Login lub e-mail Hasło   

Podwójna moralność PiS-u - kwestia Sejmowej Komisji Śledczej

Politycy PiS plują jadem na Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzeja Rzeplińskiego, twierdząc że ten robi z siebie medialną gwiazdę. Dokładnie taką samą medialną gwiazd...
Wyświetlenia: 451 Zamieszczono 02/12/2016

   Politycy PiS plują jadem na Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzeja Rzeplińskiego, twierdząc że ten robi z siebie medialną gwiazdę. Dokładnie taką samą medialną gwiazdą zaczyna stawać się Przewodnicząca Sejmowej Komisji Śledczej - Pani Małgorzata Wassermann.
   Zachowanie Pani Wassermann u każdego prawnika, oraz u każdego obywatela, który wie o czym piszę, powinno budzić najwyższe zaniepokojenie. Pani Przewodnicząca jak widać zaczyna odczuwać "magię ekranu", co w przypadku pełnionej przez nią aktualnie funkcji jawi się jako skandaliczne. Sejm nadał komisji śledczej uprawnienia prokuratorskie, a członkowie komisji uzyskali w ten sposób prawo do przesłuchiwania świadków zgodnie z zasadami kodeksu postępowania karnego. Kodeks ten mówi wyraźnie, że sędzia nie może w najmniejszym stopniu uzewnętrzniać swojego nastawienia do sprawy (które wewnętrznie oczywiście posiada i ma do tego pełne prawo). Zaraz potem Kodeks stwierdza, że zasadę tę stosuje się także do prokuratorów, a Sejmowa Komisja Śledcza, jak wspomniałem wyżej, jest organem o uprawnieniach prokuratorskich. Sytuacje te (stronniczości) muszą być obiektywne, czyli takie, że wywołają wątpliwości co do braku bezstronności u przeciętnie rozsądnej osoby (postanowienie Sądu Najwyższego (SN) z dnia 24 września 2008 r., III KK 73/08). Nadto Ustawa z dnia 21 styczna 1999 r. o Sejmowej Komisji Śledczej statuuje w art. 4 pkt. 3 jasną zasadę:
"Poseł nie może wchodzić w skład komisji, jeżeli: istnieje, inna niż wymienione w pkt 1 i 2, okoliczność, która mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie". Jasnym pozostaje, zakaz ten dotyczy Przewodniczącej Wassermann, gdyż przewodzi ona Komisji, w czasie prac której odnosiła się wybitnie stronniczo do zeznań świadków, oceniała je (nawet choćby mimiką).
   Wypowiadanie się w mediach przez prowadzącego postępowanie na temat prywatnej oceny zeznań świadków w postępowaniu jest absolutnie niedopuszczalne. Od razu bowiem narzuca podejrzenie, że sędzia, prokurator, są stronniczy i do sprawy mają z góry określony stosunek.
   Nie sposób nie dostrzec podwójnych standardów, jakie stosuje PiS wobec Prezesa TK oraz Pani Wassermann. Przecież obydwoje robią dokładnie to samo. Przy czym - jak sądzę - wina prof. Rzeplińskiego jest o wiele mniejsza, gdyż zajmuje on stanowisko jedynie w sprawie Trybunału, w kwestiach ogólnych, nie oceniając indywidualnych (nagannych) zachowań niektórych sędziów czy konkretnych prowadzonych przez TK postępowań. Natomiast Pani Wassermann wprost odnosi się z osobistymi tezami ocennymi do poszczególnych zeznań przed zakończeniem sprawy. Co więcej, uprzedza niektóre zeznania - jak np. Tuska - wypowiadając się o nim pejoratywnie, co także wskazuje na jej z góry powzięty stosunek co do jego osoby.
    Jest to zachowanie skandaliczne, a wynik badań Komisji w związku z tym winien być traktowany - w mojej ocenie - z najdalej idącą ostrożnością.
  Na płaszczyźnie etyki prokuratorskiej czy sędziowskiej (pomijając aspekty czysto prawne, które wskazałem powyżej) zachowania takie muszą budzić najwyższe zaniepokojenie i być kategoryzowane jako uchybiające zasadom etyki zawodowej.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 2039
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1765
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1171
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1082
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1026
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1003
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 347
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 934
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 747
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1076
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 603
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 921
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  nse,  03/12/2016

Mam małe pytanko natury pojęciowej słowa "zasada", otóż dla mnie to słowo oznacza bezwzględną regułę od której nie ma żadnych wyjątków ..., a od reguł stanowionych kwestiami umownymi są ...
Przykładowo można wyprowadzać regułę w oparciu o zasady jakie obowiązują przykładowo w fizyce ( reguła prawej dłoni, do wyznaczania zwrotów linii sił pola magnetycznego względem kierunku przepływu prądu ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura:
Ponieważ artykuł dotyczy materii prawnej dlatego odniosę się do pojmowania terminu "zasada prawna".
Należy ją rozumieć w prawie przede wszystkim jako tzw. zasadę prawa w ujęciu dyrektywalnym – dyrektywę postępowania, którą da się wyinterpretować z tekstu prawnego lub wywnioskować z norm prawnych wyinterpretowanych z tego tekstu i która jest przez to prawnie wiążąca ...  wyświetl więcej

  nse,  03/12/2016

@Przemysław Lis: Dla mnie jest to trochę dziwne, są funkcje publiczne których działanie jest uwarunkowane przyjętymi dyrektywami ( zasadami ), a osoby pełniące te funkcje żonglują sobie nimi jak popadnie i dalej pozostają na stanowiskach wymagających przestrzegania tych "zasad" ..., więc jaki sens maja te "zasady" ?? Za głupi jestem na ten świat nie rozumie jego konstrukcji, która nie może funkcjonować :(

@Mariusz Kajstura:
Błąd nie leży w zasadach (oczywiście nie wszystkie one są słuszne), ale w czynniku ludzkim, który owe zasady gwałci. Zasady mają sens - mówimy oczywiście o zasadach prawa pozytywnego czyli stanowionego. Mają one zawsze jakąś ratio legis, a więc postawę ich powstania, uchwalenia. Tą podstawą może być moralność, zasady współżycia społecznego, prawo naturalne itd. Oczywiście ...  wyświetl więcej

  nse,  03/12/2016

@Przemysław Lis: W jaki sposób są odsiewane "zasady" konstruktywne, od destruktywnych przecież nie da się przestrzegać zasad ze sobą sprzecznych ??

@Mariusz Kajstura:
Oczywiście nie da się przestrzegać zasad sprzecznych ze sobą.
W celu uniknięcia kolizji stosuje się tzw. reguły (klauzule) derogacyjne oraz reguły kolizyjne.
Te drugie to przede wszystkim:
a/. lex specialis derogat legi generali
b/. lex superior derogat legi inferiori
c/. lex posterior derogat legi priori.
Do tzw. reguł kolizyjnyc ...  wyświetl więcej

  nse,  03/12/2016

@Przemysław Lis: Nie wiem jak Pan sobie radzi, ale zwyczajny zjadacz chleba przy zawiłościach sformułowań prawnych to nie ma pojęcia które są które ..., więc jak przy takiej zawiłości ma uniknąć kolizji z prawem ?? ... czyżby niezrozumiałość prawa była czymś zamierzonym ??
Przykładowo prawa fizyki czy natury nie da się złamać co najwyżej uściślić ich rozumienie, szkoda że ze stanowionym nie ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura:
Ja radzę sobie zupełnie dobrze, gdyż na co dzień mam z tą materią do czynienia. Proszę mi wierzyć, często zdarza się, że np. Sąd Najwyższy w dwóch gatunkowo jednakowych sprawach udziela kompletnie rozbieżnych rozstrzygnięć. Nie jest to oczywiście zjawisko pożądane, gdyż wprowadza zamęt wśród społeczeństwa, podważa stałość prawa. Prawnik starorzymski Ulpian sformułował zas ...  wyświetl więcej

  nse,  03/12/2016

@Przemysław Lis: Jest jakaś nadzieja że to się zmieni ??, bo jeśli z prawa stanowionego robi się kogielmogiel, to powstaje uzasadniona obawa powrotu do prawa maczugi i pieści :(

@Mariusz Kajstura: Nie sądzę, aby to miało się zmienić. Myślę, że ustawodawstwo będzie zmierzać w kierunku jeszcze większego zagmatwania. Sądzę tak dlatego, że mamy z niespotykanym od dawna nawałem nowelizacji ustaw (w tym kodeksów, np. KK, KPK, KW). Tworzy się coraz więcej sytuacji kolizji norm prawnych, o których pisaliśmy powyżej, do tego dochodzi ustawodawstwo unijne (dyrektywy), które z mocy ...  wyświetl więcej

  nse,  04/12/2016

@Przemysław Lis: Dziękuję, no cóż my zwyczajni zjadacze chleba jakoś żyć musimy pomimo wichrów wiejących na górze.
Pozdrawiam
Mariusz Kajstura



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska