Login lub e-mail Hasło   

Smok wawelski chce pożreć dziewicę Polonię

W obrazie "Smok podwawelski" Witolda Pruszkowskiego ukryta jest symbolika dotycząca treści narodowych, antyhabsburgskich i związanych z ideą "zmartwychwstania Polski".
Wyświetlenia: 631 Zamieszczono 02/03/2015

   Smok wawelski, bez względu na sposób przedstawiania jego bajecznej historii, był zawsze symbolem zła, w tym krzywdy, a nawet zniewolenia narodu [1].

   Swego czasu urósł on do rangi symbolu uśmiercenia ojczyzny – największej narodowej tragedii dokonanej przez zaborcze monarchie. Idea ta została wyrażona w pewnym, kiedyś bardzo znanym w kraju obrazie olejnym – dziele Witolda Pruszkowskiego "Smok podwawelski"[2]. Witold Pruszkowski (1846-1896) to smutna postać, człowiek zniszczony przez tragiczne koleje losu, ofiara cierpienia spowodowanego śmiertelną chorobą[3]. Człowiek utalentowany, twórca wielu obrazów o tematyce narodowej i historycznej w duchu romantycznego symbolizmu[4]. Swoją twórczość inspirował poezją Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego, a także polską kulturą ludową oraz narodową historią, także tą najbardziej aktualną, jak tragedia powstania styczniowego. Należał on, obok Jana Matejki i Jacka Malczewskiego, do najbardziej znanych krakowskich malarzy, chociaż żył i tworzył w Mnikowie, swojej podkrakowskiej posiadłości.

 

Smok podwawelski, W.Pruszkowski, zbiory Muzeum Narodowego we Wrocławiu,
rep. z książki M.Sikorski "Smok wawelski w kręgu mitu i historii",
na podst. zgody właściciela obrazu, tj. Muzeum Narodowe we Wrocławiu, z 2012 r.


    W roku 1884 namalował Pruszkowski obraz olejny na płótnie przedstawiający smoka podwawelskiego. Dzieło to powstało w czasach austriackiego zaboru, gdy Wawel służył za koszary zaborczych wojsk, gdy władze miasta w 1880 roku podarowały zamek cesarzowi Franciszkowi Józefowi I, rzekomo z powodu uniknięcia dewastacji (jakoby to zaborcom bardziej miało zależeć na ochronie polskich dóbr kultury niż samym mieszkańcom Krakowa – swoista ironia losu). Fakt ten zapewne zainspirował namalowanie sceny przedstawiającej smoka wawelskiego szykującego się do pożarcia słowiańskiej dziewicy. Dzieło to wbrew pozorom kryje wiele sekretnych treści, które można na nowo odkrywać.
   Najbardziej znamiennym sekretem jest aluzja do herbu Habsburgów, który w ukryty sposób artysta przedstawił na łbie smoka w postaci zarysu, ale widocznego. Wiemy, że Pruszkowski świadomie uczynił ową antyhabsburską aluzję. W jednym z jego listów czytamy: Posyłam ci świeżo ukończone świństwo […] pokaż go narodowi, gdzie zechcesz, niech pada na twarz i głupieje[5]. Owo świństwo to smok, a padanie na kolana i głupienie to nic innego jak podziwianie potwora z namalowanym na nim herbem zaborczej monarchii. W okresie zaborów rozwinęła się w historiografii opinia, jakoby to smok wawelski symbolizował niszczące naszych przodków obce plemiona. To tylko część tej interpretacji, obraz bowiem kryje w sobie też inne głębokie treści natury nie tylko politycznej, ale nawet religijnej. Jeżeli dokładniej przyjrzymy się temu dziełu, zauważymy, że autor wykorzystał bogatą symbolikę sztuki sakralnej związanej ze śmiercią i wiarą w zmartwychwstanie. Przedstawiona na obrazie dziewica ze związanymi rękoma to nic innego jak uosobienie Polski. Dziewicą tą jest właśnie Polonia, dla której zobrazowania wykorzystano ludowe motywy, jak chłopski ubiór niewiasty połączony z typową religijną symboliką. Zatem ów smok, jako potworny austriacki zaborca, zamierza pożreć omdlałą z bólu i rozpaczy Polskę, skazaną na śmierć przez wyrok historii. Tak do końca nie jest to śmierć Polski, lecz zapowiedź jej zmartwychwstania. Wskazują na to przedstawione w kilku miejscach typowe symbole sztuki sepulkralnej wyrażające śmierć i wiarę w zmartwychwstanie. Widzimy całun, na którym spoczywa owa dziewica, a wizerunek całunu to nic innego jak motyw chrystologiczny – najbardziej związany z ideą zmartwychwstania. Uzupełnieniem są przedstawienia liści palmowych – symboli chwały i męczeństwa – typowy motyw religijny. Oprócz tego dziewicę otaczają kwiaty, których barwy są powiązane z symboliką pogrzebową. Po przeciwnej stronie widzimy wielkanocny wieniec – symbol chwały i zmartwychwstania, a towarzyszy temu, jak wyraźnie widać, tląca się jeszcze lampka oliwna – również symbol życia, które, mimo że umrze, zmartwychwstanie. Dla podkreślenia idei biegu historii, mówiącej o tym, że wszystko, co się dzieje, przemija, pokazują się na dole obrazu rozrzucone kości – znany wszystkim symbol marności świata, ale też znak wiary w zmartwychwstanie, bowiem ze szczątków powstanie na nowo życie.
   To niby spekulacja typowa dla rozważań historyka sztuki, ale przecież język artystyczny jest nieprzypadkowy dla dzieł sztuki, przynajmniej dla tych powstałych w czasach, kiedy tradycja i symbolika ikonograficzna były bardziej zrozumiałe, znane i wykorzystywane. 
   Zatem ów obraz Witolda Pruszkowskiego, zawierający wiele symboli języka sztuki sakralnej, jest alegorią pożeranej przez zaborcę Polski, która zgodnie z podstawami wiary zmartwychwstanie. Wbrew pozorom musiał to być obraz wielce pozytywny, mimo na nim przedstawionego, jak sam autor napisał, świństwa – potwornego smoka z herbem zaborcy na łbie[6].

napisał Marek Sikorski

Przypisy:

[1] Jednym z wyjątków pozytywnie przedstawiających motyw smoka wawelskiego jest seria powieści dla dzieci Stanisława Pagaczewskiego, m.in. Porwanie Baltazara Gąbki.

[2] "Smok podwawelski" - to dawna nazwa tego dzieła, czasami używana jest inna nazwa tego obrazu, tj. "Smok wawelski". Obraz znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu, (sygnatura na obrazie: Witold Pruszkowski w Mnikowie dn. 8 lipca 1884), płótno o rozm. 116 cm x 81,5 cm. Zob. też Najstarsze legendy Krakowa, [w:] Legendy i tajemnice Krakowa. Katalog wystawy, Kraków 2005, s. 70.

[3] M.Sołtysiak, Piękni szaleńcy, czyli sztuka skandalem podszyta, Warszawa 2006, s. 67 – 80.

[4] Na temat twórczości W. Pruszkowskiego zob. D. Suchocka, Witold Pruszkowski- główne wątki twórczości, [w:] Witold Pruszkowski. Katalog wystawy monograficznej, Poznań 1992, s. 17 – 32 oraz J. Malinowski, Witold Pruszkowski – symbolista, [w:] Witold Pruszkowski. Katalog wystawy monograficznej, Poznań 1992, s. 7 -14.

[5] Fragment listu został zaczerpnięty z katalogu wystawy, na której zaprezentowano obraz Smok Podwawelski Witolda Pruszkowskiego, zob. Smoki. Mity, symbole, motywy. Katalog wystawy, Kraków 1997, s. 11.

[6] M. Sikorski, Smok wawelski w kręgu mitu i historii, Wyd. Sativa Studio 2012, s. 85-87.

 

Na temat autora zob. strony internetowe:

www.marek-sikorski-autor.blog.pl

www.mareksikorskiksiazki.blogspot.com

Na temat książki zob. stronę internetową:

www.smok-wawelski-ksiazka.blogujacy.pl

 

Podobne artykuły


10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1379
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 907
9
komentarze: 172 | wyświetlenia: 191
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1742
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 431
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 786
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141539
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 238388
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110333
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121962
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska