Login lub e-mail Hasło   

Dlaczego aż tak bardzo utrudniamy elektrykowi?

Pracuję jako elektryk już kilka lat. Przez ten okres zebrałem kilkadziesiąt zdjęć, które przy każdym oglądaniu przyśpieszają moje tętno i wzbudzają moje zdenerwowanie.
Wyświetlenia: 770 Zamieszczono 31/12/2017

W dalszej części wpisu przedstawię kilka z nich.

Nawet markowe narzędzia i sprzęt dla elektryka kupiony w najlepszych sklepach czy hurtowniach nie pomogą, gdy w nasz zakres obowiązków wciskają się osoby trzecie, bez chociażby podstawowej wiedzy elektrycznej. Tak wygląda puszka w piwnicy, zdewastowana przez lokatorów, którzy na własną rękę próbowali ją konserwować i wpinać w nią dodatkowe odbiorniki prądu (światło w komórkach, gniazda, itp.).


Jedziemy dalej. Toczymy odwieczną walkę z niekompetentnymi wykończeniowcami. Zatynkowane czy zapłytkowane puszki elektryczne, to standard naszej branży. Poniżej nieprecyzyjnie docięty otwór na wyłącznik oraz całkowicie zaklejona druga puszka elektryczna (po prawej stronie).

Swój udział mają również monterzy instalacji internetowej. Dla nich mógłby być napisany drugi, dedykowany artykuł. Poniżej skrzynka internetowa zamontowana na naszych puszkach elektrycznych. Wyobrażacie sobie sytuację, gdy nagle cała klatka schodowa stoi bez prądu, bo akurat w tej puszce coś się upaliło? Nie mogę się aż doczekać takiego stanu rzeczy.



Poniżej zdjęcie przedstawiające fachowość, profesjonalizm i potwierdzające, że w dzisiejszych czasach każde uprawnienia można kupić. Przewód internetowy idący bezpośrednio po naszej puszce od instalacji domofonowej. Wyobrażacie sobie jaką kolwiek modernizację tej instalacji lub chociażby próbę podłączenia domofonu nowego lokatora?



A teraz moje ulubione zdjęcie. Wyczucie estetyki, gustu. Instalator kładący ten przewód uczył się chyba od samego Picasso. Szkoda tylko, że nie było go akurat na zajęciach w szkole podstawowej, gdy przerabiano tematykę kątów prostych.




Artykuł powstał przy pomocy:
http://electric.pl/ - artykuły elektryczne Gdańsk, hurtownia elektryczna Gdańsk, sklep dla elektryka.

Podobne artykuły


94
komentarze: 44 | wyświetlenia: 14589
34
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3635
33
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5339
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5678
28
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3641
29
komentarze: 142 | wyświetlenia: 4853
24
komentarze: 6 | wyświetlenia: 18185
23
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2134
24
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7194
22
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2423
21
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1485
20
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1464
20
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1478
 
Autor
Artykuł



  Hamilton,  31/12/2017

Od czasu gdy zobaczyłem ładnie przycięte śruby M6 w miejscu bezpieczników i dumną minę kretyna, który stał obok nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć i zdziwić.

@Hamilton Starszy: Kolego, musiałbyś ze mną porobić chociaż miesiąc. "Powatowane" bezpieczniki, kradzieże prądu, bezpośrednie ryzyko porażenia przez przeróbki debili, którzy naprawiają tylko byle działało, to norma mojego zawodu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska