Login lub e-mail Hasło   

Jeden Franciszek wiosny nie czyni

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://znakiczasu.pl/jedna-jaskolka-wios(...)-czyni/
Z całym szacunkiem dla niewątpliwie sympatycznego papieża Franciszka, wolę patrzeć instytucję, którą reprezentuje, całościowo — przez pryzmat historii i Pisma Świętego.
Wyświetlenia: 1.263 Zamieszczono 14/09/2016

Wizyty papieża w Polsce zawsze były wielkim wydarzeniem. To naturalne, w końcu mieliśmy papieża Polaka. Obecny, Franciszek, zachowuje się i wypowiada niekonwencjonalnie. To zaś sprawia, że jego wizyta, zwłaszcza w połączeniu ze Światowymi Dniami Młodzieży, będzie niezwykle pilnie obserwowana. 

Nowe oblicze papiestwa w osobie Franciszka wydaje się bardzo przyjazne. Papież okazuje się być niezwykle sympatyczny, pokorny, skromny, odrzucający przepych i widowiskowość. Podobno korzysta z małego samochodu zamiast luksusowej limuzyny. Ostatnio nawet umył nogi syryjskim uchodźcom.

To ocieplanie wizerunku papiestwa nie jest całkiem nowym trendem. Zaczęło się już od II Soboru Watykańskiego (1962-1965). Od tamtej pory papiestwo prezentuje się o wiele łagodnej niż przez większą część swego istnienia. Przecież jeszcze w XIX wieku papież Grzegorz XVI opisywał choćby wolność sumienia jako „szaleństwo” i „zaraźliwy błąd”, że o średniowiecznym horrorze inkwizycyjnym nie wspomnę.

Dlatego z całym szacunkiem dla niewątpliwie sympatycznego w telewizorze, a zapewne i w życiu papieża Franciszka wolę patrzeć na niego, a właściwie instytucję, którą reprezentuje, całościowo, również przez pryzmat nie najchlubniejszej historii, ale przede wszystkim przez pryzmat Pisma Świętego.

A tu sporo się nie zgadza. Przede wszystkim to nieustanne nazywanie każdego papieża „Ojcem Świętym”, które aż kłuje w uszy w zestawieniu z początkiem modlitwy Pańskiej: „Ojcze nasz, który jesteś w niebie”. Tam mamy prawdziwego Ojca — Boga. Czyżby słowa Jezusa: „Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim, albowiem jeden jest Ojciec wasz, ten w niebie”[1] straciły aktualność? I wcale nie chodziło tu Panu Jezusowi o to, żeby nawet do naszych rodzonych ojców przestać się tak zwracać, bo przecież przykazanie Boże mówi wyraźnie: „Czcij ojca i matkę swoją”[2]. Chodziło Mu natomiast — co jasno wynika z kontekstu Jezusowej wypowiedzi — o nienazywanie ojcami nauczycieli religii, co obejmuje również papieża.

Również to bezpodstawne przypisywanie urzędowi papieża tzw. sukcesji apostolskiej, która w katolicyzmie oznacza nieprzerwane następstwo biskupów (od apostołów poczynając) mających strzec depozytu wiary. Bardzo podobną koncepcję wyznawali w czasach Pana Jezusa żydowscy faryzeusze. Uważali siebie i cały naród izraelski za prawowite dzieci Abrahama. Jezus zaś mówił im, że prawo do tego miana przysługiwałoby im wówczas, gdyby spełniali dzieło Abrahama — gdyby byli posłuszni Bogu tak jak on. Samo dziedziczne pochodzenie od Abrahama nie miało żadnego znaczenia bez duchowego pokrewieństwa z nim. Z sukcesją apostolską jest podobnie — nie może się opierać na przekazywaniu władzy kościelnej, lecz na więzi duchowej. Życie zgodne z duchem apostołów, wiara i nauczanie prawdy, której oni uczyli — w całości zgodniej z Pismem Świętym — są prawdziwymi dowodami apostolskiego dziedzictwa. To są cechy, które czynią z ludzi następców pierwszych nauczycieli ewangelii.

I jeden Franciszek, choćby najsympatyczniejszy, żadnej wiosny tu nie czyni, gdyż nadal stoi na czele Kościoła, który głosi nauki niemające z prawdą biblijną nic wspólnego: świętość niedzieli zamiast soboty, kult obrazów i posągów, boska cześć oddawana Marii, nieśmiertelność duszy, czyściec, wieczne męki w piekle, pośrednictwo kapłanów w dostępie do Chrystusa, spowiedź uszna.

Przestańmy się fascynować wielkością choćby najbardziej godnego szacunku człowieka. Zacznijmy wreszcie dostrzegać wielkość naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa! „Tylko Pana Zastępów miejcie za Świętego”[3]. Przy okazji beatyfikacji Jana Pawła II napisałem słowa, które nadal są aktualne: „A może tak nam po prostu wygodniej — kreować nielicznych świętych, by większość mogła dalej prowadzić życie dalekie od świętości, swą pobożność sprowadzając jedynie do kultu tych pierwszych?”.

Andrzej Siciński

 

[1] Mt 23,9. [2] Wj 20,12. [3] Iz 8,13.

 

[Artykuł został opublikowany w miesięczniku „Znaki Czasu” 7-8/2016].

Podobne artykuły


34
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3827
37
komentarze: 46 | wyświetlenia: 3819
31
komentarze: 37 | wyświetlenia: 8634
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 6939
71
komentarze: 22 | wyświetlenia: 17743
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 19315
18
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2657
11
komentarze: 27 | wyświetlenia: 40773
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2541
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6036
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mirgrim,  14/09/2016

Tej wiosny nie uczyni i 1000 Franciszków, jeśli moja teoria równowagi pomiędzy dobrem i złem jest prawdziwa.

  nse,  14/09/2016

@mirgrim: Wiosna nie potrzebuje Franciszków, tylko naturalnej Bożej harmonii ...

  aneszka,  14/09/2016

Już nawet nie wiem, kto mnie częstował batonikiem i uściski słał.

@aneszka: ?

  aneszka,  14/09/2016

@Andrzej Siciński: tak slucham?

@aneszka: Nie bardzo wiem, do czego, kogo odnosi się komentarz o batonikach i uściskach. Stąd pytajnik.

  aneszka,  14/09/2016

@Andrzej Siciński: rano dostałam wirtualnego batonika a nawet uściski. Po czym temat się urwał. :-)

  nse,  14/09/2016

@aneszka: Byłem przekonany że to moja pamięć się tak rwie :D

  nse,  14/09/2016

@Andrzej Siciński: Dobry artykuł, gratuluje :)
To nie autorytet papieski ma nas przybliżać do Boga, ale to co z łaski od Niego otrzymujemy :)

  aneszka,  14/09/2016

@Mariusz Kajstura: o znalazł się mój ofiarodawca. Miło mi.

  nse,  14/09/2016

@aneszka: Cieszę się ;)

@Mariusz Kajstura: dobrze, że w tym ponurym świecie potrafimy jeszcze cieszyć się z drobiazgów.

  liwa,  14/09/2016

ani on ojciec, a tym bardziej nie święty.. polityk i "szef" państwa.. w dodatku, w moim odczuciu hipokryta..

  Koriolan,  14/09/2016

Myślę podobnie ...
A nawet gorzej.
Uważam, że kk zaglusza miłość ludzi do Boga oferując im pusty ceremoniał.

@Koriolan: "Uważam, że kk zaglusza miłość ludzi do Boga oferując im pusty ceremoniał."
.........
Masz dobre zadatki. Jest nadzieja, ze wyrosniesz na czlowieka !?

  Kitek,  14/09/2016

Za dużo tolerancji dla papieża. Jest przecież jezuitą, czyli masonem w szczególności iluminatą. Ciekawe jak układa się jego współpraca z jego przełożonym jako członka tego zakonu, czarnym papieżem Adolfo Nicolásem?

  Hamilton,  14/09/2016

@Kitek: co byś ty zrobił gdyby nie było masonów. Życie dla ciebie straciłby sens. Musiałbyś sobie ze zgryzoty strzelić w łeb.

  Kitek,  14/09/2016

@Hamilton Starszy: Gdyby nie masoni, nie byłoby stalinizmu i automatycznie życie byłoby lepsze.

  Hamilton,  14/09/2016

@Kitek: to tobie podoba się prl, nie mnie.

  Kitek,  14/09/2016

@Hamilton Starszy: To było już poza stalinizmem.

  swistak  (www),  14/09/2016

Łaska wiary to dobrowolny dar Boga dla pokornych. Przywraca wzrok ślepym i słuch głuchym. Pycha autora, arogancja, pogarda dla katolicyzmu komentujących blokuje tę łaskę. Franciszek ma wiarę, bo często mówi o piekle i szatanie przed którym człowieka broni dar wiary i pogardzane sakramenty.

  Hamilton,  14/09/2016

@swistak: "Franciszek ma wiarę, bo często mówi o piekle i szatanie." Mordercy ze świętej inkwizycji pieprzyli o piekle i szatanie w koło macieju. Dziś pewnie siedzą w pierwszym rzędzie chóru niebiańskiego i drą mordy ile wlezie. To byłby niezły cyrk.Ty swistak dostaniesz tam wyściełany fotel z podnóżkiem.

@Hamilton Starszy: hi hi ...
"Błogosławieni cisi ..."

  Kitek,  14/09/2016

@swistak: „Przywraca wzrok ślepym i słuch głuchym”. Ciekawe, czy Arabom utracone kałałachy? Myślę, że powinna!

  ivazr,  15/09/2016

@Kitek: Uwierz, a może . . .

Zgadzam się, że zachowanie kościoła pozostawia bardzo wiele do życzenia. Było jednym z powodów porzucenia przeze mnie wiary.

@kempolek: Tak jak jeden Franciszek wiosny nie czyni, tak wiara nie powinna kończyć się na jednym Kościele.

Św Franciszek to mój ukochany święty

http://potv.pl/hammer-of-thor-(...)-opinia



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska