Login lub e-mail Hasło   

Pervitin, spir i benzydryna

Doskonale leczy niedoskonałości DNA światłych ateistów pochodzących od małpy
Wyświetlenia: 1.039 Zamieszczono 17/04/2016
Armia Hitlera na dopingu. "Pancerna czekolada" w służbie Wehrmachtu i Luftwaffe (© AP Photo) Do realizacji planu podboju świata potrzebna jest wyjątkowa armia. Dlatego naziści podawali swoim żołnierzom narkotyki, które zamieniały ich w maszyny do zabijania. Niemcy w hitlerowskiej propagandzie przedstawiani byli jako istoty o wyjątkowych cechach. Jednak aby podbić świat, potrzebowali nadludzkiej wytrwałości, odporności na ból i strach.
 
Właśnie dlatego naziści podawali swoim żołnierzom amfetaminę, która miała poprawić ich sprawność zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Zażycie tego środka daje człowiekowi uczucie euforii, naładowania energią. reklama Sprawia, że odurzona osoba może intensywnie działać nawet przez kilka, kilkanaście godzin. Do armii niemieckiej w trakcie wojny wcielano coraz młodsze roczniki poborowych. Nastoletni chłopcy, którzy z przerażeniem myśleli o potyczkach na polu bitwy, po przyjęciu narkotyku nagle stawali się żądnymi walki szaleńcami. Amfetaminę po raz pierwszy uzyskał rumuński chemik Lazar Edeleanu, pracujący na jednym z niemieckich uniwersytetów.
 
W okresie międzywojennym trafiła ona do aptek. Pod koniec lat trzydziestych, kiedy władze Trzeciej Rzeszy szykowały się do nadchodzącej wojny, środek przyciągnął uwagę przedstawicieli armii. Naziści, zgodnie z taktyką Blitzkrieg, mieli przeprowadzać na kolejne państwa błyskawiczny, zmasowany atak. Nie było miejsca ani czasu na choćby chwilę wahania. Żołnierze musieli wykazywać się wręcz nieludzką odwagą, brawurą oraz wytrzymałością na wielogodzinny wysiłek. W 1937 r. firma chemiczna TEMMLER-Werke Fritz Hauschild uzyskała wyjątkowo wydajną odmianę tego związku. Trafiła ona do aptek w postaci tabletek. Nadano jej nazwę pervitin. Wysocy oficerowie Wermachtu stwierdzili, że preparat może być wykorzystany przez nazistowską armię. Przeprowadzono szereg testów.
 
Okazało się, że produkt po zażyciu podnosi na wiele godzin gotowość do działania, zwiększa brawurę, likwiduje zmęczenie oraz ból. Wojskowi byli zachwyceni. Zdecydowali się na złożenie ogromnych zamówień. W sumie przez cały okres wojny Wehrmacht i Luftwaffe kupiły ponad 200 mln tabletek specyfiku. Sami żołnierze określali go mianem "Panzerschokolade" - "pancerna czekolada". Siłę jej działania porównywali do kilku litrów kawy. Niemców o ponadludzkich możliwościach obawiali się ich przeciwnicy. Brytyjska prasa pisała o cudownej tabletce, która czyni nazistowską armię niepokonaną. Efekty początkowo były znakomite. Wszystko ma jednak swoją cenę. W przypadku brania narkotyków jest ona ogromna. Pervitin uzależniał w ekspresowym tempie.
 
Żołnierze, którym go zabrakło, cierpieli na halucynacje, oblewały ich zimne poty, wielu popadało w stan apatii, przeradzającej się z czasem w ciężką depresję. Część młodych ludzi wziętych do wojska umierała na choroby serca, inni w szale strzelali sobie w głowę. Wszystko to wywołało kontrowersje wokół dalszego stosowania pervitinu. Swoje wątpliwości zgłaszał między innymi Leonardo Conti, lekarz i minister zdrowia w Trzeciej Rzeszy. Jednak jego głos został szybko zagłuszony przez oficerów, którzy potrzebowali kolejnych sukcesów, zwłaszcza w okresie, kiedy wojenne wypadki zaczęły się toczyć nie po myśli Berlina. Przedstawiciel rządu z czasem wymógł jedynie zmniejszenie dawek narkotyku, jakie przysługiwały jednemu żołnierzowi. Najcięższe walki w trakcie II wojny światowej toczyły się na froncie wschodnim. Okazało się, że taktyka wojny błyskawicznej nie sprawdza się na rozległych terenach Związku Sowieckiego.
 
Problemem Niemców były również ostre zimy, do których nie byli dostatecznie przygotowani. Żołnierze Armii Czerwonej, pamiętający zbrodnie popełniane przez nazistów na zajmowanych obszarach, byli dla Niemców niezwykle brutalni. Obawa przed żądnymi zemsty siłami Stalina w połączeniu z kolejnymi porażkami powodowały spadek morale walczących na wschodzie wojsk Hitlera . To właśnie tu trafiała największa ilość tabletek pervitinu. Jeden z niemieckich lekarzy opisywał w listach sytuację, kiedy to kilkuset żołnierzy Wermachtu zostało otoczonych przez tysiące czerwonoarmistów. Ich beznadziejne położenie dodatkowo pogarszały warunki klimatyczne.
 
Panował trzydziestostopniowy mróz. Doktor podjął decyzję o podaniu amfetaminy. Efekt był piorunujący. Apatyczni, załamani Niemcy nagle wpadli w szał bojowy. Środek obniżył ich krytyczność, przestali myśleć o strachu przed śmiercią, nie odczuwali już zmęczenia ani głodu. Narkotyk uczynił z nich prawdziwe maszyny do zabijania. Amfetamina była podawana nie tylko żołnierzom, lecz również funkcjonariuszom Gestapo. Członkowie tajnej policji mieli tłumić wszelkie przejawy oporu wobec hitlerowskiej władzy, zarówno na obszarach okupowanych, jak i w samych Niemczech. Słynęli oni z wyjątkowej brutalności. Po części był to efekt narkotykowego odurzenia.
 
Nazistom potrzebni byli ludzie bezwzględni. Pervitin obniżał ich krytyczność, pobudzał, przez co stawali się jeszcze bardziej skłonni do agresji. Trzecia Rzesza nie poprzestawała jednak na amfetaminie. Prowadzono prace nad nowym środkiem, który miał nakręcać żołnierzy do walki. Tym razem był on tworzony na bazie kokainy. Narkotyk testowano na więźniach niemieckich obozów koncentracyjnych. Prace zostały przerwane wojenną klęską nazistowskiej armii. Z badań historyków wynika, że po narkotyki sięgał również sam Adolf Hitler. Jego lekarz Theodor Morell miał mu podawać środki odurzające każdego dnia. Być może to właśnie one stały za niespotykaną energią dyktatora, który długimi przemówieniami potrafił porywać miliony Niemców.

Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/917066,armia-hitlera-na-dopingu-pancerna-czekolada-w-sluzbie-wehrmachtu-i-luftwaffe,id,t.html

Podobne artykuły


17
komentarze: 93 | wyświetlenia: 2226
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1128
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1073
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 802
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 563
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 626
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 685
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 991
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 650
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 496
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 511
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska