Login lub e-mail Hasło   

Rzeczpospolita patologiczna

Zryw młodych, gniewnych pod wodzą rockmana Pawła Kukiza może być początkiem głębokich zmian systemowych w naszym kraju.
Wyświetlenia: 2.515 Zamieszczono 20/05/2015

W czasie cyklicznych kampanii wyborczych media szybciej biją informacyjną pianę, zamieniając zwiększone pobudzenie ludu medialnego na tłuste zyski ze skrzekliwych, cudacznych reklam. Telewizyjne programy informacyjne składają się teraz bez reszty z reklamowych spotów, wypełnionych przemiennie zachęcaniem do zakupów dóbr wszelakich, lub wyboru któregoś z amatorów do zakwaterowania na najbliższe 5 lat w znanym lokalu na Krakowskim Przedmieściu. Plejada oferowanych w mediach kandydatów do najwyższego urzędu w państwie ma tyle samo rzekomych zalet i prawdziwych, acz ukrytych wad, co towary i usługi, dla których handlarze usilnie poszukują nabywców. O ile jednak wszystkie reklamowane produkty, w większości zresztą całkiem zbędne,  możemy także kupić na kredyt, to pretendenci ubiegający się o pałacowy wikt i opierunek sami zabiegają o kredyt zaufana u mas zwanych wyborczym elektoratem.

 

Oba odłamy postsolidarnościowej klasy politycznej prężą się,  wystawiając harcowników skaczących sobie niekiedy do gardeł w twardej, bezlitosnej walce o pełnię władzy w kraju nad Wisłą, zamieszkałym przez trzydzieści kilka milionów obywateli, zdeterminowanych przez system do wyrwania jak największej dla siebie porcji z tak zwanego dochodu narodowego. Suwereni III i IV RP nadal monopolizują lwią część poparcia ze strony czynnego elektoratu,  zapewniając Bronisławowi Komorowskiemu i Andrzejowi Dudzie blisko 70 % głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Te kilkanaście milionów obywateli głosujących na kandydatów PiS i Platformy reprezentuje sytą i dobrze ustawioną część narodu, beneficjentów zainicjowanej przez „Solidarność” transformacji ustrojowej. Pisowska część elit, spóźniona na starcie po pieniądze i przywileje, nie zadowala się pośledniejszym segmentem publicznego tortu i  z siłą wodospadu naciera na rządowe szańce obsadzone przez platfomersów,  wspomaganych przez sojuszników z  Polskiego Stronnictwa Ludowego. O dostępie do fruktów decyduje dziś karta wyborcza. Dlatego kasta polityczna gros swoich wysiłków i czasu przeznacza na permanentną kampanię wyborczą, skapaną w zalewie obietnic wszelakiego dobra dla wszystkich obywateli, zdolnych do pochylenia nad urną wyborczą.

 

Obiecują, że nadal będą obiecywać. Trudno się więc dziwić, że brakuje woli i czasu nie starcza na budowanie mądrych scenariuszy rozwoju i na sprawne zarządzanie państwem.  Czy można  liczyć na troskę o dobro wszystkich obywateli ze strony ludzi, którzy na pierwszym planie maja własny interes i dobrostan klienteli, której poparcie utrzymuje ich u steru państwowej nawy? Niestety nie. Nasz kraj po dołączeniu do zachodniego świata rozwija się, a nawet się bogaci. Nie ma nic wspólnego z prawdą pisowska propaganda o wygaszaniu Polski. Tyle tylko, że społeczeństwo gwałtownie się rozwarstwia. Ważniejszy od ideologicznego podziału na Polski na wschodnią,  ”bogoojczyźnianą” i zachodnią, „libertyńską”  jest podział na Polską sytą i głodną. Na kpiny zakrawa zapis w konstytucji o państwie prawa realizującym zasady sprawiedliwości społecznej, a także ten o społecznej gospodarce rynkowej. Wprawdzie mamy państwo prawa, ale to prawo jest tak pomyślane, żeby służyć bogatym i ułatwiać wyzysk człowieka przez człowieka. Zwykły obywatel jest wydany na łaskę władzy i niełaskę wielkich korporacji. Z roku na rok rosną pokłady oszustwa, a sidła wyłudzeń gęsto oplatają społeczną tkankę. Co gorsze bezprawie przerasta struktury samego państwa. Komornicy w biały dzień okradają bogu ducha winnych obywateli, a sądy chroniące bogatych przestępców wsadzają do więzienia niepełnosprawnego za kradzież wartego dwa złote batona.

 

Procentowy system rewaloryzacji rent i emerytów wciąż pogłębia rozwarstwienie dochodów wśród tej grupy obywateli. Hańbą dla dobrze dziś ustawionych kombatantów strajkowego zrywu historycznej „Solidarności” są tak zwane umowy śmieciowe i bezsilność pracowników wobec wyzysku ze strony potęgi chciwego i bezlitosnego biznesu. Długo by trzeba było wymieniać wszystkie nieprawości obecnego systemu, który w założeniu miał naprawić narodowi szkody wyrządzone przez komunizm. W tamtym, na szczęście upadłym ustroju  społecznym wyzyskiwany i oszukiwany przez partyjnych kacyków świat pracy próbował cyklicznie zrywać  pęta, doprowadzając do antyrządowych, często krwawych buntów. Dziś wkurzeni na wiarołomnych polityków obywatele mogą na szczęście skorzystać z karty wyborczej, żeby wyrazić im swoje wotum nieufności. Ostrzegawcze, antysystemowe  sukcesy wyborcze: Andrzeja Leppera i  Janusza Palikota rozmyły się, niestety  w politycznym establishmencie, lecz obecny zryw młodych, gniewnych wyborców, wywołany przez rockmana Pawła Kukiza może być początkiem systemowego przewrotu. Najwyższy czas, coś zmienić, żeby zapobiec, bardzo prawdopodobnym niepokojom i  zamieszkom, czy wręcz rewolcie gotowej zrujnować państwo.

 

 Zmiana w obrębie zwalczających się dziś politycznych formacji niczego dobrego nie przyniesie. Trzeba  podjąć działania w kierunku wykorzenienia ze społecznej mentalności szkodliwej, egoistycznej postawy, realizującej się w  dążeniu do osiągnięcia  osobistego, materialnego sukcesu za wszelką cenę. Wiele będzie zależeć od wyłonienia nowych, nieuwiklanych w istniejące polityczno-biznesowe układy ludzi i wyboru ich do organów państwa, Ludzi, którzy wykażą maksimum dobrej woli i siły sprawczej w pracy nad naprawą szkód wyrządzonych podczas ustrojowej transformacji. Nie powiedzie się to jednak bez włączenia się intelektualnych elit do pracy nad kształtowaniem współczesnego modelu pozytywnego, społecznego działania. Bez porzucenia kłamstw i mowy nienawiści nadal pozostaniemy w klinczu pisowsko-platformerskim. Bez zmian w retoryce, opowiadającego się dziś za jedną partią Kościoła niemożliwy będzie społeczny dialog. Bez tych działań i bez przełomu w polityce informacyjnej głównych mediów, lansujących dziś błahe treści i promujących kontrowersyjne, niegodne tego osoby w pogoni za dochodami z reklam,  każda próba stworzenia nowego, przyjaznego większości obywateli systemu społecznego na pewno się nie uda.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1395
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 816
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 868
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 738
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 828
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1156
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 784
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 821
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 957
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 614
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 648
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 687
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wiesz Włodku, zastanawiam się nad przedziałem czasowym "zmian ustrojowych". W skali zmian to bardzo krótki u nas czas tych przemian. Jak ocenić z tak krótkiej perspektywy wszystko, co się u nas dzieje? W każdym narodzie będą zadowoleni i narzekający. Jak to wszystko wyważyć? Biorąc pod uwagę fakt, że nie mamy elit wywodzących się z inteligencji polskiej, czemu my się dziwimy, że tak nieporadnie działamy i politycznie i gospodarczo?

@Skalny Kwiat: Nie mamy elit. To prawda, więc w tym stanie rzeczy jesteśmy zdani na pastwę demagogów. Tym bardziej, że mimo znacznej nadpodaży magistrów i doktorów poziom wykształcenia naszego społeczeństwa jest zawstydzająco niski, a przekonanie o konieczności wspólnego działania, jako podstawowego warunku na odniesienie sukcesu żadne.

  Kanon24pl  (www),  27/05/2015

@Włodzimierz Dajcz: jesteśmy zdani na pastwę demagogów bądź na zorganizowane działania sił zewnętrznych . Najprościej i najlepiej , gdyby za pewnymi działaniami stali tylko "nasi politycy" ale prawdopodobnie tak nie jest.

  Hamilton,  20/05/2015

Odwoływanie się do moralności i bezinteresowności w polityce jest naiwnością. Potrzeba samorealizacji jest mocno osadzona w egoiźmie. Mądrość władzy to tworzenie takiego systemu, by umiejętnie pogodzić egoistyczną samorealizację z interesem społecznym. To tworzenie warunków, by chciało się chcieć. Wybory to festiwal socjalnych obietnic, których realizacja musi spowodować podwyższenie danin, a to z kolei powoduje, że przestaje się chcieć.

@Hamilton Starszy: Polityka bywa najczęściej brudna, to prawda, ale nie zawsze.Sprawdzają się też pozytywne projekty oparte na owej naiwności, którą Pan przytacza.Wide Unia europejska oparta na marzeniu niejakiego Schumana.

Dzień Dobry, pozdrawiam autora o pewnych podobnych interpretacjach o SYSTEMIE po 89.System jest dziki,brutalny,podobny do struktur włoskiej mafii czy nawet do triad.Takiego nawet nie spotkałem w EU zachodniej ani na innych kontynentach.Z pewnymi strasznymi wyjątkami.Nie wspominam o Chinach czy Australii.Kraje arabskie znam ale z innej epoki.Znam slamsy w innych krajach ale to co się dzieje w Polsc ...  wyświetl więcej

@Marek Lipski: ONI mają czołgi i aparat przemocy w roku 2015 //
Ostrzegam wszystkich przed wojną jaką oczekują przebierańcy i klony polityczne w Polsce//
.Kto ma rodzinę i dzieci a nie ma odpowiednich układów w w POPISIE niech ratuje swoją rodzinę i dzieci przed zagładą//.i wyjeżdza z pięknej okupowanej Polski //Oni chcą ofiar na ulicach. (?????????)
----------
Nadprodukcja żółći !!!!!!!!!!

@zakrawarski: A może mam polecić 3obieg.pl , portal Tomka Parola,którego cytuję na moich projektach od lewicy do prawicy.A POPIS nie ma czołgów?W Polsce administracja nie ma aparatów represji? POPIS ma znacznie większy aparat przemocy aniżeli SB z WSI,szanowny Panie.Trzymajmy się faktów a nie poszlak propagandowych.Pan nie zna dramatycznych informacji z Polski z PCK,Caritasu,UNICEF?Skąd Pan pisze? ...  wyświetl więcej

Dodam do mojego komentarza prośbę i apel ,który jest związany z tematem.
Uwolnić Maćka Dobrowolskiego
http://nowyekran.info/uwolnic-(...)skiego/

Państwo "prawa" - jeszcze jeden przyczynek do dyskusji na ten temat... 23 marca 2015 r. składaliśmy papiery dotyczące rejestracji w KRS spółki z o.o. Otrzymaliśmy wpis dnia 15 maja 2015 r. SUKCES! Bo w 2015 r. :)). Blisko 2 miesiące czekania.
Dziś, 25 maja składałem apelację do sądu w sprawie popełnionego przez tenże sąd w trakcie rejestracji spółki błędu w nazwie firmy. Za złożenie apelacj ...  wyświetl więcej

Oprócz patologii przedstawionych przez Pana, występuje jeszcze jedno, znacznie grożniejsze zjawisko - Polska jest przesiąknięta rosyjską agenturą jak gąbka. PiS, Episkopat Polski, Dziwisz, Rydzyk i dziesiątki tysięcy agentów wpływu działają jak przeogromny zbiorowy Goebbels sterowany z jednej dyspozytorni. Tutaj najłatwiej rozpoznawalnym jest p. Marek Lipski - rzekłbyś - bolszewik zmartwychwstał. ...  wyświetl więcej

@Leszek Małkowski: Merkel,Hollande,Faymann jak i administracja Swiss to nie są bolszewicy czy komunisści a jak Pan wie chcę podobnego systemu Służby Zdrowia,Oświaty,polityki rodzinnej jak w tym krajach.Podobnych ale nie indentycznych, gdyż też mają problemy.Czy pisałem że chcę systemu jak w Rosji?Nie.

Już raz Panu,wirtualnemu bohaterowi wyjaśniałem że Pan potrzebuje szkoleń i wiedzy o Pols

...  wyświetl więcej

Dobrze, że ścierają się różne opinie> Najgorsza jest obojętność wobec szkodliwego stanu rzeczy. Wtedy nie ma nadziei na pozytywną zmianę.

  tadekp,  27/05/2015

Wprowadzenie nowych osób w nowych ugrupowaniach do parlamentu to największa kara dla obecnych.
Obecni o tym bardzo dobrze wiedzą i już myślą jak się wkręcić do nowego nurtu.
Wiedzą też ,że taki nurt będzie i zastanawiają się jak go ograniczyć, zminimalizować, przesunąć w czasie.
Wymiana ugrupowań w parlamencie wytworzy nowe działania.
Młode pokolenie daje trend do popra ...  wyświetl więcej

Polacy są tak niezgranym, skłóconym i wrednym narodem, że wątpię, aby tutaj kiedykolwiek zdarzył się jakiś zryw.

  tadelka  (www),  31/07/2015

młodzi gniewni i "młody" "gniewny" "systemowy? no mln ma więc chyba tak" KUKIZ :-) śmiechu warte!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska