Login lub e-mail Hasło   

Warto przyponieć sobie

„Słowa umierają tak samo jak ludzie, śmiercią nagłą lub powolną, okrutną bądź w miarę łagodną, nieoczekiwaną lub wyczekiwaną…” Tomasz Różycki
Wyświetlenia: 525 Zamieszczono 07/05/2016

„Zapomniane słowa”. Pomysł i redakcja Magdaleny Budzińskiej. Wydawnictwo Czarne Wołowiec 2014

O autorce:

Ukończyła Wydział Polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, od czerwca 2007 roku jest redaktorką prowadzącą Wydawnictwo Czarne.

O książce:

Wstęp do książki napisała Urszula Kozioł - poetka. Na końcu w rozdziale „Moje zapomniane słowa” można wpisać swoje.

To nie jest słownik ale opowieści, wspomnienia, skojarzenia na temat wybranego słowa napisane przez różnych autorów.

Są wśród nich: Michał Ogórek, Ernest Bryll, Joanna Szczepkowska, Karol Modzelewski, Magdalena Środa, Wojciech Młynarski, Andrzej Stasiuk, Mariusz Szczygieł, Stefan Chwin, Jan Miodek, Jerzy Bralczyk, Olga Tokarczuk, Jacek Hugo-Bader.

Oto subiektywny wybór tych słów:

BERESIĆ  (autor tekstu prof. Stanisław Bereś)  - wygłupiać się, dokazywać.

No to pan profesor ma z nazwiskiem podobnie jak ja, tylko lepiej, bo moje od razu kojarzy się z rozrabianiem.

Tekst zajmuje dziewięć i pół kartki, albowiem Bereś opowiada historię swoich przodków, w tym Macieja, co to u boku Jakuba Szeli piłą rżnął jako prokurator ludowy.

FACECJONISTA (autor Wojciech Młynarski) – człowiek inteligentny, cięty, z wyczuciem pointy i anegdoty.

Tekst ma tylko pól strony ale warto przeczytać.

GWIAZDOPATRZNIA (autorka Joanna Bator) – obserwatorium astronomiczne. Jest opis takiej budowli.

KRACHLA (autor Zbigniew Benedyktowicz) –  przywołująca wspomnienia autora z dzieciństwa gdy pił oranżadę z jednej butelki z dwoma braćmi a ich ojciec się niecierpliwił.

KRYG (autor Antoni Kroh) – uzda, kaganiec, munsztuk, wędzidło.

„Gdy mama wychodziła za mąż, kowal zrobił dla niej bransoletkę w kształcie krygu” – tak zaczyna się opowieść.

ŁAPSERDAK (autor Konstanty Gebert) – jakoś lubię to słowo, milej brzmi niż lump czy menel.

Według autora to urwipołeć, huncwot, łobuz ale niegroźny i właściwie sympatyczny.

No i jest przypisana do tego słowa historia.

PRZEŹMION (autor Jan Jakub Kolski) – „No i przeźmion stał w kącie. Dziadek ważył podkładki pod chomąta, by dowodzić chłopom, że są lekkie jak puch”.

Proszę przeczytać całą opowieść.

SAMOWTÓR (autor Filip Łobodziński) – „Czyli z jednym tylko kompanem”. Jest ciąg dalszy.

SUTY   (autor Paweł Bravo) – suto zdobione, suto zastawiony stół. Cały tekst jest dłuższy, oczywiście.

ŻYDKI (autor Paweł Śpiewak) – „W dzieciństwie czasem trafialiśmy na „żydki”. To były wyjątkowo rzadkie orzeszki”. Co to były za rarytasy – sięgnijcie po książkę.

To nie jest pozycja do czytania jednym tchem tylko do powolnego smakowania, przypominania sobie własnych skojarzeń, rodzinnych opowieści, lektur zapomnianych, filmów obejrzanych.

Może niektórych  słów będziecie używać po zapoznaniu się z książką. Mam taką nadzieję.

Polecam.

Podobne artykuły


18
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1757
10
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1341
38
komentarze: 26 | wyświetlenia: 6463
37
komentarze: 12 | wyświetlenia: 60936
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19480
34
komentarze: 11 | wyświetlenia: 8798
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8884
30
komentarze: 35 | wyświetlenia: 3016
30
komentarze: 45 | wyświetlenia: 3564
28
komentarze: 34 | wyświetlenia: 2085
27
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5224
28
komentarze: 38 | wyświetlenia: 3707
25
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6500
25
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1908
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska