Login lub e-mail Hasło   

„Nasza” bardzo wielka wina. Czyli jak przyznać się do czyiś zbrodni.

Można powiedzieć, że temat przestarzały, w dobie kombinacji wyborczych mało ważny. Jednak, w świetle antysemickiej nagonki wymierzonej w naród polski, ciągle aktualny, konieczny.
Wyświetlenia: 912 Zamieszczono 24/11/2014

Dnia 24-01-2014 sejm RP przyjął projekt zmiany ustawy dotyczącej wypłaty świadczeń ofiarom Holokaustu. Można powiedzieć, że temat przestarzały, w dobie kombinacji wyborczych mało ważny. Jednak, w świetle semickiej nagonki wymierzonej w naród polski, ciągle aktualny, a nawet konieczny.

Według ustawy, osoby (lub potomkowie) poszkodowane w okresie II Wojny Światowej, posiadające polskie pochodzenie, nie zamieszkujące jednak naszego kraju mogą ubiegać się o dożywotnie świadczenia w wysokości 100 euro miesięcznie, co daje jakieś 420 zł. Dotyczy to głównie ofiar holokaustu, w większości mieszkańców Izraela ale, co ciekawe również „bohaterskich wyzwolicieli” z Armii Czerwonej.

Uważam, ze ustawa ta jest co najmniej skandaliczna. Co ciekawe w głosowaniu wzięło udział 436 z 460 posłów, a wyraz sprzeciwu dało tylko 2! Co dzień oglądamy kłótnie i sprzeczki polityków, mniej lub bardziej zasadne, a tu, gdy tak naprawdę uwłaczamy nie tylko rodakom, którzy oddali życie ratując Żydów, a całemu narodowi, z nami, współczesnymi włącznie widzimy wręcz cudowną zgodę. Nie ukrywam prywatnego rozczarowania obozem politycznym, z którym sympatyzuje.

Zanim przejdziemy dalej, chciałbym przypomnieć kilka faktów:

FAKT 1: Polska jedynym krajem na świecie, gdzie pomoc Żydom karano śmiercią.

Ukrywanie żydowskiej rodziny, handel, danie czegoś do jedzenia, czy jakakolwiek inna pomoc karane były śmiercią, często całych rodzin, a nawet wsi. Pomimo to nie brakowało ludzi odważnych, takich jak np. Irena Sendlerowa, którzy mimo zagrożenia własnego życia, często ginąc pomagali bliźnim.

Tak, byli ludzie, którzy Żydów (i nie tylko) wydawali, bojąc się o własne życie, czy licząc na łaskę okupanta. Nie jest to chlubne, ale w pewnym sensie uzasadnione; stanowiące społeczną mniejszość. Trzeba mieć również świadomość, że zachowania takie występowały również w innych krajach, gdzie tak surowych kar nie stosowano. Kto wie czy nie częściej…

(NIE) FAKT 2: Polski antysemityzm.

Niechęć do ludzi wyznania mojżeszowego, wbrew temu, co próbuje się nam obecnie wmówić, nie jest polskim wynalazkiem. Zjawisko to jest stare jak świat. W roku 1492 roku wygnano Żydów z Hiszpanii, a 1497 z  Portugali. W wieku XIX problem nasilił się w całej Europie, zwłaszcza na zachodzie. We Francji, dopiero po rewolucji zlikwidowano getta i nadano Żydom prawa. Niechęć społeczna  jednak istniała i pogłębiała się.  

Dzięki decyzji Kazimierza Wielkiego wypędzani z całej Europy Semici znajdowali w Polsce swoisty azyl.  W okresie porozbiorowym Żydzi mieszkający na ziemiach polskich początkowo byli prześladowani przez władze zaborcze, zwłaszcza rosyjskie. Jednak w I połowie XIX wieku przyznano im prawa obywatelskie. Semici w dużym stopniu zasymilowali się ze społeczeństwem polskim, a w okresie między wojennym Polskę zamieszkiwało ponad 3 miliony Żydów. Była to jedna z największych populacji na świecie. Żydzi mieli te same prawa co Polacy, często zajmując zaszczytne stanowiska, również w wojsku. Pewna niechęć, w niektórych przypadkach skrajna (przykład zafascynowanego faszyzmem polskiego ambasadora w Niemczech) istniała, ale między nawet najgłębszą niechęcią, a ludobójstwem jest przepaść. Zresztą, obecnie żyjemy w świecie „otwartych granic”, a na imigrantów patrzy się niechętnie (przykład chociażby Anglii). W latach 60-tyc władza ludowa faktycznie prześladowała Żydów, ale prawda jest taka, że prześladowała również polskich bohaterów i każdego, kto był dla niej niewygodny.

Gdyby Polacy byli takimi wielkimi antysemitami, to czy ryzykowali by życie dla Żydów?

Oczywiście ktoś może podać przykład Jedwabnem. Podczas przeprowadzanej w 2001 ekshumacji mogiły w Jedwabnem, odkopano 46 łusek z niemieckiego karabinu Mauser, a w 28 na 29 zeznań świadków (w łącznie 14 sprawach) wynika, że nie Polacy widłami, a Niemcy z karabinami pędzili mieszkańców żydowskiego pochodzenia (około 1500, chociaż podczas ekshumacji liczbę ofiar określono na 200-300) do stodoły, którą spalono. Fakty te jednak, nie wiedząc dlaczego pomija się mówiąc o tej historii.

FAKT 4: Niemieckie obozy zagłady.

Pierwsze obozy pracy powstały już w 1933 roku, z rozporządzenia Himmlera na terenie III Rzeszy. Po inwazji w 1939 roku na Polskę, dokonano IV Rozbioru Polski. Część ziem przyłączono do Niemiec, część do ZSRR. Na terenach okupowanych przez Niemców oraz utworzono Generalne Gubernatorstwo (GG).  Niewielki skrawek ziem polskich zajęła Słowacja. Można wiec śmiało powiedzieć, ze wszelkiej maści obozy powstały na terenach zarządzanych przez III Rzesze Niemiecką. Nadzór nad nimi sprawowały władze niemieckie (Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeczy, Główny Urząd Gospodarki oraz Inspektorowi Obozów Koncentracyjnych). Obozy tylko znajdowały się na przedwojennych ziemiach polskich. Rząd polski nie miał żadnego udziału w ich tworzeniu ani nie czerpał żadnych korzyści związanych z ich funkcjonowaniem. W obozach przetrzymywani byli i ginęli również obywatele polscy.

Stwierdzenie „polskie obozy zagłady” jest kłamstwem i propagandową brednią.

Wracając do tematu:

Zmieniona ustawa umożliwia wypłatę świadczeń, osobą nie mieszkającym w Polsce, nie posiadającym konta w polskim banku, co oznacza wypływ polskich środków za granice. Świadczenia wypłaci ZUS. Koszty przelewów pokryje państwo.

Ze świadczeń ma skorzystać około 50 tyś osób.

(100 * 4,2) * 50 000 = 20 500 000 zł/ miesięcznie + koszty bankowe.

Widać Polskę stać. Tylko skoro jesteśmy tak bogaci to dlaczego większość polskich emerytów ledwo wiąże koniec z końcem? Dlaczego musimy pracować do 67 roku życia i dlaczego przewiduje się, że następne pokolenie po przejściu na emeryturę będzie otrzymywać świadczenia w wysokości 1/3 dotychczasowego wynagrodzenia?

Jednak nie kwestie finansowe rodzą w mojej głowie największe oburzenie i teraz, tak naprawdę przechodzimy do sedna sprawy.

W czasach, gdy Niemcy próbują żyć, jak by II Wojny Światowej nie było i niejako szukając współwinnych, gdy niektóre środowiska Żydowskie, oczerniają Polaków, jako współwinnych, często pomysłodawców mordów, gdy kraje zachodnie takie jak Holandia czy Anglia bagatelizują udział żołnierza polskiego w obronie ich kraju czy chociażby rozszyfrowaniu enigmy, w czasie gdy „Czerwony Pan” ze wschodu tworzy własną wersje historii, my, zamiast bronić pamięci ludzi, pod których pomnikami robimy wielkie defilady kilka razy w roku, niejako przyznajemy się do winy za holokaust. Bo to jest właśnie przyznanie się do winy. Czyjejś, mówiąc wprost Niemieckiej winy.

Jeśli przytrę komuś auto na parkingu, to pokryje mu koszty naprawy, bo to była moja wina. Gdybym tego nie zrobił, nie płaciłbym. Gdybym zapłacił, a tego nie zrobił – wziąłbym czyjąś winę na siebie. Tu jest tak samo tylko, że na większą skalę.

Nie obronimy naszej historii i naszych bohaterów postępując w ten sposób.  A potem nie ma co się dziwić, ze w USA, dzieci w szkołach robią ulotki o prześladowaniu Semitów w Polsce, wnuki uratowanych przez Polaków Żydów nas opluwają, a potomek niemieckiego zbrodniarza pisze do muzeum by nie używać w stosunku do jego przodka określenia „zbrodniarz” bo on nie doszukał się wyroku sądowego. No sorry…

Z drugiej strony ciekawe kiedy my otrzymamy zaległe świadczenia, za straty wojenne od Niemców? Albo rodziny katyńskie emerytury od Rosjan?

Piszcie w komentarzach jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Czy ktoś słyszał słowo o tej ustawie w „topowych” mediach? Bo ja niestety nie.

K.J.

 

Dla dociekliwych:

http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=59&nrglosowania=79 – raport z głosowania nad ustawą,

http://salski.salon24.pl/151164,jedwabne-niemcy-pedzili-caly-tlum-ludnosci-zydowskiej – zeznania świadków na temat Jedwabnem,

prawymsierpowym.pl/wp-content/uploads/2013/08/iv.jpg - mapka IV Rozbioru Polski,

gazetaobywatelska.info/static/js/kcfinder/upload/image/Niemcy.jpg - źródło grafiki.

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2591
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 957
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 867
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 754
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 741
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1676
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 611
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 857
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 577
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 890
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 485
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  25/11/2014

W dzisiejszym świecie trudno jest zdefiniować kim jest Żyd. Żydzi ortodoksyjni żyją w gettach na terenie państwa Izrael kontestując syjonistów. W Polsce osoby pochodzenia żydowskiego, wolą udawać kosmopolityczna, ateistyczna inteligencję niż przyznawać się do wiary swoich przodków. Nie wiadomo dla kogo ta ustawa. Może polscy bezdomni i bezrobotni zapiszą się do gmin żydowskich i skorzystają z niej. Wystarczy się obrzezać!

Prędzej rosyjski bezdomny przypomni sobie, że jego dziadek "wyzwalał" Polsze i mu sie należy.

  Remter,  25/11/2014

Ta ustawa nie powinna w ogóle zaistnieć.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska