Login lub e-mail Hasło   

Kubiścian - Kwadrat siódmy

w którym pojawia się słoń, ale nie cały.
Wyświetlenia: 242 Zamieszczono 04/04/2016

Tego poranka Hieronim Hfaścik siedział na Pagórku z zadartym łbem i oglądał chmury.

I żadna nie jest do mnie podobna. Dokładnie tak, jak się tego spodziewałem.

Wtedy nadszedł Kubiś, bardzo z siebie zadowolony. Właściwie to Kubiś zawsze był z siebie zadowolony, jednakże dziś - jeszcze bardziej.

Kochany Hfaściku, mam coś dla ciebie!

Hi-hfaaa! - powiedział osioł.

Proszę. To jest słoń. On podobno nosi szczęście.

Jesteś pewien, Kubisiu, że to słoń?

Jestem pewien tak samo, jak tego, że jesteś osłem.

Taaaaak - mruknął przeciągle Hieronim. - Od dawna wiedziałem, że coś jest ze mną nie tak. Jeżeli to jest słoń, oczywiście...

To jest słoń. Powiedział tak Ptak Pu’ i Zając też tak powiedział.

Skoro tak... - Hieronim stracił wszelką nadzieję. - Czy nie wydaje ci się, Kubisiu, że słonie mają zazwyczaj trąby?

O, tak. Słonie mają różne zwyczaje, trąby też. Tak powiedzieli właśnie Zając i Ptak Pu’.

Hieronim zaczął myśleć. Skoro Zając i Ptak Pu’ dyskutowali o słoniu...

Bo widzisz, Hfaściku - przerwał mu rozmyślania Kubiś - Zając twierdził, że słoń-co-nosi-szczęście musi mieć trąbę do góry, za to Ptak Pu’ powiedział, że jego wuj, który aktualnie przebywa i eks... eksponuje? eksportuje?

Hi-hfaaa! Eksploruje?

Właśnie! I musi mieć trąbę w dół. Słoń, nie wuj.

Aha.

A ja, ponieważ oni zaczęli używać coraz większych i trudniejszych słów, postanowiłem zapytać Nikodema.

A Nikodem?

Jeszcze nie, Hfaściku, jeszcze była Wydra!

O!

Tak, bo po drodze układałem sobie rymowankę o słoniu i wtedy Wydra podskoczyła sobie znienacka w miejscu, w którym wcześniej jej nie było. W tym miejscu akurat byłem ja i słoń. Tyle stworzeń na raz sprawia, że robi się ciasno, więc zrobiliśmy nieco miejsca dla Wydry. Ja usiadłem, słoń upadł w lewo, a trąba w prawo. Za bardzo w prawo. Tak bardzo w prawo, że już nie wiedziałem, gdzie jest. Pomyślałem sobie wtedy, że to chyba lepiej, bo ty sobie sam tę trąbę wyobrazisz tak, jak będziesz chciał. W górę albo w dół, albo wszystkiego po trochu.

A Nikodem?

A Nikodem powiedział mi, że słonie mają szczęście w całkiem innym miejscu, ale nie chciał mi powiedzieć, w jakim. I oto słoń!

To najpiękniejszy ze słoni, które mam, Kubisiu - powiedział Hieronim - i najbardziej skomplikowany ze słoni. Ma szczęście, że trafił właśnie do mnie.

A widzisz! Wiedziałem, że z tym szczęściem to nie żarty!

Hi-hfaaa!

Podobne artykuły


16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1169
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1019
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1046
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1186
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 871
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1166
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 837
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1118
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 802
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 987
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 767
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 696
10
komentarze: 40 | wyświetlenia: 691
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 824
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 757
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska