Login lub e-mail Hasło   

Szatan istnieje a my jesteśmy jego wspólnikami

Prawdziwe znaczenie siły negatywnej Wszechświata jest oczywiście zupełnie inne niż to nielogiczne, przedstawiane przez chrześcijaństwo. Pisałem już na ten temat artykuł - o wiel...
Wyświetlenia: 805 Zamieszczono 24/05/2015

Prawdziwe znaczenie siły negatywnej Wszechświata jest oczywiście zupełnie inne niż to nielogiczne, przedstawiane przez chrześcijaństwo. Pisałem już na ten temat artykuł - o wiele obszerniejszy ale wiedzy nigdy za wiele...

Chrześcijaństwo całkowicie błędnie pojmuję rolę Satana jako bytu złego bo coś takiego nie istnieje - świat w którym żyjemy tutaj nie jest ani dobry ani zły tylko dualny, więc Satan nazwany podobno przez Jezusa  Księciem tego świata nie odpowiada za zło ani dobro ale dualność. Jeśli ten świat jest dualny gdzie dobro istnieje w kontekście zła - piękno w kontekście brzydoty - a Bóg jest idealny - to nie ma w nim tych kategorii tylko jednorodność i pełnia. Satan nie jest więc zły - jego rola jest z wielu powodów pożyteczna - zawiaduje tym poziomem rzeczywistości i działa w granicach wyznaczonych przez monarchę całego Wszechświata - Boga- czy Książę nie jest namiestnikiem króla? Czy siła, która roszczepia jednorodną, wieczną rzeczywistość boską nie przyczynia się do stworzenia różnorodnego świata dzięki czemu możemy się doświadczać i zatapiać w zjawiskach - i to my decydyjemy co chcemy robić - czy podążać za umysłem i zmysłami - których metaforą jest drzewo poznania dobra i zła - czyli dualności - bo rządzi nami umysł, który poprzez zmysły kieruje nas do świata zewnętrznego i nas do niego przywiązuje a dusza, która ciągnie do wewnątrz, do Boga, do wolności -  jest odsunięta na bok?

Satan więc spełnia pożyteczną rolę - bo to nasz ludzki umysł bez którego nie moglibyśmy się w ogóle doświadczać na tym poziomie - bez umysłu, zmysłów, ciała. Bylibyśmy samą duszą i nie moglibyśmy zejść na ten poziom - każda dusza wyemanowała z Boga na początku czasu - a "Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami" co katolicy utożsamiają z Jezusem. Jednak z punktu mistycyzmu każdy z nas jest upadłą boską istotą w przebraniu - upadłym królem - teraz bardziej przypominamy bankrutów duchowych, którzy są zniewoleni przez wykreowaną przez własne umysły - karmę.

Kim jest więc Satan? Jest dualnym uniwersalnym, meta umysłem ponieważ na poziomie zbiorowym istnieje jeden umysł, którego jesteśmy częścią oraz uniwersalna świadomość czyli Bóg. Niestety chrześcijaństwo pokrętnie tłumaczy przyczynę cierpienia jako boską próbę, krzyż i kaprys Boga odrzucając całkowicie logiczną i spójną koncepcję prawa karmy w której Satan, Uniwersalny umysł - w hinduizmie Brahman, w mistycyzmie Kal - jest siłą zawiadującą karmą - ale to nasza własna karma, nasze własne pragnienia i przywiązania do tego świata- dobre i złe uczynki,  wszystko co stworzyliśmy w swoim umyśle w toku reinkarnacyjnej wędrówki - nie ma więc niezasłużonego cierpienia - zła i dobra - są tylko sprawiedliwe zapłaty wymierzone przez Kosmiczną Temidę, która widzi wszystko i nic nie umknie przed jej "okiem".

Brahman nie chce wypuścić dusz ze swojego królestwa i dopuścić do zbawienia, bo to pragnienia i karma nas wszystkich tworzą ten poziom i od nich zależy istnienie Brahmana czyli naczelnika więzienia, dyrektora twardej szkoły życia i jego edukacji - dlatego nie chce dopuścić do uwolnienia dusz z kręgu narodzin i śmierci ale wszystkie paragrafy i działa jakie wytacza przeciwko duszy, która pragnie się uwolnić z tego więzienia - to jej własna karma a nie niezasłużone zło, które wg chrześcijaństwa zsyła na duszę Szatan jako przeciwnik Boga. Gdyby wszystkie dusze szczerze zaczęły w pewnym momencie pragnąć tylko Boga, wyzwolenia - i ani jednej rzeczy z tego materialnego świata - to Brahman czyli satan przestałby istnieć, bo wszyscy poprzez swoje pragnienia związane z tym światem materii - poprzez swoje marzenia i chęć bycia tutaj - przez dobre i złe uczynki, karmę - jesteśmy udziałowcami jego biznesu i królestwa. To my zasilamy jego potęgę. 

Bez naszych pragnień i karmy, grzechów - naczelnik więzienia i dyrektor twardej szkoły edukacji - Satan poszedlby z torbami i nie miałby co robić - przestałby istnieć a wszystko wróciłoby do Boga. Wszyscy więźniowie odzyskaliby wolność. To my swoją ignorancją i pragnieniami, obsesjami związanymi z tym światem zakuwamy się w kajdany i  współtworzymy jego królestwo  - jedno wielkie więzienie a on dba o to aby wszystkie przyczyny jakie wytworzymy w swoim umyśle, mogły się spełnić w przyszłości "co posiejesz to będziesz musiał zbierać" czyli zajmuje się organizacją naszych przeznaczeń i dba abyśmy dostali takie warunki, które najpełniej będą odpowiadały naszym największym tendencjom i pragnieniom. Jest więc idealnie sprawiedliwym Okiem Opatrzności, Kosmicznym sędzią. 

Jest tak wiele dowodów na naszą wieczną naturę -jest  jednak jedna rzecz, która nie pozwala jej poczuć - to nasze ego, nasza cholerna duma bo to my sami wykreowaliśmy swoją niewolę i kajdany - nasze dumne ego więc jak możemy przyznać, że to wstyd, że jesteśmy ignorantami i nędzarzami, skoro my jesteśmy dumni z tego z czego powinnniśmy się wstydzić?

Gdyby to ktoś inny narzucił nam niewolę to nienawidzilibyśmy jej. A tak nie potrafimy jej rozpoznać - właśnie poprzez swoją dumę i fakt, że nie potrafimy poprzez tą dumę przyznać w jakim beznajdziejmym położeniu się znajdujemy. Toniemy objuczeni w pragnienia, obsesje i karmę i zamiast pozbywać się balastu, który ciągnie nas na dno - zagarniamy go jeszcze więcej i więcej. Czy nie jesteśmy głupcami? Czy tylko głupiec i ignorant nie twierdzi, że kocha swoją niewolę i fakt, że tonie? 

Ludzie  kochają ten świat, są do niego tak chorobliwie przywiązani, kochają swoje kajdany - a tak na prawdę wszystkie nieoświecone religie są jak dawaniem panu Bogu świeczki a diabłowi ogarka - a Jezus podobno mówił, że nie można na raz dwóm panom służyć - Bogu i mamonie czyli Bogu- duszy i materii, umysłowi - jeśli pragnie się na prawdę wolności i zbawienia - to jest bilet w jedną stronę i nie ma zbawienia bez wyzbycia się pragnień do tego świata bo to one nas tutaj trzymają i niewolą - tego religia nigdy nie powie, bo bez jednostek pełnych ignorancji nie mógłby się kręcić ich biznes oparty na mówieniu ludziom nie tego co prawdziwe ale tego co wygodne - co w żaden sposób nie pozwala na wyrwanie się z więzienia i zrzucenie swoich kajdan.

Jezus mówił podobno o mieczu mentalnego odłączenia, który przyniósł swom uczniom aby dać im wolność i życie wieczne, aby całkowicie przeciąć ich więzy z tym światem.

Wiedzy mamy pełno w tym świecie - ale większość nie chce wolności z powodu przywiązań do tego świata.

Ludzie nie wierzą w reinkarnację, karmę ale Bóg jest tolerancyjny,  jest dżentelmenem i szanuje wybory tych, którzy chcą być w tym świecie dalej i nie chcą wrócić do wieczności. Czy mógłby siłą wyrywać dusze z tego świata po ich śmierci, kiedy one dalej mają pragnienia i marzenia związane z tym światem i wcale nie chcą wracać do Boga? Bez szczerego pragnienia powrotu do Boga, bez pragnienia samej wolności i niczego z tego świata - nie ma wyzwolenia. Bez wzbudzenia pokory i tęsknoty za Bogiem i źródłem. Bez uznania swojej ignorancji i duchowego bankructwa co najpiękniej wyraża Przypowieść o Synu Marnotrwanym, która  przedstawia w iście telegraficznym skrócie zejście wiecznej duszy do świata gęstej materii - zatracenie się jej w tym świecie i wtedy kiedy staje się całkowitym duchowym bankrutem - odzwywa się w niej pokora i tęsknota za powrotem, za zbawieniem - może być nawet gorzej traktowana niż sługi i jeść ze świniami - byleby być z Ojcem -a on wita ją i ozdabia szatą chwały i przyjmuje ze wszystkimi możliwymi honorami...

Czy to nie piękna gra Boga, że w toku miliardów wcieleń zapomnieliśmy o jego istnieniu i upadliśmy na samo dno ale czeka na nas prędzej czy później pełna gloria i wolność?

O wiele bardziej obszerny art na ten temat : http://www.eioba.pl/a/4rtz/kazdy-z-nas-ma-w-sobie-boga-i-szatana

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1883
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1654
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1361
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 949
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 881
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 537
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1135
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 732
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 834
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 536
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 518
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1130
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 852
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  24/05/2015

Lucyfer to upadły Anioł, niewolnik zła, czyli grzechu, buntu i nienawiści. Chce zohydzić cywilizacje i sprowokować Boga do jej zniszczenia, by Go potem oskarżyć o mściwość i okrucieństwo. Szatan, przeciwnik Boga to najbardziej zepsuta przez Lucyfera dusza służąca mu. Zyć wiecznie, z wyrzutami sumienia, że modliliśmy się za mało, cierpieliśmy i za mało pracowaliśmy dla zbawienia bliznich. to koszma ...  wyświetl więcej

@swistak: Amen :-) Pozwól jednak żeby inni mieli prawo do własnych poglądów - dla mnie Wszechświat to monarchia absolutna, która z demokracją nie ma nic wspólnego. I nie ma w niej miejsca na to aby coś działało na pewnych zasadach bez aprobaty i akceptacji Boga. Skoro działa, to jest w tym jakiś sens i satan pełni swoją pożyteczną i edukacyjną rolę - wiem jednak, że osoba zindoktrynowana nie potrafi spokojnie i bezemocjonalnie przeczytać takiego tekstu :-(

  swistak  (www),  24/05/2015

@kamil30: jest pożytecznym idiotą, któremu poganie jako łapówkę zapalają ogarek na wszelki wypadek

@swistak: Masz na myśli dawne odpusty, dawanie pieniędzy na modlitwy w czasie mszy - czy to nie służenie Szatanowi? Ale robisz już postepy nazwywając Satana pożytecznym :-) Niestety siła negatywna idiotą nie jest - inaczej Jezus nie nazywałby jej Księciem a Książę to bardzo bliski doradca Króla królów na jego dworze i w jego monarchii.

  swistak  (www),  24/05/2015

@kamil30: wszystkie religie wschodu kolaborują z nim dlatego zwalczają i mordują chrzescijan. Jest idiota bo zasuwa 24 godziny na dobę bez wytchnienie i urlopu i do tego gratis, tylko z nienawiści do człowieka

@swistak: Myślę, że to człowiek sam siebie najbardziej nienawidzi oraz innych. Nie trzeba do tego nikogo mieszać.

  swistak  (www),  24/05/2015

@kamil30: wyrośniesz z tego jak nasze samczeruno, który poza sobą innych nie widzi

@swistak: Nie znam samczegoruna więc nie mi go oceniać - nawet gdybym znał to starałbym się tego nie robić. Nie wiem czy widzę tylko siebie - wiele miesięcy byłem wolontariuszem w dpsie - zmieniałem pampersy swoim podopiecznym, karmiłem ich, wychodziłem na spacery, pchałem ciężki wózek pod górę, czytałem bajki i wiele innych rzeczy - nie twierdzę że nie mam wad bo mam ich sporo ale na pewno nie jestem skupiony na sobie.

  Henear,  24/05/2015

@swistak: Ludzie mają tendencję do przenoszenia swoich uczuć na cały świat - zastanów się jakie są twoje.
Być może nie będziesz musiał walczyć z wiatrakami.

@Henear: Mądre słowa - każdy walczy tak na prawdę ze sobą i nikim innym. Zogdnie z prawem karmy każdy człowiek którego widzisz i odbierasz tak a nie inaczej to Ty sam - widzisz tylko siebie, swoje emocje i uczucia - a wszystkie dobre i złe rzeczy jakie dostajemy od innych to także my sami - przeglądamy się więc w lustrze i widzimy samych siebie - czy to nie genialny wymysł Stwórcy?

Negatyw

...  wyświetl więcej

@kamil30: Najbardziej tragiczne jest gdy dwoje ludzi z nienawiścią w sercu, próbuje tworzyć związek.
Wymagają od siebie miłości nie mając jej w sobie.Po tym każdy czuje się oszukany i każdy myśli że to wina drugiej strony.
Chyba ludziom najbardziej brakuje Prawdy.

@Henear: Niestety znowu muszę się zgodzić...ale oboje oszukują siebie samych i siebie wzajemnie - związki to nic innego jak spotkania karmiczne - jeśli spotkają się dwie świadome jednostki, ktore nie żyją w ułudzie i ciemności - spotykały się w poprzednich wcieleniach i ich relacje były prawdziwe, szlachetne i opierały się na czymś więcej niż seksie i pożądaniu, nie tylko też na samej fascynacji a ...  wyświetl więcej

@kamil30: Prawdziwa Miłość, jak to pięknie brzmi.
Prawda to usunięcie wszelkiego brudu, to czystość, to jak wyłupanie diamentu ze skały, dzięki twardości kilofu i sile ramion.
Mówisz że związki to spotkania karmiczne, zgadzam się ale nie do końca, nie należy zapominać o czysto zwierzęcej stronie naszej natury której nie obchodzą sprawy ducha.
Najbardziej ciekawa jest wiara w t ...  wyświetl więcej

@Henear: Nie zapominam o naszych niskich żądzach - więc przyznam Ci rację - prawdziwa miłość nie ma szans zaistnieć między kobietą a mężczyzną ( może w jakimś niewielkim promilu pomiędzy dwiemia oświeconymi jednostkami) choć może to być czyste uczucie w sensie ziemskim. Kobieta jest jtamas, facet rajas - więc o harmonię czyli sattvę bardzo trudno...to inne światy i inne energie..Kobieta niszcząca ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  25/05/2015

@kamil30: & @Henear Miłość małżeńska to Boska komunia tego co Boże w małżonkach. Tyle w nas Boga ile mu zrobimy miejsca w sercu przez pokorę, post i skruchę. Do pełnego fałszywej duchowości serca,, które jest naczyniem, nawet Salomon niczego nowego nie wleje!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska