Login lub e-mail Hasło   

Tłumaczenie książek – tłumacz w roli inwestora

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.e-tlumacze.net/artykuly/wywia(...)ksiazek
Czy jedyne, co może robić tłumacz, to czekać aż autor lub wydawnictwo sam się do niego odezwie? Co w przypadku, gdy sam chciałby wyjść z inicjatywą dokonania przekładu książki?
Wyświetlenia: 390 Zamieszczono 19/01/2017

1. Jeśli autor książki chce ją przetłumaczyć na inne języki, to czy on sam wybiera tłumacza, czy też robi to Wydawnictwo?

Rozumiem, że mówimy o sytuacji, kiedy to autor polskiej książki chciałby przetłumaczyć swoje dzieło na język obcy. Mimo że jest to generalnie kwestia do uzgodnienia między wydawcą a autorem, to jednak najczęściej ci ostatni sami we własnym zakresie angażują tłumacza.

2. Jak wygląda w takim przypadku proces wyboru tłumacza przez Wydawnictwo? Jakie kryteria są brane pod uwagę (wykształcenie, doświadczenie zawodowe, oferowana cena)?

Na pewno cena jest ważna, ale nie determinuje ona wyboru, ponieważ dla nas równie ważne jest doświadczenie i terminowość.

Aktualnie nie mamy stałych tłumaczy do współpracy, więc z chęcią nawiążemy kontakt z osobami, które mają już doświadczenie w tłumaczeniu książek.

3. W jakim czasie tłumacz musi wykonać przekład? Czy Wydawnictwo dokonuje weryfikacji jakości tłumaczenia, w szczególności w przypadku tłumaczeń na język obcy?

Czas zależy w dużej mierze od objętości dzieła. Tak że trudno tutaj jednoznacznie to określić. My, jako wydawnictwo, dokonujemy weryfikacji jakości tłumaczenia na podstawie przetłumaczonego fragmentu.

4. Jest wiele obcojęzycznych książek, które nie mają jeszcze przekładu na język polski. Czy istnieje możliwość, by to tłumacze zgłaszali się do wydawnictwa z propozycją przetłumaczenia konkretnej książki?

Tak, jak najbardziej, i bardzo często tak się właśnie dzieje.

5. Od czego zatem musi zacząć tłumacz chcąc przetłumaczyć daną książkę?

Jeśli tłumacz chciałby wydać książkę w Wydawnictwie Poligraf w Systemie Wydawniczym Fortunet, to powinien zwrócić się do nas z propozycją przetłumaczenia konkretnego tytułu. My wówczas sprawdzimy dostępność praw do danego tytułu w języku polskim u wydawcy zagranicznego i – jeśli te prawa są wolne, tzn. można je nabyć – finalizujemy rozmowy zarówno z wydawcą zagranicznym, jak i tłumaczem.

6. Kto prowadzi rozmowy z wydawnictwem książki wydanej w oryginale? Jakie są dokładnie formalności przed rozpoczęciem tłumaczenia?

Najczęściej rozmowy prowadzi wydawca, ponieważ przeważnie wydawnictwa zastrzegają sobie, że chcą rozmawiać jedynie z wydawcami, a nie bezpośrednio z autorami czy też tłumaczami. Ustalamy warunki finansowe z wydawcą zagranicznym i – po ich zaakceptowaniu przez tłumacza, który w naszym przypadku jest również inwestorem i po podpisaniu z nim umowy – podpisujemy umowę licencyjną również z wydawnictwem, które posiada prawa do dzieła.

7. Czy istnieje możliwość negocjacji z wydawnictwem oryginału, aby jednak to ono opłaciło całą inwestycję, czy też zawsze w takich przypadkach to tłumacz jest inwestorem?

Przeważnie wydawca zagraniczny jest nastawiony na sprzedaż praw na obce rynki, a nie na inwestycje i wydawanie książek na swój koszt i ryzyko na rynkach, których najczęściej nie zna. Tak więc w takiej sytuacji koszty ponosi polski inwestor, w tym wypadku tłumacz.

Ale – tutaj trzeba od razu dopowiedzieć – w Systemie Fortunet to właśnie inwestor zarabia zawsze najwięcej, jeśli książka odniesie sukces.

8. Jakie są warunki takiej współpracy? Czy tłumacz otrzyma ustaloną przez Wydawnictwo kwotę wynagrodzenia za przekład, czy jest to udział w zyskach od sprzedaży?

W takiej sytuacji tłumacz otrzymuje 75% wszystkich wpływów Wydawnictwa. W zasadzie to obowiązują go te same warunki finansowe, co autora. 

Natomiast, jeśli to my, jako wydawnictwo, zlecamy tłumaczenie, najczęściej płacimy ustaloną kwotę za przekład, chociaż zawsze jest to kwestia umowna i możemy się też ułożyć z tłumaczem inaczej.

9. Za co, poza tłumaczeniem, odpowiada tłumacz?

Wszystko inne jest już w gestii wydawnictwa, czyli np. korekta i redakcja, bo rozumiem, że tego dotyczyło pytanie.

10. Czy jest możliwość przekładu książki, której polski przekład już istnieje, jak np. w przypadku ostatnio wydanego nowego przekładu „Mistrza i Małgorzaty” Michała Bułhakowa?

Jak najbardziej jest możliwe. Może przecież istnieć wiele tłumaczeń jednej pozycji. Trzeba jednak pamiętać, że jest to chyba najbardziej wymagająca forma przekładu, ponieważ tłumacz literatury pięknej powinien posiadać również talent literacki.

Podobne artykuły


8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 7567
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 9047
29
komentarze: 20 | wyświetlenia: 4217
28
komentarze: 26 | wyświetlenia: 3085
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3683
27
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5319
28
komentarze: 4 | wyświetlenia: 7754
26
komentarze: 8 | wyświetlenia: 6916
24
komentarze: 27 | wyświetlenia: 2279
24
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2401
24
komentarze: 11 | wyświetlenia: 10906
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5206
23
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1670
 
Autor
Artykuł



Wykupienie i wydanie książki na koszt tłumacza. Dobre :))). I wydawnictwo nie ponosi ryzyka, a zysk jest. A dobre wydawnictwa, to inwestują i potem promują książkę. Ale można promować swój biznes, tj. wydawnictwo. Czyli spam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska