Login lub e-mail Hasło   

Koniec wolności słowa i wolności zgromadzeń w Hiszpanii.Kiedy w Polsce?

Administracja pięknej Hiszpanii zaskoczyła całą Europę i ...rodziny z dziećmi, które nie będą odwiedzać Hiszpanii.Bojkot turystyki i "porwróci" wolność?
Wyświetlenia: 519 Zamieszczono 03/08/2015

Informacja z mediów w EU i z Hiszpanii osobiście mnie zaskoczyła,Całe szczęście że w ostatniej chwili zrezygnowałem z urlopu w Hiszpanii.Dlaczego? Proszę  sobie wyobrazić rodzinę 2+8  plus  10 wnuków  czyli   18 osób  w jednym miejscu.To już jest grupa,która może być potraktowana jako demonstracja.Robimy zdjęcia a tu nagle policjant zabrania nam robienia zdjęć i zabiera nam aparat fotograficzny lub "komórkę".Czy to samo czeka turystów w Polsce?

Orwellowska wizja świata przedstawiona w jego słynnym „1984” urzeczywistniła się w Hiszpanii. 1 lipca weszła w życie uchwalona jakiś czas temu wbrew protestom ustawa „Prawo o bezpieczeństwie publicznym”, potocznie zwana „prawem knebla” (hiszp. Ley Mordaza). Znalazły się w niej m.in. następujące zapisy

  • Fotografowanie służb porządkowych i udostępnianie ich zdjęć w mediach społecznościowych podlegają karze grzywny do 30 000 EUR, zwłaszcza gdy zdjęcie przedstawia stosowanie przemocy przez funkcjonariusza wobec obywatela. Grzywna może zostać zwiększona w zależności od liczby osób śledzących dany profil społecznościowy.

 

Zamieszczanie i udostępnianie na Twitterze „informacji o miejscu zorganizowanej formy protestu”

    może zostać zinterpretowane jako akt terroryzmu, gdyż „zachęca innych do popełnienia przestępstwa”.

 

  • Ujawnianie przypadków łamania prawa/afer w stylu Edwarda Snowdena może stanowić akt terroryzmu.

 

  • Przeglądanie stron internetowych o tematyce terrorystycznej – nawet w celach analitycznych czy dziennikarskich – może stanowić akt terroryzmu.

 

  • Satyryczne komentarze na temat rodziny królewskiej stanowią teraz „przestępstwo przeciwko Koronie”.

 

  • Organizowanie protestów w stylu Greenpeace podlega karze grzywny od 600 do 30 000 EUR.

 

  • Spontaniczne protesty przed parlamentem są zabronione i podlegają karze grzywny od 600 do 30 000 EUR.

 

  • Przeszkadzanie funkcjonariuszom w wykonywaniu swoich obowiązków i/lub stawianie oporu przy aresztowaniu podlegają karze od 600 do 30 000 EUR.

 

  • Okazywanie braku szacunku funkcjonariuszom (zadawanie obraźliwych pytań, krzyki, naśmiewanie się) podlega natychmiastowej karze od 100 do 600 EUR.

 

  • Okupowanie lub odmowa opuszczenia biura, banku czy innego budynku jako forma protestu podlegają karze od 100 do 600 EUR.

 

  • Pisanie w Internecie o czymś, co „może zakłócać porządek publiczny” stanowi przestępstwo.

 

Na nic zdały się protesty partii opozycyjnych, sędziów, prawników, organizacji pozarządowych oraz ekspertów ds. praw człowieka. Rządząca partia Partido Popular kierowana przez premiera Mariano Rajoya de facto zdelegalizowała wolność słowa i zgromadzeń w kraju, który ma jeden z najniższych poziomów przestępczości per capita w Europie. Partie opozycyjne już zapowiedziały, że po przejęciu władzy natychmiast uchylą to drakońskie prawo. Jak będzie, się okaże.

 

Źródła informacji:

http://www.zerohedge.com/news/2015-07-13/1984-comes-europe-end-freedom-speech-spain
https://euobserver.com/beyond-brussels/129459

http://revolution-news.com/spains-new-gag-law-brings-thousands-streets-several-cities/
http://www.theguardian.com/world/2014/dec/20/spain-protests-security-law-parliament

Podobne artykuły


32
komentarze: 26 | wyświetlenia: 5169
53
komentarze: 63 | wyświetlenia: 26587
42
komentarze: 25 | wyświetlenia: 5657
36
komentarze: 21 | wyświetlenia: 8053
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 614
33
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3529
26
komentarze: 27 | wyświetlenia: 5509
25
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3218
25
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6460
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2043
24
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2488
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1976
28
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2792
22
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1316
21
komentarze: 40 | wyświetlenia: 1832
 
Autor
Artykuł



  miki2,  03/08/2015

Ciekawe ilu turystów się wycofa z wyjazdu do Hiszpanii, a ilu z tych, co pojedzie, zazna "demokratycznego" nowego porządku?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska