Login lub e-mail Hasło   

Profiler i aktorka

"Postanowila to spisać - jak obudziła potwora śpiącego po skórą, którego przez lata karmila wlasną krwią"
Wyświetlenia: 627 Zamieszczono 04/07/2015

Katarzyna Bonda – Dziewiąta runa, wyd. 2 zm., Videograf II Chorzów 2011

O autorce:

Katarzyna Bonda urodziła się w 1977 roku w Hajnówce gdzie chodziła do szkoły podstawowej i średniej. Studiowała dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim i scenopisarstwo na PWSTiF.

Przez 12 lat pracowała w różnych gazetach i czasopismach.

Autorka m.in. Sprawa Niny Frank (2007), Polskie morderczynie (2008), Tylko martwi nie kłamią (2010), Florystka (2012), Cztery żywoty Saszy

O książce:

W miejscowości Mielnik (powiat siemiatycki) leżącej blisko granicy przez którą przemyca się wódkę i papierosy zamordowano bardzo popularną aktorkę serialową Ninę Frank.

Zagadkę kto zabił i dlaczego ma rozwikłać profiler z Katowic Hubert Meyer.

Wchodzi on w zupełnie nieznane sobie środowisko pełne skrywanych tajemnic i namiętności.

Czyli załogę miejscowego posterunku z inteligentnym Kulą i niemotą Alojzym .

Tajemniczą bibliotekarkę, wielbicielkę Niny, oraz Borysa ochroniarza.

Młodego popa lubiącego popić i pobić.

Dzieje tych osób przeplatają się z historią życia aktorki. Poznajemy środowisko jakim się wychowała, jak zrobiła karierę i cenę za to zapłaciła.

Podobnie jak w wielu kryminałach prowadzący śledztwo ma kłopoty rodzinne albowiem pracoholikiem jest.

Autorka zapoznaje nas z metodą pracy profilera i jego teorią „Jeśli chcesz poznać artystę poznaj jego dzieło”.

Książka jest dość ponura, mrok rozświetlają iskierki poczucia humoru objawiające się w nazwach ludzi i zwierząt: Czupryna pseudonim Łysy, Jurka Ponczek, psy bibliotekarki wabią się Cykoria i Kierownik.

Mamy tu także wątek ezoteryczny, w którym główną rolę grają celtyckie runy. Ale widać dystans autorki, bo mężczyzn przekazujących wiedzę tajemną Meyer w myśli nazywa Żwirek i Muchomorek.

W powieści jest nagromadzenie wiadomości na różne tematy, jedne są potraktowane poważnie, inne z przymrużeniem oka. Morderca oczywiście zostaje ukryty i ukarany. Nietypowo.

Ale to autorce nie wystarczyło, bo zaskakuje czytelników dziwnym zakończeniem. Nie wiem po co jej to było. Dla zabawy?

Mimo to polecam. 

Podobne artykuły


14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1385
29
komentarze: 58 | wyświetlenia: 2179
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2197
21
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1360
23
komentarze: 11 | wyświetlenia: 10677
18
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1740
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2178
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1175
10
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1319
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 831
7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1168
37
komentarze: 12 | wyświetlenia: 60722
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19398
33
komentarze: 11 | wyświetlenia: 8722
 
Autor
Artykuł



  awers,  05/07/2015

Byłem w Mielniku i mam stamtąd dużo dobrych wspomnień. Tajemnicza bibliotekarka, no wreszcie !

@awers: tajemnic jest tam więcej, ale jesli postać bibliotekarki pojawia się w powieści to bardzo dobrze.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska