Login lub e-mail Hasło   

Liberalny ateizm w odwrocie

Polityka to porywająca serca ludzi wizja rozwoju cywilizacji. Bez Boga to zawsze klęska ludzkiej pychy kroczącej przed upadkiem.
Wyświetlenia: 298 Zamieszczono 06/05/2017
Donald Trump stanął w obronie wolności sumienia. Karanie organizacji religijnych będzie trudniejsze
 

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił nowe rozporządzenie w sprawie wolności religijnej. Nakazuje efektywną obronę tej swobody. Zarządza także niekaranie organizacji religijnych angażujących się w życie społeczne. Zdaniem części komentatorów to puste słowa. Inni wskazują także na prawne wątpliwości związane z rozporządzeniem. Z drugiej strony wśród katolickich tradycjonalistów pojawiają się także głosy entuzjastyczne wobec decyzji amerykańskiego prezydenta.

 

Pierwszy paragraf rozporządzenia to zdecydowana obrona wolności religijnej. Zgodnie z nim „władza wykonawcza powinna sprawnie wdrażać twardą ochronę wolności religijnej zawartą w prawie federalnym. Ojcowie założyciele pragnęli kraju, w którym religijne głosy i poglądy byłyby integralną częścią żywego forum publicznego, a wierzący i instytucje religijne posiadałyby prawo praktykowania swojej wiary bez obawy dyskryminacji lub kary ze strony władz federalnych”, czytamy w ogłoszonym 4 maja „Prezydenckim Rozporządzeniu Wykonawczym o Promocji Wolności Słowa i Wolności Religijnej”.

 

Autor dokumentu odnosi się także do kwestii „HHS mandate” - popieranego przez Baracka Obamę aktu prawnego nakazującego finansowanie pracownikom ubezpieczeń pokrywających koszty antykoncepcji. Trumpowskie rozporządzenie zachęca, by państwowa agencja odpowiedzialna za ochronę zdrowia i inne organizacje szanowały przypadki sprzeciwu sumienia. Jak zauważają niektórzy komentatorzy, nie jest to jednak istotne novum. Podobne sformułowania obecne są także w jednym z wyroków Sądu Najwyższego.

 

W sekcji drugiej rozporządzenia poruszona zostaje kwestia wolności wypowiedzi religijnych i politycznych. Zgodnie z nią „wszystkie departamenty władzy wykonawczej i agencje powinny w najszerszym możliwym stopniu i do granic dopuszczalnych przez prawo szanować i chronić wolności osób i organizacji do wolności wypowiedzi w kwestiach politycznych i religijnych”.

 

Dalej zakazuje się nadinterpretacji wypowiedzi przedstawicieli organizacji religijnych organizacji jako udziału w kampanii wyborczej. Zgodnie z tak zwaną poprawką Johnsona, angażowanie się w kampanie wiąże się z utratą przywilejów podatkowych. „Poprawka” została wprowadzona dzięki działaniom prezydenta Lyndona Johnsona. Służyła bieżącym celom politycznym, jednak utrzymuje się już kilkadziesiąt lat. W praktyce pozostaje jednak w znacznym stopniu martwym przepisem.

 

Jak zauważa na katolickim blogu poświęconym sprawom prawnym „Mirror of Justice” Thomas Berg, zapis z rozporządzenia oznacza tylko tyle, że organizacje religijne nie będą traktowane gorzej niż świeckie. Jego zdaniem rozporządzenie zawiodło pokładane w nim nadzieje prawicy. To skutek nadmiernego poziomu ogólnikowości.

 

Do rozporządzenia Donalda Trumpa krytycznie odnosi się również portal „National Review”. Zdaniem jego publicysty, Davida Frencha, jest ono wadliwe z prawnego punktu widzenia. Zarządzenia prezydenta nie mogą bowiem unieważniać ustaw. Nawet jeśli Donald Trump wzywa do praktycznego niestosowania „poprawki Johnsona”, to pozostaje ona w mocy. Dwuznaczność sytuacji może wprowadzać organizacje pozarządowe w błąd i zachęcać do zaangażowania politycznego. To zaś może zostać ukarane przez Urząd Skarbowy po zakończeniu prezydentury Donalda Trumpa.

 

Odmienne zdanie wyraził portal katolickich tradycjonalistów „Rorate Caeli”. Wyraził on zadowolenie z powodu poluzowania restrykcji związanych z poprawką Johnsona. Zdaniem redakcji katolicy powinni z radości odśpiewać „Te Deum”. Portal wyraża satysfakcję także z powodu słów prezydenta do sióstr ze zgromadzenia „Little Sisters of the Poor”.

 

4 maja amerykański prezydent powiedział im, w kontekście nowego rozporządzenia, że ich długie perypetie wkrótce zostaną zakończone. Zgromadzenie miało problemy prawne z powodu odmowy wykupywania ubezpieczenia pokrywającego zakup środków antykoncepcyjnych. Prowincjałka zgromadzenia wyraziła wdzięczność prezydentowi.



Read more: http://www.pch24.pl/donald-trump-stanal-w-obronie-wolnosci-sumienia--karanie-organizacji-religijnych-bedzie-trudniejsze,51324,i.html#ixzz4gH45FpUh

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2083
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1094
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1783
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1472
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1015
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 920
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 821
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 601
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 510
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 333
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 905
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 305
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 560
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 672
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Masz jakieś swoje zdanie na ten temat?
Jak myślisz? Czy dżihadyści wykorzystają rozporządzenie Trumpa? W jaki sposób je wykorzystają? Jakie działania polityczne zostaną podjęte w sprawie obrzezania dziewczynek?
Odwrót ateistów, czy rozpaczliwa obrona religiantów?

Bóg zawsze towarzyszył polityce i ludziom. Poczynając od mordowania ludzi tybulczych w obecnym Izraelu przez żydów (ziemia obiecana) poprzez palenie czarownic, bitwę grunwaldzka, mordowanie Indian aż po Rwande. Teraz ludzie próbują się uwolnić od tego diabelstwa ...

  swistak  (www),  06/05/2017

@Koriolan: Wolność od dekalogu, który zabrania zabijania, zrównanie człowieka z Bogiem, bo sam sobie tworzy prawa i braterstwo dylów i szubrawców z gorszym sortem, przeciwko lemingom.

  Koriolan,  06/05/2017

@swistak: zrozumiałem, że bratam się z Dylem i z szubrawcem przeciw katolikim lemingom ....
Pasuje mi :-)))

  Hamilton,  06/05/2017

@swistak: kościół katolicki nawet dekalogu nie wymyślił. Skopiował go jak Lipski swoje wypociny. Katolicyzm to kompilacja judaizmu, pogaństwa i doraźnych politycznych celów wykorzystywanych dla własnych korporacyjnych korzyści. Ot i cała duchowość.

  Hamilton,  06/05/2017

Swistak u nas przynajmniej porządek. Biuro Polityczne Komitetu Centralnego PiS i Centralny Ośrodek Propagandy Polityczno-Religijnej znajduje się w Toruniu w godnych rękach. Pan prezydent i pani premier mają codziennie gotowe dyrektywy na swoich biurkach. To ułatwia rządzenie. Gdy są wątpliwości nasz Przenajświętszy Ojciec Dyrektor dzwoni do pana Boga i informuje naród o decyzjach Trójcy. W USA nam ...  wyświetl więcej

@swistak:"Wolność od dekalogu, który zabrania zabijania, zrównanie człowieka z Bogiem, bo sam sobie tworzy prawa i braterstwo dylów i szubrawców z gorszym sortem, przeciwko lemingom."hm...panie Świstak po pierwsze...primo...dekalog nie zabraniał zabijania jeno mordowania(wgryź się pan w temat, a poznasz różnicę),po drugie...secundo dekalog już pana jako wierzącego w Chrystusa nie obowiązuje Jana13 ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  06/05/2017

@szubrawiec: nie żartuj. Po co katolikowi biblia. Od czego jest katechizm. Kilka stron i wszystko jasne. Nie będzie rozum swistakowi pluł w twarz.

  nse,  07/05/2017

@szubrawiec: Widzę że dobrze znasz Biblię :)

@Mariusz Kajstura:"Widzę że dobrze znasz Biblię :)"-wziąwszy pod uwagę jaka jest znajomość Biblii wśród naszego katolickiego społeczeństwa, to tak, znam nieźle.Jak na ironię katolicy Pisma nie czytają, a jeżeli nawet to przez pryzmat nauk KK.Wynajdują potem w niej niestworzone rzeczy(trójca,dziewictwo Marii, kult świętych etc.).Najlepiej Biblię znają....ateiści, chociaż i oni widzą w niej tylko to, co chcą widzieć...

  Koriolan,  07/05/2017

@szubrawiec: też mi się podoba Twoja wypowiedź :-)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska