Login lub e-mail Hasło   

Alpinizm - pasja czy uzależnienie?

"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu" - Wawrzyniec Żuławski
Wyświetlenia: 433 Zamieszczono 30/04/2016

Jacek Hugo-Bader – Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak. Wydawn. Znak, Kraków 2014

O autorze:

Jacek Aleksander Hugo-Bader urodził się 9 marca 1957 roku w Sochaczewie. Jest dziennikarzem i reportażystą.

Ukończył studia pedagogiczne. Pracował jako nauczyciel, pedagog szkolny, socjoterapeutka a także wykonywał różne prace fizyczne.

Był szefem kolportażu MKK „Solidarność” wydającej podziemne pismo „Wola” i drukującej „Tygodnik Mazowsze”.

Opublikował książki: „Biała gorączka”; „W rajskiej dolinie wśród zielska”; „Dzienniki kołymskie”; „Długi film o miłości”; „Skucha”.

Zrealizował cztery filmy dokumentalne.

Otrzymał liczne nagrody.

O książce:

W  2012 roku pięciu polskich himalaistów postanawia w trakcie zimy zdobyć Broad Peak (Szeroki Szczyt). To dwunasta najwyższa góra świata.

5 marca  2013 – polska ekipa pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego zdobywa szczyt, konkretnie byli to: Maciej Berbeka, Adam Bielecki, Tomasz Kowalski i Artur Małek. Najstarszy z uczestników Maciej Berbeka i najmłodszy Tomasz Kowalski zginęli podczas zejścia, ich ciała tam pozostały.

Wkrótce potem młodszy brat Macieja Jacek Berbeka organizuje wyprawę poszukiwawczą.

Autor w mailu prosi go o dołączenie do ekipy. Planuje nakręcić film i napisać książkę o wyprawie. Książkę w której chce sobie i innym wytłumaczyć dlaczego ludzie się wspinają, na czym polega amok pchający ich w jeszcze niezdobyte góry, narażając swoje i cudze zdrowie oraz życie.

„Wejście na taką górę, to nie tylko wysiłek fizyczny, ale bardzo poważna rozgrywka taktyczna”.

Książka składa się z trzech obszernych rozdziałów: Karawana, Baza, Wycof – każdy z nich ma kilkanaście krótszych części.

Zawiera także wiele kolorowych zdjęć – klatek z filmu, jaki miał powstać. Przedstawiają one zarówno góry jak i obozowiska oraz ludzi – uczestników wyprawy.

Na początku reportażu podane są „Osoby dramatu”, czyli członkowie pierwszej i drugiej wyprawy oraz osoby z którymi autor rozmawiał – członkowie rodziny i osoby ze środowiska wspinaczy.

Książkę kończy „Kalendarium wydarzeń” poczynając od stycznia 2013 roku do 27 lipca oraz mapka z zaznaczonymi trasami obu wypraw.

Autor przedstawia czytelnikom sylwetki himalaistów żyjących i tych, którzy zostali w górach na zawsze.

Rozmawia z żyjącymi wspinaczami, ich rodzinami oraz kolegami ze środowiska.

Pokazuje alpinizm i wspinaczy z różnych punktów widzenia - swojego,  ich samych, rodzin oraz komentatorów internetowych określając te wpisy słowem jazgot.

Hugo-Bader bardzo umiejętnie stopniuje napięcie dzięki czemu książka  czytelnika wciąga,  wyjaśniając przy okazji wiele spraw, szczególnie osobom nie mającym pojęcia o wspinaczce. Przeplata relację z wyprawy życiorysami wspinaczy, przekazuje nam historię himalaizmu i opowiada jak polscy alpiniści zarabiali na wyprawy w PRL-u.

Cytuje zapis rozmów jakie prowadził szef pierwszej wyprawy z kolegami idącymi na szczyt.

Podkreśla karkołomność wypraw i determinację himalaistów. A także próbuje wytłumaczyć dlaczego są od tego uzależnieni.

W Himalajach i Karakorum straciło życie pięćdziesięciu Polaków.

To jest pasja z której wielu ludziom trudno zrezygnować mimo starzenia się.

„Długi film o miłości” to książka o pasji, miłości, uzależnieniu od sukcesu, ucieczce od nudnego przeciętnego życia i starości, o ambicji – często chorej, chęci zaistnienia w mediach i niekiedy o braku odpowiedzialności.

Także o środowisku wspinaczy „…w polskim środowisku alpinistyczno –himalajsko - wspinaczkowym wszyscy kochają się jak wykastrowane, głodne psy zamknięte na mrozie w ciasnej klatce w schronisku”.

 I  o tym co często zachodzi w ich organizmach: „… stopniowe stępienie wrażliwości na ryzyko, z którego rodzi się poczucie nieśmiertelności”.

Dzięki autorowi dowiadujemy się jakie są objawy i skutki choroby górskiej, co to jest „linia śmierci”, jak wspinacze się odżywiają, w co są ubrani i wyposażeni. Z jakiej pomocy korzystają i  ile to wszystko kosztuje.

Dlaczego wciąż idą w te góry? Bo są.

Polecam.

Podobne artykuły


34
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2548
21
komentarze: 5 | wyświetlenia: 7459
21
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1630
19
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1862
18
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2592
16
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1455
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1563
14
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1966
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1185
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1671
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 655
25
komentarze: 15 | wyświetlenia: 4359
20
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2404
16
komentarze: 46 | wyświetlenia: 3933
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska