Login lub e-mail Hasło   

Panowie Wyszkowski i Wałęsa ! - Pogódźcie się. Obydwaj macie rację.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.tokfm.pl/blogi/adam-jezierski(...)racje/1
O tym się nie mówi.
Wyświetlenia: 713 Zamieszczono 18/02/2016

...

Wróćmy pamięcią do grudnia 1970 roku. Byłem wtedy 19 letnim studentem Politechniki Gdańskiej. Mieszkałem w Gdańsku na terenie gdzie wszystko się rozegrało. Z nikim wtedy nie współpracowałem. Cały czas krążyłem po mieście obserwując co się działo. 

O tym się nie mówi. Po 14 grudnia Gdańsk był bardzo zdemolowany. Nie tylko budynek KW PZPR został spalony. Także budynek Naczelnej Organizacji Technicznej. Nadpalone zostały inne budynki. W tym Dworzec PKP. Rozbita stacja benzynowa. Rozbite i rozkradzione praktycznie wszystkie sklepy w rejonie. Dziesiątki sklepów wszystkich branż.

Zginęli ludzie. Głównie demonstranci i niewinni stoczniowcy gdyńscy, ale pierwszymi ofiarami byli milicjanci.

Przywódcom tej akcji zgodnie z każdym prawem groziłby wieloletni pobyt w więzieniu. W Stoczni Gdańskiej trwał strajk okupacyjny.

Nowa ekipa partyjna pod przywództwem E. Gierka postanowiła załagodzić sprawę. Ogłoszono, że demonstracje w Gdańsku to był słuszny robotniczy protest. W styczniu Gierek przyjechał na Stocznię, spotkał się z robotnikami którzy na jego – „Pomożecie” odpowiedzieli chórem – „Pomożemy”.

Ci robotnicy to byli uczestnicy wydarzeń w Gdańsku. Na sali byli również przywódcy grudniowego protestu.

Dosyć łatwo dokonać rekonstrukcji przygotowań do spotkania stoczniowców z E. Gierkiem. Przywódcom strajku zaproponowano bezkarność w zamian za poparcie nowych władz partyjnych. Ich zgoda była w pełni racjonalnym postępowaniem. W spotkaniu z E. Gierkiem musiała uczestniczyć reprezentatywna grupa protestujących. SB konsultowała z przywódcami strajku kogo zaprosić na spotkanie. Przy okazji podsunięto im do podpisania różne papiery, których słabo wykształceni robotnicy nie rozumieli jak nie przymierzając dzisiejsi klienci banków i parabanków.

Wiemy, mniej więcej, co się działo później i co się dzieje po dziś dzień.

Pana Wyszkowskiego znam osobiście. Jego racją jest prawda materialna.

Z panem Wałęsą osobiście spotykałem się jedynie jako członek tłumu, ale mamy wielką ilość wspólnych znajomych. Jesteśmy niemal sąsiadami. Nasze dzieci chodziły do tej samej podstawówki i bardzo dobrze się znały. Pan Wałęsa jest stale obecnym obserwatorem i uczestnikiem internetowych for. Itd.

Racją pana Wałęsy jest racja polityczna. Nie ma dla Polski i Polaków ważniejszej sprawy jak pozytywny wizerunek „Solidarności” na całym świecie. Wałęsa musi bronić tego wizerunku. Jest to jego obowiązkiem. Panowie pogódźcie się. Historia Was oceni.

Historia Was oceni wtedy, gdy już nikt nie będzie pamiętał o IPN i historykach z IPN.

  

Adam Jezierski

.

.

Podobne artykuły


16
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6431
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1408
16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 673
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 958
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 383
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 899
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 963
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 736
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 517
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1661
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 991
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 432
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 921
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 450
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wygląda na to, że czeka nas kolejna runda, a sędzią ringowym będzie Kiszczak.

Nie jest wazne co w owczesnej, trudnej, a czasami groznej dla zycia sytuacji
podpisal Walesa. Nie mozna wykluczyc, ze podpisujac uratowal sobie zycie.
Najwaznieszym jest stwierdzenie, czy ten podpis "wspolpraca" wyrzadzil komukolwiek
krzywde, czy wrecz spowodowal tragedie.
Jesli nie to podpis Walesy moze oznaczac tylko, ze on pokazal owczesnej wladzy
i jej "tajny ...  wyświetl więcej

"Nie ma dla Polski i Polaków ważniejszej sprawy jak pozytywny wizerunek „Solidarności” na całym świecie. Wałęsa musi bronić tego wizerunku. Jest to jego obowiązkiem. Panowie pogódźcie się. Historia Was oceni".
...........
W tym stwierdzeniu jest apogeum prawdy, na temat owczesnej Solidarnosci, Walesy
oraz ludzi dzialajacych tam i w tamtych czasach !!!

Sekta osądza człowieka, a nie system- nic nie zmieni już ta "gòwno" warta prawda albowiem nie ma to zupełnie znaczenia dla obecnej sytuacji państwa czy kiedyś tam Pan Wałęsa cośtam podpisał. Ta sprawa to tylko mącenie wody i odwracanie uwagi od życia tu i teraz, komuś zależy abyśmy nie myśleli o przyszłości ale o przeszłości. Rzeczywistość pozwala nam tworzyć nowe wydarzenia jednak zdrajcy zawsze ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska