Login lub e-mail Hasło   

Toksyczne ryby.

Ostatnimi czasy daje się zauważyć większe zainteresowanie konsumpcją ryb niż jeszcze do niedawna. Dzieje się tak dlatego ,że ryby powszechnie uważa się za zdrowe i są polecane j...
Wyświetlenia: 314 Zamieszczono 27/02/2017

 

 
Ostatnimi czasy daje się zauważyć większe zainteresowanie konsumpcją ryb niż jeszcze do niedawna. Dzieje się tak dlatego ,że ryby powszechnie uważa się za zdrowe i są polecane jako alternatywa dla czerwonego mięsa. Jednym z gatunków, który zyskał uznanie jest będący synonimem luksusu łosoś. Jego hodowlana odmiana zwana Łososiem Norweskim z powodu niższej ceny zawojowała półki marketów.
Pytanie pozostaje ,dlaczego jest tańszy niż te z połowu i jakie tajemnice ukrywa przed nami?

Do nazwy Łosoś Norweski powinno się dodać łosoś hodowlany, bowiem swoje całe życie spędza na farmach rybnych, gdzie z powodu zbyt dużego nagromadzenia dochodzi do częstych infekcji. Epidemie nie są rzadkością więc żeby temu zapobiec do zbiorników wlewane są ogromne ilości pestycydów. Środkami chemicznymi leczy się chore i dręczone przez pasożyty łososie. W organizmach łososi wykryto groźny dla człowieka diflubenzuron, (środek chemiczny do ochrony lasów i upraw przed insektami). Jednak głównym winowajcą za skażenie chemiczne łososi nie są pestycydy ale toksyny będące składnikiem paszy. Jest ona wytwarzana ze świeżo złowionych ryb w formie granulatu do którego dodawane są substancje takie jak PCB, Dieldryna , Aldryna, Toksafen. Wszystkie te chemiczne związki kumulują się w mięsie i organach łososi zmieniając je w toksyczną miksturę niebezpieczną dla człowieka.

Panga to kolejny gatunek, który zawojował rynek światowy. Niska cena tego gatunku sprawiła, że panga stała się popularnym przysmakiem. Hodowana w Wietnamie na przemysłową skalę zasila  95 proc. światowej produkcji. Przemysłowa ,oddaje w pełni proces hodowli, gdzie tuczone pokarmem pełnym tłuszczu i białka ryby osiągają wielkość dorosłych osobników w pół roku, dwa razy szybciej niż na wolności. Podobnie jak w przypadku łososi, pangi chorują w zatłoczonych stawach. Aby temu zapobiec hodowcy wlewają ogromne ilości antybiotyków. Metoda ta jest kontrowersyjna, ponieważ ryby po pewnym czasie uodparniają się na lekarstwo, ponadto antybiotyki  wydalone skażają pobliskie ujęcia wodne zagrażając środowisku i ludziom. Do ochrony pang stosuje się również pestycydy ,których poziom kumuluje się trwale w ich tkankach.Po odłowieniu ryby trafiają do tzw. oczyszczarek wodnych zawierających polisfosfaty (używane jako środek zabezpieczający przed korozją i kamieniem) , następnie są filetowane z dużą zawartością konserwantów ułatwiających mrożenie, dzięki nim filety lepiej wchłaniają wodę i zyskują na wadze.

Ryby hodowlane są kilkakrotnie bardziej toksyczne niż inne produkty z supermarketów. Jako konsumenci mamy prawo wiedzieć co leży na półkach w domowych lodówkach. Pogoń za szybkim zyskiem naraża nas konsumentów na zagrożenia o których nie mamy pojęcia ,a zatajanie tych faktów jest pogwałceniem wszelkich  zasad ,które powinny obowiązywać w handlu.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1477
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1630
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 890
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 919
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 972
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 814
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 604
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 946
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 800
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 818
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska