Login lub e-mail Hasło   

Zmniejszenie siły pospolitego ruszenia a rozbiory Rzeczypospolitej

Siła zbrojna, wystawiana przez posiadaczy dóbr na prawie rycerskim, zwana była pospolitym ruszeniem. Kraju bronili ci, którzy posiadali dobra ziemskie na prawie rycerskim.
Wyświetlenia: 356 Zamieszczono 05/09/2017

Zmniejszenie siły pospolitego ruszenia a rozbiory Rzeczypospolitej

 

Siła zbrojna, wystawiana przez posiadaczy dóbr na prawie rycerskim, zwana była pospolitym ruszeniem (Baranowski T., 1917:4). Zgodnie z organizacją którą utrwalił Kazimierz Wielki, obrona kraju spoczywać miała na barkach tych wszystkich, którzy posiadali dobra ziemskie na prawie rycerskim. Dobra te, podobnie jak w krajach zachodnich, w których przyjął się ustrój lenny, stanowiły faktycznie nie własność istotną swych posiadaczy, lecz uposażenie rycerskie, trzymane w zamian za służbę wojskową. (...) Od wielkości, a raczej dochodowości dóbr zależało czy, dany rycerz ma się stawić na wojnę sam, czy też z mniejszym lub większym oddziałem zbrojnych. (...) W ziemiach sąsiadującego z Polską zakonu Krzyżackiego posiadacz 40 włók ziemi był zobowiązany stawać do boju w ciężkim uzbrojeniu i na dobrym koniu z dwojgiem przynajmniej czeladzi. Posiadający mniejsze uposażenie obowiązani byli wyruszać w pole w lekkim uzbrojeniu. Następnie jednak uposażenie rycerskie w ziemiach zakonu wzrosło do włók 100. Na Podlasiu natomiast, pozostającym pod wpływem kulturalnym Polski jednostka, z której wyruszał do boju konny uzbrojony rycerz, wynosiła 8 do 10 włók. (...) Niewątpliwie jednak nie istniała w Polsce stała norma, określająca dokładnie wielkość minimalnego rycerskiego uposażenia, uważano widocznie, iż generalizowanie byłoby niesprawiedliwością wobec różnej urodzajności i różnej dochodowości ziemi. O ilości rycerzy wysyłanych z danego majątku decydować ma miejscowy wojewoda i kasztelan wraz z dobranymi delegatami szlachty na zasadzie sprawdzonych zeznań danego ziemianina (Baranowski T., 1917:5).

Opisana poniżej w latach 1650-1800 koncentracja własności rolnych i znaczne zmniejszenie liczby majątków rolnych w Polsce oraz generalne zubożenie rycerstwa spowodowało prawdopodobnie zmniejszenie liczby rycerzy zobowiązanych do stawienia się w pospolitym ruszeniu i osłabiło siłę zbrojną Rzeczypospolitej. Jednocześnie w latach 1600-1750 wzrosła męska populacja Rosji, która wzmocniła siłę militarną caratu wykorzystaną później jako główna siła sprawcza rozbiorów Polski.

 

 

 

Przyczyny rozbiorów Polski

Po okresie wysokich cen na zboże w Europie Zachodniej w XV i XVI wiekach, w których polska szlachta i chłopi z mieszczanami  zanotowali  okres rozwoju i prosperity, przyszedł kryzys niskich cen eksportu polskiego  zboża i innych produktów. Było to spowodowane optymalnymi dla uprawy zbóż opadami deszczu w obszarze na zachód od Łaby, które spowodowały samowystarczalność żywnościową zachodu Europy. Jednocześnie w Polsce w dorzeczu Wisły zanotowano w okresie 1700-1780 minimalne opady, które spowodowały prawdopodobnie gorsze zbiory i utrudnienia w spławie zboża polskimi rzekami.

Kurczenie się rynków zbytu dla eksportu i obniżenie cen na zboże rozpoczęło  w Polsce procesy koncentracji własności rolnej, które doprowadziły do upadku drobne szlacheckie, chłopskie gospodarstwa, a do rozwoju fortuny magnackie. Do koncentracji własności rolnej dochodzi podczas długotrwałego spadku cen produktów rolnych, a do dekoncentracji podczas zwyżki cen. Zmalała rola wojskowa, polityczna zubożałej szlachty polskiej, a wzrosły niebotycznie wraz z bogactwem wpływy magnatów. Wraz ze zubożeniem szlachty wynaturzeniu i upadkowi podlegała demokracja szlachecka co wzmogło władzę magnatów. Odsiecz wiedeńska w 1683 roku była podzwonnym dla Rzeczypospolitej, bo następująca potem koncentracja własności rolnej zmniejszyła populację szlachty zobowiązanej do stawienia się na pospolitym ruszeniu.

 

-1650-1800 Znaczna część drobnych posiadłości należących do ubogiej szlachty, tzw. cząstkowej czy nawet jednowioskowej , przeszła w ręce bogatej szlachty oraz magnaterii. Na przykład w ziemi wieluńskiej w II połowie XVI w. w posiadaniu szlachty cząstkowej było 34% wsi szlacheckich, a w końcu XVIII w. tylko 8%.W posiadaniu szlachty wielowioskowej w II połowie XVI w. znajdowało się 39% wsi szlacheckich, a w końcu XVIII w. 71%. Podobne zjawisko występowało na terenie prawie całego państwa (Kamieńska, Baranowski 1978:29).

 

 

Widoczne na rysunku ( Rys. 20 i 24 )  w mojej książce pt. Człowiek i klimat dostępnej online w Repozytorium CEON, zmiany wielkości opadów atmosferycznych pokazują, że w Rosji trwał długi spadek produkcji  zbożowej w latach 1850-1870 wynikający z ogromnej suszy. Trwała ona w Rosji prawdopodobnie cały XVIII wiek. Jest prawdopodobne, że susze zaczęły się w 1750 roku co być może zmusiło władze carskie do najazdu na niezaludnioną Polskę i zaborów. Zbadanie wielkości opadów na ziemiach polskich i dawnej Rosji  pozwoli stwierdzić czy regionalne zmiany klimatu i długotrwałe zmniejszenie opadów atmosferycznych  wymuszały na władzach carskich decyzje o ekspansji na zachód, na Polskę, na sąsiednie ziemie w celach aprowizacyjnych umożliwiających utrzymanie armii i zwiększenie dochodów caratu. Pozwoliłoby  także rozstrzygnąć czy to długotrwały brak opadów na wschodzie Europy wraz z jednoczesnymi korzystnymi opadami na zachodzie Europy  osłabił polskie rolnictwo a przez to gospodarkę i Państwo Polskie?

Potwierdzenie powyższej koncepcji przynosi praca analizująca opady atmosferyczne w dorzeczu Morza Aralskiego. Zmiany zasolenia wód Morza Aralskiego odczytane z dennych osadów wskazują na znaczne zmiany poziomu morza, który zależał od wielkości opadów atmosferycznych na terenie południa azjatyckiej Rosji. Praca ta wskazuje, że w okresie lat 1600-1750 na terenach zlewni rzek zasilających Morze Aralskie opady były wiele bardziej obfite (Patrz Fig 5 w pracy: Variability in precipitation, temperature and river runoff in W Central Asia during the past ~2000 yrs, Hedi Oberhänsli, Kateřina Novotná, Anna Píšková, Sabine Chabrillat, Danis K. Nourgaliev, Abilgazy K. Kurbaniyazov, Tomáš Matys Grygar), niż współcześnie, co zapewniało dostatek pokarmu i umożliwiało przyrost populacji. Obfitość pokarmu powodowała zwiększenie w Rosji azjatyckiej ( a prawdopodobnie także w europejskiej) populacji męskich noworodków, co 20 lat później owocowało zwiększeniem liczebności wojska, którego liczebność rosła przez 150 lat wraz z przyrostem populacji rosyjskiej. Mechanizm wzrostu męskiej populacji opisuję w tekście zatytułowanym Sex ratio- współczynnik maskulinizacji a społeczne nastroje w Polsce, link: http://www.eioba.pl/a/5094/sex-ratio-wspolczynnik-maskulinizacji-a-spoleczne-nastroje-w-polsce .

Od 1750-do 1880 ilość opadów w zlewni Morza Aralskiego systematycznie malała ( sugeruje to brak opadów na terenie na wschód od Łaby) co pogarszało warunki żyjących w Rosji populacji i władze carskie wykorzystały dużą liczebność wojsk podczas rozbioru Polski i ekspansji terytorialnej na południowe rejony Azji Centralnej. Decyzja o ekspansji terytorialnej była podyktowana prawdopodobnie trudną sytuacją wewnętrzną spowodowaną brakiem żywności oraz rosnącym poziomem agresji  poddanych. Ekspansja terytorialna spowodowała rozładowanie nastrojów społecznych i korzyści finansowe dla caratu. Jest prawdopodobny brak wystarczającej ilości opadów atmosferycznych na terenach na wschód od Łaby, które malały się sukcesywnie w kierunku wschodnim aż do Azji centralnej. Spowodował on decyzję carycy o ataku na zachód, na Polskę dysponującą dużymi nadwyżkami żywności potrzebnej do wyżywienia nadmiernej w czasach kryzysu klimatycznego liczby rosyjskich poddanych.

 Tak więc przyczyną upadku Polski była wynikająca z niekorzystnych warunków klimatycznych długotrwała dekoniunktura w polskim eksporcie i spadek cen zboża oraz wynikające z tego procesy koncentracji  własności w polskiej gospodarce co przyczyniło się do kryzysu wojskowego, demograficznego i politycznego. Jednocześnie wzrastała liczba poddanych rosyjskich, a wraz z nią siła militarna i ekonomiczna Rosji co umożliwiło zabory Polski. Współcześnie od 1920 r. maleją światowe ceny żywności, a w Polsce trwają procesy depopulacji i koncentracji własności co powoduje narastający kryzys gospodarczy i polityczny Polski. Niezbędne są działania, które zapobiegną zmniejszaniu się liczby ludności i koncentracji  własności w przemyśle i rolnictwie, bo dzięki tym działaniom wzrośnie polska produkcja rolno-przemysłowa oraz eksport, a wraz z nimi siła i znaczenie Polski. Działania te opisałem w mojej książce pt. Historia naturalna i zmiany klimatu opublikowanej na portalu Researchgate  i artykułach na portalu Eioba.pl dostępnych w Internecie. Zapraszam Państwa do ich lektury.

Warszawa, 5 września 2017 roku, godzina 18:08 ogdan Góralski

 

Literatura:

Baranowski Tadeusz Ignacy (1917), Pospolite ruszenie, POW, Warszawa

Góralski Bogdan (2013), Człowiek i klimat, Repozytorium CEON

Góralski Bogdan (2013-2017), Historia naturalna i zmiany klimatu, portal Researchgate

Podobne artykuły


10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1379
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 907
9
komentarze: 172 | wyświetlenia: 192
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1743
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 431
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 786
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141539
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 238388
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110333
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121963
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





panie Bogdanie tu
http://www.eioba.pl/files/user(...)dan.jpg
trzyma pan kota czarnego
tu
https://lh3.googleusercontent.(...)oto.jpg
szary z szampanem, cóż się stało z kotem > tamtym i tym ? ...  wyświetl więcej

pewnie ma pan rację, że brak deszczu był powodem rozbiorów i upadku I RP ;-) dziś ...spokojnie już nam nic nie grozi , jak Jarosław nami dowodzi ... a oto niezbity dowód, do dziś cały swiat śmieje się z ...polisz kicz ludu
https://www.youtube.com/watch?(...)21orGnE
...
tylko tu nawiedzony murzyn, ktory twierdzi , że oży ...  wyświetl więcej

@Dyl Sowizdrzal: W tym roku na wskutek zimnej wiosny nie było owoców. Ludzie świrują z braku wystarczającej ilości witamin.

Ciekawe spojrzenie- pogodowe- na dzieje Polski. Pozdrowienia
PS Ciekawe też byłyby badania ... jak psychika zbiorowości (wspólnoty na przykład Polaków) wpływa na pogodę .. czyli też na zbiory i dobrobyt. To oczywiście "zwariowana" hipoteza .. ale nigdy nie wiadomo. Radośni i szczeliwie żyjący ludzie mogliby poprawić pogodę? Co Pan o tym myśli?

@Marcin Sznajder: nie chodzi o ...zbiory Marcinie ale o ZABORY ;-)

@Marcin Sznajder:
Nie sądzę, ale na jakość zbiorów to już może mieć wpływ. Ludzie radośni i szczęśliwi, o ile nie mówimy o żerujących na innych pasożytach, pracują inaczej, więc efekty ich pracy mogą być inne. Całkiem możliwe, że ich pozytywna energia oddziałuje też na uprawiane rośliny, z którymi mają fizyczny kontakt. A co do ich pracy, to same ich ruchy są bardziej płynne, nie ma w nich ...  wyświetl więcej

@pasjonatpl: @pasjonatpl: czy walenie gruchy i kręcenie śmigłem , też ma inny wymiar odczuć jak człek jest dobry i daje scęście wszystkim w około ? nerwowość wpływa na ilość i jakośc wypływu ? widzę tu mędrków się narobiło sporo, czy starzy powracają ?

www.bogdangoralskizaburzeniapsychicznejestesciewniebezpieczenstwie.com.eu



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska