Login lub e-mail Hasło   

Naiwny jak Polak?

Oszustów nie sieją, sami się rodzą i to pod znamienitą funkcją inwigilatora. Wraz z rozwojem myślitechnicznej pomysłowość tych rzezimieszków nie zna granic.
Wyświetlenia: 257 Zamieszczono 16/04/2016

Facebook w sposób przez nikogo nie kontrolowany niepostrzeżenie konfiskuje prywatność własnych
wyznawców. Szpieguje i zbiera wszystko co umieszczają w sieci, w której znajduje się poważna i
niebezpieczna luka w podstawowym zabezpieczeniu. Może to spodobać bajeczną łatwość w dostępności
do wiadomości innych użytkowników. Wcale nie trzeba być mistrzem hakerstwa. Wystarczy wejść na swój
profil i wtedy pojawić się może korespondencja do nas nie adresowana.


Ten portal internetowy tak prosto nie daje o sobie zapomnieć. Powstaje coraz więcej profili, które mają na
celu mamić i ogłupiać naiwnych internautów. Polacy wierzą w to, co nawinie im się w sposób
nieoczekiwany, dlatego tak chętnie klikają.


O ile w życiu codziennym jesteśmy bardziej uważni i ostrożni, by nie dać się złapać w matnie fałszywych
wnucząt wyłudzających nie małe kwoty pieniędzy. W Internecie już tracimy resztki samokontroli i klikamy
we wszystko i na każdej stronie nie sprawdzając jej wiarygodności. Łapią się na rzekomych darmowych
okazjach, jakie coraz częściej pojawiają się na niebieskim portalu.


Najbardziej spektakularnym sposobem nabicia facebookowiczów w butelkę jest kuszące i darmowe Audi.
Idealne wprost na święta. Wystarczyło podać ulubiony kolor samochodu. Był już profil o 500 sztukach
nowiutkich smartphonów znanej marki, jednak bez folii zabezpieczającej przy transporcie. Podobna
procedura istniała przy innej telefonicznej okazji - tym razem było ich jedynie 200 a i producent był inny.
Kuszono również darmowymi czekoladami znanej firmy. Dla miłośniczek markowego obuwia istniała
gratka dotycząca 1000 sztuk butów.


Żeby zdobyć upatrzony w gratisie suwenir wystarczyło polubić dany profit z ewentualnym podaniem
numeru telefonu komórkowego, po czym trzy razy w tygodniu otrzymuje się drogiego smsa, za który płaci
ten, którego numer telefonu został pozostawiony w systemie.


Mark Zukerberg zastanawia się, czy nie wprowadzić nowego przycisku, który miał być kompletnym
przeciwieństwem "lubię to". Taki, od dłuższego już czasu, pojawiał się postulat, by stworzyć opcje "nie
lubię tego". Niektórzy formują to w postaci "jest mi to obojętnie".

Podobne artykuły


8
komentarze: 79 | wyświetlenia: 1286
111
komentarze: 32 | wyświetlenia: 61005
54
komentarze: 68 | wyświetlenia: 31376
54
komentarze: 56 | wyświetlenia: 32681
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 63688
49
komentarze: 18 | wyświetlenia: 65111
39
komentarze: 50 | wyświetlenia: 23367
39
komentarze: 30 | wyświetlenia: 28994
37
komentarze: 9 | wyświetlenia: 28641
36
komentarze: 37 | wyświetlenia: 23694
34
komentarze: 21 | wyświetlenia: 26379
32
komentarze: 76 | wyświetlenia: 12558
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska