Login lub e-mail Hasło   

Religie to oszustwo

Być może niektórzy uznają, że treść zawarta w artykule jest oczywista lub jest kłamstwem i mam paranoję, ale tak właśnie myślę. Nie chcę urazić niczyich uczuć religijnych.
Wyświetlenia: 1.400 Zamieszczono 14/11/2015

Bóg: Jest przedstawiany jako uosobienie dobroci i miłosierdzia. Duchowni w kółko powtarzają, jaki to jest litościwy. Zatem nasuwa mi się pytanie: Czy uosobienie miłości mogłoby zesłać dobrego człowieka do piekła? Ostatnio papież Franciszek powiedział, że dobrzy ateiści otrzymają zbawienie, lecz później Watykan zaczął prostować jego słowa i mówić, że na niewierzących naturalnie czeka piekło. W Piśmie Świętym jest napisane, że łaskę otrzyma się przez wiarę, a nie przez uczynki. Jaka to zatem sprawiedliwość? Dobry człowiek, który całe życie pomagał innym, organizował powiedzmy akcje charytatywne, był wrażliwy na ludzkie cierpienie, zostanie zesłany na męki przez niewiarę, a osoba, która grzeszyła całe życie i wyrządzała krzywdę innym, otrzyma miejsce w niebie, jeśli przed śmiercią zacznie wierzyć i wyspowiadać się ze swoich grzechów? Czy sprawiedliwy Bóg naprawdę mógłby tak postąpić?

Katolicyzm: Dlaczego ludzie wierzący w Boga nadal są katolikami? Czy takie osoby choć raz w życiu czytały Biblię? Przecież katolicyzm w niektórych aspektach kompletnie mija się z Pismem Świętym! Katolicy to nie ludzie Boga, a Kościoła i Watykanu. Katolicyzm pełny jest pośrednictwa kapłanów, pełny pośrednictwa świętych, pełny pośrednictwa Marii... Czasem Maria bywa otoczona czcią, która należy się tylko Bogu. Na dodatek w katolicyzmie pełno jest grzechu bałwochwalstwa. Zatem dlaczego ma aż tylu wyznawców?

Zakładając: Zakładając, że Bóg istnieje. Zakładając, że jest uosobieniem miłości (w co szczerze śmiem wątpić) — na pewno nie chciałby tylu krucjat, mordowania innowierców, tworzenia podziałów... Jeśliby to widział, zapewne już ukarałby tych wszystkich obłudnych grzeszników, podających się za duchownych. Ile to było mordowania? Czymże różniliśmy się od dzisiejszego Islamu? Mieliśmy większą wydajność w ludobójstwie niż Hitler czy Stalin. Zabijaliśmy innowierców, czasem nawet były walki między nami (protestantyzm versus katolicyzm). Oczywiście dzisiejsze chrześcijaństwo różni się od tego sprzed wieków, ale teraz mówię właśnie o tym dawniejszym. Jak chrześcijanie mogli w ogóle robić coś tak okropnego, przecież religia chrześcijańska polega między innymi na miłości do drugiego człowieka.

• Moim zdaniem: Religie przyniosły ogrom cierpienia, wojen, śmierci, strachu... 
Kiedyś ludzie myśleli, że ziemia była płaska, Kościół też był o tym święcie przekonany. Kiedyś ludzie myśleli, że Bóg naprawdę stworzył świat w siedem dni. Kiedy nauka zaczęła udowadniać, że to nieprawda, Kościół nagle zaczął się do tego dostosowywać ,,no bo to taka przenośnia! Przecież chodzi o coś innego...". Dla mnie to nie ma sensu.

Mam dwie teorie: ludzie kiedyś po prostu musieli sobie jakoś wytłumaczyć świat i to, co jest po śmierci, więc wymyślili religie. To w zasadzie proste. A to, że przetrwały one do dziś, to, no cóż, już swoją drogą...
Druga teoria jest taka, że religie zostały wymyślone z premedytacją do manipulowania ludźmi na całym świecie. Oczywiście wiem jak to brzmi, jakbym miała paranoję, ale mam takie nieodparte wrażenie, które mnie nie opuszcza.

Czasem sporo o tym rozmyślam. Watykan ma naprawdę ogromną władzę, ogromne dojścia, duchowni otrzymują ogromne pieniądze, w zasadzie wszystko kręci się wokół religii. Nie wiem dlaczego, więc w żaden sposób tego nie wytłumaczę, ale takie myśli mnie przerażają.

Swoją drogą: Ilu na świecie jest prawdziwych wierzących? Na przykład w takiej Polsce 90% według statystyk (normalnie sondażom nie wierzę, ale akurat te wyniki w ogóle mnie nie dziwią) współżyje przed ślubem, większość z tego pewnie się zabezpiecza, jeszcze więcej ludzi codziennie mówi Boże/Jezu, modli się do figurek, czci Marię, obgaduje innych... Jasne, człowiek grzeszy i to normalne. Ale teraz: Ilu się z tego spowiada? Niewielu. Dzisiaj Polacy podchodzą do tego wszystkiego na zasadzie ,,W Kościele nie byłem/am od bierzmowania, ale wezmę ślub kościelny, żeby rodzina i sąsiedzi dali mi spokój". Nigdy nie uwierzę, że 95% zdeklarowanych wierzących, jest nimi naprawdę. 
Zatem czy kiedyś religie przestaną istnieć? 

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1780
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1708
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1123
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 964
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1047
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 968
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1035
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 685
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 882
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 412
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 572
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 881
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 575
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  14/11/2015

Wiara to łaska dla pokornych. To turbodoładowanie intelektu, by w końcu zauważyć żywego Boga w całym Stworzenie i w sobie. Katolicyzm to ekskluzywna i elitarna komunia wierzących z Jezusem wynikająca z życia sakramentami. Po otrzymaniu łaski wiary racjonalny umysł przestaje znęcać się nad duszą chorą z tęsknoty za komunią z Bogiem. Zycie to chwilka zbawienna dla owcy i zabójcza dla wilka. Kapłan p ...  wyświetl więcej

Haha, fajnie :D Cieszę się, że odnalazłeś drogę życia, czy coś.

Zastanawiam się czy czytałeś Biblię, szczególnie Stary Testament, tam dowiedziałbyś się że Bóg jest niezmienny i nie jest dobry ale na swój sposób sprawiedliwy. Paradoks polega na tym że chrześcijanie przerobili zazdrosnego i mściwego Boga (tak sam się określił w Dekalogu) na dobrotliwego, sprawiedliwego i kochającego ojca, a "ciemny lud to kupił". Ludzie rzadko się zastanawiają nad sprawami wiary ...  wyświetl więcej

Czytałam Biblię, ale niestety bardzo dawno temu, czas sobie odświeżyć pamięć ^^
Aktualnie chrześcijaństwo wykorzystuje gigant - Watykan, co mnie bardzo niepokoi.

  lewi,  14/11/2015

Czy uosobienie miłości mogłoby zesłać dobrego człowieka do piekła? Ostatnio papież Franciszek powiedział, że dobrzy ateiści otrzymają zbawienie, lecz później Watykan zaczął prostować jego słowa i mówić, że na niewierzących naturalnie czeka piekło

Piekło to dogmat kościoła, nie ma w Biblii nauki o piekle

"Zakładając, że Bóg istnieje. Zakładając, że jest uosobieniem miłości (w co szczerze śmiem wątpić) — na pewno nie chciałby tylu krucjat, mordowania innowierców, tworzenia podziałów... Jeśliby to widział, zapewne już ukarałby tych wszystkich obłudnych grzeszników, podających się za duchownych."

widzę tu pewną nieścisłość bo z jednej strony zarzuca się Bogu brak aktywności w działaniu gdy do

...  wyświetl więcej

  lewi,  18/11/2015

@Trebor: Sama religia to nie oszustwo - ale wszystko zależy od człowieka.
Autorze - nie ma znaczenia czy 95% osób wierzy i czy z tych 95% osób 10% jest faktycznie głębokiej wiary czy też nie. Wiara ma to do siebie, że chodzi o to JAKI TY JESTEŚ i czy TY wierzysz a nie ktoś.

Żaden bóg (jeśli w jakiegoś wierzysz) nie rozliczy Ciebie za czyny innych lecz ZA TWOJE.

"Moim zdaniem

...  wyświetl więcej

  gluptak,  20/11/2015

Ależ masz rację! Religie to oszustwo dla człowieka, oczekującego tylko dobrego. Od niemowlęcej pieluszki, po papier toaletowy. Od mleka, po schabowe. Od samochodu do …samochodu. Od wygodnego m-3 do willi. Od teflonowej patelni, po loty w Kosmos …

Zaraz, zaraz … czy tylko teflonowej? E … niektórzy wolą ceramiczne, albo nierdzewne, a może aluminiową lub miedzianą … no nie … najlepsza jest ty

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska