Login lub e-mail Hasło   

A co ty robisz chrześcijaninie?

A CO TY ROBISZ CHRZEŚCIJANINIE? Na świecie sporo ludzi budzi się i powodują nową świeżą myśl, czyn, lecz istnieje jeszcze świat ludzi, którzy wierzą, że religie z...
Wyświetlenia: 458 Zamieszczono 25/03/2016

A CO TY ROBISZ CHRZEŚCIJANINIE?

Na świecie sporo ludzi budzi się i powodują nową świeżą myśl, czyn, lecz istnieje jeszcze świat ludzi, którzy wierzą, że religie zostały stworzone przez Boga.

Wyobraźmy sobie świat, że ludzie będą się rozwijać duchowo sami w swoich sercach, bez niczyjego przymusu i modelowania umysłu. Wyobraźmy sobie wiarę w Boga bez specjalnego oprogramowania. Wyobraźmy sobie świat, że ludzie nie będą rywalizować o Boga, o prawo do Niego. A dziś muszę wierzyć innym i muszę za nimi ślepo podążać, ponieważ nie wolno mi szukać Boga na własną rękę.

Mnie osobiście w moim kościele bardzo podoba się Chrystus, tak bardzo chciałabym być podobna do Niego, ale nie podoba mi się dzisiejszy chrześcijanin, jakże jest niepodobny do Chrystusa i Jego nauk. Dlaczego nie mogę iść swoją drogą do Boga? Przecież nie robię nic złego? Dlaczego nie wolno komunikować mi się z Bogiem tak jak ja chcę?

A przecież spotykam Boga w chwili ciszy w centrum własnej istoty, tam ukazuje mi swoje tajemnice, pokazuje jakie życie jest proste, otwiera przede mną księgę żywota i uczy mnie nowego życia sylaba po sylabie. To w moim wnętrzu mieszka prawdziwa religia, żywa, pełna dobroci i sprawiedliwości. Uczy jak żyć moralnie, jak współczuć, jak wybaczyć, jak znaleźć w ciemności światło. Lecz zewnętrzny świat nie życzy sobie takiego mojego kontaktu z Bogiem, i muszę żyć w świecie sprzeczności, muszę czerpać radość z jednego kwiatka, a ja chcę szukać Boga i życia w każdym ziarnku piasku, każdym dzikim kwiatku, w każdym człowieku, ponieważ to wszystko także zaprojektował Bóg.

Nie chcę żyć w świecie, gdzie prześladują za wiarę.
Nie chcę żyć w świecie, gdzie zabijają za przynależność do kościoła.
Nie chcę żyć w świecie, gdzie triumfuje ignorancja.
Nie chcę żyć w świecie, w którym jestem poniżana, że szukam Boga na własną rękę.
Nie chcę żyć w świecie, gdzie tak trudno znaleźć przebaczenie.
Nie chcę żyć w świecie, gdzie człowiek jest wilkiem dla drugiego człowieka.

Jak można znaleźć miejsce na tej Ziemi jak Bóg jest tylko dla wybranych? I mówi mi chrześcijanin, że jestem mniej niż człowiekiem, a nawet bestią, bo kreuje własną przyszłość według własnej świadomości, bo kształtuję własną duszę po swojemu, bo mam duszę badacza, poszukiwacza prawdy i szukam własnych ideałów w każdym miejscu na Ziemi, że nie przechodzę obojętnie obok bólu i cierpienia, że staram się szanować godność ludzką bez względu na kolor skóry, przekonania, i wszystko mi jedno, czy drugi człowiek jest Polakiem, Żydem, Chińczykiem, Grekiem, Indianinem.

I bardzo cię proszę drugi człowieku uszanuj to, jak i ja szanuję ciebie, i nie rzucaj mi kłód pod moje nogi. Bóg objawia się wszędzie pod różnymi postaciami; i moja to sprawa jak otworzę własne magiczne wrota i jak przenikną do Bożego Królestwa. Jezus Chrystus jest miłością, toteż wydaje mi się, że chrześcijanin nie może nienawidzić nikogo!

“Miłujcie waszych nieprzyjaciół

dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą,

i módlcie się za tych, którzy was wykorzystują.”

A co ty robisz chrześcijaninie?

 JEZU



... czy za to, że podążam za Tobą
Ty karmisz mnie płaczem jak chlebem?
Czy za to wydajesz na mnie wyrok
i zakuwasz mnie w ciężkie kajdany?

Patrz na tych ludzi, co we mnie celują,
wymierzają mi sprawiedliwość,
jak niegdyś wymierzali ją Tobie ...
nic nie widzą, nic nie przyjmują
w ciemności paradują po Ziemi ...
i dumnie na własnej piersi przypinają swoje nazwiska ...
oby nikt nie zapomniał ich zasług
oby nikt nie zapomniał, że ich imię jest wzniosłe,
aby ich wszyscy z daleka poznali.

Miłe są przybytki Twoje,
tam się nikt nie wywyższa
tam zwiastuje się pokój
całej naszej Ziemi,
wszystkim ludziom ...
tam całuje się pokój i sprawiedliwość
tam miłość wydaje olbrzymie plony.

I proszę, wyznacz drogę krokom moim
bo ja jestem ciągle zbyt mała,
zbyt niedoskonała
by kroczyć po tym globie
bez Twojej pomocy.
Nie odtrącaj mnie
i bądź moją tarczą
broń mnie przed tymi,
którzy mnie nienawidzą.

Idąc przez życie
nie chcę dźwigać w swoim ręku
ciężkiego miecza
chcę tańczyć i śpiewać
Twoje Imię
z miłością w moim sercu.

Przez wzgląd na Twoje Imię
dokąd tu żyję ucz jaką drogę wybrać
tylko w Tobie mam nadzieję
tylko w Tobie nam ufność.




 

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1521
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1025
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 954
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 893
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 796
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 676
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1020
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 885
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 718
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 478
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 733
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy





Czas się doinformować: Org. religijne, religijność, imigracja, islamizacja!!! http://www.wolnyswiat.pl/forum(...)2&t=226

  lewi,  26/03/2016

@Piotr Kołodyński: Artykuł znajdujący się pod tym linkiem, jest bzdurą wymieszaną z prawdą. Trzeba być wnikliwym i rozważnym żeby odnieść korzyści z czytania i nie przyjąć wszystkiego jako prawdę.

@lewi:
B. dziękuję za merytoryczny komentarz, taką całościową analizę popartą materiałami z rzetelnych źródeł, dokonany przez osobę rzetelną, fachową, kompetentną (co objawia się także zamieszczaniem tych kolorowych obrazków wykonanych przez jakiegoś producenta, wg naśladowanych fantazji, w celach zarobkowych, jak i cały ten biznes...)...

Ukryta kamera - Kawiarnia

...  wyświetl więcej

  lewi,  26/03/2016

A przecież spotykam Boga w chwili ciszy w centrum własnej istoty, tam ukazuje mi swoje tajemnice, pokazuje jakie życie jest proste, otwiera przede mną księgę żywota i uczy mnie nowego życia sylaba po sylabie

Poetycznie napisane, ale tak się nie dzieje. Bóg udziela informacji za pośrednictwem swojego spisanego słowa. Po to właśnie natchnął pisarzy do spisania Biblii.

To w moim wnętr

...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  26/03/2016

Wiara nie potrzebuje rozumu, który jest tylko narzędziem "mądrzejszym" od Jego Stwórcy i sługi, jaką jest dusza, która powinna je trzymać w ręku. Młotek nie decyduje jak mocno uderzyć w gwóżdż.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska