Login lub e-mail Hasło   

Światowe Dni Młodzieży czy WSKNAPFCSWZTS

"Jeśli umarłeś, nie myśl jeszcze, że to koniec." - nie, to nie cytat z teologicznych traktatów... to A .Sołżenicyn
Wyświetlenia: 628 Zamieszczono 03/06/2016

Niniejszy artykuł należy zacząć od definicji:

Fundamentem każdej religii, także tej głoszonej przez facetów w tekturowych kapeluszach obciągniętych pozłacanym jedwabiem jak tych w jarmułkach, turbanach, barwnych pióropuszach i lamparcich skórach jest ślepa, bezwzględna wiara. 

Wiara to bardzo silne przekonanie o czymś albo/i przyjmowanie istnienia kogoś/czegoś bez przedstawienia żadnego racjonalnego dowodu potwierdzającego taki fakt. Dokładnie tak samo definiujemy paranoję. 

Jeśli definicje dwóch różnych pojęć są identyczne, to między tymi pojęciami zachodzi tożsamość. Religię dziś należałoby określić, jako społecznie akceptowaną konstutucjonalnie/prawnie usankcjonowaną i ochranianą formę paranoi!

Ludzie wierzący w życie wieczne! Czy wy naprawdę boicie się śmierci... i to nawet z rąk terrorystów należących do innej również od dzieciństwa indoktrynowanej (abrahamistycznej) grupy religijnych dewiantów???

Czyż nie wpajano wam od urodzenia, jak pięknym i zaszczytnym jest oddanie życia za wiarę i wieczne odkupienie u boku (chrześciańskiego) boga???  (fot.google images)

† $ ☠

A teraz poważnie...
Drodzy dziennikarze i publicyści, droga klęcząco-modląca się inteligencjo... Na miłość bliźniego, skończcie wreszcie z bezrefleksyjnym zawłaszczaniem sobie języka dla swoich doraźnych celów! Nie może być usprawiedliwieniem fakt, że tzw. Światowe Dni Młodzieży to wymysł zdemencialego Wojtyły zresztą wzorowany na doskonale znanych mu z czasów PRL- u komunistycznch masówkach i to często w skali międzynarodowej.

Ale nie tu tkwi główny problem.
Czyż nie nadeszła pora aby ten religijny spęd określać precyzyjnie:
"Światowe Dni Młodzieży KATOLICKIEJ..."?
Powszechna manipulacja językiem przez ludzi "wierzących w zjawiska i byty nadprzyrodzone"  przez krajowe i międzynarodowe media przekracza granice zdrowego rozsądku.

Wypraszam sobie podobne GENERALIZOWANIE chociażby w imieniu moich dzieci (jak i milionów wolnych od religijnej indoktrynacji, nauczonych krytycznego i samodzielnego myślenia nastolatków), które z tą totalitarną organizacją (i z imprezami przez nią organizowanymi) nie mają i nie chcą mieć nic wspólnego...

Gdy bym był w miarę uczciwym intelektualnie i moralnie starszym panem w tekturowym kapeluszu obciągnetym pozłacanym jedwabiem zawodowo zajmującym się katolicką indoktrynacją nieletnich nazwałbym tą imprezę następująco:
Wszechświatowy Spęd Katolickiego Narybku pod Auspicjami Podstarzałych Facetów Cierpiących na Sztucznie Wywołane Zahamawania (czytaj zaburzenia) na Tle Seksualnym. (fot.google images)

Zastanawiam się iloma nieplanowanymi ciążami "zaowocuje" ta impreza. (fot.google images)

Więcej intelektualnej uczciwości od budowniczych raju  na niebiesiech zademonstrowali rodzimi budowniczowie "raju na ziemi" spod znaku skrzyżowanego sierpa i młota, którzy zrozumiawszy swój lingwistyczny/logiczny błąd przykleili w końcu przymotnik "socjalistyczej" do ZMP...

† $ ☠

Drodzy dziennikarze i publicyści, zadajecie mi poważny szkopół zarówno waszym określeniem "wierzący"..." jak i oksymoronistycznym nazywaniem "niewierzącego..." osoby nie praktykującej żadnej z kilku tysięcy oficjalnie zidentyfikowanych przez antropologów/kultoroznawców/religioznawców grup wyznaniowych .
Przyjmując logiczno-semantyczny punkt widzenia stawiam słowo "wierzący..." w cudzysłów. 
Wg. mnie zwrot "osoba wierząca..." jest logicznie i składniowo niedogotowany/niezamknięty.
Martwi i irytuje mnie to przywłaszczenie sobie tego slowa przez osoby religijne. Zwrot ten powinien wejść do powszechnego użytku w formie rozszerzonej i uzupelnionionej mianiowicie: osoby wierzące w zjawiska nadprzyrodzone (jak najbardziej bez cudzysłowu)....Tylko w takiej formie określenie członka grupy wyznaniowej jest dla mnie do przyjęcia bowiem ma sens i jest precyzyjne z pozycji gramatycznio składniowych i elementarnych zasad logiki.
Czyżbyście podejrzewali Państwo, ze tysiące osób niezainteresowanych zjawiskami nadprzyrodzonymi, z którym pracowałem w międzynarodowych (PONADRELIGIJNYCH/PONADRZADOWYCH/PONADNARODOWYCH) organizacjach humanitarnych UNHCR, IRC, Médecins Sans Frontières, Oxfam pozbawione były wiary? 
My świeccy humaniści wierzymy w bezwarunkową, międzyludzką solidarność. Wierzymy w konieczność obrony praw człowieka/kobiet/dziecka, wierzymy w osiagnięcia naukowe/medyczne, w oświatę, w cywilizacyjna otwartość, nieograniczoną wymianę poglądów i współpracę. Dlatego proszę zrozumieć moje odczucia gdy ludzie wierzący w boga/bogów określaja mnie osobą "niewierzącą "...
Z rzeczownikiem "bóg" nie mam właściwie żadnych problemów. W rozmowach z religiantami proszę ich jedynie o sprecyzowanie którą/którego z blisko 3000 znanych bóstw, bogin i bogów mają na myśli. (Kochani Rodacy, na miłość bliźniego, proszę nie posądzajcie mnie o ironizowanie bowiem w politeistycznym hinduizmie jest to wręcz warunek konieczny.)
Sama idea boga/bogów jest w moich artykułach i komentarzach zjawiskiem marginalnym nie wnoszącym nic do rzeczowej i... poważnej dyskusji dorosłych...i logicznie myślących osób. 

Nie mam najmniejszego zamiaru wdawać się z kimkolwiek w dyskusje/argumentacje udowadniające istnienie lub nieistnienie żadnego ze znanych ludzkości bóstw/bogin/bogów. Niech się tym zajmują teiści i ateiści jeżeli pozwala im na to czas. 

Na zakończenie polecam wszystkim zwolennikom krytycznego, racjonalnego i samodzielnego myślenia książki Hawking'a, Hitchens'a, Dennett'a, Dawkins'a, Harris'a, Comte-Sponville'a, Patakiego, Onfraya, Pinker'a, Shermer'a, Singer'a, Weinberg'a, Myers'a, Krauss'a... 

(Artykuł dedykuję Zakrawarskiemu)

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1055
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1165
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 722
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 653
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1008
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 828
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 737
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 707
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 879
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 601
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 571
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 527
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 900
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 988
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 482
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Nie rozumiem w tym wszystkim jednego - dlaczego uważasz (podobnie jak wielu innych) że wiara zabrania logicznego, krytycznego, naukowego i rozsądnego myślenia oraz podejścia do życia? Moje pytanie dotyczy wiary w Boga. Innaczej sprawa wygląda w przypadku świata muzułmańskiego.

Nawet jeśli nie wierzysz w tego czy tamtego boga to i tak w coś wierzysz - czy to nie gorsza paranoja?
Wypi

...  wyświetl więcej

@Trebor:
Drogi Treborze dziekuje za komentarz.
Najwyrazniej umknal Twojej uwadze ponizszy fragment mojego tekstu:
>>>Czyzbyście podejrzewali Państwo, ze tysiące osób niezainteresowanych zjawiskami nadprzyrodzonymi, z którym pracowałem w międzynarodowych (PONADRELIGIJNYCH/PONADRZADOWYCH/PONADNARODOWYCH) organizacjach humanitarnych UNHCR, IRC, Médecins Sans Frontières, ...  wyświetl więcej

@youngcontrarian: Nie określiłem Cię żadnym przymiotnikiem - to czy wierzysz czy nie i w co wierzysz jest tylko Twoją sprawą. Zatem moje pytanie było pytaniem ogólnym - miało sprowokować do dalszych rozważań.

Natomiast dalsza cześć mojego komentarza to próba wyjaśnienia dlaczego "światowe dni młodzieży" a nie "światowe dni młodzieży katolickiej" ;-)

@Trebor:

CYTUJE: >>>Nawet jeśli nie wierzysz w tego czy tamtego boga to i tak w coś wierzysz - czy to nie gorsza paranoja? <<<
A wiec wg Ciebie "przyziemna" i najwyrazniej niezrozumiala dla Ciebie wiara w/w ludzi w ponadplemienne, ponadreligijne uniwersalne zasady moralne kwalifikuje nas jako paranoikow...?
Wybacz przyjacielu ale rozwijanie tego retorycznego

...  wyświetl więcej

@youngcontrarian: moje stwierdzenie dotyczyło ateizmu.
Ateista to zagorzały zwolennik odbierania bodźców zmysłowych i tych, których da się ogarnąć rozumem.
Wiara w drugiego człowieka jest gorsza od wiary w któregokolwiek boga bo o ile bóg ma przypisane określone funkcje i człowieka - jego wyznawcy - nigdy nie zdradzi o tyle u ludzi nigdy nie wiadomo co będzie.

Paranoja w tym

...  wyświetl więcej

  Trebor,  03/06/2016

@_serpico_: ogarnąłem :-)))
Natomiast obecnie szukam różnić między ateistą, wierzącym a semiateistą (tudzież pseudo ateistą) :-P

A tutaj póki co dochodzi do scen jak w tym dowcipie:
- puk puk
- kto tam?
- ateista!
- naprawdę?
- no jak boga kocham!

@Trebor:

>>>"Wiara w drugiego człowieka jest gorsza od wiary w któregokolwiek boga..."<<<

Zona ostatnio cierpi na bol z powodu "zeba madrosci". Nieopatrznie zawierzyla los "swojej osemki" jednemu z najlepszych chirurgow stomatologicznych w NY... Zabieg ma sie odbyc w przyszlym tygodniu...
Idac za Twoja rada sprobuje odciagnac Ja od tego bezboznego pomyslu i

...  wyświetl więcej

@youngcontrarian: no i mamy kolejny problem - lekarzowi MUSISZ zaufać. Jesteś do tego niemal zmuszony bo kto jak nie lekarz pomoże nam w bólu. Zatem to nie jest Twoja chęć lub niechęć lecz w większym stopniu KONIECZNOŚĆ.

Ale nie o tym pisałem.

Pisałem o WIERZE w ludzi stanowiących grupę - tutaj też kłania się czytanie ze zrozumieniem.
I nie pisałem o wierze w ludzkie umiejęt

...  wyświetl więcej

@Trebor:
>>>Zatem to nie jest Twoja chęć lub niechęć lecz w większym stopniu KONIECZNOŚĆ.<<<
Blagam nie komplikuj spraw... dla religijnych entuzjastow np. takich "poczciwych" Swiadkow Yehowy to zadna koniecznosc...
Korzystanie z pomocy osoby do tego upowaznionej i wykwalifikowanej to najzwyczajniejszy w swiecie ZDROWY ROZSADEK...

@youngcontrarian: nazwij to jak chcesz.
Masz wybór - cierpieć i umierać lub iść do specjalisty gdzie też ryzykujesz.
Nie chcąc cierpieć MUSISZ udać się do lekarza - bez tego ryzykujesz jeszcze więcej.

Zatem zdrowy rozsądek przez przymus czy przymus przez zdroworozsądkowe podejście?

Tak czy inaczej - jeszcze bardziej zarysowałeś różnicę między wiarą w ludzkie umiejętności a wiarą w ludzkie postawy

@Trebor:
Wyjasnij to choremu Swiadkowi Yehowy, ktoremu "postawy religijne" nie pozwalaja zgodzic sie na transfuzje krwi/przeszczep jako jedynej mozliwosci uratowania swojego zycia... Rozpatruj to sobie w kategoriach takich czy innych postaw i "wolnego wyboru"... dla mnie to przejaw glupoty... i pogardy dla zdrowego rozsadku...

  Trebor,  03/06/2016

@youngcontrarian: zdrowym rozsądkiem warto posługiwać się w szerszym kontekście ...

@Trebor:
Tu sie musze z Toba zgodzic.

Ideologia na krótką metę zawsze będzie wazniejsza od samego życia. Przecież tak było zawsze, nie wymagaj więc zbyt wiele od dziennikarzy.
Na dłuższą metę jednak, życie zawsze zwycięża. Czy jakakolwiek ideologia okazała się wieczna? Nawet tysiącletnia Rzesza przetrwała zaledwie dziesięć lat.
I tu, zwróć uwagę, mogłoby być źródło naszego optymizmu, jednak nasze życie przykrojone jest na krótką metę.

  Trebor,  03/06/2016

@Jan Stasica: problem rodzi się wtedy, gdy wiarę miesza się z ideologią a sama zaś ideologia dotyczy rzeczy najpłytszych - chęć posiadania, chęć władzy, chęć wpływów itd.

@Trebor: Pożądanie przekształca wiarę w ideologię?

@Jan Stasica: i można by jeszcze stwierdzić, że:
Wiara w ideologię wzmacnia chęć pożądania

pamiętajmy że życie nie znosi próżni a chyba każdy się zgodzi ze mna że lepsza religia katolicka niż bolszewicka lub narodowo socjalistyczna. Tak na marginesie; Po co ateiście jakikolwiek ceremonialny pochówek? Przecież ścierwo można wrzucić do szamba i po problemie.

@kontolk: wszystko też zależy od osoby, która tą organizacją kieruje.
wiara w Boga nie każe dorabiać się majątków, gwałcić, kłamać a mimo to, duchowni tak postępują. Ludzie w nich wierzą a im głębsza wiara w uczciwość takiego "bożego pomazańca" tym bardziej zwyrodniała religia a przez to i ludzie dziczeją

  kontolk,  03/06/2016

@Trebor: oczywiście, wszystko zależy od ludzi i zawsze znajdą się ludzie bardziej pazerni. Należy tylko pilnować żeby wszyscy byli równi wobec prawa bo każda korporacja ma tendencje do krycia swoich, dotyczy to wszystkich, tzn.: księży, prawników, policji, lekarzy, nauczycieli, wojska, polityków itp.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska