Login lub e-mail Hasło   

Zła się nie ulęknę.

„Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.” Nigdy nie czułem wielkiego przywiązania do religii. Mdliło (i nadal mdli) mnie na widok...
Wyświetlenia: 544 Zamieszczono 29/04/2016

„Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.”

Nigdy nie czułem wielkiego przywiązania do religii.
Mdliło (i nadal mdli) mnie na widok tysięcy osób bezmyślnie składających ręce w modlitwie, licząc na lepsze jutro, tylko dlatego, że jakaś siła wyższa da im zdrowie, bogactwo i sławę.
Nie chciałem na to tracić czasu, chociaż wiem, że czasami ta „siła wyższa” daje bogactwo.
Przykładem na to są na przykład księża.
Wożące się w drogich mercedesach, prowadzące za sobą ogłupiały lud, „służące” społeczeństwu dobrą radą burżuje.
Oczywiście jestem świadomy, że nie każda osoba duchowna jest właśnie taka, ale miałem tę nieprzyjemność spotykać w życiu tylko księży, którzy uformowali w mojej głowie taki, a nie inny obraz swoich osobowości.
Dlatego nigdy nie liczyłem w życiu na łaskę i dobroć z ich strony.
Sztuczne uśmiechy kierowane w moją stronę i puste słowa w stylu „uwierz, a będzie lepiej” nie przemawiały do mnie tak jak do innych.
Ale nie zrozumcie mnie źle. Nie czuję się przez to lepszym od innych.
Dopadały mnie czasem wątpliwości czy nie powinienem wmieszać się w ten tłum modlących.
Ale nigdy tego nie zrobiłem.

Mając te nieprzyjemność połowę swojego życia spędzić w szpitalu, widziałem wiele – może i zbyt wiele.
Mamy płaczące nad losami swych dzieci – w tym i moja nade mną ( chociaż nigdy przy mnie, ale wiem, że płacze. Czasami to słychać).
Ból odczuwany przeze mnie i przez osoby urodzone w różnych latach – płacz tych najstarszych wcale nie wpływa na człowieka mniej, niż tych najmłodszych. Czasem nawet bardziej, bo oni są świadomi kresu swoich sił.
Błagania rzucane nocami w przestrzeń. Prośby o ukojenie bólu i wyzwolenie od cierpienia.
To wszystko w życiu widziałem.
I na pewno miało to wpływ na moje zdanie o religii.

Nie jestem tu od nawracania innych na mój ateizm, bo nawet mnie dopadają wątpliwości.
Chcę tylko powiedzieć, że idąc ciemną doliną zła się nie lękam.
I to nie dlatego, że Ktoś jest ze mną.
Dlatego, że bardziej niż w innych wierzę w siebie.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1523
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 865
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1154
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1123
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 410
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 607
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1188
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 718
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 947
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 527
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1539
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 687
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 694
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 955
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska