Login lub e-mail Hasło   

Apel do jeżdżących na skuterach bez rękawic

Bardzo często widzę dostarczycieli pizzy bez rękawic w sezonie grzewczym. Serce mi pęka, bo robią sobie wielką krzywdę.
Wyświetlenia: 664 Zamieszczono 23/10/2016

Bardzo często widzę dostarczycieli pizzy w sezonie grzewczym bez rękawic. Serce mi pęka, bo robią sobie wielką krzywdę.

Zimne ręce prawie nie bolą, łatwo je zignorować. Przecież znosiliśmy dużo większe niewygody i nic nam po tym nie było. W tym temacie jednak nie można tak się sugerować.

Wielokrotnie przemarznięte ręce sprowadzają choroby stawów. To choroby, które przychodzą powoli, z opóźnieniem i są bolesne. Gdy już się pojawi ból to jest to jest już za późno. Stan przewlekły jest w zasadzie nieuleczalny i upośledza ochronę przed zimnem. Z tą chorobą byle chłód i już stawy bolą niemiłosiernie. Pupa może ci zmarznąć, uda mogą ci zmarznąć, ale ręce nie mogą. To największy skarb jaki masz.

Wielu starszych motocyklistów wyznało mi żal, że za młodu nie chronili dłoń i kolan, że teraz nie umieją sobie poradzić ze stawami.

Jak możecie sobie pomóc?

  • wymagać od pracodawcy skutecznej ochrony przed zimnem,
  • samemu o to zadbać,
  • zrezygnować z tej pracy.

Co na motocyklu znaczy skuteczna ochrona przed zimnem?

  • Jest to trudny temat, wcale nie banalny. Dobre rękawie zimowe są rzadkością. Większość rękawic jest projektowana w cieplejszych rejonach świata, dlatego niewiele z nich się sprawdzi się na polską zimę.
  • Rękawica wodoszczelna nie oddycha. Jeśli ręka się spoci to izolacja cieplna gwałtownie się pogarsza. Można kombinować z nasuwaną, oddzielną warstwą przeciwdeszczową (pogarsza chwyt..).
  • polecam mufki firmy Tucano Urbano (poniżej 200zł). Ja z takimi + grzane manetki + letnie rękawice jeździłem ciepło w zimie. Ew. można kombinować z hand-guard-ami, które też mocno zredukują napór powietrza na dłonie.
  • można też kombinować z dwoma rękawicami, a w zasadzie: chwytne małe rękawiczki + duże ciepłe nasuwane na małe. W dużych rękawicach pogarsza się niestety chwyt dłoni.
  • kupić grzane rękawice. Jeśli rozwiążesz problem podłączenia ich w skuterze do akumulatora to będzie to świetne rozwiązanie.
  • na kolana można kupić ocieplacze jak do roweru lub kupić droższy moto-koc firmy Tucano Urbano.

Dobre rozwiązania są drogie, ale leczenie w stanie przewlekłym jest niepomiernie droższe.

PS: może jest coś tańszego od produktów Tucano Urbano, ale szukałem.
PS2: jeśli macie znajomych w tym zawodzie to dajcie im do przeczytania tą przestrogę.

Pozdrawiam,

Waldemar Wosiński

Podobne artykuły


71
komentarze: 22 | wyświetlenia: 17714
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6025
30
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4118
30
komentarze: 30 | wyświetlenia: 2475
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 11792
28
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5469
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 11056
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3599
30
komentarze: 31 | wyświetlenia: 67129
27
komentarze: 17 | wyświetlenia: 21582
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 27709
23
komentarze: 44 | wyświetlenia: 2701
23
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3319
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska