Login lub e-mail Hasło   

Szkoła bez ocen!

"Jestem artystą troski o duchowy rozwój dzieci. Moim celem jest umożliwienie otwarcia się młodego człowieka w różnych obszarach. Nie otwieranie, bo wtedy byłaby to...
Wyświetlenia: 965 Zamieszczono 29/12/2014

"Jestem artystą troski o duchowy rozwój dzieci. Moim celem jest umożliwienie otwarcia się młodego człowieka w różnych obszarach. Nie otwieranie, bo wtedy byłaby to ingerencja w wewnętrzną, subtelną strukturę niedojrzałej jeszcze psychiki. Chodzi bardziej o to, by dać ofertę, zaproponować coś, co byłoby poruszeniem emocjonalnym i intelektualnym i domagało się odpowiedzi. I od tego trzeba zacząć - od oferty. Potem należy czynić wysiłki, by płomień nie wypalił się przedwcześnie."

                                                                                                                                                                  (Charles Robertson)

A na tym etapie wkraczamy w następny ważny element - motywację. Najpierw oferta potem motywacja. W którymś z wcześniejszych moich tekstów napisałem, że dobra motywacja przynosi lepsze efekty od całorocznej harówki przy tablicy. W polskiej szkole problem, niestety, jest z jednym, jak i drugim elementem. Kiedy młody człowiek zaakceptuje szkołę jako naturalne miejsce własnego rozwoju? Tylko wtedy, kiedy będzie czuł ( nie wiedział, ale czuł), że jest na ścieżce samorealizacji; kiedy poczuje spotęgowanie własnej podmiotowości.

Ja sobie zdaję sprawę, że natychmiast podniesie się chór mądrali, którzy mnie zaczną pouczać, iż szkoła jako instytucja zawsze taka była i nigdy się nie zmieni. Zaczną przypominać, że nie raz już próbowano stworzyć modele alternatywne edukacji i żaden nie upowszechnił się na tyle, by wyprzeć z rynku szkołę z ocenami, rygorami administracyjnymi, listą lektur tworzonych arbitralnie narzucaną przez urzędników i nauczycielami realizującymi narzucony program. Może to i prawda, ale w chwili obecnej każdy inny model byłby lepszy od tego istniejącego.

Naprawę systemy edukacyjnego, a znaczy to po prostu przystosowanie go do wymogów współczesnego świata, należy zacząć od trzech rzeczy - likwidacji ocen, likwidacji systemu klasowego z obowiązującym kryterium wiekowym i odejście od modelu pozytywistycznego podziału na przedmioty jako oddzielne i oddzielone gałęzie wiedzy.  Likwidacja ocen rozwiąże problem bardzo niedobrej i dzisiaj już nieskutecznej motywacji, jaką jest stopień w dzienniku. Dzieci należy uczyć, że wiedza jest wartością samą w sobie, daje potrzebne instrumenty analizowania rzeczywistości, podnosi jakość życia. Uczyć się dla stopnia oznacza, że wiedza zaliczona w teście jest do zapomnienia, zgodnie z zasadą "zakuć, zdać, zapomnieć". Dlaczego nie zaryzykować rozwiązania, które otworzyłoby nowe horyzonty dydaktyczne i wychowawcze? Może w tym momencie ponosi mnie wizja, ale wyobrażam to sobie tak: uczeń nie ma nad sobą bata w postaci oceny, a to oznacza danie mu szansy na popełnianie błędów. Dlaczego polska szkoła nie wypuszcza wybitnych badaczy i uczonych? Ano dlatego, że wielkie odkrycie poprzedzone jest tysiącami nieudanych prób. W systemie ocen cyfrowych już pierwsza próba musi być udana (dlatego Einstein niespecjalnie sobie w szkole radził). Jeżeli pierwsza próba jest nieudana, a potem druga i następna, uczeń podświadomie wdrukowuje program - "jestem gorszy". To z kolei sprawia, że spada poczucie własnej wartości i tworzy się zamknięte koło niemożności. W szkole bez ocen i bez narzuconego z góry programu, który trzeba zrealizować, każdy uczy się swoim tempem i każdy ma prawo do popełniania tylu błędów, ile będzie trzeba popełnić, by nabyć określoną umiejętność. Tak się uczy małych chłopców w piłkarskich szkółkach niemieckich - "wykonuj ćwiczenie powoli, ale bardzo dokładnie. Na perfekcję i szybkość wykonania jeszcze przyjdzie czas". W modelu bez ocen uczeń się nie "zamknie", ponieważ odejście od kryterium wiekowego spowoduje, że jedynym kryterium będzie poziom umiejętności. Ryzyko wygenerowania poczucia zaniżonej wartości radykalnie zmaleje, bo wszyscy obok mnie będą wykonywali ćwiczenia w podobnym czasie i z podobnym poziomem osiągnięć.

O kolejnych potrzebnych zmianach w następnym tekstach.

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2541
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 932
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 849
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 834
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 740
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 723
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 595
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1643
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 565
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 866
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 474
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  nse,  01/01/2015

Panie Janie Po przeczytaniu artykułu mam pewne wątpliwości czy jest Pan świadomy tego czego można wymagać od "systemowej edukacji", co do edukacji idea i pomysł dobry pod warunkiem że będzie bez słowa systemowa :)
Chcąc mieć jakikolwiek system, trzeba go oprzeć na normach i ściśle wyznaczonych wymaganiach inaczej system konstrukcyjnie się rozsypie zanim zacznie działać :) Jedyne zmiany jaki ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Dzięki za zwrócenie mojej uwagi na ten fakt.

  nse,  03/01/2015

@Jan Stasica: http://nawigatorzy-jutra.pl/
Uważam że systemowa edukacja nie powinna być zainteresowana kształceniem ludzi na potrzeby świata tylko na potrzeby kraju, tylko wtedy najpierw musiałaby nastąpić reforma gospodarcza zaczęta od władz, które nie potrafią w sposób profesjonalny zaprojektować podstawowych modeli ekonomicznych ..., opierając s ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Ja też ogromnie żałuję, sprawa bowiem jest ważna. Pozdrawiam w Nowym Roku.

  nse,  03/01/2015

@Jan Stasica: Miejmy nadzieje że ten nadchodzący rok nie będzie zmarnowany, tak jak lata które minęły ;)

  Remter,  03/01/2015

Każda droga jaką idziemy uczy nas... https://www.youtube.com/watch?(...)ndex=11

  lewi,  03/01/2015

Najpierw rodzice powinny cenic sprawy duchowe, zeby mogli zaszczepic swoim dzieciom. Obecnie jest tyle sprzecznych pogladow i teori , ze dziecko w tym wszystkim czuje sie zagubione. Szkola uczy ewolucji, a nauczyciele w swieta ida do kosciola. Dzieci sa ,,otumanione"",traca orientacje i zaufanie do doroslych.

  nse,  03/01/2015

@lewi: Statystyczni dorośli jak i rządzący nie maja sobie nic do zarzucenia, więc nie mogą być uczniami Bożymi tak długo dopóki będą ogarnięci ślepotą bufonady :(
https://www.youtube.com/watch?(...)mmLD07Q

  lewi,  03/01/2015

@Mariusz Kajstura: . Pierwszego klamstwa ucza rodzice, opowiadajac dzieciom bajeczke o sw Mikolaju. Tlumacza sie ,,alez to taka ladna tradycja bozonarodzeniowa'' A przeciez dzieci sa przekonane ze to jest prawda! Czyli rodzice zaszczepiaja w swoich dzieciach ,,ziarno klamstwa'' , pokazuja ze mozna innymi manipulowac i wprowadzac ich w blad! Czyli daja przyklad ,,niewinnego klamstewka'' i przyzwolenie ze cos takiego jest wlasciwe.

@Mariusz Kajstura: Jeżeli nie będzie to nietaktem z mojej strony, jeszcze jedno słowo. Wydaje mi się, że na razie nikt nie dostrzega dramatu, jakim jest polska edukacja - ani władze, ani rodzice, ani nauczyciele, choć oni przynajmniej powinni widzieć absurdy na co dzień. Niestety do szkół w roli pedagogów wkracza pierwsze pokolenie tych, którzy wykształcili się już w "nowej reformie". I dla nich, ...  wyświetl więcej

  nse,  03/01/2015

@Jan Stasica:" Wydaje mi się, że na razie nikt nie dostrzega dramatu, jakim jest polska edukacja - ani władze, ani rodzice, ani nauczyciele, choć oni przynajmniej powinni widzieć absurdy na co dzień." ... Jeśli prosty nikt taki jak ja to dostrzega, to nie jest tak dramatycznie ;) Powinien Pan porozmawiać z Kasią "Skalny Kwiat", ona ma doskonałą intuicje do której się przychylam ..., by nauczać i t ...  wyświetl więcej

  nse,  03/01/2015

@lewi: Kłamstwo jak i Prawda posiada wiele obliczy, czasem podczas wędrówki po górach w chwili opadania ze sił jest potrzebna bajka w stylu "jeszcze tylko kawałek i będzie ciepłe kakałko" , wtedy myśl o ciepłym kakale daje energie do pokonania jeszcze paru kilometrów inaczej się siada w zwątpieniu i przestaje się mobilizować do pokonywania drogi :) ... zawsze na końcu tej drogi można wyjaśnić zarz ...  wyświetl więcej

  nse,  03/01/2015

@Jan Stasica: Takie infantylne pytanko: " A reguła jest taka, że im ktoś był słabszym uczniem, tym ma większą tendencję do udowadniania niewiedzy młodym ludziom." ... Na jakim fundamencie ta reguła jest zbudowana ??

@Mariusz Kajstura: Psychologiczna kompensacja.

  nse,  03/01/2015

@Jan Stasica: http://pl.wikipedia.org/wiki/K(...)ogia%29 ... taki efekt może też powstać na wskutek źle funkcjonującego środowiska, przykładowo nieuzasadnionego poniżania wymagającego samoistnej kompensacji i nie musi dotyczyć rzeczywistych defektów, wtedy prowadzi do zatracenia trzeźwej samooceny ... ??
Ps. Kiedyś to ...  wyświetl więcej

  lewi,  03/01/2015

@Mariusz Kajstura: Nie zgodze sie ze prawda ma wiele obliczy, nie moze 1 byc zarazem 2 . Prawda jest jedna, nie ma dwoch prawd. Przyklad z gorami nie jest trafny, zachecajac kolege do dalszego marszu wspominajac o cieplym kakauku-nie nazwalbym klamstwem . Natomiast swiadome mowienie o swietym Mikolaju jest (byc moze) nieswiadomym uczeniem klamania juz malych dzieci

  nse,  03/01/2015

@lewi: Zależy czy "Kłamstwo" jest świadomą nie prawdą wypowiadaną dla czyjegoś dobra, czy Wyrachowaniem wypowiadanym dla uzyskania własnych korzyści bez względu na szkody jakie może wywołać osobie wierzącej ... ??
W rzeczywistości 1 jak i 2 ma swoje pochodzenie nie wynika samo z siebie ;)

  lewi,  03/01/2015

@Mariusz Kajstura A jak mozemy skomentowac dwa oblicza Prawdy?

@Mariusz Kajstura: No, coś takiego.

  nse,  03/01/2015

@Jan Stasica: "No, coś takiego. " ... czy coś się nie zgadza ??

@Mariusz Kajstura: To jakieś przekłamanie! Miała to być odpowiedź na pytanie o regułę.

  nse,  03/01/2015

@Jan Stasica: Może obecnie rządzący odreagowują frustracje jakie noszą w sobie z lat szkolnych ..., przykrywając swą niemożność pomimo władzy arogancją ??
Efekt źle zastosowanych technik NLP w obliczu rzeczywistości :(

  nse,  03/01/2015

@Mariusz Kajstura: Tabletka przeciw bólowa owszem , tylko gdy się traci kontakt z ciałem można się srodze połamać .

@Mariusz Kajstura: Myślę, drogi Mariuszu, że jest właśnie tak, jak napisałeś. Przy czym nie chodzi tu tylko o obecną władzę. Tylko ktoś, kto miał kłopoty szkolne może unieważnić wyniki matur, a to zrobił onegdaj minister Giertych.
Powinienem zaapelować do każdej władzy: " Ręce przecz od szkoły".

  nse,  03/01/2015

@Jan Stasica: Chyba wspominałem o konieczności odpolitycznienia systemowej edukacji i zredukowania jej wymogów do potrzeb gospodarczych i ekonomicznych kraju, nie ma sensu kształcić uniwersalnych geniuszy na potrzeby świata, kiedy kraj się sypie ... Tylko najpierw by trzeba gospodarkę kraju ustabilizować ... ??
Rozdęte absurdalne wymogi w szkołach zrodzą kolejnych frustratów, raczej jest potrzebne wielotorowe działanie, apel można zrobić tylko co on da przy takim stopniu arogancji ??

  lewi,  03/01/2015

Prawda nie moze posiadac wiele obliczy,...

  nse,  03/01/2015

@lewi: ... a jedna góra oglądana z różnych perspektyw może mieć różne oblicza ??

  lewi,  04/01/2015

@Mariusz Kajstura: Tylko gora nadal bedzie gora, a nie jeziorem...

  nse,  04/01/2015

@lewi: ... fakt :) Góra oklejona błotem też nadal będzie górą ;)

  lewi,  05/01/2015

@Mariusz Kajstura: czyli nie moze byc dwoch prawd

  nse,  05/01/2015

@lewi: ... rozmawialiśmy o obliczach prawdy :) ... mogą być dwie prawdy, przykładowo ja dziś zjadłem obiad, a Ty go przykładowo nie zjadłeś ... Jedno i drugie może być prawdą jednak te prawdy dotyczą różnych wątków, więc ich ze sobą połączyć się nie da ;)

Każda myśl dzieli. Ani to dobrze ani źle.. Chwała Stwórcy, ze istnieje możliwość porozumiewania się w milczeniu.
Inna świadomość? Pozdrawiam Serdecznie

  nse,  11/01/2015

@Marcin Sznajder: "Inna świadomość? " ... czy spektrum komunikacji ??

  real,  11/01/2015

Artykuł zmierza do postawienia jednej opinii - nauczyciel jest głupszy od ucznia, bo nie potrafi go ocenić. Czego zatem boją się dzisiejsi nauczyciele? Przecież real ukaże i tak z czasem zakłamanie jakie się za tym kryje. Poczekamy - zobaczymy. Odrzucam lansowanie tej myśli - jako bardzo szkodliwą dla ucznia. Relacja nauczyciel - uczeń nie może być partnerstwem.

  nse,  11/01/2015

@real:" ... nauczyciel jest głupszy od ucznia, bo nie potrafi go ocenić." ... słowa "jest głupszy" zastąpiłbym słowami "nie jest zdolny" ;)
Pochyliłem swoją uwagę nad koniecznością oceniania ucznia i dochodzę do wniosku że wkradł się pewien błąd, polegający na rozumieniu celowości oceny: ocena ma być obiektywnym pomiarem kwalifikacji ucznia, a nie subiektywnym motywatorem ( do motywowania n ...  wyświetl więcej

@real: To jest myślenie anachroniczne. Z całym szacunkiem.

  nse,  11/01/2015

@Jan Stasica: http://pl.wikipedia.org/wiki/Anachronizm ... ja akurat dostrzegłem niewłaściwy dobór słów, choć akurat ocenianie kategoriami głupi, głupszy to rzeczywiście przeżytek :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska