Login lub e-mail Hasło   

Dyktatura ciemniaków. III RP była państwem rządzonym przez ćwierćinteligentów

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://warszawskagazeta.pl
fot: YT Jesteśmy na najlepszej drodze do dyktatury, ale jeszcze pewne swobody zostały zachowane – przekonywała Magdalena Jethon, była szefowa programu III Polskiego Radi...
Wyświetlenia: 363 Zamieszczono 05/05/2017

 

 
fot: YT fot: YT

Jesteśmy na najlepszej drodze do dyktatury, ale jeszcze pewne swobody zostały zachowane – przekonywała Magdalena Jethon, była szefowa programu III Polskiego Radia. Dopytywana przez dziennikarza Roberta Mazurka, jakie konkretnie swobody odebrano, wypaliła, że może nie odebrano nam swobód tak wprost, ale pojawił się strach przed wyrażaniem poglądów. Ów wywiad pokazuje nie tyle miałkość poglądów Jethon, co ich brak, połączony z brakiem elementarnej wiedzy i jakiejkolwiek własnej umiejętności oceny rzeczywistości, co jest nie tyle wyjątkiem, ale regułą.

Odsunięte przez PiS od koryta władzy pseudoelity okazały się zbiorem ludzi „sprawnych inaczej” intelektualnie. Gdy stanęły wobec sytuacji, że muszą iść i coś mówić od siebie, to co słowo mamy kompromitację. Gdy dziś byłe elity muszą walczyć o swoją pozycję, dają dowody nie tyleż miałkości, co zwyczajnej głupoty. „Lider” opozycji Ryszard Petru nie potrafi poprawnie wymówić nazwiska premiera Wielkiej Brytanii, jego wiedza o historii Polski nie wystarczyłaby do zdania egzaminu w gimnazjum, a szczytem wszystkiego było publicznie wyrażone przekonanie, że PiS łamie…. Konstytucję 3 Maja. Poziom lidera Komitetu Obrony Demokracji Mateusza Kijowskiego obnażył z kolei dziennikarz Konrad Piasecki, który próbował ustalić, czy jego rozmówca wie, na czyim pogrzebie był i kogo honorował. Chociaż Kijowski zapewniał, jak bardzo KOD jest patriotyczny, to nie był w stanie wymienić nazwiska słynnej „Inki”, czyli Danuty Siedzikówny. Inna „ikona” III RP – Krystyna Janda żaliła się, że przez rządy PiS ktoś… opluwa jej samochód. Nie wiedziałam, że ludzie mogą tak nienawidzić. Koło mnie przechodzi ktoś i pluje na mój samochód. Ja oskarżam władze o to, że ktoś pluje na mój samochód. Dotąd nikt nie napluł na mnie z nienawiści. A tu przychodzi stary dziad i charka. Oskarżam o to nasze władze, bo powiedzieli, że im wolno, co więcej, podjudzili ich – komentowała rządy PiS-u Janda. Doszło do sytuacji, w której próbując zachować poprzednią pozycję, elity III RP muszą publicznie się wypowiadać. I co wypowiedź, to się kompromitują. Atak na elity III RP to dzisiaj podręczny i podstawowy instrument obozu władzy. Chociaż dały one Polsce najlepsze ćwierćwiecze od wieków, tak łatwo są teraz poniewierane – pisał Jacek Żakowski w „Polityce”. Jeden z głównych (obok Tomasza Lisa) guru salonów pokazał w ten sposób, jak „elity” rozumieją dobrobyt. Dokładnie taka była w socjalizmie definicja szampana. Otóż był to napój, którym klasa robotnicza delektowała się za pośrednictwem swoich przedstawicieli. Jarosław Kaczyński nazwał wojnę polsko-polską wojną elit. Faktycznie mamy do czynienia z ogromnym kwikiem świń odsuwanych od koryta władzy.

Skoro czytacie ten tekst, to znaczy, że on jest o Was. Bo jako czytelnicy tygodnika opinii należycie do polskich elit. Elita jest elitą, bo zajmuje pozycje, które dają jej większy wpływ na życie ogółu niż innym – pisał Żakowski. Tym samym pokazał prawdziwe podejście salonu III RP. Otóż elitą staje się nie dzięki swoim przymiotom intelektualnym, ale – uwaga – dzięki pozycji w aparacie władzy. Trudno było o większą szczerość.

Made in PRL

W normalnych krajach elity kształtują się przez stulecia. Są tarczą i mieczem każdego społeczeństwa. Okupacja sowiecka i niemiecka, a później blisko pół wieku komunizmu sprawiły, że Polska przestała mieć normalne elity. Ich miejsce zajęły pseudoelity, o bardzo niskim poziomie intelektualnym czy moralnym. Symbolem PRL był wyrób czekoladopodobny zastępujący czekoladę. Podobny mechanizm dotyczył wszystkich aspektów życia w sowieckim socjalizmie. Zamiast rządzących elit, ludzi o wyższym niż ogół poziomie etycznym, moralnym, materialnym, otrzymaliśmy „wyrób elitopodobny”. Zaimportowano nam hipokryzję i obłudę, charakterystyczne dla cywilizacji rosyjskiej. Obłuda przeniesiona z tradycji wschodniej, tatarskiej (...) ułatwia (...) zdradę, nazywając ją przyjaźnią, aprobuje tchórzostwo, nazywając je rozsądkiem, propaguje donosicielstwo, nazywając je postawą obywatelską, i w ogóle odetycznia wszelkie formy podłości, nazywając je realizmem. Skutecznie więc niweczy godność ludzką, tym skuteczniej, że pozwala zachować jej pozory – napisał w Czerwonej mszy Bohdan Urbankowski, analizując wysługiwanie się literatów sowieckim namiestnikom Polski.

Niezapomniany Stefan Kisielewski „Kisiel” określił kiedyś PRL (z trybuny ówczesnego sejmu) dyktaturą ciemniaków. W zamian za to, w ramach polemiki, został ciężko pobity przez „nieznanych sprawców”. Te słowa o tym, że PRL-em rządzą, tak zwyczajnie, nie dość że zdrajcy, to jeszcze ćwierćinteligenci, były doskonałą charakterystyką systemu sowieckiego.

Poziom dna

Stany Zjednoczone są demokracją. Przestrzegają prawa – nie torturują na własnym terytorium – przekonywali kilka lat temu naczelni „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski i Piotr Stasiński. Śmieszność cytatu poraża. Otóż kraj demokratyczny – według naszej elity – to taki, który wynajmuje inne państwa, aby na ich terytorium łamać prawo. Takie komunały mówi się w salonie III RP na porządku dziennym. Nawet gdy elita III RP straciła władzę, nie potrafi składnie powiedzieć, dlaczego miałaby ją odzyskać. Głośno wrzeszcząc po mediach, jak wspomniana Magda Jethon, że oto stała się rzecz straszna, bo PiS ich, elity, usunął – tylko się ośmieszają. PiS chce zniszczyć polskie elity i zastąpić je własnymi – alarmował niedawno „Newsweek”. Problem właśnie w tym, że Polska żadnych elit nie miała. Ów spadek po PRL-u w postaci ćwierćinteligentów roszczących sobie prawa do nazywania się elitą, byłby komiczny, gdyby nie był smutny.

W 1989 r., gdy doszło do zmiany socjalizmu totalitarnego na koncesjonowano-etatystyczny (definicja autorstwa znanego piosenkarza „Kazika” Staszewskiego), to wprost do nowego państwa przeszły elity wykształcone przez komunizm. A był to system, który programowo promował miernoty. Nie chodziło tylko o to, że owi ludzi byli głupi – aby robić karierę w PRL-u, musieli po prostu się ześwinić. To była przepustka do kariery. Tak jak przystępując do mafii, trzeba kogoś zabić (gwarancja, że nie zostanie się świadkiem koronnym i nie obciąży się kolegów), tak aby zostać kimś w PRL-u, trzeba było zrobić parę podłości. Oczywiście były wyjątki, ale całościowy obraz elit PRL-u był właśnie taki: niespecjalnie bystrzy ludzie, za to bez skrupułów. Nie bez powodu karierę w PRL-u zrobił żart, że aby zostać członkiem prestiżowego związku literatów, to trzeba wydać „jedną książkę i dwóch kolegów”.

Środowisko salonu III RP („Gazeta Wyborcza”, „Newsweek”, „Polityka”) wrzeszczy dziś, że oto PiS wyrzyna ich, czyli elity, a w to miejsce daje swoich kolesiów. Problem w tym, że ani jedni, ani drudzy nie są żadną elitą. Ronald Reagan, definiując komunizm, stwierdził, że komuniści wypowiedzieli wojnę biedzie i bieda wygrała. Niestety nie tylko w obszarze ekonomicznym, ale w każdym.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1516
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1016
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 951
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 890
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 794
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1019
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1223
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 883
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 674
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 830
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 732
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  05/05/2017

"Zostać ćwierćinteligentem" - marzenie Lipskiego. Cuda się czasem zdarzają. Lipski ćwierćinteligentem zostaniesz jak ukończysz 80 lat i będziesz miał pisemną zgodę obojga rodziców.

Uważaj Lipski, bo ta żółć cię zaleje, oczy wylezą z orbit, resztki włosów ci wypadną i skończysz w słoiku z formaliną. A ćwierćinteligenci, półinteligenci i inteligenci nawet tego nie zauważą, bo i po co mieliby się tym przejmować.

  milord36,  05/05/2017

@Hamilton Starszy:
Dobre,dobre ! Dawaj,dawaj ! Przywaliłeś z grubej rury jak przystało na inteligenta.Ale jesteś gościówa !

  Hamilton,  06/05/2017

@milord36: Lipski obudź się. Już po wyborach. Nawet PiS już nie widzi ruin, tylko piękny, dynamicznie rozwijający się kraj. Uśmiechnij się, bo jutro możesz już nie mieć zębów i wątroba ci zgnije.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska