Login lub e-mail Hasło   

Chwała i uwielbienie Boga

To szacunek, wdzięczność człowieka za dar istnienia, wolność i podobieństwo do Ojca, odkupienie i obietnicę zbawienia, czyniącego z nas na powrót Jego dziećmi i dziedzicami
Wyświetlenia: 436 Zamieszczono 14/12/2016

Stworzenie to Jego Cyrk a my jego małpy. Inspiracją do Stworzenia była Miłość, uczciwość, szczerość, sprawiedliwość.

Bóg jest samowystarczalny i kompletny. Jest Miłością i może trwać w wiecznej ekstazie, przy której orgazm to pikuś. Może się czuć jak bogacz, który ma wszystko   i nie ma komu imponować, zwłaszcza równym Sobie, czerpiąc szczęście jakim jest satysfakcja z obdarowywania ludzi, tym co ich uczyni szczęśliwymi, czyli zbawieniem jakim jest bilet do Nieba.

Stworzył przed ludżmi Aniołów, którzy w chórach jak katarynki wyśpiewują Jego chwałę. Zamiar stworzenia istoty na Swój obraz i podobieństwo spowodował ich bunt, na czele którego stanął Lucyfer. Istota bez empatii i sumienia, o mentalności obrażonego dziecka, co na złość Ojcu odmrozi sobie uszy, albo się z anihiluje w ogniu, razem z demonami i potępionymi w dniu Sądu ostatecznego. 

Edukowanie Lucyfera, polegające na testowaniu Hioba, nic jemu nie dało poza radochą z zadawania bólu i cierpienia. Jest dla Boga pożytecznym idiotą, któremu się wydaje , że uda mu się obrzydzić i zohydzić człowieka w Jego oczach, gdy tak naprawdę zohydza nam grzech, co jako ludzie widzimy w momencie nawrócenia i pojednania z Bogiem, do którego jesteśmy podobni, to dlaczego ma nami pogardzać, zbój na krzyżu, syn marnotrawny itp. Nawrócił się Bismarck, Napoleon 

Po krwawym odkupieniu wszystkich ludzi, przez Trójcę na krzyżu Golgoty, Jezus ma komfort psychiczny decydowania o zbawieniu każdej duszy, mimo że kardynał, biskup, fanatyk czy dewot, mogą sobie rościć pretensję, że na nie zasłużyli.

Dusza ludzka przed inkarnacją przebywa w Niebie prawdopodobnie do 33 lat  / to wiek Jezusa i duszy powracającej z Ziemi do czyśćca w przypadku zbrodni aborcji / Może sama decyduje, może losowanie, albo sam Bóg, kim będzie po wcieleniu.

Bóg nie jest ograniczony czasem i może każda duszę która jest cennym diamentem oszlifować w ziemskim systemie jak brylant.

Wystarczy obejrzeć film "Dzień świstaka". "Incepcja", "Uwierz w Ducha", "Awake" 

"Poemat Boga Człowieka" to arcydzieło reportażu z czasów ewangelii. Jest dowodem na istnienie materialnego zapisu dzieła Stworzenia od Alfy do Omegi, do którego ma dostęp Bóg, by ingerować w przyszłość. jak i każdy zbawiony, w sensie moralnej edukacji, bez możliwości ingerencji w terażniejszość i wglądu w przyszłość.

Co to jest? Wisi na ścianie i płacze! Dupa nie alpinista. Dusze inkarnowane na Ziemię są jak szczenięta wyrzucone ciemną nocą na mróz. Ta ciemność to władza szatana a mróz to jego nienawiść.

Śmierć o której decyduje Bóg bywa więc wyzwoleniem i ratunkiem dla duszy,

Każdy ma sumienie a jest nim duchowy opiekun Anioł Stróż. Ma wiele kompetencji dotyczących też naszej fizjologii, zdrowia. Najlepiej wszystkie przyziemne troski powierzać jemu a dopiero potem zawracać głowę Bogu by nie być posądzonym o upierdliwość. Możemy go posłać na pomoc bliżniemu. Zna nasze myśli i pragnienia i modli się za nas. Na mszy która jest wynagrodzeniem Bogu za grzechy parafii zanosi nasze duchowe dary na ołtarz Boga. Bóg odwdzięcza się łaskami. Są nimi deszczyk a nie powódż, wietrzyk a nie huragan, rześki poranek a nie polarny mróz, zdrowie, brak awarii, życzliwość bliznich itp. Zazwyczaj ich nie zauważamy traktując jako normę.

Moje nawrócenie to powrót na łono Kościoła, który jest mieszkaniem Trójcy a dla mnie miejscem modlitwy, rozmowy z Bogiem, miejscem przebóstwienia duszy i ciała w ofierze eucharystii. 

Kościół to szpital dla dusz.Sakramenty to lekarstwa. Wychodząc z konfesjonału po rozgrzeszeniu jesteśmy nowym człowiekiem, który nie chce już więcej zasmucać i obrażać Boga swym grzechem, brakiem zaufania i wdzięczności za dar życia.

Bóg wybacza nam grzechy okazując miłosierdzie wtedy gdy uzyskujemy świadomość zła i prosimy o nie, wybaczamy innym zło wyrządzone nam.

"Poemat Boga Człowieka" to klucz do zrozumienia jak Bóg w etapach rozwoju cywilizacji objawiał swoja potęgę, sprawiedliwość, a na koniec czasów, miłość i miłosierdzie. Miłością Bóg nazwał się na cześć Maryji, nowej Ewy, która wypieściła i wykarmiła naszego Zbawiciela, a właściwie, to całą Świętą Trójcę w swoim niepokalanym sercu. 

Dziś może to uczynić każdy z nas, bo serce może pomieścić Niebo z Czyśćcem gdyż jest transcendentnym wszechświatem.

Stworzenie to jak film nagrany na kasecie wideo, a my jego nieświadomymi aktorami

Bóg ma wieczność na jego wielokrotne odtwarzanie nawet osobno dla każdej duszy by ja wypolerować i oszlifować. Tempo odtwarzania doskonale tłumaczy teorię względności gdyż może dla Boga trwać minutę a dla człowieka całe życie. 

Dzieje się to w chwili po śmierci klinicznej ciała. Jezus odtwarza nam ten film a dusza chłodno i sprawiedliwie ocenia i podejmuje decyzje czy zasłużyła na niebo. Bez pokory i żalu za obrażanie i zasmucanie Boga i prośby o miłosierdzie jest to piekło. To jak lodówka dla bałwana, by go nie stopił żar Bożej Miłości.

Dołącza w ten sposób do innych bałwanków czekających na Sąd Ostateczny. By nie przeżyć obciachu i wstydu przed Bogiem uczyńmy to za życia w konfesjonale.

Świadomość zła i żal, świadectwo pokory, jakim jest już samo wejście do konfesjonału, to dla Jezusa, przebywającego stale w kapłanie, od momentu jego wyświęcenia, olbrzymia radość i szczęście. Cieszy się też kapłan, jeżeli wie, że jest Świątynią Boga. Jak nie wie, to szukajcie innego, do skutku.

Wiedza i wiara to dwa skrzydła duszy. Dziś wiemy że stworzenie to świadomy myślokształt Boga. hologram utworzony z komórek macierzystych czyli bozonów czarnej materii w przestrzeni Higgsa.

W tą przestrzeń udaje się nasza dusza w czasie głębokiego snu. Tam na Jego obraz i podobieństwo tworzymy nasze hologramy.

By oczyścić nasze dusze z nienawiści, zawiści, zazdrości, arogancji, pogardy, egoizmu. mani wielkości, pożądań, zmysłowych zniewoleń, nałogów jesteśmy poddawani próbie, cierpieniom, doświadczeniom. By uniknąć koniunkturalizmu obłudy, dewotyzmu, fanatyzmu w zachowaniach ludzkich Bóg mający nieskończone poczucie humoru zarezerwował sobie decyzje o tym komu otworzyć oczy duszy i na jakim etapie życia człowieka. 

To łaska wiary. Pozwala zrozumieć, że wszechświat i człowiek wygląda na taki, jak nam się wydaje, bo tak zechciał Bóg. Bazując na prędkości światła "uczeni" oceniają szkiełkiem i ludzkim okiem jego wiek na 16 mld lat poszukując życia w kosmosie. Ewangelia jest dla nich bajką, wiara głupstwem, a Niebo i zbawienie, brednią.

Nie wzbudza żadnej refleksji brak u ludzi jednakowych linii papilarnych, DNA, tęczówki oka itp. Brakiem wiary torturują racjonalnym umysłem swoje dusze, które wyją z tęsknoty za Bogiem i Jego Miłością. 

Świat ma naprawdę 6000 lat jak to wynika z wyliczenia pokoleń Izraela.

Bóg jest duchem, który stworzył materię, a ta jak każdy jej fraktal, czyli atom jest świadoma swojej roli. Bóg ma dla kazdej zbawionej duszy zdeponowaną przed jej ziemskim wcieleniem wszechwiedzę o stworzeniu. Nazywa się to iluminacją, oświeceniem. To jak samurajski miecz który nie może trafić w ręce szaleńca.

Prawdziwa wiedza i informacja to władza. Bóg ją ukrył w ewangelii, by była dostępna dla tych co wierzą, czyli głupiutkich, maluczkich, ubogich duchem, co to nie pragną niczego z tego świata, poza zabawieniem.

Dzisiejszy świat oszalał na punkcie konsumpcji napędzanej strachem o życie i zdrowie. Ludzie żerują jak bezmyślne gąsienice pozbawione wiary, że mogą stać się motylami fruwającymi w Niebie.

Jedzmy tyle by żyć, a nie żyjmy po to by jeść gapiąc się w telewizję. 

Bóg to nie energia miłości bezwarunkowej, który jest też całym Stworzeniem, czyli chorym na schizofrenię satrapą będącym dobrem i złem jak to ogłosił Luter.

Bóg to osoba mająca umysł, rozum i ciało będąca w jedności z Duchem i Synem. W tych trzech osobach Trójca objawiła się Abrahamowi, jak jest to napisane w księdze Mojżesza. Bóg jest szczęśliwy, gdy odczuwa satysfakcję z obdarowywania nas talentami, gadżetami, gdy widzi naszą radość i wdzięczność okazywaną przynajmniej  raz w tygodniu na mszy świętej.

Msza to ofiara z Syna zastępująca palenie wołów i kozłów przyprowadzanych według zakonu Mojżesza przez grzeszników na ofiarę. To nie uczta na pamiątkę na stole pańskim, jak to usiłują nazywać moderniści chcący eucharystie zamienic w ohydę spustoszenia z proroctwa Daniela

Tam też oczekuje współczucia i współuczestnictwa w cierpieniu umiłowanego Syna Niestety nie odbiera dowodów wdzięczności gdyż większość uważa, że sama wszystko zdobyła a więc nie musi się tym dzielić z bliżnimi. Hasła współczesnej cywilizacji to "cogito ergo sum", sam sobie żeglarzem sterem okrętem , róbta co chceta, czyli wolność tratująca Miłość bliżniego i ignorująca dekalog.

Miłość Boga to ogień, żar, wysoka częstotliwość, jak w mikrofali. By dusza nie cierpiała w tym ogniu musi osiągnąć odpowiedni poziom oczyszczenia by zachować świadomość czyli przytomność w chwili szczęścia i ekstazy i nie cierpieć. Dlatego Bóg do Mojżesza przemówił osłonięty gałęziami krzewu. Ostatecznym celem duszy jest zjednoczenie, poślubienie Boga w Trójcy.

By mogła zachować indywidualność, niepowtarzalną osobowość i zdolność w przebywaniu w Bogu wielokrotnie kiedy tego zapragnie musi się przygotować by nie ulec dezintegracji. Tego zjednoczenia doświadczają Święci zawsze mogący i gotowi nam służyć pomocą.

Bóg mówi do nas przez ewangelię i orędzia kierowane do mistyków jak Faustyna czy Rozalia Celak.

Dokonując aktu intronizacji polski Episkopat, Prezydent i Ministrowie reprezentujący Rząd i Sejm i Senat, daliśmy Jezusowi Królowi legitymację do oczyszczenia z demonów terytorium Polski, o reszcie nie wspominając.

Istoty transcendentne znają nasze myśli i pragnienia, demony zaś dopiero po opętaniu duszy. Oczyszczenie Polaków z opętania to początek na ewangelizację świata przez nasze świadectwo w Unii i na całym świecie, gdzie wyemigrowali Polacy. 

W USA Polacy budowali Kościoły, Niemcy i Anglicy przemysł, a Żydzi Banki. W tych Kościołach Polonia wymodliła zwycięstwo Republikanom. 

Obama zatwierdził satanizm jako religię do nauczania w szkołach, czyli jest osoba wierzącą i pewnie modlącą się, chyba o globalizację pod władzą szatana.  

Modlitwą jest myślenie o Bogu a potwierdzeniem jej wysłuchania dar łez.

Zycie Bogiem i w Bogu to permanentne świadomość Jego obecności w każdej chwili naszego życia.

"Nasze myśli" często nie są nasze a ich wartość poznajemy po owocach.

W chwilach furii i złości szatan potrafi nam doradzić jak się zemścić na krzywdzicielu czy oprawcy

Bóg obdarował duszę wolnością czego dowodem jest możliwość czynienia zła. Dlatego wolność musi być kontrolowana przez Miłość naszą i najlepiej ofiarowywana Bogu w modlitwie Ojcze nasz....

Anioły stają się czasami dla naszego dobra fantomami, osobami. 

Módlmy się za naród Żydowski, by Bóg zdjął zasłonę z ich oczu, by mogli uwierzyć w Jezusa i razem z katolikami składać Bogu ofiarę eucharystyczną na mszy wszechczasów, czyli Trydenckiej.

Zachowujmy się jak trzeba miłując Boga i bliżnich

swistak

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1501
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1137
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 847
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1107
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 706
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 401
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 545
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1171
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 515
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 931
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 670
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 686
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1532
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 735
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  17/12/2016

Swistaku i mojro wcielcie w życie wreszcie ostatnie zdanie z powyższego tekstu. Życie nie trwa wiecznie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska