Login lub e-mail Hasło   

Ostatni taki tekst

Propozycja napisania "ostatniego takiego tekstu" była strzałem w dziesiątkę, albo i w setkę.
Wyświetlenia: 343 Zamieszczono 26/05/2016

Wywiad sam na sam ze sobą to coś wyjątkowego. Taki styl przyjęło już kilku wielkich i znanych tego świata. A może by
tak wprowadzić nowy gatunek dziennikarski - monolog osobowy. Bohater dzisiejszego dnia też jest
wyjątkowy. W pozytywnym tego słowa znaczeniu. Napisać ostatni taki tekst to taki nie lada cymesik.


Jestem dość specyficzną przedstawicielką płci pięknej. Wszystko wyjaśni się podczas niniejszej analizy. A
więc zapnijcie pasy. Czeka was niezły hardcore w damskiej odsłonie. O zapasach Mieszanych Sztuk Walk
MMA z Pudzianem i Chalidowem na czele, zdążyłam już popełnić kilka artykułów. Na okoliczność
charakterystycznej daty 1. grudnia, w której to odbyła się kolejna gala, 21 już KSW na warszawskim
Torwarze, opowiem o swoich luźnych wariacjach na temat wrestlingu. Bycie sędzią w takich
widowiskowych starciach byłoby fascynującym spełnieniem szczenięcych marzeń.


Jak to jest, że grupa półnagich facetów w tęczowych majtkach robi aż tak dużą furorę? Na mnie robili od
zawsze. A wrażenia potęgują się wraz z wiekiem. Moim i tych mężczyzn. Jest w tym dość prymitywnym
pojedynku coś fascynującego. Zwykłe, męskie mordobicie. Bez śladów i zasinień.


Z efekciarsko zastosowanych ciosów i kopnięć cieszy się niewymuszenie zgromadzona publiczność.
Zawodnicy walczą o złoty pas mistrzowski oraz o specjalny kontrakt "Money in the Bank". Są to pieniądze,
które się wpłaca na tego zawodnika, z którym chce się pojedynkować. Niestety w szerokiej obsadzie
międzynarodowej brakuje polskich zawodników. To nie jest nowa dyscyplina sportowa, ma już długą,
ponad 50-letnią tradycję.


Miłość do specyficznych, jak i powiedzmy to sobie wprost, efekciarskich sztuk walki zaczęła się od
ciekawych wąsów Hulka Hogana i klasycznej akcji rozrywania wątłej jakości, jak mniemam, koszulki.
Pamiętam wtedy jego nagi tors, gładki, opalony, błyszczący, miejscami śliski, nieprzesadnie umięśniony.
Potem poleciało już z górki, do tego stopnia, że nie przypomnę sobie choćby jednego wojowniczego
bohatera. Był ring, a nawet metalowa klatka, walki jeden na jeden, a nawet starcia grup. Stroje jak na
mężczyzn całkiem kuse i opinające dla podkreślenia muskulatury ciała. Bez efektywnej nuty muzycznej
przy każdym wyjściu zawodnika. A swoją drogą najlepsze piosenki na wejście mają Adamek i Chalidow.
Ale wracając do głównego nurtu, kobiet wtedy tam nie było. Tak rozbudowanej jak teraz kablówki też.
Obecnie nastała nowoczesna moda wrestlingu. Na nieznanym dotąd nikomu kanale Extreme,
komentatorem noszącego znamiona pojedynku zapaśniczego widowiska jest Andrzej Supron.
Zaskoczenie? Dla mnie spore, przecież to sam mistrz olimpijski zapasów. Wrestling a zapasy mimo
drobnych i nielicznych podobieństw to dwa jakże różne światy.


Na tym samym kanale telewizyjnym jest jeszcze jeden wrestlingowy program o charakterze reality show.
"Though Enough" ma na celu wybrać najlepszego pretendenta do zdobycia pasa WWE. Zawodnicy muszą
wykazywać się tężyzną fizyczną, ale i intelektem rasowego gracza w przeróżnych konkurencjach i to nie
tylko zapaśniczych. Po każdym odcinku eliminowany jest najsłabszy zawodnik i zabierany jest mu
mistrzowski pas, jaki dostał po wejściu do programu, który odwieszany jest na ścienny zatrzask zaraz pod
zdjęciem tego, który w danym dniu odpadł. Fajne i z pomysłem.


Na to jeszcze telewizja polska nie wykupiła znaczącej licencji. Prawdopodobnie nie zrobi tego nigdy. Powód?
Zbyt małe zainteresowanie wzbudza ta dość kontrowersyjna dziedzina sportu. My mamy nasze całkiem
szerokie polskie MMA. Pudzian to format gwiazdy typu showmeńskiego. To Chalidow, Materla i Błachowicz
reprezentują wysoki poziom prezentowanej techniki walki. Jednych i drugich dobrze się ogląda. Tylko czy
o to w tym chodzi? Chyba nie. Sądzę, że Polacy w wrestlingu byliby nieźli ze względu na swoje kibolskie
zapędy, jak i ustawkowe zamiłowania. Sprawdziliby się na tym gruncie fenomenalnie.


Do dzieła i niech wiatr powieje w żagle. Jeśli nadarzy się podobna data do tej z końca świata lub zdarzenie
- opiszę inne moje marzenie. Nie mniej widowiskowe.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 2192
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1219
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1068
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1124
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 546
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 797
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 643
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 681
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 490
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 983
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 624
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Eeee, myślałem, że będzie to wywiad przeprowadzony sama z sobą i odważny w pytaniach i odpowiedziach. I że to Aneszka zada te mocne i najtrudniejsze pytania, i na nie odpowie. Eeee. To może powinno być jednak tradycyjnie? My zadajemy pytania, a Aneszka odpowiada i może się nawet wykręcać, a wtedy buczymy, niezadowoleni. To byłoby emocjonujące, a jakiś tam wresting, eeeee.

  vivi91,  26/05/2016

Aneszka - co ty bierzesz? już dawno miałam zapytać o te wyjątkowe specyfiki... to leki? zioła? proszki?...

  Serpico,  16/12/2018

@Izabella gądek:
A tak sobie przeglądam jaka jesteś miła pani ;), eh .. czeka mnie znów samotny wieczór z eiobą .... cóż ... dużo tego będzie :), aż se zajaram mentola chyba , jak LEM :)
To rozumiem taki merytoryczny komentarz ?

Ja też mam pytanie do Autorki. Biorąc pod uwagę rozpiętość tematyczną umieszczanych artykułów zastanawiam się z jakich mediów czerpie Autorka inspirację? A co do wrestlingu nie podzielam entuzjazmu.

Od MMA do Wrestlingu i jeszcze pisać, że kanał Extreme jest nowym kanałem telewizyjnym?
Kanałten został włączony w 1999 roku (https://pl.wikipedia.org/wiki/(...)Channel)
to jakie są te stare kanały?

Przychylam się do pytania Green



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska