieniu demonów, a nie na walce z nimi, pokazuje, jak zwracać uwagę na swoje wewnętrzne demony, a tym samym unikać niebezpiecznego tłumienia tych aspektów nas samych, które budzą nasz lęk. Konfrontacja z demonem i nakarmienie go nie dopuszcza do powstania wściekłego potwora, który sieje zniszczenie w naszej psychice i w świecie zewnętrznym (...)

Nakarm demony zamiast z nimi walczyć – to podejście wydaje się sprzeczne z typową postawą człowieka Zachodu wobec zagrożeń. Okazuje się jednak, że właśnie ta droga prowadzi do wewnętrznego spokoju i wyzwolenia. Demony to nasze obsesje, lęki, przewlekłe choroby i tak powszechne problemy jak depresja, niepokój czy uzależnienia. To nie jakieś złaknione krwi upiory czyhające na nas w ciemnych zakamarkach; demony są w nas, to siły, z którymi prowadzimy ciągłą walkę. Są jak wewnętrzni wrogowie, obracający w niwecz nasze najlepsze intencje. Podejście polegające na nadaniu tym siłom określonej formy, a następnie karmieniu ich zamiast podejmowania walki, przedstawiła w XI wieku nauczycielka buddyjska Maczig Labdron (...)

Dramatem współczesnego świata jest ogromne natężenie wojen i konfliktów - wewnętrznych i tych prowadzonych z wrogami zewnętrznymi, a także coraz większa duchowa i polityczna polaryzacja. Potrzebujemy nowego paradygmatu, świeżego podejścia do konfliktu. Strategia Maczig Labdron, polegająca na karmieniu naszych wewnętrznych i zewnętrznych wrogów, a nie na walce z nimi, stanowi rewolucyjną metodę rozwiązywania konfliktów, prowadzącą do psychologicznej integracji i wewnętrznego spokoju (...)

Czasem bywa tak, że demony mają nam dużo do zaoferowania. Po pierwsze budzą nas. Gdy dopada nas atak złości, stresu lub lęku, nie musimy traktować go, jako czegoś, z czym trzeba walczyć, co należy tłumić albo ukrywać. Lepiej zobaczyć w tym demona, który uprasza się o naszą uwagę (...)

--------------------------------------------------------------

Tsultrim Allione, autorka przełomowej książki <i>Kobiety mądrości</i>, jest charyzmatyczną nauczycielką buddyzmu tybetańskiego, znaną z przejrzystych wyjaśnień ułatwiających ludziom Zachodu zrozumienie nauk buddyjskich. W swoich naukach niezwykle konsekwentnie łączy ścieżkę duchową z postawą feministyczną i wykazuje się niezwykłą wrażliwością na kwestie dyskryminacji kobiet także w buddyzmie. W 1970 roku, w wieku 22 lat jako jedna z pierwszych Amerykanek została wyświęcona na mniszkę, po kilku latach intensywnej praktyki zwróciła śluby, wyszła za mąż i urodziła dwoje dzieci. Rozwiodła się, wyszła ponownie za mąż i urodziła bliźnięta, z których jedno zmarło. Zawsze podkreślała, że jej osobista praktyka duchowa ma bliski związek z jej doświadczeniami jako kobiety, żony i matki. Jej misją jest odtworzenie żeńskiej linii buddyzmu. 

--------------------------------------------------------------

Książka jest dostępna w księgarni internetowej wydawnictwa Rogaty Budda

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1475
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1581
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1202
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2415
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2042
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2844
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 674
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 975
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 796
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1141
10
komentarze: 65 | wyświetlenia: 3391
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2320
10
komentarze: 38 | wyświetlenia: 1602
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 529
 
Autor
Dodał do zasobów: Rogaty Budda
Artykuł



Chyba nie rozumiem do końca... To znaczy, że trzeba karmić demona, który np. jest naszym uzależnieniem od czegoś? Przecież on wtedy się będzie domagał coraz więcej i więcej. Czy to może rozwiązać nasze problemy i walkę z tym demonem?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska