Login lub e-mail Hasło   

Świadomość i horyzont pola

Postanowiłem esej poniższy podzielić na kilka części, mając na względzie czas czytelnika i próg jego wytrzymałości. Jeżeli język tekstu jest zbyt hermetyczny - przeprasza...
Wyświetlenia: 2.085 Zamieszczono 24/02/2016

Postanowiłem esej poniższy podzielić na kilka części, mając na względzie czas czytelnika i próg jego wytrzymałości. Jeżeli język tekstu jest zbyt hermetyczny - przepraszam. 

Znalezione obrazy dla zapytania funkcja falowa

Każdy z nas znajduje się w centrum własnego kosmosu. Cała rzeczywistość to w gruncie rzeczy suma wszystkich rzeczywistości alternatywnych, które na siebie oddziałują poprzez oddziaływania mentalne obserwatorów. Henry Stapp wprowadził do równania funkcji falowej, która obrazuje ewolucję obrazu kwantowego, dodatkową zmienną - świadomą informację. W ten sposób cały świat staje się zbiorem zdarzeń, wybieranych ze stosu za pomocą przełączeń mentalnych stosowanych przez obserwatorów. Zatem to, co w istocie obserwujemy może być sterowane przez nasz umysł. Jeżeli teoria Stappa jest prawdziwa, to fundamentalną umiejętnością jest właśnie sterowanie. Tego należy się po prostu nauczyć. Ma to ogromne konsekwencje, ponieważ możemy dzięki tej umiejętności poprawić stan zdrowia, zmienić otaczającą rzeczywistość, relacje z innymi; możemy zaplanować karierę, zwizualizować sukces itp. Jeden warunek musi zostać spełniony - należy uwierzyć w nieograniczone w zasadzie możliwości naszej świadomości, bo tak jest ona "skonstruowana". Ewangelista zapisał słowa Jezusa o wierze, która góry przenosi i nie trzeba tych słów interpretować jako metafory. Świadomość posiada taką właśnie właściwość: pozwala na wszystko, ale potrzeba, by jej podmiot uwierzył w tę omnipotencję.

Z teorii Einsteinowskiej grawitacji ogłoszonej w 1915 roku wynika w sposób jednoznaczny, że każdy obserwator jest w centrum obserwowanego układu. Przykład, którym się posłużę dla zilustrowania zagadnienia, pochodzi z książki M. Greena "Piękno wszechświata". Kosmiczni Adam i Ewa w kosmicznych skafandrach poruszają się ruchem jednostajnym w ciemnej próżni wszechświata. Adam zobaczy Ewę zbliżającą się do niego, pozostającego w spoczynku, ona natomiast zobaczy zbliżającego się do niej Adama. Każde z nich będzie przekonane, że pozostaje w spoczynku, a porusza się partner. Co więcej, każde z nich byłoby przekonane, gdyby jakimś cudem udało się im zsynchronizować zegarki, że to czas poruszającego się towarzysza płynie wolniej. Konsekwencje wynikające z teorii Einsteina są oczywiście sprzeczne z mechaniką Newtona, bowiem angielski naukowiec traktował przestrzeń i czas jako parametry bezwzględne. Jednak ich relatywizacja dokonana przez Einsteina dopuszcza podobne paradoksy. Symetria obserwatorów - tak to nazwijmy - jest czymś tak niezwykłym, że musi rodzić w umyśle pytania, których nie postawilibyśmy, pozostając w ramach paradygmatu starej fizyki.

Co zatem wynika ze wspomnianej symetrii? Po pierwsze, Adam będzie centralnym elementem własnego kosmosu, podobnie jak Ewa własnego. Po drugie, każdy obserwator ma własny horyzont zdarzeń, a koloryt tego horyzontu (proszę wybaczyć tę metaforę) oraz interpretacja zdarzeń wewnątrz niego zależeć będzie od mentalnych oczekiwań obserwatora. Świadomość obserwatora jest informacją wpływającą na ewolucję obrazu kwantowego. Częstotliwość fali ma w tym przypadku zasadnicze znaczenie, bo od niej będzie zależał koloryt horyzontu i sposób widzenia zdarzeń. Niskie drgania będą zaczerniać horyzont, wysokie - rozjaśniać (trudno mówić o tym, nie uciekając się do metafor). Harmoniczne zestrojenie świadomości i pola ograniczonego przez horyzont w wysokich częstotliwościach prowadzi do poczucia mocy, spokoju, przekonania o własnych możliwościach oraz poczucia "przebywania u siebie". Podobne zestrojenie, tylko na niskich częstotliwościach, prowadzi do poczucia alienacji i melancholii. Obrazy nieba i piekła w symbolice religijnej oddają, choć w bardzo uproszczony sposób, owe zestrojenia świadomości obserwatora z obserwowanym horyzontem zdarzeń.

Spójrzmy teraz na opisywaną kwestię z perspektywy n-wymiarowej przestrzenie Kaluzy-Kleina. Funkcjonujemy równocześnie w dwu porządkach: jawnym i niejawnym albo, stosując inną terminologię, rozwiniętym i zwiniętym. Mentalny przełącznik świadomości może nas przenosić od jednego do drugiego, rysując całkowicie odmienny horyzont zdarzeń. W wymiarach zwiniętych będziemy poddani paradoksom fizyki kwantowej, w rozwiniętych mechanice Newtonowskiej. Jeżeli ktoś zapytałby mnie, co jest istotą świadomości (a nauka klasyczna wciąż nie może poradzić sobie z fenomenem świadomości), powiedziałbym, że jest ona łącznikiem pomiędzy dwoma porządkami rzeczywistości. Jednoczy byt w pojedynczej ludzkiej egzystencji. Jest zwornikiem osoby i wszechświata w jednym polu energii i informacji.

Podobne artykuły


15
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1629
15
komentarze: 22 | wyświetlenia: 2588
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1432
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1945
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1907
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1857
10
komentarze: 15 | wyświetlenia: 3567
8
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2374
8
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1722
7
komentarze: 41 | wyświetlenia: 1514
7
komentarze: 7 | wyświetlenia: 886
7
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2260
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ...,  25/02/2016

http://lubimyczytac.pl/ksiazka(...)oleczna
Z tą omnipotencją jest problem, może być tylko jeden jeśli więcej to muszą być zgodni ze sobą ;)
Dlatego wielobóstwo pada :)

  ...,  25/02/2016

Problemy z punktami odniesienia ( wzorcami ) stosowanymi w pomiarach, to też ciekawe zagadnienie do omówienia ;) Pięknie ujęta teoria względności :)
"Spójrzmy teraz na opisywaną kwestię z perspektywy n-wymiarowej przestrzenie Kaluzy-Kleina. Funkcjonujemy równocześnie w dwu porządkach: jawnym i niejawnym albo, stosując inną terminologię, rozwiniętym i zwiniętym." ... widzimy drzewa liście i ...  wyświetl więcej

  Henear,  25/02/2016

@Mariusz Kajstura: Podświadomość jako niejawne korzenie drzewa?
Podobne do czubka góry lodowej, w końcu to rozwaliło Titanica.

  ...,  25/02/2016

@Henear: ... w taki sposób to się ujawnia, podświadomość najpierw bezkrytycznie przyjmuje wszystkie informacje z otaczającej danego osobnika sfery, potem umysł je przetwarza po swojemu dokładnie nie wiadomo jeszcze jak on to robi, a potem przesyła wyniki do świadomości za pośrednictwem wizji, snów, odczuć. A dopiero świadomość na takich fundamentach zaczyna budować logiczne klucze przeznaczone do ...  wyświetl więcej

  gluptak,  25/02/2016

"Zatem to, co w istocie obserwujemy może być sterowane przez nasz umysł."

To, co obserwujemy jest kreowane przez nasz umysł.

Umysł jest kreowany przez jednoczesność wszystkich zdarzeń z naszego otoczenia. Umysł jest jednoczesnością zdarzeń. To iloczyn zdarzeń – a nie ich suma – decyduje o treści poznania. Iloczyn mojego umysłu obserwatora i zjawiska, które obserwuję, współtworzy ob

...  wyświetl więcej

  ...,  26/02/2016

@gluptak: "Dlatego zasadne jest twierdzenie, że to, co odkrywamy jest odbiciem lustrzanym nas samych: możemy odkryć tylko to, co sami mamy w sobie. "
Przykładowo: To co kreujemy jest wydobyciem tego co jest w nas i nas dotyczy, przykładowo komputery i ich oprogramowanie jako próba odwzorowania umysłu w urządzeniu przez siebie budowanym ;)

  Iwona,  26/02/2016

Umysł to pojęcie bardzo ogólne, które z narzędzi umysłu wykorzystujemy do owej kreacji, a który zasób umysłu pozwala stwierdzić że jest on czymś co można obserwować.

  ...,  26/02/2016

@Iwona: Słuszne, więc zapytam co wchodzi w skład umysłu ??

  ...,  27/02/2016

@Iwona: "... a który zasób umysłu pozwala stwierdzić że jest on czymś co można obserwować. "
W systemach oprogramowań są stosowane obszary pamięci rejestrujące zaistniałe zdarzenia, wykorzystuje się je do obserwowania jak system i dane oprogramowanie funkcjonuje, by móc potem prześledzić co się stało i dlaczego doszło do danego zdarzenia nieprzewidzianego w systemie .., w naszym umyśle też ...  wyświetl więcej

Umysł.. musi podzielić sie świadomością z nadumysłem,, Coś co jest kształtowane od pokoleń nie może zostać obalone w jednej chwili..potrzeba czasu.. programu.. i wiary w niego samego tworcy..



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska