Login lub e-mail Hasło   

Portret Kazika bez cenzury

„Zawsze sobie mówiłem, że pewne historie pozwolę opublikować dopiero po mojej śmierci, ale niekoniecznie muszę się tego trzymać" - Kazimierz Staszewski.
Wyświetlenia: 335 Zamieszczono 07/03/2016

Jedna z najbardziej wyrazistych, ale nie komercyjnych gwiazd polskiej rockowej sceny muzycznej. Fani już
mogą zacierać ręce. Ich największy idol ujawnia swoje sekrety na kartach autobiografii - „Idę tam gdzie
idę” we współpracy z Rafałem Księżykiem.


Fani artysty doskonale wiedzą skąd wziął się ów tytuł. Pochodzi on z płyty „12 groszy”. Kazik Staszewski
to marka sama w sobie. Człowiek - orkiestra. Na scenie muzycznej króluje nieprzerwanie już od 35 lat. W
różnych konfiguracjach, ku uciesze wiernych fanów. Niebanalne teksty opisujące wymagające, ale i
miałkie czasy, w których przyszło mu żyć, dokonywać trafnych wyborów i tworzyć. Zmiany ustrojowe
zrobiły swoje, pozostawiając po sobie krwawiące na długie lata piętno.


Kazik Staszewski odkrywa swe liczne słabości. Bardzo szczerze opowiada o wybrykach, używkach,
kulisach branży muzyczne, miłości, przyjaźniach, a nawet polityce. Kazik należy do wąskiego grona tych
artystów, którzy wyrobili swoja, zresztą niepodrabianą markę muzyczna. Wielokrotnie nie odebrał nagród.
Kazik nie miał źle w czasach swej młodości. Jego ojciec Stanisław podarował mu piosenkę, która stała się
dla siebie samej legendą.


Lubię takie soczyste autobiografie. Choć słowo autobiografia jest tu użyte trochę na wyrost, odpowiedzi na
zadawane pytania rzeczywiście układają się w zarys własnego życiorysu. Życie samo w sobie jest
fascynujące, a gdy dodamy do tego właściwy jego scenariusz, wyjdzie z tego nie tylko ciekawa
autobiografia, ale uda się z niego stworzyć interesujący film oparty na faktach.


Znamienny był cytat rozpoczynający tą recenzyjną notę. Nigdy nie jest zbyt wcześnie na to, by móc
odpowiedzieć na pytania dotyczące własnego życia i zebrać w jednym miejscu swoje przemyślenia, i
dokonania. Czasem jednak może być już na to po prostu zbyt późno. Choć nie zawsze jest łatwo o taką
szczerą wylewność i zwyczajne sympatyczne rozgadanie się na swój temat.

Podobne artykuły


17
komentarze: 107 | wyświetlenia: 2244
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1133
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1074
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 570
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 804
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 498
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 687
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 629
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 651
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 992
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 512
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska